To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Czytamy... polecamy... odradzamy

milenaj - Pon 24 Sty, 2011 15:05

Dzięki, Agn czuję się naprawdę lepiej. nic tak nie trafia do mojego umysłu jak rozsądne argumenty :wink: .
Agn - Pon 24 Sty, 2011 15:33

No! I żeby mi to było ostatni raz. :mrgreen:
Deanariell - Pon 24 Sty, 2011 15:59

Agn napisała:
Cytat:
Na pewno można... ale mam już jedno wydanie, a także setkę książek do kupienia poza tym, więc na razie sobie daruję kupowanie tej samej książki dla innego wydania. W razie czego kiedyś w Tarnowie cię zmolestuję, byś mi znów pozwoliła pomacać.

Nie ma sprawy, ze swojej strony mogę zagwarantować, że nie wniosę pozwu o molestowanie. :P Myślałam, że nie masz "Mgieł Avalonu" :roll: - w takiej sytuacji faktycznie można na to miejsce kupić coś innego. ;)

Aragonte - Pon 24 Sty, 2011 16:10

Deanariell napisał/a:
Agn napisała:
Cytat:
Na pewno można... ale mam już jedno wydanie, a także setkę książek do kupienia poza tym, więc na razie sobie daruję kupowanie tej samej książki dla innego wydania. W razie czego kiedyś w Tarnowie cię zmolestuję, byś mi znów pozwoliła pomacać.

Nie ma sprawy, ze swojej strony mogę zagwarantować, że nie wniosę pozwu o molestowanie. :P Myślałam, że nie masz "Mgieł Avalonu" :roll: - w takiej sytuacji faktycznie można na to miejsce kupić coś innego. ;)

Riella, nie molestuję Cię w sprawie "Mgieł", ale przeczytaj, warto :)
Rozumiem, że zwlekasz - sama tak mam, na półkach mam całe sterty "do przeczytania" :wink:

Deanariell - Pon 24 Sty, 2011 16:15

Aragonte napisał/a:
Riella, nie molestuję Cię w sprawie "Mgieł", ale przeczytaj, warto

A molestuj sobie do woli. :mrgreen: Wiem, że warto, bo chyba z pół miałam już przeczytane, gdy przerwałam... :roll:

Agn - Pon 24 Sty, 2011 16:19

A ja molestuję - przeczytaj. Niezwykła opowieść. Naprawdę piękna. Jedna z moich ukochanych książek. *wbija znaczące spojrzenie w Riellę* Skuś się, nim wytoczę ciężką artylerię. :lol:

Ja dalej idę przez "Zimowego monarchę". Tiaaa... do mojej megalisty książek typu must-have doszły trzy nowe. Świetny jest! Coraz bardziej się rozkręca. I ciągle się coś dzieje. Super! :serce2:

Aragonte - Pon 24 Sty, 2011 16:22

A ja nic prawie nie pamiętam z "Zimowego monarchy" :ops1: Inna sprawa, że czytałam go jakoś w 1999 roku :wink:
Agn - Pon 24 Sty, 2011 16:28

A ja dopiero teraz. Stwierdziłam, że skoro lubię Artura i całą tę historię, to warto wetknąć doń nos. No i wyciągnąć nie mogę. :mrgreen:
Tylko martwi mnie, że do tej pory jeszcze Excalibur nie wyszedł...
*rzuca się na stronę wydawnictwa* Uff, 23 lutego 2011 będzie trzeci tom. :mrgreen:

Aragonte - Pon 24 Sty, 2011 17:40

Ta różnica wynika z tego, że jestem od Ciebie starsza bite dziesięć lat :wink:
Agn - Pon 24 Sty, 2011 19:14

Że co proszę?! No, to dopiero ci się na fantastykę wzięło! Za cholerę nie uwierzę, że masz 39 lat!

Mam teorię, dlaczego trylogia Cornwella jest uznawana za fantastykę - legenda o Arturze to w sumie taka bajka trochę i bez względu na to, jak realistycznie by jej nie opowiedziano, to i tak będzie mit. Choć może nawet ma jakieś podstawy realne - ponoć jak tworzono Króla Artura z Clivem Owenem dokopali się do jakiegoś grobu. No ale wiadomo, że w przypadku produkcji filmu, który zakłada, że wszystko będzie urealnione i bez magii, nikt nie będzie się chwalił, że wciska ludziom kit. ;)

Nawiasem pisząc (trochę nie w tym wątku, ale że o sadze arturiańskiej się mówi, to pozwolę sobie wspomnieć o tym drobiazgu) - serial Camelot ma jeszcze jeden powód, dla którego bardzo chętnie go obejrzę. Nigdzie, ale to dosłownie nigdzie nie widzę, by obsadzono Lancelota. Może go w tej werji nie będzie? Tak, tak! Proszę! Błagam! Zaklinam!!! :trzyma_kciuki:

Aragonte - Pon 24 Sty, 2011 19:26

Agn napisał/a:
Że co proszę?! No, to dopiero ci się na fantastykę wzięło! Za cholerę nie uwierzę, że masz 39 lat!

Jeszcze nie :-P Z grudnia jestem :-P Porządny rocznik, odstały - '72 :wink:

A teoria co do Cornwella może być - w sumie do fantastyki zalicza się też różnego rodzaju parahistoryczne opowieści, tzn. historię alternatywną, a tutaj to naprawdę nie da się określić, co historią jest.

Agn napisał/a:
Nawiasem pisząc (trochę nie w tym wątku, ale że o sadze arturiańskiej się mówi, to pozwolę sobie wspomnieć o tym drobiazgu) - serial Camelot ma jeszcze jeden powód, dla którego bardzo chętnie go obejrzę. Nigdzie, ale to dosłownie nigdzie nie widzę, by obsadzono Lancelota. Może go w tej werji nie będzie? Tak, tak! Proszę! Błagam! Zaklinam!!! :trzyma_kciuki:

Gdyby chcieli sfilmować pierwotną wersję legendy, to Lancelota by nie było, bo tę postać dorzucono do kanonu dość późno. Za to od samego początku był Gawain i Kay :)

Agn - Pon 24 Sty, 2011 19:39

Wiem, kiedyś o tym słyszałam. Ponoć dorzucił go jakiś koleś, który akurat siedział w pace za gwałt i nie miał co robić z wolnym czasem. To wymyślił sobie Lancelota. I ja naprawdę nie rozumiem, co Ginewra w nim widziała. W każdej wersji legendy (a przynajmniej w tych, z którymi się zetknęłam) Artur jest równym gościem, dobrym królem, kocha Ginewrę. Naprawdę super facet, do rany przyłóż. To nie, ta za jakimś wypłoszem gania. :roll: A już naprawdę osiągnęłam szczyt niezrozumienia przy filmie Rycerz króla Artura, w którym Ginewra vel. Julia Ormond wybierała między Arturem - Seanem Connerym a Lancelotem - Richardem Gere. I ta idiotka wybrała Rycha! :confused3:

Właściwie jakby tak pierwotną wersję chcieli nakręcić, to ja bym się nie obraziła wcale. Choć podejrzewam, że to po prostu będzie kolejna wariacja na temat. Ale nie przeszkadza mi to. Wcale a wcale. :-) Z Arturem jak z Robinem Hoodem - miliard wersji tej samej legendy.

Podejrzewam, że jak skończę to "szemrane fantasy" arturiańskie, zabiorę się za Ostatnie królestwo.

milenaj - Pon 24 Sty, 2011 20:40

Agn napisał/a:
zabiorę się za Ostatnie królestwo.


Też w promocji w Matrasie :-D .

Caitriona - Pon 24 Sty, 2011 21:07

milenaj napisał/a:
Też w promocji w Matrasie

Nawet mi nie mów! Nie mogę sobie teraz pozwolić, a mi się marzy, bo tak bardzo lubię Cornwella.

Agn - Wto 25 Sty, 2011 08:48

I zamierzam z tej promocji skorzystać... :twisted:
primavera - Wto 25 Sty, 2011 09:07

Agn napisał/a:
Primavero, o ile dobrze zrozumiałam - nie, czytałam tylko Mgły..., reszta jest poza moim zasięgiem, niestety. :(


na jęz. polski przetłumaczono Mgły Avalonu, Leśny dom, Panią Avalonu i Kapłankę Avalonu

Cykl avaloński to:

Mgły Avalonu (The Mists of Avalon, 1979) Księga Pierwsza "Mistrzyni Magii" (The Mistress of Magic)
Księga Druga "Najwyższa Królowa" (The High Queen)
Księga Trzecia "Król Byk" (The King Stag)
Księga Czwarta "Więzień Dębu" (The Prisoner in the Oak)
Leśny dom (The Forest House, 1993, kolejne wydania od 1998 publikowane pod tytułem The Forests of Avalon)
Pani Avalonu (Lady of Avalon, 1997)
Księga Pierwsza "The Wisewoman" A.D. 96 - 118
Księga Druga "The High Priestess" A.D. 285 - 293
Księga Trzecia "Daughter of Avalon" A.D. 440 - 452
Kapłanka Avalonu (Priestess of Avalon, 2000) (razem z Dianą L. Paxson)
The Ancestors of Avalon (2004) (razem z Dianą L. Paxson)

milenaj - Wto 25 Sty, 2011 12:11

Wszystkie można dostać na allegro. Może się zainteresuję.
Agn - Wto 25 Sty, 2011 21:58

Ja właśnie zbankrutowałam na Cornwellu (nie wytrzymam bez tych książek!!!), więc... może kiedy indziej. Zwłaszcza że na przyszły miesiąc też mam ambitne plany zakupowe...
milenaj - Wto 25 Sty, 2011 23:54

Ze strony Runy:

Natomiast jutro (26 stycznia) o godz. 13.00 zapraszamy do słuchania programu 4 Polskiego Radia; Ania będzie mówić o „Wiedźmie z Wilżyńskiej Doliny”, a także o literaturze fantastycznej i jej fanach.

Pamiętać,pamiętać...

praedzio - Śro 26 Sty, 2011 05:05

Aaa... dostałam to mailem (mam subskrybcję z Runy) i tylko się zeźliłam, bo o tej porze nijak nie będę mogła niczego słuchać. :-|
Aragonte - Śro 26 Sty, 2011 08:54

milenaj napisał/a:
Ze strony Runy:

Natomiast jutro (26 stycznia) o godz. 13.00 zapraszamy do słuchania programu 4 Polskiego Radia; Ania będzie mówić o „Wiedźmie z Wilżyńskiej Doliny”, a także o literaturze fantastycznej i jej fanach.

Pamiętać,pamiętać...

Raczej nie będę miała okazji niczego posłuchać.
Tak mi się coś przypomniało... Kiedyś słuchałam audycji, w której wypowiadało się kilkoro twórców literatury fantastycznej, i s-f, i fantasy, i coś mi się kołacze, że Brzezińska występowała tam jako obrończyni fantasy, którą zasadniczo zjeżdżano jako eskapistyczny gatunek itepede. Niestety, obrona nie była jakoś konkretnie prowadzona, a ze strony przedstawicieli s-f biło samozadowolenie i poczucie wyższości. Miałam poczucie lekkiego niesmaku i klęłam przy radiu.

Yvain - Śro 26 Sty, 2011 11:15

Zaczęłam Mgły Avalonu i podoba mi się :mrgreen: tralaa mam co czytać :banan:
milenaj - Śro 26 Sty, 2011 14:27

Cytat:



Aaa... dostałam to mailem (mam subskrybcję z Runy) i tylko się zeźliłam, bo o tej porze nijak nie będę mogła niczego słuchać.


Ja też nie mogłam niestety. Mam nadzieję, że dadzą fragmenty na stronce Runy.

Agn - Śro 26 Sty, 2011 18:54

Yvain napisał/a:
Zaczęłam Mgły Avalonu i podoba mi się :mrgreen: tralaa mam co czytać :banan:

Mwhahaha! Kolejna ofiara boskości tej książki! :mrgreen:

Fibula - Śro 26 Sty, 2011 19:48

praedzio napisał/a:
Aaa... dostałam to mailem (mam subskrybcję z Runy) i tylko się zeźliłam, bo o tej porze nijak nie będę mogła niczego słuchać. :-|

A ja zaczęłam słuchać jednym uchem (czyt. słuchawką ;) ), ale wredna mp3 rozładowała się w trakcie audycji. Może będzie za kilka dni do odsłuchania na stronie radia. Tu macie na osłodę wczorajszą dyskusję w TOK FM.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group