Fantastyka - J.R.R. Tolkien "Władca pierścieni"
Anonymous - Pon 11 Lut, 2008 18:06
Nie, Jackson to wyjaśniał. Chciał zakończyć ten wątek i zakonczyc rozdzial. Rozpoczynnie od zakonczenia w przypadku filmu nie jest dobrym zabiegiem i tutaj przyznaje mu racje.
Pamiętam, że przez 2 lata Sean Bean miał we wszystkich kontraktach filmowych zastrzeżenie o tym, ze w razie gdyby potrzebne były dokrętki w LOTRze, on znika z planu na 1-2 dni do Jacksona, robi swoje i wraca. Nie pamiętam juz w którym kolejnym filmie, ale raz jakoś musieli przełożyc jego zdjecia z tego powodu, bo leciał dokręcac sceny w Osgilath.
nicol81 - Pon 11 Lut, 2008 21:18
Prznajmniej wielbicielki Seana Beana wiedziały, że w następnych go nie ma...
A Sam lęcący za Frodem Tak się wody boi a za swoim panem poleciał- jak gąska do Śląska...
Anonymous - Pon 11 Lut, 2008 22:03
On wiedział że Frodo go wyratuje i tyle. Typowe zagranie psychologiczne
fanturia - Wto 12 Lut, 2008 11:28
Tak, Sam chyba lepiej anał Froda niż on sam siebie.
praedzio - Wto 12 Lut, 2008 12:00
Albo po prostu nie miał czasu się zastanowić nad tym co robił...
Agn - Śro 13 Lut, 2008 09:46
| AineNiRigani napisał/a: | | Nie, Jackson to wyjaśniał. Chciał zakończyć ten wątek i zakonczyc rozdzial. Rozpoczynnie od zakonczenia w przypadku filmu nie jest dobrym zabiegiem i tutaj przyznaje mu racje. |
Poza tym zrobił śmierć Boromira w czasie rzeczywistym. Drugi tom zaczyna się od tej potyczki i wspomnienia, że Boromir zginął. Po prostu Tolkien rozbił na dwa rozdziały odejście Froda i śmierć Gondorczyka, ale IMHO wszystko się dzieje w tym samym czasie.
Przepraszam, że tak z doskoku, ale teraz robię 7/7 i kompletnie na nic nie mam czasu
Sofijufka - Śro 13 Lut, 2008 10:07
| Agn napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | Nie, Jackson to wyjaśniał. Chciał zakończyć ten wątek i zakonczyc rozdzial. Rozpoczynnie od zakonczenia w przypadku filmu nie jest dobrym zabiegiem i tutaj przyznaje mu racje. |
Poza tym zrobił śmierć Boromira w czasie rzeczywistym. Drugi tom zaczyna się od tej potyczki i wspomnienia, że Boromir zginął. Po prostu Tolkien rozbił na dwa rozdziały odejście Froda i śmierć Gondorczyka, ale IMHO wszystko się dzieje w tym samym czasie.
Przepraszam, że tak z doskoku, ale teraz robię 7/7 i kompletnie na nic nie mam czasu |
CO Robisz ?
nicol81 - Śro 13 Lut, 2008 19:01
| AineNiRigani napisał/a: | On wiedział że Frodo go wyratuje i tyle. Typowe zagranie psychologiczne |
Ja nie wierzę, że Sam zmanipulował Froda. Raczej, że instynktowanie podążył za swoim panem
Agn - Czw 14 Lut, 2008 19:49
Sam instynktownie pognał za Frodem, a poza tym miał go pilnować etc. Cokolwiek Frodo zrobi, Sam idzie za nim. Niejako pełni rolę opiekuna Froda =)
Robię 7/7 (czytaj: pracuję 7 dni w tygodniu).
nicol81 - Czw 14 Lut, 2008 19:51
Dokładnie
Jestem po pierszym rozdziale i Bomil pa Ten pogrzeb z łódką...Niby piękny, ale mogli by go jakoś po ludzku pogrzebać...
Agn - Czw 14 Lut, 2008 19:58
Wtedy pewnie a i cały ten pogrzeb był całkiem symboliczny - odchodzi wojownik, nie zeżrą go robale. To chyba przypomina nieco Wikingów, tylko oni chyba palili te łodzie... eee... niech się wypowie jakis ekspert! Ptosię...
nicol81 - Czw 14 Lut, 2008 20:05
Ale oni go chyba tą łodzią wysłali, bo nie mieli czasu na pogrzeb, jeśli chcieli złapać orków...
Agn - Czw 14 Lut, 2008 20:10
Jedno nie wyklucza drugiego. Ja po prostu dorabiam sobie drugie dno tej sprawy
nicol81 - Czw 14 Lut, 2008 21:55
Mi to raczej wygladało na:
1.Urządźmy pogrzeb Boromirowi!
2.Nie ma czasu. Może przysypiemy go kamieniami?
3.Jeśli mamy zdążyć za orkami, to też nie ma czasu. Puśćmy go łodzią...
I biedny Bomil nie został pochowany w Gondorze
A i do filmowców- Boromir miał czarne włosy. Jakieś dane w sprawie brody?
fanturia - Pią 15 Lut, 2008 08:59
| Agn napisał/a: | | To chyba przypomina nieco Wikingów, tylko oni chyba palili te łodzie... eee... niech się wypowie jakis ekspert! Ptosię... |
Niedawno czytałam, że biednego Wikinga palono z małą drewnianą łódką na lądzie, a bogatych (wodzów itp.) palono razem ze statkiem (drakkarem). Przy czym tempo spalania mówiło o tym, czy wojownik szybko i bez problemów dostał sie do Valhalli.
Agn - Pią 15 Lut, 2008 09:23
Fanturia, czyli by się zgadzało. Drakkara co prawda nie mieli, ale puścili na łodzi. Na palenie i resztę obrządków nie było czasu.
Nicol, ubawiłaś mnie.
| nicol81 napisał/a: | A i do filmowców- Boromir miał czarne włosy. Jakieś dane w sprawie brody? |
Jak dla mnie gładolicy (ta sama historia jak z Faramirem, nie pamietam, gdzie to pisalam, ale czytalas, bo byl odzew ). Ale Sean ladnie wygladal z taka brodka, wiec...
fanturia - Pią 15 Lut, 2008 09:47
Całkiem sporo elementów skandynawskich było w Rohanie.
RaczejRozwazna - Wto 19 Lut, 2008 14:02
Długo mnie nie było, więc kilka pytań i refleksji jeszcze do I tomu, wybaczcie...
Małe pytanko do Tolkienistów dotyczące postaci... eee (kurcze jak to się pisze..)... Glorfiendela (tego elfa, który wyjechał na spotkanie Aragornowi i hobbitom). Czy to jest ten sam elf z Silmarilliona, który zginął podczas ucieczki z Gondolinu?? Pytanko to ma druge dno, dotyczy mianowicie śmierci elfów. Elfy jak wiadomo mogą umrzeć lub zostać zabite w walce, ale tak naprawdę nie umierają one tak jak ludzie (którzy opuszczają Ardę, i nawet Valarowie nie znają ich późniejszych losów). Z tego co zrozumiałam, elfy po śmierci przenoszą się do Valinoru i jakiś czas spędzają w pałacach Mandosa, a później mogą wrócić pomiędzy "żywych" . Nie wiem tylko, czy mogą wrócić także do Śródziemia... Jeśli to byłby ten sam Glorfiendel co w Silmarillionie to znaczyłoby to, że jednak mogą.... Może mnie ktoś oświeci??
I jeszcze jedna refleksja po I tomie - lasy Lorien. Opisy tego lasu są dla mnie jednym z najpiękniejszych fragmantów ksiązki. Świat, który mógłby być, gdyby nie posiane zostało zło... poza upływającym czasem... Filmowe Lothorien, choć robiące wrażenie, jednak nie odpowiada moim wyobrażeniom tej pełnej blasku, kwiatów i szczęścia krainie... Och, rozmarzyłam się....
RaczejRozwazna - Wto 19 Lut, 2008 14:06
A pod spodem coś miłego. 2 małe testy: 1. Twoje miejsce w Śródziemiu, a 2. Twój przyjaciel z LOTRa. Co wam wyszło?? mnie Frodo i Gondor (za drugim razem Lothorien, bo wahałam się przy niektórych odpowiedziach, więc zrobiłam 2 X )
http://gates_of_gondolin.webpark.pl/index.html
http://myprecious.webpark.pl/quiz/lotrfriend.html
Gunia - Wto 19 Lut, 2008 16:33
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Małe pytanko do Tolkienistów dotyczące postaci... eee (kurcze jak to się pisze..)... Glorfiendela (tego elfa, który wyjechał na spotkanie Aragornowi i hobbitom). Czy to jest ten sam elf z Silmarilliona, który zginął podczas ucieczki z Gondolinu?? Pytanko to ma druge dno, dotyczy mianowicie śmierci elfów. Elfy jak wiadomo mogą umrzeć lub zostać zabite w walce, ale tak naprawdę nie umierają one tak jak ludzie (którzy opuszczają Ardę, i nawet Valarowie nie znają ich późniejszych losów). Z tego co zrozumiałam, elfy po śmierci przenoszą się do Valinoru i jakiś czas spędzają w pałacach Mandosa, a później mogą wrócić pomiędzy "żywych" . Nie wiem tylko, czy mogą wrócić także do Śródziemia... Jeśli to byłby ten sam Glorfiendel co w Silmarillionie to znaczyłoby to, że jednak mogą.... Może mnie ktoś oświeci?? |
Tolkienistą nie jestem, ale czytałam, że na ten temat faktycznie istnieje hipoteza, że być może niektóre elfy mogą wracać Prostą Drogą w szczególnych przypadkach i to może być ten sam Glorfindel, aczkolwiek Mistrz chyba nigdzie nie ujął tego jednoznacznie.
Rivendell i Frodo.
Tamara - Wto 19 Lut, 2008 17:14
Rivendell i Gandalf
Aragonte - Wto 19 Lut, 2008 20:42
Rohan i Frodo
praedzio - Wto 19 Lut, 2008 21:08
Lothlorien i Frodo
Gunia - Wto 19 Lut, 2008 21:13
Czyżby to była jakaś promocja na Froda?
fanturia - Wto 19 Lut, 2008 21:15
| RaczejRozwazna napisał/a: | | I jeszcze jedna refleksja po I tomie - lasy Lorien. Opisy tego lasu są dla mnie jednym z najpiękniejszych fragmantów ksiązki. Świat, który mógłby być, gdyby nie posiane zostało zło... poza upływającym czasem... |
Elfowie byli wypobrażeniem Tolkiena jak wyglądaliby ludzie, gdyby nie było grzechu pierworodnego. Taka refleksja jest więc jak najbardziej na miejscu
Lothlorien/Rivendell
Gandalf
|
|
|