To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - The Good Wife

Admete - Pon 07 Mar, 2011 22:50

Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić Kalindy stosującej prymitywną przemoc. Ona zawsze gra w inny sposób.
A ostatnio odcinek rozbawił mnie kilka razy - "To nie jest miejsce dla palących, to tajne miejsce!" ;)

milenaj - Pon 07 Mar, 2011 22:53

Pod tym względem ten odcinek był cudny. Obejrzyj do końca, bo tam kilka takich akcji jest jeszcze.
aneby - Pon 07 Mar, 2011 23:00

milenaj napisał/a:
Pod tym względem ten odcinek był cudny. Obejrzyj do końca, bo tam kilka takich akcji jest jeszcze.

Zwłaszcza głosowanie na końcu :mrgreen:

milenaj - Pon 07 Mar, 2011 23:02

Oj, tak :mrgreen: .

Następny odcinek 22 marca.

Admete - Pon 07 Mar, 2011 23:02

Obejrzałam w całości - naprawde dobry odcinek. No i Cary :serce: :wink:
milenaj - Pon 07 Mar, 2011 23:10

Admete napisał/a:
No i Cary


Mam wrażenie, że oni rozwiną ten wątek. Będą coś musieli wlepić na następny sezon, żeby kwestia Alicji i Willa nie rozwiązała się za szybko. Choć tu mam podejrzenia, że oni nie będą razem.

trifle - Pon 07 Mar, 2011 23:10

Ha, wiedziałam, że Admete się Cary spodoba :wink: Ta scena z Kalindą jest piękna ;)
A w ogóle to już się bałam, że
Spoiler:
ten, co podpuszczał Bonda, rzeczywiście zdradził Diane i Willa :confused3: A to było takie pięknie wredne zagranie :mrgreen:

aneby - Pon 07 Mar, 2011 23:37

Świetnie to ujęłaś - "pięknie wredne zagranie" - podoba mi się to określenie :twisted:
Admete - Wto 08 Mar, 2011 07:22

Ja nie kibicuję już Willowi i Alicji - jak zwykle tracę szybko cierpliwośc w takich sprawach ;) Alicja to na końcu serialu powinna poszukac innej pracy i uwolnić się zarówno od Willa jak od Petera. W związku z Carym i kalindą nie łączę ich razem. Lubię po prostu Caryego i Kalindę.
Anonymous - Wto 08 Mar, 2011 22:22

Po namowach ide oglądać 16, 15 już nadrobiłam :mrgreen:
Anonymous - Wto 08 Mar, 2011 23:20

Demony zła. Ja się nie nadawałabym do takiej roboty! Ile nerwów zjadłam. Jak trifle, bałam się, że z Bondem kolaboruje ten Mudzin(nota bene Bond oczyska miał :thud: )
Głosowanie było mistrzostwem. Mało nie zeszłam. Ten tryumf był :serce2:
No i scena ze starcem, konspirą.
Bossskie.

Cary obleci...

milenaj - Wto 08 Mar, 2011 23:27

lady_kasiek napisał/a:
Cary obleci...


Protestuję! :mrgreen:
Więcej niż obleci.

Ja lubię scenę, jak bięgną z Diane do tego starca :rotfl: .
No i prawnik od rozwodów :lol: .

Anonymous - Wto 08 Mar, 2011 23:33

Prawnik rozwodowy rządzi. I sceny ze staruszkiem :rotfl: :rotfl:
Pocałunek Carego dekoracyjny, ale po co?

milenaj - Wto 08 Mar, 2011 23:36

lady_kasiek napisał/a:
Pocałunek Carego dekoracyjny, ale po co?


Cary już w poprzednim sezonie czuł miętę do Kalindy. Ale ten pocałunek? Mam niemiłe przeczucia, że scenarzyści jeszcze sami nie wiedzą po co.

Anonymous - Śro 09 Mar, 2011 11:11

Ale Kalinda do niego nie czuje mięty?
Więc będą ciągnąc kolejny wątek On ją kocha. Ona jego nie?

milenaj - Śro 09 Mar, 2011 12:45

lady_kasiek napisał/a:
Ale Kalinda do niego nie czuje mięty?


Kalinda się zmienia. Jeszcze wszystko może z tego wyjść.

aneby - Śro 09 Mar, 2011 12:54

A wczoraj nie było odcinka ? :mysle:
milenaj - Śro 09 Mar, 2011 13:19

Nie, następny 22 marca.
trifle - Śro 09 Mar, 2011 13:57

milenaj napisał/a:
lady_kasiek napisał/a:
Ale Kalinda do niego nie czuje mięty?


Kalinda się zmienia. Jeszcze wszystko może z tego wyjść.


Popieram. Pocałunek był, żeby podgrzać atmosferę. I żeby się zrobiło niejasno, bo teraz to serio tylko siedzieć i trybić, o co im wszystkim chodzi i co, z tego wszystkiego wyjdzie :mysle: ;)

Wszędzie te głupie przerwy marcowe :roll:

Admete - Śro 09 Mar, 2011 14:59

Pocałunek był po to, żeby się zachwycać ;) Ja tam nikogo nie shippuję - ja tylko chcę popatrzec na ładne ;)
Anonymous - Śro 09 Mar, 2011 15:06

Ale tak ni z gruchy ni z pietruchy.
Co ona mu miała zaproponować, że się z nim prześpi jak jej zdradzi jednak tych świadków? :roll:

Admete - Śro 09 Mar, 2011 15:10

Eeeee...Nic tam takiego nie było. Kasiek ja nie mam oczekiwań tak jak ty odnośnie Cary'ego i Kalindy. Nie oczekuję romansu, niczego. Zwyczajnie lubie Cary'ego i Kalindę :) Podoba mi się, że są przyjacioółmi. Pocałunek nie miał dla mnie jakiegoś wielkiego podtekstu seksualnego. Raczej - chcesz normalności? To jest normalność. Na pewno Carego kalinda interesuje, fascynuje nawet. Co do Kalindy...Ona chyba nikogo nie kocha, ale widac, ze ufa Alicji i Cary'emu właśnie.
Anonymous - Śro 09 Mar, 2011 15:25

Mnie tam Cary, tylko lekko grzeje, ja w tym serialu oczekuję jednego romansu.
Ale wizualnie ładnie było :ops1:

Admete - Śro 09 Mar, 2011 15:35

Mnie sie ten aktor szalenie podoba :) Ma ładne oczy, uśmiech :) Will jako poostać, jako czlowiek - nie podoba mi się. Przez niego Alicja coraz bardziej traci moralny kierunek. Peter tez jest do niczego. Sami bezbadziejni faceci. Mam nadzieję, że na końcu znajdzie sobie kogos sensownego spoza prawników i polityków.
Anonymous - Śro 09 Mar, 2011 15:56

Admete napisał/a:
Ma ładne oczy, uśmiech

Ok. zgadzam się, ale dla mnie mimo wszystko Will jest numero uno. I podoba mi się, że ma pazur.
Chociaż jest dobrym człowiekiem



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group