To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane

Harry_the_Cat - Śro 08 Lis, 2006 15:13

Zgadzam się z Mariją... nie jestem w stanie
Anonymous - Śro 08 Lis, 2006 15:39

Ja również. Ja czytam książki głównie po to żeby się czegoś dowiedzieć lub mile spędzić czas. Żadna z w/w przyczyn nie występowałaby w tym przypadku, więc sobie daruję.
Mag - Śro 08 Lis, 2006 19:35

Wiecie, chciałam Wam powiedzieć o książce, którą przeczytałam ze 2 lata temu.Spodobała mi się i bardzo ją przeżyłam - pozytywnie. Potem o niej zapomniałam, potem obejrzałam film- ekranizację -i znowu zapomniałam, az teraz mi się przypomniało...

"Kwiaty dla Algernona" Daniela Keyesa POLECAM!


http://www.filmweb.pl/Film?id=97337

Gunia - Nie 12 Lis, 2006 19:06

Właśnie skończyłąm "Czekoladę".
Oczywiście powodem zakupu była miłość do ekranizacji i pod tym względem czuję się trochę niezaspokojona, ponieważ między książką i filmem są ogromne różnice. Nie umiem powiedzieć, co jest lepsze, bo to zupełnie różne rzeczy.
Książka jet niesamowita pod względem klimatu. Harris tak dobrze posługuje się piórem, że doskonale rozumiałam uczucia targające Vianne, czułam tę "ciasność" francuskiej prowincji. Akcja jest wciągająca i jakby podzielona na płaszczyzny tak, że czytalnik w ogóle się nie nudzi, bo przez cały czas lektury dodaje klocki do którejś warstwy puzzli.
SPOILER
Bardzo się zasmuciłam faktem, że Vianne nie zeszła się z Roux. :( Rozumiem, że Josephine coś sie należało od życia, ale i tak mi przykro.

Trzykrotka - Wto 14 Lis, 2006 00:19

Ja znalazłam na półce książkę, o której zapomniałam, ze ją mam: Oskar i pani Roża. Pewnie już była o niej mowa, ale mimo to chcę się koniecznie podzielić wrażeniami. Już dawno nie czytałam czegoś tak głębokiego i prostego jednocześnie. Tych niewiele kartek mówi językiem zrozumiałym dla dziecka o sprawach fundamentalnych: o śmierci, odwadze w obliczu choroby, o miłości, towarzyszeniu drugiem człowiekowi na dobre, a zwłaszcza na złe, o Bogu, spokoju wobec tego, co ostateczne... aż dziw, gdzie się to wszystko mieści! Połknęłam książkę jednym haustem i gorąco polecam.
Caitriona - Wto 14 Lis, 2006 01:58

Trzykrotko - to jeszcze do kompletu Pan Ibrahim i kwiaty Koranu i Dziecko Noego. Fantastyczne trzy opowiadania.
Caitriona - Czw 16 Lis, 2006 20:31

Skończyłam Płatek szkarłatny i biały Michela Fabera. Wyjątkowa powieść o życiu młodziutkiej Sugar, która jest jedną z wielu prostytutek w XIXwiecznym Londynie. Książka dobra, aczkolwiek ja musiałam najpierw przywyknąć do różnych opisów natury fizjologicznej. Ale książka moim zdaniem godna polecenia, co niniejszym czynię.
Karenina - Pią 17 Lis, 2006 09:48

Czy słyszałyście może o "Sekretnym wątku"? Książka nie tak dawno ukazała się wydawnictwem Prószyński i s-ka. Jeśli któraś z Was lubi historię, a szczególnie średniowieczną, to serdecznie polecam. Opowiada o powstaniu jednego z największych zabyktów średniowiecza - haftowanej tkaniny z Bayeux. Opowieść ta ukazana jest w postaci fragmentów pamiętnika hafciarki Leofgyth, na który przypadkiem natrafia współczesna młoda wykładowczyni historii. Oczywiście, do książki należy podejść z przymrużeniem oka, szczególnie jeśli chodzi o fakty historyczne, gdyż jest to tylko powieść, ale czyta się ją bardzo dobrze. Następnego dnia po jej lekturze, pobiegłam do pasmanterii po tamborek i mulinę :grin:
Na poniższej stronie znajdziecie doskonałą recenzję książki, jak również jej fragment:

http://ksiazki.wp.pl/kata...62,ksiazka.html

Marija - Śro 22 Lis, 2006 08:01

Hej hej, a było już o Jakubie Wędrowyczu? bo to nowy Jakub właśnie wyszedł i lada godzina sie za niego zabieram. Tylko nie wiem, czy Damie przystoi być fanką Jakuba i jego kumpla Semena :mrgreen: :oops:
Agn - Śro 22 Lis, 2006 10:08

Niby czemu? Kołacze mi się coś, że Jakub to zdaje się Pilipiuka robota.
Ja uwielbiam Sapkowskiego, a facet niewąsko świntuszy. Dama czy nie - dobrej literatury wstydzić się nie należy. :mrgreen:

Marija - Śro 22 Lis, 2006 10:42

Agn napisał/a:
Niby czemu? Kołacze mi się coś, że Jakub to zdaje się Pilipiuka robota.
Ja uwielbiam Sapkowskiego, a facet niewąsko świntuszy. Dama czy nie - dobrej literatury wstydzić się nie należy. :mrgreen:
Pilipiuka, Pilipiuka, a Jakub jest boski po prostu :mrgreen:
Agn - Śro 22 Lis, 2006 10:51

No to opowiedz o Wędrowyczu... :mrgreen:
Agn - Śro 22 Lis, 2006 10:54

Caitriona napisał/a:
Skończyłam Płatek szkarłatny i biały Michela Fabera. Wyjątkowa powieść o życiu młodziutkiej Sugar, która jest jedną z wielu prostytutek w XIXwiecznym Londynie. Książka dobra, aczkolwiek ja musiałam najpierw przywyknąć do różnych opisów natury fizjologicznej. Ale książka moim zdaniem godna polecenia, co niniejszym czynię.


Usiłowałam to przeczytać - nie dałam rady. Książkę rekomendowano, że niby tak pisałby Dickens, gdyby mógł pisać o wszystkim. Otóż Dickens pisałby dalej po swojemu, bo umiałby się obejść bez wyrazów...................... sami wiecie, jakich. Mnie to raziło. Rozumiem - zawód prostytutki nie jest powodem do dumy, ale istnieje obecnie moda do upodlania tego zawodu wręcz do skrajności. Tak jakby kobiety, które się tym trudnią nie pozostawały kobietami takimi jak my. Ja tego nie lubię.
Aczkolwiek! W książce podobał mi się motyw przechodzenia od jednej postaci do drugiej. Najpierw ktoś mało ważny, potem przedstawia cię komuś ważniejszemu etc. etc. etc. To było niezłe. Aczkolwiek żal mi było tej pierwszej dziewczyny, z którą się zetknęliśmy (jak jej tam było?).

Marija - Śro 22 Lis, 2006 10:55

Agn napisał/a:
No to opowiedz o Wędrowyczu... :mrgreen:
Tomorrow, tomorrow :mrgreen:
Agn - Śro 22 Lis, 2006 10:56

Dzisiaj! Tomorrow to ja już będę we Wrocku i nie wiem, kiedy przeczytam twoje wrażenia :(
Caitriona - Śro 22 Lis, 2006 11:43

Co do Szkarłatnego... - mi również te opisy bardzo przeszkadzały, sposób opisu różnorodnych czynności, ich częstotliwość itp. Tak naprawdę do końca książki mnie to raziło (ale pod koniec jest takich opisów dużo mniej). W sumie nie odłożyłam tej ksiażki na bok nieprzeczytanej ponieważ Sugar mnie zainteresowała, byłam ciekawa jak sobie poradzi. No i Agnes, zagubiona we własnym świecie. Po prostu byłam ciekawa.

Co do Jakuba Wędrowycza - ja tam jestem jego fanką, aczkolwiek 'świeżą', mam za sobą tylko jeden tom przeczytany. Pilipiuk świetnie pisze, wymyśla fantastyczne historie i dodać do tego trzeba humor :mrgreen: - mniam!

Marija - Śro 22 Lis, 2006 11:47

No masz ci los, ale ja tej najnowszej ("Wieszać każdy może" :mrgreen: ) jeszcze nawet nie otworzyłam. W każdym razie, zasad współżycia społecznego wg Jakuba Wędrowycza nie zalecem, chyba że nauczycielom zatrudnionym w gimnazjach :mrgreen: (to jest żart tragiczny). W każdym razie o mały figiel nie zostałam zaciągnięta w czasie wakacji do Wojsławic pod Lublin na obchody święta ku czci Wędrowycza - z bimbrem w roli głównej :grin: , ale na szczęście okazało się, że już jest po i w ogóle jedziemy trochę niżej :mrgreen: :mrgreen: Tak wielka jest siła oddziaływania postaci literackiej "Jakub Wędrowycz" :banan:
Caitriona - Śro 22 Lis, 2006 12:10

Marija napisał/a:
W każdym razie, zasad współżycia społecznego wg Jakuba Wędrowycza nie zalecem, chyba że nauczycielom zatrudnionym w gimnazjach :mrgreen: (to jest żart tragiczny).
:twisted: :twisted:

Tę nową miałam wczoraj w ręku, alenajpierw muszę zabrać sie za następne części przygód Jakuba :grin:

Agn - Śro 22 Lis, 2006 12:14

Dobra, dopisuję Wędrowycza do listy książek, które trzeba przeczytać. Bo na razie po uszy tkwię w Narrenturmie zaśmiewając się do łez. A po tym reszta sagi. No i kupa innych książek, które chcę przeczytać.
Caitriona - Śro 22 Lis, 2006 12:20

Agn napisał/a:
Dobra, dopisuję Wędrowycza do listy książek, które trzeba przeczytać.


Koniecznie! :grin:

Marija - Śro 22 Lis, 2006 12:33

Agn napisał/a:
Bo na razie po uszy tkwię w Narrenturmie zaśmiewając się do łez.
A propos, to również w tym roku ma wyjść tom III, smaczny fragmencik był w "Nowej Fantastyce". Ale ja się jakoś niespecjalnie zaśmiewam przy "Narrenturmie" :roll: Sporo tam okrucieństw i w ogóle. Ale i tak dla mnie ten cykl jest lepszy od "Wieśmina" :mrgreen: (a co, nie boję się :oops: )
Agn - Śro 22 Lis, 2006 13:18

Kochaaaana, Lux perpetua jest w księgarniach od 15 listopada :)

Btw "Wieśmin" to był serial. Saga jest dobra :)

Marija - Śro 22 Lis, 2006 13:36

Agn napisał/a:
Kochaaaana, Lux perpetua jest w księgarniach od 15 listopada :)

Btw "Wieśmin" to był serial. Saga jest dobra :)
:mrgreen: :mrgreen: Najwyraźniej ostatni tydzień wypadł mi z życiorysu :oops: , ale czasowo się jakby mieszczę, że ma wyjść (i wyszło :banan: ). Prowde godom, hej :banan:
Gosia - Śro 22 Lis, 2006 13:46

Nie wiem czy kupie Lux Perpetuę, Narrenturm mi sie nawet podobal, ze wzgledu na tlo historyczne, ale juz drugi wydawal mi sie bardzo niesmaczny... :? ??: i nawet go nie skonczylam.
Agn - Śro 22 Lis, 2006 14:02

Wobec tego jak dojdę do LP to ci powiem, czy dobry, czy nie :)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group