Ekranizacje - Perswazje Persuasion (2007)
Caitriona - Śro 25 Kwi, 2007 17:51
Kilka avków:
Gosia - Śro 25 Kwi, 2007 17:56
Obejrzalam, ale pisalyscie ze gdzies widzialyscie jak krecili ta scenę ze łzą, czy mi sie zdaje? I ten fragment jak Anne wpada na Wentwortha na ulicy! Mam omamy?
Mnie sposobalo sie to jak wyglada ten facet, ktory mowi ze Rupert to "sex on legs" No on to na pewno nie jest "sex on legs"
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 19:16
aitie ten uśmiechnięty SUPER! i muszę dodać do Henryego Tilneya, następnego gościa, któremu w cylindrze tak dobrze, że dech idzie w zaparte.
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 19:17
| Gosia napisał/a: | Obejrzalam, ale pisalyscie ze gdzies widzialyscie jak krecili ta scenę ze łzą, czy mi sie zdaje? I ten fragment jak Anne wpada na Wentwortha na ulicy! Mam omamy?
Mnie sposobalo sie to jak wyglada ten facet, ktory mowi ze Rupert to "sex on legs" No on to na pewno nie jest "sex on legs" |
Ten facet to reżyser!
Gosia - Śro 25 Kwi, 2007 19:20
A to dobre!
Skupilam sie na jego "przystojnej" twarzyczce i tym co mowi o Rupercie
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 19:22
| Gosia napisał/a: | A to dobre!
Skupilam sie na jego "przystojnej" twarzyczce i tym co mowi o Rupercie |
Nie, sprawdziłam, tam gdzie mówiłam tego nie ma, to musi być w tym wątku. zaraz poszukam, bo niedawno to oglądałam.
Anonymous - Śro 25 Kwi, 2007 19:23
powiem Wam że ta ekrzanizacja tak mi sie spodobała, ze oglądnę ją zamiast meczu. Co oznacza, ze wg mnie to mistrzostwo świata
Cati moża skorzystać z Twych boskich avków?
Gosia - Śro 25 Kwi, 2007 19:31
Dzieki Ali, poczekam, a w nagrode avatarek, ktory wyprodukowalam
Anetam - Śro 25 Kwi, 2007 19:43
Szósty i piąty avek jest boski
Caitriona - Śro 25 Kwi, 2007 20:00
| lady_kasiek napisał/a: | | Cati moża skorzystać z Twych boskich avków? |
Oczywiście! Będzie mi bardzo miło :grin: :grin:
Dzięki!!
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 20:02
Gosiu, cudnieńki jest!
A tu jest to ze łzą: (zaczyna się chyba gdzieś 6 minucie)
http://www.youtube.com/watch?v=IrRhLWV-Y18
A tu o kręceniu wypadku i wypadek Sally (w ostatniej minucie)
http://www.youtube.com/watch?v=VJH7Uxw76Vc
Anonymous - Śro 25 Kwi, 2007 20:12
| Caitriona napisał/a: |
Oczywiście! Będzie mi bardzo miło :grin: :grin:
Dzięki!! |
A mi jest jeszcze bardziej miło
Dzięuję?
asiek - Śro 25 Kwi, 2007 21:16
Nie, nigdy nie spotkałem równej jej, tak dobrej, o takiej słodyczy charakteru,
ona jest... jest idealna...Nigdy nie kochałem żadnej...oprócz niej
Co tu dużo kryć, film w wersji dla mniej wykształconych skuteczniej zawojował moje serce.
Alison, wielkie, wielkie dzięki !
Film z napisami Ali zdecydowanie zyskuje na urodzie. :grin:
Kiedy jednak rozpocznają się biegi przełajowe w Bath, to jakoś dziwnie dopada mnie straszne pragnienie i muszę, muszę lecieć do kuchni.
Caitri, Gosiu ...avki przecudne !
asiek - Śro 25 Kwi, 2007 21:23
| Anetam napisał/a: |
A co do biegania Anny to muszę powiedzieć,że po szóstym obejrzeniu Perswazji to już mi nic nie przeszkadza.Ani scena koncertowa ani listowa ani bieganinowa (hehe ) | No to wszystko przede mną !
Kaziuta - Śro 25 Kwi, 2007 21:30
Oglądam, oglądam i napatrzeć sie nie mogę. Znoszę coraz mężniej gonitwy po Bath ale ze sceną pocałunku nie moge sie pogodzic i nawet ta łezka mnie nie bierze. Ona zachowuje się jak panna na żebrach, a on jak nieczuła kłoda. Zamiast ją porwać w ramiona, przygarnąć z całych sił, wbić sie w usta to on nic. I niech mi nikt nie mówi, że w tamtych czasch to nie było przyjęte. W nosie mam tamte czasy. Ja chcę się wzruszyć jak przy N&S
Marija - Śro 25 Kwi, 2007 21:36
Ja się nie mogę dorwać do telewizora, żeby obejrzeć ciąg dalszy . No nic, ja ich przeczekam...
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 21:39
| Kaziuta napisał/a: | Oglądam, oglądam i napatrzeć sie nie mogę. Znoszę coraz mężniej gonitwy po Bath ale ze sceną pocałunku nie moge sie pogodzic i nawet ta łezka mnie nie bierze. Ona zachowuje się jak panna na żebrach, a on jak nieczuła kłoda. Zamiast ją porwać w ramiona, przygarnąć z całych sił, wbić sie w usta to on nic. I niech mi nikt nie mówi, że w tamtych czasch to nie było przyjęte. W nosie mam tamte czasy. Ja chcę się wzruszyć jak przy N&S |
Kaziutku, pomyśl, że on nie może uwierzyć w swoje szczęście i centymetr po centymetrze ogląda jej twarz, zagląda w oczy, nie spodziewał się, że wszystko rozstrzygnie się właśnie w tym momencie, z wrażenia nie dostrzega, że ona czeka na ten pocałunek. Ja tam sobie to tak wytłumaczyłam i już mogę z tym żyć. Ale z tą cholerną burą kiecą, to się do końca życia nie pogodzę! Ona jak jakiś kopciuch wygląda, no NIE, NIE i jeszcze raz NIE!!! Mogli jej dać jakąś scenę z rozpuszczonymi włosami. pamiętacie jak Jane wyładniała przed tym lustrem po oświadczynach?
Ja też sobie jeszcze przeleciałam wszystkie ulubione sceny. Ta w sklepie jest absolutnie debestowa i finał.
Kaziuta - Śro 25 Kwi, 2007 21:46
| Alison napisał/a: | | on nie może uwierzyć w swoje szczęście i centymetr po centymetrze ogląda jej twarz, zagląda w oczy, nie spodziewał się, że wszystko rozstrzygnie się właśnie w tym momencie, z wrażenia nie dostrzega, że ona czeka na ten pocałunek |
Chyba od dzisiaj też będę sobie to tak tłumaczyć. Dzieki Ali. Umiesz człowieka pocieszyć.
Kiecki faktycznie straszne. Jej siostry miały niezły gust. Nie mogła brać przykładu z rodzeństwa.
A propos wlosów to Cathrin w NA pięknie wyglądała w jednej scenie z rozpusczonymi włosami. No ale ona miała co rozpuścić, a nasz bidulka widocznie nie.
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 21:55
| Kaziuta napisał/a: | A propos wlosów to Cathrin w NA pięknie wyglądała w jednej scenie z rozpusczonymi włosami. No ale ona miała co rozpuścić, a nasz bidulka widocznie nie. |
Zajrzyj na 11 str. tego wątku. Włosów to ona ma od groma i trochę. I warto też zobaczyć jak Kasi brzydko w grzywce ??:
Kaziuta - Śro 25 Kwi, 2007 22:04
Na tym zdjątku gdzie siedzą w wsystkie tzy?
Ilośc włosów trudno ocenić, wiesz robota stylistów więc i ta grzywka może byc ich wymysłem. ale wygląda w niej faktycznie nie najlepiej.
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 22:10
| Kaziuta napisał/a: | Na tym zdjątku gdzie siedzą w wsystkie tzy?
Ilośc włosów trudno ocenić, wiesz robota stylistów więc i ta grzywka może byc ich wymysłem. ale wygląda w niej faktycznie nie najlepiej. |
Ale z Sally to nawet lachonek jest. I brzuszka kawałek pokazuje... a w tym filmie zrobili z niej normalnego tłumoka.
Zauważyłyście też, że Elliotówny, przez te oszczędności jak mniemam, miały max krótkie kiecki? Wszystkie damy mają schowane pantofelki, a te grubymi, białymi pończochami świecą.
I jeszcze przyuważyłam, że jak Anne spada z drzewa, to ma spódnicę do kolan mokrą od rosy. A jak wychodzi po chwili na łąkę, to już tylko rąbek. Widać w Anglii pranie szybciej schnie...
Kaziuta - Śro 25 Kwi, 2007 22:12
| Alison napisał/a: | | Wszystkie damy mają schowane pantofelki, a te grubymi, białymi pończochami świecą. |
Bo one widocznie tylko te pantofelki ładne miały.
Gosia - Śro 25 Kwi, 2007 23:14
Dzieki Ali
Obejrzalam, oczywista, te behindes the scenes.
Alez faktycznie ją przytrzymal z tym dziubkiem wyciągnietym! Ale co tam ! Napiecie chociaz jest. Mnie się podoba.
Alez radosc mialysmy. Trzy ekranizacje i naprawde jest co ogladac.
Mam sentyment do "Perswazji" i dlatego byc moze to jednak bedzie moja ulubiona ekranizacja ITV. Choc "Opactwo" jest bardzo dobre.
Najmniej "Mansfield" mnie kreci, bo nie przepadam za tą ksiazką.
Ale best bohater ekranizacji ITV to jednak Rupert. Urodą przebija sympatycznego JJ.
A co do best bohaterki to jednak Katherine Morland (nie pomne nazwiska aktorki), choc Anna jest okay. Najgorsza jest Billie Piper!
Alison - Czw 26 Kwi, 2007 07:21
| Gosia napisał/a: | Dzieki Ali
Obejrzalam, oczywista, te behindes the scenes.
Alez faktycznie ją przytrzymal z tym dziubkiem wyciągnietym! Ale co tam ! Napiecie chociaz jest. Mnie się podoba.
Alez radosc mialysmy. Trzy ekranizacje i naprawde jest co ogladac. |
To naprawdę zrządzenie losu, choć gdyby to nie wyszło tak hurtem, to na dłużej by nam tych zapałów starczyło. Pamiętacie ożywienie na tamtym forum, po nowej Dumie? TTeraz zafundowano nam to samo. A pod jesień znowu będzie młynek z "Becoming Jane".
Myślałam sobie jeszcze o tych biegach przełajowych. Moim zdaniem chodziło o to, żeby pokazać, jak bardzo ona tym razem chce zrekompensować mu tamto odrzucenie i uległość wobec lady Russell. Tym razem łamie wszelkie konwenanse, wybiega z domu w momencie wizyty gości, bez czepka i okrycia, biega po mieście, nie ma już żadnych oporów żeby okazać mu swoje uczucie, a biegnie tak szybko, żeby to 8 lat nie wydłużyło się już ani o minutę, żeby natychmiast wiedział, że nie ma już żadnych przeszkód, żeby byli razem. Dla niego to taki szok, sze po perostu zapomina ją pocałować . I wszystko na ten temat!
Zresztą w tych filmikach "kulisowych" jest taka migawka sceny pocałunku, gdzie całują się normalnie. Ja myślę, że ta ostateczna wersja, to było coś naprawdę spontanicznego.
Reżyser kiedy mówi o tej łzie jest najwyraźniej wzruszony.
| Gosia napisał/a: | Ale best bohater ekranizacji ITV to jednak Rupert. |
Czyż muszę mówić jak bardzo Cię kocham za to zdanie?
Anonymous - Czw 26 Kwi, 2007 08:11
| Alison napisał/a: | A ja wierzę, że Andrew Davies się jeszcze za to weźmie i może rzuci na duży ekran. Tylko na miłość boską kto teraz mógłby przebić Ruperta?! |
Rysiek na kapitana?
|
|
|