Seriale - SUPERNATURAL: Winchesterowie kontra reszta świata i zaświata
Admete - Pią 02 Paź, 2009 21:25
Odcinek był ogólnie niesamowity! Róże musiały być do tego białego garniaka
Następny odcinek chyba będzie bardziej luxny, mniej poważny.
Gunia - Pią 02 Paź, 2009 21:26
Cóż, po opanowaniu wstępnych wrażeń , dodam że zaczyna mnie nudzić to taplanie się w angście. Mam nadzieję, że teraz gdy chłopaki są razem, akcja ruszy z kopyta, bo na razie to były głównie chwytające za serce rozmowy i - nie sądziłam, że to kiedykolwiek powiem - za mało były wplecione w akcję. (Czyli wychodzi na to, że brakuje mi tych wszystkich "Czy nie zauważasz dziwnego podobieństwa naszego losu z tym duchem/wampirem/wilkołakiem/ofiarą etc.?", na które tak narzekałam. ) Rozumiem - koniec świata, sprawa naczyń, Lucyfer - cztery pomysłowe odcinki to moim zdaniem dość, żeby rozprawić się z nadmiarem wrażeń, ale teraz zdecydowanie przydałyby się jakieś nowe wątki. Niechby nawet rozwinęli ten wisiorkowy, byleby nie młócić w kółko wyłącznie "Dać się zwazonić czy nie dać, oto jest pytanie?".
A teraz czekam na lincz.
praedzio - Pią 02 Paź, 2009 21:34
Możesz się go nie doczekać.
Ostatnimi czasy w Supernatural wszystko się kręciło wokół tego "zwazonienia" i w pewnym momencie temat, skądinąd ciężki i ponury, a także wyciskający z nas emocje przestał nas emocjonować, a zaczął męczyć. No, przynajmniej ze mną tak się działo. Teraz dla równowagi przydałoby się coś lżejszego, nie związanego bliżej z Apokalipsą.
Admete - Pią 02 Paź, 2009 21:38
Dlaczego od razu lincz?
Mnie akurat takie poprowadzenie historii bardzo odpowiada. No ale ja jestem wychowana na Babylon 5 - a tam jest jedna wielka historia opowiedziana przez 5 sezonów I za każdym razem, gdy oglądam ostatni odcinek B5, płaczę jak bóbr.
Jak dla mnie mogą wcale nie wracać do monster of the week. A poza tym angst to moje drugie imię
Obie z Riellą nie mamy dość takiego prowadzenia historii i nie wydaje się nam zbyt ponura, ale widzę, że w mniejszości jesteśmy. Dla mnie są tam elementy komediowe i to wystarczy.
Dostaniecie lżejszy odcinek. Niestety będzie tam niejaka Paris H.
Gunia - Pią 02 Paź, 2009 21:40
Ufff. *wychodzi zza sofy*
Myślałam, że to ze mną jest coś nie tak. Cała sytuacja przypomina trochę referendum w Irlandii - powiedzcie tak, bo jak nie, to będziecie musieli głosować znowu. A takie sytuacje mają to do siebie, że się... nudzą.
Admete - Pią 02 Paź, 2009 21:43
Ja nie jestem znudzona. Riella też nie. My chcemy więcej tego, co się wam nie podoba Ale my zawsze miałyśmy na odwrót Dla mnie dopiero teraz zaczęło się coś naprawdę dziać
Gunia - Pią 02 Paź, 2009 21:43
| Admete napisał/a: | Dostaniecie lżejszy odcinek. Niestety będzie tam niejaka Paris H. |
Paris H. w SPN - no nareszcie widać tę całą Apokalipsę!
praedzio - Pią 02 Paź, 2009 21:50
| Admete napisał/a: | Niestety będzie tam niejaka Paris H. |
Nie mogę się doczekać!
Jeśli chodzi o Apokalipsę - nie znaczy, że mi się temat nie podoba, tylko uważam, że powinien nam być dawkowany z umiarem, z przerywnikami, żebyśmy go należycie doceniły i nam się nie przejadł. Zbyt duża dawka angstu sprawia, że po prostu na niego już nie reaguję. A wolałabym, żeby się tak nie działo.
P.S. Zresztą z wieloma sprawami tak się dzieje. Wyjątek: capuccino i muzyka irlandzka. Ale w moim przypadku możecie już mówić o uzależnieniu.
Admete - Pią 02 Paź, 2009 21:54
Ja tak nie mam - ze względu na mój daleko posunięty introwertyzm lubię siedzieć w czyms długo i po uszy. Nieczęsto mi się coś nudzi
Z innej beczki - genialnie wykorzystano w odcinku utwór znany doskonale ze ścieżki dźwiękowej Dirty Dancing z Patrickiem
http://www.youtube.com/watch?v=9g-1NRN8srY
Do you love me (Now that I can dance) The Contours
praedzio - Pią 02 Paź, 2009 21:57
| Admete napisał/a: | Ja tak nie mam - ze względu na mój daleko posunięty introwertyzm lubię siedzieć w czyms długo i po uszy. Nieczęsto mi się coś nudzi |
No, zważywszy na to, że dopiero teraz się doczekałaś swojej ulubionej tematyki, to Ci się nie dziwię. Ja jednak zwykłam SPN kojarzyć z czymś innym. Nie z Apokalipsą.
Gunia - Pią 02 Paź, 2009 21:57
| praedzio napisał/a: | | Jeśli chodzi o Apokalipsę - nie znaczy, że mi się temat nie podoba, tylko uważam, że powinien nam być dawkowany z umiarem, z przerywnikami, żebyśmy go należycie doceniły i nam się nie przejadł. Zbyt duża dawka angstu sprawia, że po prostu na niego już nie reaguję. A wolałabym, żeby się tak nie działo. |
To jest właśnie to - piąteczka Praedziu!
Zdecydowanie wolę sytuację, kiedy wątek główny jest niejako na drugim planie. Tzn. kiedy na każdą drobną informację czeka się z napięciem i niepewnością, kiedy tyle emocji budzi składanie sobie wszystkich wskazówek do kupy etc. - tak jak to było w poprzednich seriach. Kiedy się wie już wszystko, to jest trochę musztarda po zabawie i analizowanie tego w tę i nazad szybko mi się nudzi. Jestem z tych, co lubią gonić króliczka.
Admete - Pią 02 Paź, 2009 21:59
Trudno powiedzieć, że to moja ulubiona tematyka. Raczej chodziło mi o rozmach, epickość. Zresztą cała fabuła do tego zmierzała, więc...Nie widzę powodów do narzekań, ze całość jest spójna.
I to tyle w tym temacie, bo nie sądzę, żebyśmy się przekonały wzajemnie Za dobrze Was znam I siebie tez
Co do króliczka - jestem z tych, którzy uważają, że króliczka trzeba kiedys złapać. Inaczej się nudzę. Odpuściłam już sporo seriali, bo nie było dokończenia historii. Nie było konsekwencji. Jeszcze raz powtórzę, ze dla mnie najlepszym serialem, jaki kiedykolwiek zrobiono jest Babylon 5 - kompletna, cała historia. To jest WP seriali
praedzio - Pią 02 Paź, 2009 21:59
| Gunia napisał/a: | Jestem z tych, co lubią gonić króliczka. |
AAAAAA!!! Odkryłaś moją głęboko skrywaną tajemnicę! Będę musiała zwolnić swojego psychoterapeutę.
Gunia - Pią 02 Paź, 2009 22:01
| praedzio napisał/a: | | Gunia napisał/a: | Jestem z tych, co lubią gonić króliczka. |
AAAAAA!!! Odkryłaś moją głęboko skrywaną tajemnicę! Będę musiała zwolnić swojego psychoterapeutę. |
Dlaczego od razu zwalniać?
praedzio - Pią 02 Paź, 2009 22:04
Bo już mi nie jest potrzebny.
| Admete napisał/a: | I to tyle w tym temacie, bo nie sądzę, żebyśmy się przekonały wzajemnie Za dobrze Was znam I siebie tez |
Kurczę, a już rozgrzewałam palce...
Jak zwykle rzecz leży w tym, co się komu podoba i kto czego oczekuje. I tyle.
Admete - Pią 02 Paź, 2009 22:06
| Cytat: | | Jak zwykle rzecz leży w tym, co się komu podoba i kto czego oczekuje. I tyle. |
No właśnie, dobrze to ujęłaś Jestem obecnie zbyt zmęczona, by spierać się za bardzo o cokolwiek, nawet o Spn.
Powiem jutro na egzaminie, że się nie nauczyłam z powodu Deana i Sama - ciekawe jak egzaminator zareaguje? Może pownnam koszulkę z Spn ubrać?
Gunia - Pią 02 Paź, 2009 22:07
| praedzio napisał/a: | | Jak zwykle rzecz leży w tym, co się komu podoba i kto czego oczekuje. I tyle. |
Plus jest taki, że cokolwiek Eric K. stworzy, ktoś będzie szczęśliwy.
| Admete napisał/a: | Powiem jutro na egzaminie, że się nie nauczyłam z powodu Deana i Sama - ciekawe jak egzaminator zareaguje? Może pownnam koszulkę z Spn ubrać? |
Taaa. Jak zobaczy braci, to na pewno zmięknie.
Aragonte - Pią 02 Paź, 2009 22:09
Obiecywałam sobie nie czytać wątku, by uniknąć spoilerów, ale nie całkiem mi to wychodzi
W sumie to rozumiem obie strony. Lubię lekkie odcinki SPN, ale cieszę się, że postawili na spójną, epicką historię, a nie cotygodniowe polowania na potwory.
Ale nie zmienia to faktu, że jakoś ostatnio wolę epickość w wydaniu B5, bliższa mi jest niż ta SPN-owa
*ucieka przezornie"
praedzio - Pią 02 Paź, 2009 22:09
| Admete napisał/a: | Jestem obecnie zbyt zmęczona, by spierać się za bardzo o cokolwiek, nawet o Spn.
Powiem jutro na egzaminie, że się nie nauczyłam z powodu Deana i Sama - ciekawe jak egzaminator zareaguje? Może pownnam koszulkę z Spn ubrać? |
Pewnie jutro o tej porze będę się czuła podobnie.
Kto wie? Może egzaminator też ogląda SPN?
Admete - Pią 02 Paź, 2009 22:10
| Cytat: | | Kto wie? Może egzaminator też ogląda SPN? |
Wątpię - nie wygląda na taką, bo to ona. Strasznie porządnicka
Aragonte przy którym odcinku B5 jesteś?
praedzio - Pią 02 Paź, 2009 22:11
| Admete napisał/a: | Wątpię - nie wygląda na taką, bo to ona. Strasznie porządnicka |
Hm. To może jeszcze przemyśl sprawę tej koszulki.
Aragonte - Pią 02 Paź, 2009 22:13
| Admete napisał/a: | | Aragonte przy którym odcinku B5 jesteś? |
Obejrzałam Epiphanies, a przede mną The Illusion of Truth.
Trzymam kciuki za wynik egzaminu, Admete
Admete - Pią 02 Paź, 2009 22:16
To pogadamy w wątku B5 W Iluzji prawdy przygotuj się na mocne uderzenie - ten odcinek zawsze mnie strasznie przygnębia...Za to potem Sheridan wymyśli niezłe kontruderzenie Jak to Sheridan. Dobra - to taki mały off top - ja o B5 mogę zawsze i wszędzie
Sprawę koszulki przemyślałam - z żalem zostawiam w domu
aneby - Pią 02 Paź, 2009 22:42
| Aragonte napisał/a: | | ale cieszę się, że postawili na spójną, epicką historię, a nie cotygodniowe polowania na potwory. |
Ja też choć polowania przez wiele sezonów były fajne.
Uważam, że na tym etapie serialu nie da się wcisnąć czegoś niezwiązanego z Apokalipsą.
| Gunia napisał/a: | | Kiedy się wie już wszystko, to jest trochę musztarda po zabawie |
A tu się nie zgodzę.
Wcale nie uważam, że wiemy już wszystko (albo coś mi umknęło ). Znany jest ogólny kierunek, w którym zmierza serial, ale przecież wcale nie wiadomo, czy któryś z braci się nie złamie, czy gdzieś się Bóg nie pojawi, czy Zachariasz znów gdzieś nie namiesza ....
Moim zdaniem króliczek nadal przed nami
Dzisiejszy odcinek - re-we-la-cyj-ny
Admete - Pią 02 Paź, 2009 22:59
Castiel - hippis taki śmieszno - straszny...Nic dziwnego, że Dean kazał mu się nie zmieniać.
Co do spotkania braci w 2015 - ponieważ pokazano nam takie zakończenie, to myślę, że będzie inaczej...
|
|
|