Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
BeeMeR - Pon 24 Sie, 2015 22:57
| Agn napisał/a: | | Dobra, żarty się skończyły. 14tka gotowa! | widzę, że "królewicz" został
Agn - Pon 24 Sie, 2015 22:58
Wiedziałam, że o czymś zapomnę... No trudno, teraz to już po ptokach...
Aragonte - Pon 24 Sie, 2015 23:13
A co, została jakaś usterka? Przecież można poprawić
BeeMeR - Pon 24 Sie, 2015 23:17
Nie usterka, raczej mój banan Wypowiedź ma nieco inne zabarwienie w ten sposób, ale jest ok.
Tłumaczenie jest bardzo zacne, zarówno 13 jak i 14
Trzykrotka - Wto 25 Sie, 2015 00:08
Wielkie dzięki za Scholara
Na dobranoc
  
  
Admete - Wto 25 Sie, 2015 06:22
Jakie dobre wieści o PSH panu:
http://www.dramabeans.com...ghborhood-hero/
Trzykrotka - Wto 25 Sie, 2015 07:22
Bardzo dobre! A pod tekstem kilometrowa dyskusja o gwałcie.
BeeMeR - Wto 25 Sie, 2015 07:55
| Trzykrotka napisał/a: | | A pod tekstem kilometrowa dyskusja o gwałcie. | Niestey to musiało wyskoczyć przy pierwszym projekcie - a może i przy każdym następnym.
| Cytat: | Na dobranoc | Dla mnie na dzień dobry
Na dobranoc obejrzałam Hwajung 36, trochę przewijając, ale w większości. Przerwa 10-podcinkowa dobrze mi zrobiła Drama jest zdecydowanie za długa, ładna jest, ale nie zachwycająca (dla mnie)
Stroje mają wyraźnie komputerowe hafty (od razu mi się przypomina Królewski Krawiec, gdzie może też były komputerowe ale na takie nie wyglądały ), strój Drugiego jest z cyklu "dlaczego mu to zrobili?" , królewna zyskała nowy warkocz do farbowanych włosów (nie lubię takiego połączenia, wspominałam), oficjele mają korale z tych wielkich, co to mi się nie podobają
Ale ślub naprawdę ładny - panna w jednej scenie tuż przed ślubem wyglądała na okropnie zmęczoną i z zapuchniętymi oczami, ewidentnie kręcono ją jak już zwolniono resztę aktorów. No i faktycznie w co piątej scenie umie już zamknąć paszczę. Król wcale nie uciekał od razu gdzie pieprz rośnie, najpierw się wahał i zastanawiał ze 3/4 odcinka zanim uciekł, a większość szlachty również.
Admete - Wto 25 Sie, 2015 08:08
| Trzykrotka napisał/a: | | Bardzo dobre! A pod tekstem kilometrowa dyskusja o gwałcie. |
Może jestem niemoralna, ale zakładam, że biznes filmowy zawsze był tak czy inaczej zdeprawowany i nie ma się co przejmować. Albo się ogląda albo nie. Oczywiście są tam bardzo pozytywni ludzie, ale i tacy mniej pozytywni też. Sława, pieniądze - nie wszyscy dają radę. W związku z tym rzadko interesuję sie życiem prywatnym gwiazd, sprawdzam tylko daty urodzeń. Takie małe zboczenie
Trzykrotka - Wto 25 Sie, 2015 08:43
Mam podobnie. Dlatego wywrócilam oczami widząc, jak to wygląda.
Admete - Wto 25 Sie, 2015 08:53
No niestety tak już jest. To trzeba by było również pałać świętym oburzeniem w związku z różnymi działami sztuki, bo ich twórcy niekoniecznie przystawali do norm moralnych społeczeństwa.
BeeMeR - Wto 25 Sie, 2015 08:55
Zerknęłam też na Hwajung 35
Bardzo zacne przygotowania do ślubu w postaci ubierania panny młodej
Urocze spotkanie nowożeńców w wieczór przed ślubem - pt. "nie mamy powodu by się spotkać, przyszłam do kogoś zupełnie innego" Jasne, jasne - ładnie z niej zakpił lekko, ale i wykupił się bransoletką - takąż samą jak poprzednia.
Przyboczny ma nieco lepsza fryzurę niż poprzednio, ale dalej nie jest to najlepsza opcja dla niego.
A Lorda Gwal regularnie czytam jako Lord Gwi Wici wojenne przywołują ciep[łe myśli względem pilnowaczy granicznych z WBDS
Trzykrotka - Wto 25 Sie, 2015 09:10
Ta wersja ślubnego stroju podoba mi się bardziej, niż ciężka peruka panny młodej ze Scholara.
Edit: dla oglądających Healera, JCW
A tu wspomnienia po Duszce: tak wyglądał Chef jako królewski gwardzista w King 2Hearts.
A król na manewrach wyglądał tak
Agn jak się dzielimy Scholarem?
BeeMeR - Wto 25 Sie, 2015 13:15
| Trzykrotka napisał/a: | | tak wyglądał Chef jako królewski gwardzista w King 2Hearts. | Bardzo zgrabny mundur
Btw. ja też już wyrosłam dawno ze ślepej wiary w informacje o aktorach i innych artystach (że np. Mel Gibson jest przykładnym mężem i ojcem szóstki dzieci) a doniesienia prasowe traktuję głównie jako kreowanie wizerunku - no bo jak inaczej traktować wieści jak to się cudnie układa (kontraktowe niewątpliwie) małżeństwo geja, a potem 2-3 lata później jak to się rozstają w zgodzie. Nigdy nie śledziłam prywatnego życia gwiazd, bo i nie wierzę w prawdziwość w/w doniesień. Czasem mi się coś obije o uszy, jak np. że Żabul rozstał się z Yooną ale żebym sama wyszukiwała informacji o kimś to nie. Co innego o filmach/dramach ale to cały czas mam świadomość, że to świat przedstawiony
Daty urodzenia i owszem oraz filmografię. Zdarza mi się oglądać aktorami albo tematycznie
Teraz właśnie zaczęłam film dla aktora - wypowiem się jak skończę
Admete - Wto 25 Sie, 2015 13:23
Ja po 9 odcinku Last - trochę spokojniejszym niż do tej pory, ale chmury znów się nad Jang Tae Ho zbierają. Bardzo to wszytko ciekawie wygląda - mnóstwo złożonych postaci, a na czele number 1 czyli Kwak Heung-Sam.
Agn - Wto 25 Sie, 2015 16:18
| Aragonte napisał/a: | | A co, została jakaś usterka? Przecież można poprawić |
Palnęłam "królewicz" zamiast "książę". Teraz tak myślę, że to chyba w dialogu Gwi, a on by mógł sobie pozwolić na sarkazm. Najwyżej poprawię przy dopieszczaniu całości.
| Trzykrotka napisał/a: | | Na dobranoc |
*wzdycha*
I do tego ujęcia z mojej ulubionej sceny - w deszczu. Awwww...
| BeeMeR napisał/a: | | Król wcale nie uciekał od razu gdzie pieprz rośnie, najpierw się wahał i zastanawiał ze 3/4 odcinka zanim uciekł, a większość szlachty również. |
Smerferere - tak się wahał, o tyle o ile, że dla mnie to wyglądało, że może jakiś przebłysk, ale głównie się martwił o własny tyłek oraz co o nim powiedzą. Bo dla niego sprawą nadrzędną jest odpowiedni wpis w historii. Tylko że facet się nie stara, robi pozory, a potem... no, jak widać. Wybacz, tego królika to ja znam nieco lepiej (jako że dzielnie przerabiam wszystkie odcinki bez przewijania), więc nawet jeśli mu się cośtam roiło, żeby jednak zostać, to i tak w ostatecznym rozrachunku spierdzielił. I to za namową byle baby. Brawo dla niego.
| BeeMeR napisał/a: | | Urocze spotkanie nowożeńców w wieczór przed ślubem - pt. "nie mamy powodu by się spotkać, przyszłam do kogoś zupełnie innego" Jasne, jasne - ładnie z niej zakpił lekko, ale i wykupił się bransoletką - takąż samą jak poprzednia. |
Pisałam, że zaczęli taniec godowy od początku. Tyle odcinków za nami, a ci odstawiają parkę jakby byli na początku (innej) dramy.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn jak się dzielimy Scholarem? |
Mogę parzysty?
| BeeMeR napisał/a: | | Daty urodzenia i owszem oraz filmografię. Zdarza mi się oglądać aktorami albo tematycznie |
Ja jeszcze wzrost. Słabostkę taką mam.
Wiecie co? Zaczęłam Angry mom. Jestem po pierwszym odcinku i zaczęło się zacnie. Od razu uprzedzam - nie jest kolorowo. Znaczy się nieco okrasili humorem to i owo, ale bez przesady. Przede wszystkim ten pierwszy odcinek jest niemożliwie wręcz przykry. Przemoc w szkole, ofiary, które zawsze wybierają siedzenie cicho, bo inaczej będzie jeszcze gorzej. I taka totalna bezsilność wobec tej całej machiny - jednym wszystko wolno, bo mają wysoko postawionych rodziców, inni mają im choćby i buty lizać i to ze śpiewem na ustach, a jeszcze dać się zlać, bo paniczowi się nudzi. I tutaj mamy bohaterkę. Ciężko haruje (gotuje), ma męża-pierdołę i wstrętną teściową, którą bardziej interesuje, kiedy jej synowa w swej łaskawości wreszcie poda jej obiad pod nos. Ma też córkę (najwyraźniej adoptowaną, nie wiem jeszcze, czy to będzie istotne, może dla propagandy w Korei, że rodzina nie kończy się na więzach krwi) i właśnie odkrywa, że jej nastoletnia córka jest ofiarą przemocy w szkole. A i tak w zasadzie tą, która ma "lepiej", bo jej przyjaciółka to już w ogóle ma przerąbane. Matka usiłuje więc poruszyć niebo i ziemię, by bronić swojego dziecka, ale z każdą chwilą coraz bardziej odkrywa, jak niewiele może. Z walką zostaje sama. Nie pomoże jej sąd, nauczyciele, mąż, dyrekcja - z której strony się nie obejrzy, tam wszędzie czarny zad. I szlag ją trafia.
Pierwszy odcinek jeszcze nie pokazuje, jak wejdzie do szkoły (a z tego co wiem ma wejść, chyba jako uczennica, bo ze 2 osoby już ją pomyliły z nastolatką). Na razie zrobiła rozwałkę w barze. Czyli mamy kobitkę, która wie jak użyć pięści, do tego wściekłą jak diabli lwicę gotową bronić swojego lwiątka.
Kim Hee Sun jest wspaniała - piękna (pomimo loczków, ale one chyba zaraz znikną), ale też świetnie gra wszystkie emocje swojej bohaterki. I smutek, że córka się od niej odsuwa, i strach o nią, i złość, że świat jest poustawiany tak jak jest, a ona niewiele może. I tę jej wewnętrzną siłę, która każe jej mimo wszystko stanąć do walki. Że nie wspomnę o scenkach, w których puszcza przeciwnikom taką wiązankę, że aż cenzura piszczy.
Będę oglądała dalej, bo czuję się wciągnięta.
BeeMeR - Wto 25 Sie, 2015 16:29
| Agn napisał/a: | | Palnęłam "królewicz" zamiast "książę". Teraz tak myślę, że to chyba w dialogu Gwi, a on by mógł sobie pozwolić na sarkazm. | I dlatego to zostawiłam, tylko zapytałam - bo Gwi mógł tak powiedzieć
| Agn napisał/a: | | Wybacz, tego królika to ja znam nieco lepiej (jako że dzielnie przerabiam wszystkie odcinki bez przewijania), | ale od początku miałaś jego inny odbiór i to się nie zmieniło. Widzisz go i oceniasz inaczej, znacznie surowiej
Pewnie że to człowiek słaby, zmienia zdanie jak chorągiewka wiatr, kto co podpowie to zrobi. Wiadomo było, że ucieknie, a królewna zostanie, bo u królewny (sarkazm ) i królowej wdowy to tam dali morze patetyzmu i podniosłości One takie godne i czcigodne że ach i uch.
| Agn napisał/a: | Pisałam, że zaczęli taniec godowy od początku. Tyle odcinków za nami, a ci odstawiają parkę jakby byli na początku (innej) dramy. | Ależ ten taniec godowy bardzo do tych postaci pasuje i ładnie wynikało z poprzedniej sceny - że on nie przyszedł, że ona do zbrojowni w innej sprawie - mnie się podobało
wzrost też czasem sprawdzam, ale od razu zapominam
| Agn napisał/a: | Angry mom. (...)
Będę oglądała dalej, bo czuję się wciągnięta. | A ja będę czytała relacje
BeeMeR - Wto 25 Sie, 2015 16:58
scholarowy spam:
https://farm1.staticflickr.com/630/20678191220_a8bb365ae4_b.jpg
zwiastun 15:
https://www.youtube.com/watch?v=LKW23MveBe0
Six Flying Dragons - zwiastun
https://www.youtube.com/watch?v=AE3bam1X0T4
Admete - Wto 25 Sie, 2015 18:40
Six Flaying Dragons - pewnie będzie ciężko i krwawo...Po 10 odcinku last stwierdzam, ze jak Teo Ho nie weźmie tego klucza, który przekazał mu Straw Cutter, to jest głupek.
Agn - Wto 25 Sie, 2015 19:15
| BeeMeR napisał/a: | | ale od początku miałaś jego inny odbiór i to się nie zmieniło. Widzisz go i oceniasz inaczej, znacznie surowiej |
Być może, ale i ty byś go nie broniła. No chyba że być broniła? Nie mówię, że jako postać w dramie jest zły - napędza rozwój wypadków i to jest akurat dobre. Jest to też dobrze przemyślana postać. W końcu to, że ktoś jest królem, jeszcze nie oznacza, że ma twardy tyłek i głowę na karku. Niemniej jako człowieka z określoną postawą oceniam go negatywnie i uważam, że to tchórz i pierdoła i mam nadzieję, że jego rządy się kończą (pewnie jestem naiwna) i nigdy więcej nie wróci (och, wiem - naiwna do bólu!). Po prostu to co robił dotychczas tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że on by chciał być podziwiany, natomiast nie podejmował realnego wysiłku, by tak się stało. Stawiał na pozory i wyraźnie mówił (acz nie publicznie), że stara się zapisać w historii. Zamiast myśleć o tym, co zrobić naprawdę dobrego, widział się już w annałach i to pochłaniało jego uwagę. Udawał dobrego króla, który słucha ludu, ale nie wyszło, bo nic nie wyglądało jak w reklamowym folderze, tylko ludzie mieli prawdziwe problemy, wszystko się sypnęło, więc im dalej w las, tym bardziej widać było, że najchętniej trzymałby wszystkich za mordę, bo inaczej ktoś mu się ośmieli wyskoczyć z własnym zdaniem (królewna mu to któregoś razu wytknęła, że nie słucha ludzi, którzy myślą inaczej, że dopóki ktoś mówi to, co mu pasuje, to wszystko jest w porządku). Otoczył się ludźmi, którzy łechtali jego poczucie królewskości, ignorował zaś ich inne poczynania. Żaden z niego król. Nawet do władzy nie umiał dojść z godnością (nie zapomnę mu chęci lizania butów). Nosi ładne szatki i siedzi na tronie, ale taki z niego władca jak z koziej rzyci trąba. To nie ta osoba na takim stanowisku, cóż poradzić.
| BeeMeR napisał/a: | | Pewnie że to człowiek słaby, zmienia zdanie jak chorągiewka wiatr, kto co podpowie to zrobi. Wiadomo było, że ucieknie, a królewna zostanie, bo u królewny (sarkazm ) i królowej wdowy to tam dali morze patetyzmu i podniosłości One takie godne i czcigodne że ach i uch. |
Królowej wdowy nie skomentuję, bo jest nudna jak flaki z olejem i służy tylko panikowaniu, że jej córka nie siedzi grzecznie i nie wyszywa, tylko politykuje (drama by się bez niej doskonale obeszła). Królewna jest wyidealizowana, ale nie sposób nie podziwiać jej inteligencji, potrafi przewidzieć choćby to, co zamierza powiedzieć Injo. Bardzo szybko go rozgryzła, jeszcze zanim dochrapał się korony. Lubię jej postać. Aktorka ją położyła i już nie podniesie (no chyba że będzie cud), ale postać nie wadzi. Lubię kobiety odważne, bo mogę je podziwiać, a Jungmyung jest odważna jak mało kto. Może iść na wojnę i na słowną szermierkę i przeciwnikom patrzy zawsze w oczy.
| BeeMeR napisał/a: | | Ależ ten taniec godowy bardzo do tych postaci pasuje i ładnie wynikało z poprzedniej sceny - że on nie przyszedł, że ona do zbrojowni w innej sprawie - mnie się podobało |
Mnie to trochę podłamało, bo przecież zaraz mieli się chajtać i być może Joo Won chwyciłby ją za coś więcej niż rękę (tylko może nie publicznie). A tu nagle potyczki jakby się dopiero poznali i zauroczyli sobą. Ale niech tam - przydało się trochę pośmiać w tym zalewie dramaturgii. W końcu będzie wojna. Mam nadzieję, że nie potraktują jej po łebkach.
Tiaaa skąd ja to znam.
Zwiastun obejrzę już w domu, na razie jestem u Anaru. Ale już się cieszę.
BeeMeR - Wto 25 Sie, 2015 19:28
| Agn napisał/a: | Być może, ale i ty byś go nie broniła. No chyba że być broniła? | Przecież ja go bynajmniej nie bronię - już nawet w tych dwóch ostatnich (dla mnie) odcinkach widać wyraźnie, że jest maksymalnie niezdecydowany - to ostatnia cecha, jakiej bym oczekiwała u króla
Ja tylko oddaję mu co jego , tj przyznaję, że nie uciekł od razu, tylko po zwlekaniu przez ponad pół odcinka
Królewna jest odważna, nie przeczę. Rola położona - acz widziałam i gorsze.
Dla mnie scenka przedmałżeńska to było przekomarzanie (z jego strony) - zgrywanie durnia, że nic nie łapie gdy doskonale się bawi jej zdenerwowaniem - faceci tak mają, dranie jedne Ja tam nie mam obaw, że oni to małżeństwo skonsumują - może nawet potomstwa doczekamy
Anonymous - Wto 25 Sie, 2015 20:26
Trochem pogubiona w tym watku....
Trzykrotka - Wto 25 Sie, 2015 21:29
| Admete napisał/a: | | Six Flaying Dragons - pewnie będzie ciężko i krwawo... |
Chyba tak. Na pociechę Ah In prezentuje się znakomicie. Pamiętam, że zebrali tam ciekawą ekipę, ale kogo?
Skończyłam mój pierwszy odcinek Duszki (czyli numer 3) W następnym będzie "szefie, zróbmy to jeden raz"
A teraz Scholar nr 14 W 15 znów Gwi w hanboku i z dziewczynami
Biorę 15 w takim razie
I podobnie jak BeeMer będę czekać na relacje z Angry Mom
Na dowód, że robienie seksi zdjęć nie jest tak przyjemne, jak ich oglądanie, bardzo ładna sesja Song Jae Rima, którym się niedawno z Agn zachwycałyśmy w Unkind Women i Kim So Eun, premierówny ze Scholara. Państwo fotografowali się do We Got Married. Making of pokazuje, jakie to w gruncie rzeczy mało komfortowe...
http://www.allkpop.com/ar...-we-got-married
Agn - Wto 25 Sie, 2015 22:15
| BeeMeR napisał/a: | | Ja tylko oddaję mu co jego , tj przyznaję, że nie uciekł od razu, tylko po zwlekaniu przez ponad pół odcinka |
Nie napisałam, że zwiał od razu, tylko że spierdzielał, aż się za nim kurzyło. Wmówił sobie, że to dla dobra wyższego, bla bla bla, a potem zaraz za ministrami - frruuuu! Mam nadzieję, że się zgubił po drodze i nie wróci.
Czy ja dobrze widzę, że Gwi posadził swą wampirzą rzyć na tronie? Czyżby oficjalnie? Przestał się zgrywać i działać z głębokich piwnic? Pewnie czarna szatka mu wiele pomogła.
Ah In wygląda należycie, zapowiedź wygląda dość zachęcająco.
Trzeba będzie jakiegoś seguka sobie zapodać wśród dram oglądanych na bieżąco.
| Trzykrotka napisał/a: | | I podobnie jak BeeMer będę czekać na relacje z Angry Mom |
Rozumiem, że mam uprzejmie donosić?
Dobrze, to będę. Pierwszy odcinek podobał mi się bardzo, a wiecie, jak z dramami bywa - test dwóch odcinków to często konieczność. No ale zobaczymy, co się dalej będzie działo.
| Trzykrotka napisał/a: | | Making of pokazuje, jakie to w gruncie rzeczy mało komfortowe... |
Bardzo chętnie zniosłabym te wszystkie niekomforty, bo skupiłabym się na pozytywach.
Trzykrotka - Wto 25 Sie, 2015 22:16
Scholar 14 i piękne widoki
  
 
|
|
|