Literatura - Proza i poezja - "Jeżycjada"
trifle - Czw 19 Lut, 2009 19:48
| lady_kasiek napisał/a: | | trifle napisał/a: | | Gdyby nie fragment Aurelii nie mogącej zasnąć i ssącej swój kciuk w moim podręczniku - nie sięgnęłabym po "Opium w rosole" |
Trifle!!
żółty podręcznik do czwartej klasy? z kwiatkami i ptaszkiem na okładce?
Też mnie zafascynował ten fragment
Obrazek |
Maria Nagajowa? Mam jeszcze w szafce do szóstej, ale do czwartej gdzieś przepadł
Kasiek
Pamiętam, że zupełnie innej lektury się spodziewałam po tym fragmencie. A Jeżycjada to po prostu "seria" mojego życia obok wszystkich Ań.
Szóstą klepkę już pochłonęłam. Ach, ten Hajduk... I Żaczek I Bobek
Anonymous - Czw 19 Lut, 2009 19:58
| trifle napisał/a: | | Maria Nagajowa? |
on Ci to
Jeżycjadę jako całość odkryłam jednak baaaardzo późno. Bo w mojej bibliotece nie było całości nie wiedziałam nawet że to seria jest
Tamara - Czw 19 Lut, 2009 21:51
| nicol81 napisał/a: | A właściwie co to był ten krem z margaryny?
Zanotować: Wyciąć pytania o jedzenie |
Krem z margaryny - krem russel (nazwa cukiernicza) - taka ciężka tłusta masa przeważnie biała stosowana w dawnych czasach jako przełożenie ciastek i tortów . Złozony w istocie w przeważającej części z jakiegoś tłuszczu zapewne margaryny i mdląco tłusto-słodki .
Ja prooooszę , nie wycinać pytań o jedzenie to jest niezwykle istotna część Jeżycjady
Anaru - Czw 19 Lut, 2009 21:56
| Tamara napisał/a: | Krem z margaryny - krem russel (nazwa cukiernicza) - taka ciężka tłusta masa przeważnie biała stosowana w dawnych czasach jako przełożenie ciastek i tortów . Złozony w istocie w przeważającej części z jakiegoś tłuszczu zapewne margaryny i mdląco tłusto-słodki . |
Ooo
To podobne coś miałyśmy na zamówionym torcie z foto kiedyś jako dekorację bokami. Tłuste, sztywne, odpadało od boków i nie dało się zjeść...
Zamawiając jakikolwiek tort w tej cukierni zdecydowanie proszę bez tego
nicol81 - Czw 19 Lut, 2009 22:17
| Tamara napisał/a: | | nicol81 napisał/a: | A właściwie co to był ten krem z margaryny?
Zanotować: Wyciąć pytania o jedzenie |
Krem z margaryny - krem russel (nazwa cukiernicza) - taka ciężka tłusta masa przeważnie biała stosowana w dawnych czasach jako przełożenie ciastek i tortów . Złozony w istocie w przeważającej części z jakiegoś tłuszczu zapewne margaryny i mdląco tłusto-słodki .
Ja prooooszę , nie wycinać pytań o jedzenie to jest niezwykle istotna część Jeżycjady |
To jakim cudem ten krem znalazł się w babce?
Alicja - Pią 20 Lut, 2009 10:57
| trifle napisał/a: | | I Bobek |
mój faworyt, wręcz ulubieniec
Tamara - Pią 20 Lut, 2009 11:30
Bo babka włoska to właśnie ciasto przekładane tym kremem .
Hortensja - Pią 20 Lut, 2009 13:17
| trifle napisał/a: | A teraz czytam "Szóstą klepkę" i umieram ze śmiechu średnio co 3 strony Żaczkowie są cudowni |
"Szósta Klepka" jest moją ulubioną częścią chyba I fakt, Żakowie są cudowni, wolę ich od Borejków Są tacy...bezpretensjonalni
Jak będę miała dostęp do netu wtedy, to chętnie się piszę na konkurs
Alicja - Pią 20 Lut, 2009 13:53
zapraszamy
nicol81 - Pią 20 Lut, 2009 22:00
| Tamara napisał/a: | | Bo babka włoska to właśnie ciasto przekładane tym kremem . |
A- a ja zawsze myślałam, że babka to suche ciasto...
Kto zjadł wczoraj więcej pączków niż Pawełek?
Tamara - Pią 20 Lut, 2009 22:24
Babka to z reguły kształt , chociaż jest odstępstwo , np. babka kartoflana , która ma formę placka , ale nazywa się babka . Z zamierzchłej przeszłości pamiętam , że faktycznie było ciast zwane babka włoska , ale wyglądu nie pamiętam
trifle - Pią 20 Lut, 2009 23:41
Ja nie wiem, czy się da więcej zjeść niż on Jeśli w ogóle RÓWNO
Gunia - Pią 20 Lut, 2009 23:44
A ile on w sumie zjadł tych pączków?
Ulka - Pią 20 Lut, 2009 23:45
Ja sobie dziś zerknęłam na fragment z pączkami pawełkowymi i aż się musiałam uśmiechnąć
Aragonte - Pią 20 Lut, 2009 23:54
| Gunia napisał/a: | A ile on w sumie zjadł tych pączków? |
Chyba dziewiętnaście.
Ale tak z osiem-dziesięć z apetytem
Gunia - Pią 20 Lut, 2009 23:57
No to ja go pobiłam, bo zjadłam w Tłusty Czwartek dwa lata temu 27,5.
trifle - Sob 21 Lut, 2009 00:09
ILE??
Pawełek miał zjeść 20, ale zrobił się bardzo niebieski przy 19.
Gunia - Sob 21 Lut, 2009 00:13
Mięczak.
Hortensja - Sob 21 Lut, 2009 01:09
27,5?????? Matulu! A co, już drugie pół z 28 nie weszło?
Aragonte - Sob 21 Lut, 2009 02:01
| Gunia napisał/a: | No to ja go pobiłam, bo zjadłam w Tłusty Czwartek dwa lata temu 27,5. |
Może to takie malusie pączusie były?
Bo jeśli duże, to
Alicja - Sob 21 Lut, 2009 10:35
Guniu, małe czy duże - padłam
Anaru - Sob 21 Lut, 2009 10:50
To się do wątku pseudoodchudzaniowego nadaje
Ubije wszystkie ewentualne wyrzuty sumienia, że się zjadło jednego czy dwa....
nicol81 - Sob 21 Lut, 2009 11:06
| Gunia napisał/a: | Mięczak. |
Nie bądźmy takie surowe- pamiętajmy, że on te pączki spożył na podwieczorek po obfitym śniadaniu i obiedzie- i to na raz...Jakby sobie je na cały dzień rozłożył, to bez problemu
szarlotka - Sob 21 Lut, 2009 15:36
Chyba mam za miękkie serce, bo trochę szkoda mi było chłopaka
Tamara - Sob 21 Lut, 2009 16:15
Poza własną ambicją nikt go nie zmuszał
|
|
|