Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Czas honoru
Agn - Nie 11 Wrz, 2011 22:07 Ty nie jęcz, tylko włączaj TVP2 i oglądaj!Alicja - Nie 11 Wrz, 2011 22:08 wiesz co, dzisiaj nie będę Celiny przed snem nie będę oglądać dobrowolnie lepiej jutroAgn - Nie 11 Wrz, 2011 22:11 Ależ ona jest na jedną minutę w jednej scenie i większą uwagę ściąga tam Ruda, Lena i Wanda! Nawet Wanda nie denerwuje, bo dla odmiany, miast zwiedzać te zakamarki łożnicy, które mogłaby ominąć, siedzi przy stole w ślicznej sukience. Babki się trzymają razem i jest dobrze. Anonymous - Pon 12 Wrz, 2011 09:39 Ale sielanka się skończy. Niestety... czytałam zapowiedź ostatniego odcinka Agn - Pon 12 Wrz, 2011 09:45 No podejrzewam, że się skończy, bo to nie jest "Dom nad rozwaliskiem" tylko "Czas honoru", tu sielanka trwać nie może.
Zarzuć sznurkiem do zapowiedzi, poczytam sobie... albo tu wrzuć.Anonymous - Pon 12 Wrz, 2011 09:55 To na necie odcinek już dziś być powinien
Spoiler:
Brehm budzi Rainera wiadomością o znalezieniu zwłok SS-mana. Podczas lądowania Władek i Michał wpadają w pułapkę Sowietów. W domu gubernatora Otto bada Gertrudę Fischerową. Mówi Fischerowi, że stan matki jest poważny. Poleca dr Marię Konarską, z którą pracował przed wojną. Rosjanie przewożą Władka, Michała i Skotnickiego. Grupa Krawca napada na ciężarówkę. Ruda wykonuje wyrok na Holtzu. W jego mieszkaniu Janek i Ernest znajdują skrytkę z dokumentami. Wśród kennkart, zaświadczeń i blankietów znajduje się kennkarta Leona Sajkowskiego.
A dziwnie mi się słuchało tych planów Leny, że jej ojciec na pewno będzie chciał wrócic do Polski, gdy się wie, co się wie...Agn - Pon 12 Wrz, 2011 10:16 Kaśku, proszę cię, pisz coco jumbo, a nie...
Odcinek prezentuje się ciekawie, choć połowa to odcinek drugi. Władek i Michał to już w pułapkę Sowietów dawno wpadli.nicol81 - Pon 12 Wrz, 2011 21:25
Alicja napisał/a:
Agn napisał/a:
Zdziwiłam się na widok Celiny
rewelacja, hura, hura
Ja byłam uprzedzona, ale marzyłam, że jakoś jej wątek zakończą Agn - Pon 12 Wrz, 2011 21:31 Zobaczymy, może zakończą. Michał ma mieć jakąś inną dziewczynę (ponoć). Ciekawa jestem, jak zakończą sprawę z Celiną. Bo powiem szczerze... Celina jakoś do niego pasuje. On taki bawidamek, żartuje, bawi się... a przy Celinie naprawdę go wzięło.nicol81 - Pon 12 Wrz, 2011 21:37
Agn napisał/a:
Babki się trzymają razem i jest dobrze.
A mnie ten babski wieczór naciągany i sztuczny się wydał Ale fryzury i sukienki rzeczywiście ładne...Agn - Pon 12 Wrz, 2011 21:44 Czemu? Mnie nie przeszkadza, że się skumały i w oczekiwaniu na swoich mężczyzn, którzy są grupą przyjaciół, spędzają razem czas. Podejrzewam, że w innych realiach, gdyby były żonami tych facetów, też umawiałyby się na ploteczki.
Myślę, że w sytuacji takiej jak wojna i zagrożenie, takie kontakty są tym cenniejsze i bardziej hołubione.
Ale chyba wiem, o co chodzi. Właśnie to czułam po pierwszym odcinku - przez te 3 niepokazane w serialu lata wiele rzeczy się wydarzyło w prywatnym życiu bohaterów i teraz nagle widz musi przyjąć na twarz, że nagle Janek z Leną są małżeństwem, dziewczyny bohaterów razem piją i plotkują, a Bronek się jakoś wykaraskał z rany, która wyglądała na śmiertelną (trochę brakuje mi tego napięcia, kiedy Bronek walczyłby o życie, a panowie szaleliby ze strachu, czy ich kolega się obudzi). Pozostaje wyobraźnia...Anonymous - Pon 12 Wrz, 2011 21:44
Agn napisał/a:
Kaśku, proszę cię, pisz coco jumbo, a nie...
Ale ten odcinek jest na necie a nie coco jumbo. Chociaz to jak widzę też. Przecież jest opcja oglądnięcia tydzien wcześniejAgn - Pon 12 Wrz, 2011 21:48 Tydzień wcześniej? Gdzie? Na stronie tvp.pl można było oglądać najnowszy odcinek chyba 2 godziny wcześniej, o ile nie równo z emicją w telewizji...Anonymous - Pon 12 Wrz, 2011 21:54 a nie wiem, ale na cocojumbotv już jest Anonymous - Wto 13 Wrz, 2011 09:16 No i akcja się zaostrza. Mamy naprawdę to co chciałyśmy.
Spoiler:
Mamy Marię wreszcie!! I wróciła. Co się świetnie składa, bo jak zobaczyłam reakcję Wladka na wieść, że Mama jest na Majdanku to . Również reakcja Władka na slówko o Rudej jest równie poruszająca. Zresztą Władek jest naprawdę, naprawdę Za to Ruda jest w opałach naprawdę... z dziewczyną dzieje sie cos bardzo niedobrego, czego fragment widzieliśmy w poprzednim odcinku. A no i nasze przewidywania się sprawdziły Wanda fahre nach Reich! a zaczęło się od tego, ze blondwłosa piękność miała ochotę na tende-derende z naszym przystojnym Broneczkiem a on bawił się w cnotkę, efektem tego jest zranienie kobiecej dumy, a że ta sama kobieta stanęła pod ścianą z powodu swego szefa, no to w wyniku tych wszystkich zbiegów okoliczności Wanda wygrała wycieczkę do III Rzeszy.
Lena znowu robi się wkurzająca. Nie lubię jak ona pyszczy temu Jankowi, kiedy on akurat ma rację, a ona jak rozpieszczony bachor upiera sie przy swoim.
Myślałam, że to Ruda znajdzie papiery ojca Leny a tu jednak Janek. No i jak znam życie chwilowo będzie przed Leną krył się z wszystkimi przemyśleniami, ale on ma za uczciwe oblicze, aby ją dlugo oszukiwać.
Agn - Wto 13 Wrz, 2011 18:50 KWA!
Nie, ja poczekam chyba do niedzieli. O mein Gott, jak tu wytrzymać?!Alicja - Śro 14 Wrz, 2011 21:00 poszukaj,też oglądał odc 2 przed niedzielnym tylko nie pamiętam czy to było na stronie tvp
Agn napisał/a:
Michał ma mieć jakąś inną dziewczynę (ponoć). Ciekawa jestem, jak zakończą sprawę z Celiną. Bo powiem szczerze... Celina jakoś do niego pasuje
nie wierzę w szęśliwe zakończenie tego przypadku nawet jeśli Michał znajdzie inna dziewczynę to Celinka będzie snuła się przed jego nosem i przypominała o swoim istnieniu. Taka nieszczęśliwa, niespełniona miłość jest rrrrromantyczna Agn - Śro 14 Wrz, 2011 21:03 Wszystko się objaśni w sezonie. Dobija mnie to czekanie tydzień za tygodniem... nicol81 - Sob 17 Wrz, 2011 13:56
Agn napisał/a:
Za to z Rudą dzieje się coś bardzo, bardzo, BARDZO niedobrego. Zastanawiam się czy to zwyczajne narzucenie jej zadania, którego nie powinna wykonywać (nie każdy potrafi zabić człowieka, wszystko jedno, co ma na sumieniu), czy też coś się jej stało po drodze. Oj...
Przed emisją pierwszego odcinka była mowa o postaci Bronka i jego dylematach. Skoro teraz on wykonuje inne zadania i jego dylematy ograniczają się do Wandzi, to przydzielili to zadanie innej osobie.
Takie likwidowanie na zlecenie wydaje mi się trudniejsze niż zabicie podczas akcji. nicol81 - Sob 17 Wrz, 2011 14:53
Agn napisał/a:
Czemu? Mnie nie przeszkadza, że się skumały i w oczekiwaniu na swoich mężczyzn, którzy są grupą przyjaciół, spędzają razem czas. Podejrzewam, że w innych realiach, gdyby były żonami tych facetów, też umawiałyby się na ploteczki.
Myślę, że w sytuacji takiej jak wojna i zagrożenie, takie kontakty są tym cenniejsze i bardziej hołubione.
Ale czy one w ogóle się znały? Ruda była na pierwszym slubie Leny i Janka, ale reszta? I jak się miały skumać, jak trzy są w konspiracji, a Wandzia i Lena się ukrywają?
Zresztą nawet abstrahując od tego, czy się znały, cała ta scena wydawała mi się sztuczna A śmiech z likwidowania konfidentów? Agn - Sob 17 Wrz, 2011 21:01 Oj, likwidowanie to na pewno inna bajka niż zabicie w akcji. I też rozumiem, dlaczego Ruda jest w takim stanie psychicznym.
Ruda była na ślubie Leny i Janka, to fakt. Ale spójrzmy na to z tej strony - to są dziewczyny grupy przyjaciół. Jeden drugiemu pomagał wydobyć pannę z opresji (np. Janek Bronkowi pomagał, gdy szło o wydobycie Wandy z Pawiaka czy też Bronek Jankowi, kiedy chodziło o Lenę). Tak jak przez te 3 brakujące lata chłopcy zdążyli wyjechać z kraju, walczyć w partyzantce, zawierać małżeństwa i płodzić potomków, tak panie mogły się spokojnie poznać. Plątanina znajomości mogła doprowadzić do takiego rezultatu. Wanda cośtam próbowała w konspiracji, ale że to był Ryszkowski... to jej nie wyszło. Ruda i Celina od dawna, a Lena przenosi wiadomości, ale Jankowi mówi, że "przecież nie dają mi teraz poważniejszych zadań". Dla mnie to jasne, że mogła się wcześniej już bawić czymś więcej niż tylko odgrywaniem ciężarnego listonosza.
A śmiech z likwidowania konfidentów - no prosze cię, przecież wszyscy wiedzą, że dziewczynom się wydawało, że Ruda żartuje. Takiej roboty nie dano by przecież kobiecie, tylko żołnierzowi pełną gębą. No i do tego się pewnie nie przyznaje na ploteczkach. Oświadczenie Rudej zostało potraktowane jako ponury żart.
Coś jak w filmie "Zabijanie na śniadanie", w którym John Cusack grał faceta jadącego na zjazd absolwentów. Kiedy go pytano, co porabia mówił prawdę - "Jestem płatnym zabójcą". Wszyscy uważali to za bardzo zabawne i stroili sobie żarty. Bo przecież nikt nie uwierzy, że ktoś naprawdę się tym zajmuje i tak po prostu powie, że ma taki zawód przy stole, przy kumplach i kumpelach, przy nalewce.
Tak samo było tutaj.Anonymous - Nie 18 Wrz, 2011 11:04 jest już streszczenie odcinka z przyszlego tygodnia
Spoiler:
Janek, Ruda i Ernest przeglądają archiwum Holtza. Znajdują zaszyfrowany dokument, który może być spisem przeprowadzonych transakcji. Brehm robi postępy w śledztwie. Okazuje się, że ofiary współpracowały w załogach obozów koncentracyjnych. Rainer boi się, że podzieli los zamordowanych Niemców. Otto przywozi dr Marię do willi Fischera. Bronek zmusza Teresę do ujawnienia, gdzie wywieziono Wandę. Dowiaduje się, że Wandę zabrano na roboty do Rzeszy, do Czerniejewa. Krawiec i Brodowicz przesłuchują Osmańską.
Agn - Nie 18 Wrz, 2011 11:12 No, na końcu trzeciego odcinka była zapowiedź, że Bronek nie po dżentelmeńsku zmusi drogą sąsiadkę do współpracy.nicol81 - Nie 18 Wrz, 2011 14:35 Paradoksalnie, wyjazd na roboty często okazywał się ratować zycie...
Agn napisał/a:
Ruda była na ślubie Leny i Janka
Ruda była, ale Leny wtedy nie było Może była na drugim slubie? Miejmy nadzieję, że bez zaproszeń
Bronek mógł przy wyjeździe prosić Lenę czy Rudą o pomoc Wandzie.. Ale skąd Celina?
Agn napisał/a:
A śmiech z likwidowania konfidentów - no prosze cię, przecież wszyscy wiedzą, że dziewczynom się wydawało, że Ruda żartuje. Takiej roboty nie dano by przecież kobiecie, tylko żołnierzowi pełną gębą. No i do tego się pewnie nie przyznaje na ploteczkach. Oświadczenie Rudej zostało potraktowane jako ponury żart.
Ale w tych warunkach likwidowanie konfidentów to nie jest taka abstrakcja jak dzisiaj bycie zabójcą na zlecenie. Nawet, gdyby nie wiedziały, że Ruda to robi, to chyba nie byłoby tak zabawne...Agn - Nie 18 Wrz, 2011 15:36 Czemuż by nie Celina? Przez 3 lata mogły się gdzieś spotkać i poznać, wg mnie to żaden problem. I jak widać rację miałam, kiedy rzekłam, że w fabule brakuje 3 lat. Bo nagle się wszystkie panie świetnie znają. Musimy to przyjąć na twarz tak samo, jak inne rzeczy.
Weź jeszcze pod uwagę, że przy stole był nastrój radosnej konwersacji. Kobiety do likwidacji konfidentów, czyli zimnego zabicia na zlecenie, patrząc prosto w twarz, nie wynajmowano. Równie nieprawdopodobnie zabrzmiałoby dla nich, gdyby Ruda oznajmiła, że dowodzi czołgiem. Są pewne rzeczy, które się uznaje za nieprawdopodobne w każdej rzeczywistości. I chyba tylko Wanda się zorientowała, że Ruda jednak mówiła poważnie. Niemniej pierwszą reakcją było uznanie to za żart. Możemy gdybać, nie żyjemy w czasie wojny (chwała niech będzie Iluvatarowi!), ale kobieta, która była jedynie łączniczką to trochę duży przeskok, by zajmowała się teraz zabijaniem ludzi.