Aktorzy austenowscy - Matthew Macfadyen
Anaru - Śro 16 Lis, 2011 16:09
| BeeMeR napisał/a: | | Cytat: | | jedengo faceta gra trzech aktorow - w trzech okresach jego zycia. | ooo, nie wiedziałam, dwa razy próbowałam ugryźć Any Human Heart i poległam w pierwszej części, i to przez głównego aktora, ale może bym kolejne obaczyła skoro tam Macfadyen i Broadbent a ich lubię zwłaszcza tego ostatniego | No ja sie dlatego zainteresowałam
Aragonte - Czw 17 Lis, 2011 11:30
| AineNiRigani napisał/a: | | Ale zawsze podobal mi sie Dumas syn, a juz jestem wielka fanka Kawalera de H'Armentala (chyba tak sie go pisze...). |
Ale "Kawalera d'Harmental" to chyba napisał Dumas-ojciec
Z Dumasa już wyrosłam, ale w swoim czasie czytało mi się go fajnie. Nie czepiałabym się tego, że jego książki są naciągane, toż to literatura hiperpopularna, taki dziewiętnastowieczny odpowiednik harlekinów
zuza - Nie 20 Lis, 2011 11:59
Wczoraj obejrzalam Perfect Strangers. Bardzo intersujacy serial. Angielski klimat, tajemnica, romans z Matthew. MM mlodziutki, no ale nie mozna miec wszystkiego na raz
W kazdym razie wciagnelam sie.
Pomysl genialny - kobieta organizuje spotkanie rodzinne, w celu ustalenia co sie dzieje ze wszystkimi czlonkami rodziny i czy drzewo genealogiczne jest pelne. Przjedza na nie ojciec, matka i syn, ktorzy sa z czesci rodziny, ktora dawno zerwala kontakty z reszta. Wychodza na jaw rozne rzeczy, dowiadujemy sie jaka byla historia niektorych czlonkow rodziny. Ciekawe to bylo naprawde Niestety napisy tylko angielskie mialam. Leosze to dla nie jednak niz usilowanie zrozumeinia co oni tam gluglaja po angielsku
Mozliwosc zobaczenia nagiego MM tez nie w kij dmuchal
A dzis "Spooks".
Uwielbiam te scene i jego miny...
Akaterine - Nie 20 Lis, 2011 14:46
| zuza napisał/a: | Wczoraj obejrzalam Perfect Strangers. Bardzo intersujacy serial. Angielski klimat, tajemnica, romans z Matthew. MM mlodziutki, no ale nie mozna miec wszystkiego na raz |
Za to jest Toby Stephens! Zachwycający niezależnie od wieku .
zuza - Nie 18 Gru, 2011 12:17
Obejrzałam wreszcie Czasy, w ktorych przyszlo nam zyc. Alez MM jest w tym serialu uroczym lajdakiem. NIc a nic sie nie dziwie, ze kobiety za nim szalaly
Uploaded with ImageShack.us
zuza - Sob 07 Sty, 2012 09:48
Jakie cudowne zdjecia znalazlam w sieci z teatru, ach I zrobilam sobie montazyk z aktualnym zdjeciem Matthew. Szczesliwie przestal juz wygladac jak Rumcajs, ale jeszcze mu niepozadany element jeden na twarzy pozostal Ale co tam, kocham go w kazdym wydaniu
praedzio - Sob 07 Sty, 2012 09:51
BeeMeR - Sob 07 Sty, 2012 20:03
ładnie wam
zuza - Wto 10 Sty, 2012 11:43
Poniewaz jednakowoz wystroj Matthew a la Walesa nie jest moim ulubionym, to zmienilam koncepcje
Ania Aga - Śro 11 Sty, 2012 22:35
Zuza, nie umiem zdecydować, kto przystojniejszy - Księciunio czy Matthew M.
zuza - Pon 30 Sty, 2012 21:12
Matthew oczywiscie I mam nadzieje, ze madrzejszy zdecydowanie Choc gdyby byl rownie przytulalski to nie mialabym nic przeciwko temu
Anonymous - Czw 09 Lut, 2012 03:11
Wsumie sama nie wiem - pewnie bylo, ale wpadlo mi w lapki przypadkiem i pomyslalam sobie o Zuzie
http://www.youtube.com/watch?v=xg8FqPpJC4I
zuza - Czw 09 Lut, 2012 07:54
Dziekuje Nie widzialam tego! Mam sam dzwiek na mp3 ale "teledysku" nie widzialam Przy okazji YT mnie zaprowadzil do prosby Matthew i zony o pomoc dla szpitala dzieciecego chyba. Slodko prosil
On jest taaaki cudowny, ech...
snowdrop - Śro 17 Paź, 2012 19:02
Dzisiaj Matthew ma 37 urodziny. Happy birthday
zuza - Śro 17 Paź, 2012 19:12
Wielu wspanialych rol
Caitriona - Pon 21 Sty, 2013 19:23
A ja chciałam napisać, że Mateuszek ogromnie mi się podoba w serialu Ripper Street. Jako DI Reid jest świetny. Zdecydowany, czasem trochę brutalny, wymagający, bardzo dobry śledczy korzystający z nowinek.
Bardzo dobry serial. Ma mieć osiem odcinków. Bardzo dobre kostiumy i scenografia. Jest wiarygodny, trzyma w napięciu. Żałuję, że taki właśnie nie był Copper...
Admete - Pon 21 Sty, 2013 19:30
Mnie sie też szalenie i serial i Mateusz podobaja. Nie widziałam jeszcze ostatniego odcinka.
Akaterine - Pon 21 Sty, 2013 19:31
Ja mam wrażenie, że Ripper Street i Copper to rozwinięcie tego samego pomysłu wyjściowego, który poszedł w zupełnie innych kierunkach (również geograficznych ). Ripper Street też bardziej mnie przekonuje.
Anonymous - Pon 22 Lip, 2013 01:48
http://www.ew.com/ew/gall...0.html#21365896
pewnie Kogos zainteresuje. Mam nadzieje, ze sie coponiektorym PraEdwardom dzien zacznie z milym akcentem
Ira - Nie 06 Cze, 2021 23:51
Nie lubię McFaydena w roli pana Darcy. Kilku lubię kilku akceptuje, kilku nie znam, ale tylko on mnie uwiera w tej roli.
To dobry aktor,.ale zupełnie nie nadaje się do ról amantów. W dodatku jest taki niechlujny w tym filmie. I zawsze wydaje mi się,że zaraz pociągnie nosem i się rozpłacze. Nie mogę zrozumieć jak on może się podobać w tej roli również z wyglądu. Ale no cóż gusta są różne. Jednak od lat nie mogę go zaakceptować.
Admete - Pon 07 Cze, 2021 09:44
Cały ten film jest taki niechlujny w wyrazie.
BeeMeR - Pon 07 Cze, 2021 10:02
Dokładnie tak, cały film jest wizualnie okropny
Loana - Pon 07 Cze, 2021 11:36
O raju, tak, tego słowa potrzebowałam - "niechlujny"! Też nie lubię tej wersji, bo właśnie nie jest "liryczna/poetycka/blablabla", tylko właśnie niechlujna
Agn - Pon 07 Cze, 2021 11:56
Akurat wczoraj na dobranoc obejrzalam DiU z 2005. On ma moim zdaniem wiele zalet, w tym obsade - chocby Judi Dench czy Rosamund Pike warto wspomniec, czy scenografie - jest malo elegancka, ale skuteczna w przekazie.
Ale te aranzacje scen... panny lazace na zewnatrz z golymi glowami czy momentami idiotyczne dialogi, a raczej glupkowate zachowania a to Bingleya (prostackie parskniecia smiechem przez nos no zesz japier...) , a to Lizzy (niech mi ktos wyjasni idiotyczny chichot na widok Pemberley)...
Towarzyszylo mi tez dziwne poczucie, ze wszystko sie dzieje w dwa dni... Hmm... Nie wiem, czy zdolam objasnic - brakuje mijania czasu, odczuwalnych mijajacych miesiecy, podczas ktorych Lizzy rozbuduje w sobie niechec wobec Darcy'ego, a potem zmieni zdanie, zas Darcy zdola dystans przepracowac w zakochanie i chec niesienia pomocy. No nie dziala to w tym filmie za nic w swiecie. Sama ucieczka Lidii to sa sceny na 3 minuty. Serio! Najpierw jest list (i scena jak sprzed porodowki nie wiadomo dlaczego), Darcy wychodzi, potem chwila na jeczenie pani Bennet, a potem pan Bennet wraca i otrzymuje list, ze juz wszystko zalatwione. W zasadzie mozna pomyslec, ze nic sie nie stalo i o co ten halas. Naprawde, to sa MINUTY.
Ale jest tu jedna rzecz, ktora sie bardzo udala - Wickham! Jest dobrze obsadzony i wzbudza sympatie, latwo uwierzyc, ze tyle osob sie dalo nabrac na to, co opowiadal i byl tak powszechnie lubiany. Kocham ekranizacje z 1995 roku, ale po tamtejszym Wickhamie z oblicza od razu widac, ze to szuja i ladaco. Nie bijcie.
Ira - Pon 07 Cze, 2021 11:57
McFayden może się podobać chociaż to nie mój typ brzydki nie jest. Ale rolę pana Darcy położył nie tylko swoim wizerunkiem, ale i tym jak wymyślił go reżyser. Darcy był sztywniakiem skrępowanym konwenansami. Nie chodziłby do obcych ludzi w niekompletnym ubraniu. Państwo Bennetowie nie grzeszyli kultura, ale nie taplali się w błocie przed domem. Film ma wiele fanek. Ja go nie mogę oglądać. Bingley jeszcze ujdzie. Ale Darcy i Wickham w takim wykonaniu i stylizacji to po prostu koszmar. Nie ma na kogo popatrzeć.
|
|
|