Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...
BeeMeR - Wto 10 Mar, 2009 19:33
| Mag13 napisał/a: | "życie jest formą istnienia białka, czasem w kominie jednak coś załka" (lub podobnie!) |
Ja uważam, że nic na siłę (ew. wszystko młotkiem ), do SPN ani zachwytów namawiać nie będę, daleka jestem od tego, ale sama zachwycać się będę, a co
trifle - Wto 10 Mar, 2009 20:02
Mag, a oglądałaś Władcę Pierścieni na przykład?
Admete - Wto 10 Mar, 2009 20:23
Nie pytaj ją o takie rzeczy
Calipso - Wto 10 Mar, 2009 20:35
Dzisiaj zaczęłam drugą serię "Detektywa Monka" Uwielbiam tego pana ze wszystkimi jego fobiami,natręctwami i wróżka wie czym jeszcze Szkoda że serie są tak krótkie,ale ten serial szybko mi się nie znudzi,także będę nadal do niego wracać.
praedzio - Wto 10 Mar, 2009 20:50
| Cytat: | | Jestem bardzo przyziemnym Pomorzakiem, który w świecie fantazji też chce realizmu - stad nie przyswajam niektórych konwencji filmowych i gatunków, jak np. film fantasy, czy właśnie filmy o zjawiskach ponadnormalnych. |
Jednym słowem "Fotografa elfów" skreślasz definitywnie.
Admete - Wto 10 Mar, 2009 21:03
| Cytat: | | Dzisiaj zaczęłam drugą serię "Detektywa Monka" |
Mam przyjaciółkę, która uwielbia tego zwariowanego detektywa i jego fobie
Calipso - Wto 10 Mar, 2009 21:14
Jego nie da się nie lubić Wystarczy spojrzeć na jego dobroduszną twarzyczkę
Swoją drogą chyba niedługo się przebiorę
Anaru - Wto 10 Mar, 2009 21:53
| Calipso napisał/a: | Jego nie da się nie lubić |
Uhm...
Jakoś nie udało mi się do niego przekonać wizualnie...
Odkopałam sobie dziś wątek serialowy zignorowany daaaawno temu kiedy jeszcze nie oglądałam seriali , a przy okazji odkopałam sobie również kilka innych wątków, które obecnie mnie bardziej lub mniej interesują .
Harry_the_Cat - Wto 10 Mar, 2009 21:54
W ogóle nie kojarzę tego odcinka, o którym pisze Mag... A widziałam wszystkie odcinki ze 3 razy...
Anonymous - Wto 10 Mar, 2009 21:57
| Harry_the_Cat napisał/a: | | W ogóle nie kojarzę tego odcinka, o którym pisze Mag... A widziałam wszystkie odcinki ze 3 razy... |
Własnie ja też, ale ja jestem najmniejszym(mentalnie bo fizycznie jednak największym) znawcą.
Może to był jakiś specjalny odcinek, wiadomo, że Niemcy wszystko robią lepiej to może mają jakieś specjalne sezony...
Anaru - Wto 10 Mar, 2009 22:14
| Mag13 napisał/a: | "życie jest formą istnienia białka, czasem w kominie jednak coś załka" (lub podobnie!) |
Piękne stwierdzenie
| Mag13 napisał/a: | Wbrew temu, co niektórzy tutaj myślą , wykazałam nawet dobrą wolę poznania - nie pomnę już, jaki to sezon i odcinek, ale jesienią zasiadłam przed telewizorem w celu obejrzenia SN w którymś kanale TV niemieckiej. Niestety - po kwadransie wysiadło moje poczucie humoru - za dużo się śmiałam W ciągu tego kwadransa, o ile sobie przypominam, błąkająca się grupa ze znanym mi z Gilmore Girls niejakim Jaredem P. na czele trafiła do jakiejś opuszczonej fabryki, gdzieś obok jakaś kobieta była "ukrzyżowana", ale przeszli obok niej obojętnie, na końcu jakowyś blondyn oparty o samochód został dotknięty widzeniem i by to zasygnalizować, drgał cały i bulgotał. Wyglądał tak okrutnie i wił się tak przeraźliwie, że wzięłam pilota i miłosiernie skróciłam mu życie wyłączając go! |
| Harry_the_Cat napisał/a: | W ogóle nie kojarzę tego odcinka, o którym pisze Mag... A widziałam wszystkie odcinki ze 3 razy... |
Hmmm...
Hmmmmmmm.....
Grupa?
Też zupełnie nie kojarzę czegoś takiego, moje mi sie skojarzy przy jakiejś powtórce
Była jakaś grupa w tym odcinku z idiotami-duchołapami i wisząca chyba dziewczyna...
Aaa, była tez jakaś dziewczyna w tym odcinku o idealnym życiu - wisząca chyba? W jakiejś chyba fabryce, ale nie pamiętam, żeby ktoś tam bulgotał...
I była jakaś rozpłatana wampirzyca chyba również wisząca, ale nikt tam nie bulgotał na pewno.
Tak mi się przypomniało - kiedyś obejrzałem ze 2-3 odcinki w TV. Jakoś mi się nie spodobało, takie jakieś durne, zmory, strzelaniny do wampirów, Krwawa Mary w lustrze... A potem co? Obejrzałam w kolejności jak trza i wpadłam . Nie zatonęłam aż tak super-hiper głęboko, żeby się męczyć jak jest przerwa w serialu, ale na tyle, żeby to z dziką radością oglądać i zachwycać się tym czy owym fragmentem pięknego męskiego ciała któregoś z braci W. jak również , żeby mnie cieszyły właśnie odkrywane nawiązania bądź całe wielkie zapożyczenia z urban legends .
Aragonte - Śro 11 Mar, 2009 00:15
A może Mag chodziło o końcówkę II sezonu? Nie było tam przypadkiem jakiejś wiszącej dziewczyny w tym miasteczku, do którego porwano Sama?
Harry_the_Cat - Śro 11 Mar, 2009 00:32
Końcówka 2 sezonu jest świetna. Ale można ją docenić tylko w połączeniu ze znajomością historii braci od odcinka 1. W innym razie nie można dostrzec najważniejszych elementów sagi.
Deanariell - Śro 11 Mar, 2009 01:15
| Mag13 napisał/a: | | blondyn mający widzenie trząsł się i bulgotał ponadnarodowo, udając objawienie jakiejś wyższej siły, i robił to po prostu nieudolnie aktorsko i głupio. |
Nie mam pojęcia, co Ty oglądałaś Mag, ale na pewno nie był to Supernatural (chyba, że Santany , wtedy by się zgadzało ) Poza tym taki komentarz sprawia mi lekką przykrość, ponieważ nie potrafisz podać tytułu odcinka (no name), który jak mówisz przez chwilę oglądałaś... na dodatek - jak przyznałaś - z niemieckim dubbingiem to musiało być traumatyczne przeżycie - ten język zupełnie nie pasuje do klimatu serialu... I nie pomoże fakt, że Johann Wolfgang von Goethe napisał w tym "narzeczu" kilka niezłych "kawałków" o szatanie Z tego powodu nie mogę ustalić o jaką scenę z filmu Ci chodzi i odnieść się do Twojej oceny walorów aktorskich "tajemniczego" blondyna, bo musiałabym jeszcze raz przestudiować wspomniany fragment (szczególnie mimikę i te "drgawki" ), żeby rozważyć czy faktycznie robi to "nieudolnie i głupio"... Nie mogę więc o tym rozsądnie podyskutować - w innym wypadku, może się mylę, ale wyczuwam lekką złośliwość w Twoim głosie, kiedy piszesz o tym akurat serialu... (jeśli to moja nadwrażliwość jedynie, to przepraszam ) To tak jak polemika ze stwierdzeniem typu: "Toby 'Tobik' Stephens jest wstrętnym, włochatym rudzielcem i trudno uwierzyć, że się komuś podoba" <------- zero konkretów, za to wiele niepotrzebnej nadekspresji - zarówno w treści, jak i w odbiorze takich wypowiedzeń. Niezbyt konstruktywne...
| Mag13 napisał/a: | | Jestem bardzo przyziemnym Pomorzakiem, który w świecie fantazji też chce realizmu - stad nie przyswajam niektórych konwencji filmowych i gatunków, jak np. film fantasy, czy właśnie filmy o zjawiskach ponadnormalnych. |
Bycie Pomorzakiem nie ma tu myślę nic do rzeczy Pomorze (gdziekolwiek na świecie) to z natury bardzo mityczny obszar, pełen rusałek, syren, bursztynu z podwodnego pałacu Juraty, złotych rybek itp. itd. (na dowód ----> http://www.wrotapomorza.p...pomorze/legendy ) Uwielbiam surowy czar nadmorskiej krainy, chociaż w tym wcieleniu jestem Małopolanką Co do reszty... cóż, to w końcu nie Twoja wina, niektórzy ludzie tacy się rodzą i już.
| Mag13 napisał/a: | | Wiara w elfy kończy się źle, jak wiadomo |
Tak? Ja tam w różne cuda wierzę i żyję - rzekłabym nawet - rozkwitam
| Mag13 napisał/a: | | Z pewnością nie będzie to oglądanie SN. Dlatego, że nie mam ochoty wierzyć w cokolwiek, czy nawet bawić się tym, że "życie jest formą istnienia białka, czasem w kominie jednak coś załka" (lub podobnie!) |
Oczywiście Masz święte prawo wyboru. Ale proszę - trzymajmy się skrótu SPN - skoro tak się powszechnie przyjęło... (SN to zupełnie co innego )
BeeMeR - Śro 11 Mar, 2009 08:53
| lady_kasiek napisał/a: | Może to był jakiś specjalny odcinek, wiadomo, że Niemcy wszystko robią lepiej to może mają jakieś specjalne sezony... | To ja chcę te specjalne sezony!
A właściwie to może Mag i tak miała fuksa, mogła trafić na Monster Movie i samego Draculę - ten to dopiero wznosił się na wyżyny aktorstwa w ogólnie przyjętych kanonach nagradzanych potem Oscarami
 
Nawiasem,
| Deanariell napisał/a: | | wyczuwam lekką złośliwość w Twoim głosie, kiedy piszesz o tym akurat serialu... | Ja trochę też, np. czytając o "jakimś Jensenie" i "wymoczku Padaleckim"
Nota bene nie wiem, czy ktoś docenił, ale powstrzymałam się wczoraj od komentarza odnośnie oceny dokonań i zdolności aktorskich Jareda na podstawie wczesnej roli polegającej głównie na całowaniu dziewczyny i innych sposobach okazywania jej swojej atencji
Ale ok, przyswoiłam, w zasadzie chyba wszyscy przyswoili, że Ci się nie podobają, masz prawo, ergo: czy możemy szukać innych, łączących nas tematów, zamiast zagłębiać się w tym, co dzieli?
| Cytat: | (SN to zupełnie co innego ) | Eeee? (vide: "Jeszcze dalej niż północ") Oświeć niedouczoną
Anaru - Śro 11 Mar, 2009 09:21
| BeeMeR napisał/a: |
| Deanariell napisał/a: | (SN to zupełnie co innego ) | Eeee? (vide: "Jeszcze dalej niż północ") Oświeć niedouczoną |
EE..? Salaam Namaste?
| BeeMeR napisał/a: | Ale ok, przyswoiłam, w zasadzie chyba wszyscy przyswoili, że Ci się nie podobają, masz prawo, ergo: czy możemy szukać innych, łączących nas tematów, zamiast zagłębiać się w tym, co dzieli? |
Mądrze prawicie Siostro, jestem za
BeeMeR - Śro 11 Mar, 2009 09:24
| Anaru napisał/a: | Salaam Namaste? |
"o ja głupia gęś... "
Calipso - Śro 11 Mar, 2009 14:16
| Anaru napisał/a: | | Jakoś nie udało mi się do niego przekonać wizualnie... |
Ależ ja nie oceniam Monka w kategoriach ciatek Chodzi mi o jego mimikę gdy ktoś podaje mu dłoń,czy częstuje wodą z własnej butelki
Oczywiście rozumiem,że ten serial może Tobie się nie podobać
damamama - Śro 11 Mar, 2009 15:05
Monk jest the best. Ogromnie mi się podobał odcinek, gdy przeciwwagą dla niego było FBI z całą swoją supernowoczesną aparaturą.
Hortensja - Śro 11 Mar, 2009 15:59
| Deanariell napisał/a: |
| Mag13 napisał/a: | | Jestem bardzo przyziemnym Pomorzakiem, który w świecie fantazji też chce realizmu - stad nie przyswajam niektórych konwencji filmowych i gatunków, jak np. film fantasy, czy właśnie filmy o zjawiskach ponadnormalnych. |
Bycie Pomorzakiem nie ma tu myślę nic do rzeczy Pomorze (gdziekolwiek na świecie) to z natury bardzo mityczny obszar, pełen rusałek, syren, bursztynu z podwodnego pałacu Juraty, złotych rybek itp. itd. (na dowód ----> http://www.wrotapomorza.p...pomorze/legendy ) Uwielbiam surowy czar nadmorskiej krainy, chociaż w tym wcieleniu jestem Małopolanką Co do reszty... cóż, to w końcu nie Twoja wina, niektórzy ludzie tacy się rodzą i już.
|
Popieram, jestem z Pomorza, a z Tolkiena napisałam mgr (nie, nie była krytyczna , zresztą to z filozofii było).
Co do Monka- ja jakoś na razie się do niego nie przekonałam. Ale za to maniacko oglądam Morderstwa w Midsomer i pałam miłością wielką do inspektora Barnaby'ego
trifle - Śro 11 Mar, 2009 16:07
Lubię Niemcy i Niemców, ale co jednej rzeczy nie mogę pojąć - wspominany tu dubbing! Wczoraj w nocy natknęłam się na RTL na House'a i brzmiało to tak okropnie, że po prostu NIE DA się oglądać. House bez głosu Hugh Lauriego jest zupełnie inny i nie taki jak trzeba. Ja naprawdę wolę już naszego lektora, który przy Housie nie jest tak najgorszy, bo ja np nie nadążam za czytaniem napisów z opisami procedur medycznych, a lubię wiedzieć, o czym mówią.
Generalnie - odbieranie głosu aktorowi to jak danie maski... Zupełnie co innego wychodzi
Anaru - Śro 11 Mar, 2009 17:13
| Calipso napisał/a: | | Anaru napisał/a: | | Jakoś nie udało mi się do niego przekonać wizualnie... |
Ależ ja nie oceniam Monka w kategoriach ciatek Chodzi mi o jego mimikę gdy ktoś podaje mu dłoń,czy częstuje wodą z własnej butelki
Oczywiście rozumiem,że ten serial może Tobie się nie podobać |
Nie oglądałam serialu, ani jednego odcinka, więc nie będę oceniać, bo się nie czuję kompetentna . Moja koleżanka go uwielbia, mnie się tylko aktor nie spodobał wizualnie i o tym pisałam, dlatego na razie nie oglądałam - mną kierują prymitywne pobudki przy oglądaniu seriali . Natomiast wierzę, że serial fajny, może kiedyś zobaczę.
| trifle napisał/a: | Generalnie - odbieranie głosu aktorowi to jak danie maski... Zupełnie co innego wychodzi |
Też nie cierrrrpię dubbingu . Lektora trawię, ale najbardziej lubię oglądanie z napisami, nigdy nie miałam z tym problemów. Dubbing jest dobry li i jedynie w kreskówkach, to chory pomysł...
Deanariell - Śro 11 Mar, 2009 17:15
| trifle napisał/a: | | Wczoraj w nocy natknęłam się na RTL na House'a i brzmiało to tak okropnie, że po prostu NIE DA się oglądać. |
Od lat to powtarzam - dubbing rujnuje całą ścieżkę dźwiękową filmu i jest KOSZMARNY Zawsze się cieszyłam, że w naszej telewizji czyta lektor No a idealnym rozwiązaniem są napisy - no chyba, że się włada językiem oryginału...
Deanariell - Śro 11 Mar, 2009 17:20
| Cytat: | Cytat:
(SN to zupełnie co innego )
Eeee? (vide: "Jeszcze dalej niż północ") Oświeć niedouczoną |
Mnie się kojarzy ze Studium Nauczycielskim Ale Wasza interpretacja też mi się podobała
Sofijufka - Śro 11 Mar, 2009 17:26
| Deanariell napisał/a: | | trifle napisał/a: | | Wczoraj w nocy natknęłam się na RTL na House'a i brzmiało to tak okropnie, że po prostu NIE DA się oglądać. |
Od lat to powtarzam - dubbing rujnuje całą ścieżkę dźwiękową filmu i jest KOSZMARNY Zawsze się cieszyłam, że w naszej telewizji czyta lektor No a idealnym rozwiązaniem są napisy - no chyba, że się włada językiem oryginału... |
No, chyba że to dubbing majstersztyk - jak ten ze Śląską do królowej Elżbiety, do dawnych Forsyte'ów albo do "Ja, Klaudiusz"...
|
|
|