Richard Armitage - Robin Hood 2006 w TVP!
Harry_the_Cat - Pią 04 Maj, 2007 17:48
Ja sie czepiam tylko wtedy, kiedy cos ze znaczenia zagubiło sie po drodze a nie musiało :razz:
Harry_the_Cat - Pią 04 Maj, 2007 17:48
| Gunia napisał/a: | A ja zapomniałam. |
To z czego sie tak cieszysz?
Anonymous - Pią 04 Maj, 2007 17:49
Much to bystry jest
Ale jego wstręt do jaskiń podzielam, a ile tam pajaków mogło być brrr
praedzio - Pią 04 Maj, 2007 17:54
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Ja sie czepiam tylko wtedy, kiedy cos ze znaczenia zagubiło sie po drodze a nie musiało | Nigdy nic nie wiadomo! :razz:
A tak na marginesie - wy też macie takie poczucie deja vu - że dużo scen i wątków jest zerżnięte z Robin of Sherwood? Czy to ja już popadam w paranoję??
Scena u lekarza w domu tak jakos dziwnie przypomniała mi scenę z RoS w domu garncarza z odcinka, w którym Robin i jego drużyna mieli obrabować Leaford; albo to okrążenie jaskini przez ludzi szeryfa... Takie drobne szczegóły, obrazki, podczas których ma się wrażenie, że to już było. Cały czas tak mam.
Gunia - Pią 04 Maj, 2007 17:55
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Gunia napisał/a: | A ja zapomniałam. |
To z czego sie tak cieszysz? | Z swojej nieprzyzwoitej sklerozy, bo sobie od rana o tym przypominałam. Już się nawet wściekać nie mam siły.
Gosia - Pią 04 Maj, 2007 18:05
Ja bym moze zapomniala, ale akurat telewizor byl wlaczony i ustawiony na Dwojke.
Moj brat uznal, ze Rys moglby zagrac Jezusa, bo nawet podobny i ma cos takiego w spojrzeniu...
Jako Guy z Gisborne faktycznie jest podobny..
praedzio - Pią 04 Maj, 2007 18:10
Podobała mi się równiez taka spontaniczna radość w zachowaniu Guya, kiedy próbował porwać Marian na ręce... Zupełnie nie ten Guy! Podejrzewam, że tym ujął serce Marian... troszeczkę.
Gosia - Pią 04 Maj, 2007 18:15
Raczej zaskakujace jest to ze wcale sie nie zdziwil, ze Marian taka ekwilibrystyke wyczynila, uciekajac z jego ramion.
praedzio - Pią 04 Maj, 2007 18:16
Najwidoczniej radość przyćmiła mu zmysły...
Marija - Pią 04 Maj, 2007 18:32
Chwila chwila - co Wy tak, o ptaszkach? Przeca Mariana ZABILI na śmierć, chyba !!!!!
Była taka piosenka "Leży Marian leży, leży koło drogi (?),
a obok Mariana leżą jego nogi" Tak mi się tragicznie narzuciło namyśl :cry: .
malmik - Pią 04 Maj, 2007 19:05
| Marija napisał/a: | Chwila chwila - co Wy tak, o ptaszkach? Przeca Mariana ZABILI na śmierć, chyba !!!!!
Była taka piosenka "Leży Marian leży, leży koło drogi (?),
a obok Mariana leżą jego nogi" Tak mi się tragicznie narzuciło namyśl :cry: . |
Ale tam był tramwaj, a tu tramwaja nie ma
Anonymous - Pią 04 Maj, 2007 19:50
Marija Marian wyeliminowana czyli... Guy wolny.
BeeMeR - Pią 04 Maj, 2007 19:53
Eeee.... tak na śmierć to chyba Mariana nie ubili, nie? Musi chyba za tydzień odpowiedzieć: "Ja ciebie też"
W bollywoodach jak ich ubiją to w drugiej części wracają jeśli trzeba...
Teraz to dopiero muszę sobie przypomnienie nastawić bo inaczej jak nic zapomnę....
trifle - Pią 04 Maj, 2007 22:48
| BeeMeR napisał/a: | Eeee.... tak na śmierć to chyba Mariana nie ubili, nie? Musi chyba za tydzień odpowiedzieć: "Ja ciebie też" |
Komu?
Dziś mnie rozwalił fikołek Marian, kiedy Guy ją podniósł - jakaż to akrobacja była, aż wiatr się zrobił
Tekst o specjalnym dziewczyńskim jedzeniu też mi się bardzo podobał
BeeMeR - Pią 04 Maj, 2007 23:06
No... Guyowi to fikołkiem pokazała co o nim myśli, w ogóle jakaś odporna na jego wdzięki
A Robinek tak pięknie szlochał Niechże już wyjdzie za niego i zamieszka w tym rachitycznym lasku, co to Lasek Wolski przy nim puszczą się może zdawać a Guyowi już nie mydli oczu, coby sobie inną kobitę zechciał poszukać (bo go przecie nie mogą obwiesić, skoro gra w drugiej części tego arcydzieła )
praedzio - Sob 05 Maj, 2007 07:49
| BeeMeR napisał/a: | | A Robinek tak pięknie szlochał | Taaa... tylko czemu jak podniósł głowę w ostatniej scenie, to jego oczy były suche? Dobra, czepiam się. Jeśli chodzi o śmierć Marian to też jakoś w to nie wierzę, mimo że parę łezek mi się zakręciło w oczach... Uwaga! Spoiler!W końcu nie wyobraziłam chyba sobie Marian walącej Guya w zęby...
| BeeMer napisał/a: | a Guyowi już nie mydli oczu, coby sobie inną kobitę zechciał poszukać (bo go przecie nie mogą obwiesić, skoro gra w drugiej części tego arcydzieła ) |
Gdzie można zgłosić swoją kandydaturę??
Anonymous - Sob 05 Maj, 2007 12:11
Marian wyeliminowana.
On oczy miał suche, bo ta chęć zemsty mu je osuszyłą po prostu
Marija - Sob 05 Maj, 2007 12:55
| lady_kasiek napisał/a: | Marija Marian wyeliminowana czyli... Guy wolny. | Się okaże, że się Robin ma do Guya, a nie do Mariana ? Teraz to nigdy nic nie wiadomo do końca ??: ...
Gosia - Sob 05 Maj, 2007 13:21
Tym bardziej, ze w kinie ostatnio takie wątki są modne
Nie, nie, Guy mam nadzieje nie zakocha sie w Robinie
Anonymous - Sob 05 Maj, 2007 13:27
Nigdy, Guy nie jest głupi, Robin sobie może wzdychać do niego, ale nic z tego po moim trupie.
Anonymous - Sob 05 Maj, 2007 15:52
Ale zdziwiła mnie śmierć Marian, bo (uwaga być może spoiler) przeglądając kiedyś klipy z Robina na youtube wydawało mi się, że widziałam Marian w sukni ślubnej... Może w jakiś cudowny sposób odżyje .
praedzio - Sob 05 Maj, 2007 15:58
| Nimloth napisał/a: | | Ale zdziwiła mnie śmierć Marian, bo... | Mówimy dokładnie o tym samym... :grin:
BeeMeR - Pią 11 Maj, 2007 00:32
Chyba sobie nagrywanie nastawię.... Inaczej ani chybi zapomnę o ostatnim odcinku ??:
Anonymous - Pią 11 Maj, 2007 08:08
A ja nie mogę uwierzyć, że dotrwałam do ostatniego odcinka (bo jeszcze parę tygoni temu oglądanie ostatniego odcinka=bycie po wszystkich najgorszych maturach...). Ach...
praedzio - Pią 11 Maj, 2007 08:12
Kurza melodia... Mam dzisiaj spotkanie. Mam nadzieję, że zdążę na RH.
|
|
|