To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Powieści - Nad Niemnem

Tamara - Pią 11 Maj, 2018 21:10

No bo to był jeden z podstawowych poradników domowych :mrgreen:
Marija - Pon 14 Maj, 2018 14:39

Moje ulubione stwierdzenia z przedwojennych poradników dla gospodyń to np. "trudno dziś o dobrze ułożoną służbę domową" :lol: ... Nie pamiętam autorek w tej chwili, ale kilka reprintów posiadam.
BeeMeR - Pon 14 Maj, 2018 15:11

Dziś jeszcze trudniej :P
Niemniej obejrzałam dziś dwa odcinki z okładem - lubię ten serial :serce:

akne - Pon 14 Maj, 2018 20:56

BeeMeR napisał/a:
Dziś jeszcze trudniej :P
Niemniej obejrzałam dziś dwa odcinki z okładem - lubię ten serial :serce:

Odcinki czego? :co_stracilam:

Admete - Pon 14 Maj, 2018 21:01

Nad Niemnem zapewne.
Tamara - Pon 14 Maj, 2018 22:20

Ja nie mogę odżałować, że z powojennego wydania książki kucharskiej Marii Disslowej usunięto rozdziały o układaniu służby , rozpalaniu pieca , czyszczeniu rondli itp. pracach gospodarskich :wsciekla: :bejsbol: :uzi: :cry2: :cry2: :cry2:
BeeMeR - Pon 14 Maj, 2018 22:26

Owszem - upewniam się, Ze Justynka dobrze wybrała ;)
akne - Pon 14 Maj, 2018 23:50

Admete napisał/a:
Nad Niemnem zapewne.

Miałam napisać, że nie bardzo. Nad Niemnem ma dwie części i tyle. Podzielili je tak, bo całość trwa 2,50 h, czyli 170 minut. http://www.filmweb.pl/film/Nad+Niemnem-1986-7988
Jednakże potem znalazłam info, że jest miniserial 4-odcinkowy. Dziwne jest to, że po zsumowaniu wychodzi 215 minut https://pl.wikipedia.org/wiki/Nad_Niemnem_(serial_telewizyjny)
Mam wrażenie, że zawsze oglądałam kinówkę w dwóch częściach. :mysle: A może nie?
Cytat:
Kuźmiński postanowił przybliżyć współczesnemu widzowi szkolną lekturę, jednocześnie realizując wersję filmową "Nad Niemnem" i czteroodcinkowy serial telewizyjny.

Aragonte - Pon 14 Maj, 2018 23:58

akne napisał/a:
Admete napisał/a:
Nad Niemnem zapewne.

Miałam napisać, że nie bardzo. Nad Niemnem ma dwie części i tyle. Podzielili je tak, bo całość trwa 2,50 h, czyli 170 minut. http://www.filmweb.pl/film/Nad+Niemnem-1986-7988
Jednakże potem znalazłam info, że jest miniserial 4-odcinkowy. Dziwne jest to, że po zsumowaniu wychodzi 215 minut https://pl.wikipedia.org/wiki/Nad_Niemnem_(serial_telewizyjny)
Mam wrażenie, że zawsze oglądałam kinówkę w dwóch częściach. :mysle: A może nie?
Cytat:
Kuźmiński postanowił przybliżyć współczesnemu widzowi szkolną lekturę, jednocześnie realizując wersję filmową "Nad Niemnem" i czteroodcinkowy serial telewizyjny.

W telewizorni "Nad Niemnem" leciało podzielone na 4 odcinki i tak to oglądałam. Na DVD dostępne są obie wersje i obie mam, jedną wywiozłam do rodziców, drugą mam u siebie :wink:
Były jakieś usterki montażowe, jak kojarzę, jedna czy dwie sceny zaczynały się jakby w środku dialogu :roll: ale chyba wolę tę wersję dwuczęściową.

BeeMeR - Wto 15 Maj, 2018 06:33

Mam wersję 4 odcinkową, odcinki mają ok. 50-55 min, sceny zahaczają niekiedy o siebie (końcówka poprzedniego/początek następnego odcinka) np. odrzucone umizgi Zygmunta obserwowane skrycie przez wielce zadowolonego Różyca czy wizyta u mogiły. Może jak się doda napisy początkowe i końcowe to się da wytłumaczyć dłuższy czas całości. Nie zauważyłam żadnej sceny urwanej w połowie, ale też nie patrzyłam cały czas w ekran tylko zajęta byłam w dużej mierze wiosennym sortowaniem ubrań itp ;)
Aragonte - Wto 15 Maj, 2018 10:18

Ale coś takiego jak zaczynający się w pół zdania dialog Kirły i Różyca to był w tej dwuczęściowej wersji, mam wrażenie :mysle: Muszę to sprawdzic, ale odniosłam wrażenie, że reżyser najpierw zmontował wersję 4-odcinkową, a potem skrócił ją nieco do tej dwuczęściowej. Obu wersji nie mam w domu, więc nie sprawdzę tego tak od razu.
Tamara - Wto 15 Maj, 2018 11:51

BeeMeR napisał/a:
Mam wersję 4 odcinkową, odcinki mają ok. 50-55 min, sceny zahaczają niekiedy o siebie (końcówka poprzedniego/początek następnego odcinka) np. odrzucone umizgi Zygmunta obserwowane skrycie przez wielce zadowolonego Różyca czy wizyta u mogiły. Może jak się doda napisy początkowe i końcowe to się da wytłumaczyć dłuższy czas całości. Nie zauważyłam żadnej sceny urwanej w połowie, ale też nie patrzyłam cały czas w ekran tylko zajęta byłam w dużej mierze wiosennym sortowaniem ubrań itp ;)

Kiedyś często tak kręcono seriale - następny odcinek zaczynał się ostatnią sceną poprzedniego i w całym Nad Niemnem tak jest Pamiętajcie , że kiedyś nadawano jeden odcinek na tydzień :-P
Wersji dwuczęściowej nie znam , wiem że kinowy był jednoczęściowy .

BeeMeR - Wto 15 Maj, 2018 12:59

Dwuczęściowej wersji nie znam - acz może kiedyś widziałam. No, skończyłam - Justysia się wydaje za tego, który jej miły, wszyscy (ważniejsi ;) ) są szczęśliwi, a praca odmieniona na wszelkie sposoby stoi na piedestale ;)
ładny ten serial, pięknie filmowany :serduszkate:
Teraz by takiego nie nakręcili, jak sądzę - Tomek wprawdzie zripostował, że "niekoniecznie, jest jeszcze dużo wozów drabiniastych i innych dawniejszych narzędzi i chałup" acz nie tylko dawniejszą sztukę rolnictwa miałam na myśli ;)

Aragonte - Śro 16 Maj, 2018 19:15

Znalazłam tekst (może już był linkowany, nie wiem) o kulisach powstawania ekranizacji:
https://film.wp.pl/nad-niemnem-kulisy-powstania-slynnej-ekranizacji-6025215262069377g/7

O tym poniżej nie wiedziałam :lol:
[Pawlak] Ze śmiechem wspominała też wpadkę z ostatnich dni.
- Pod koniec filmu jest scena wesela, a później biegniemy nad Niemen – opowiadała. - W tej naszej grupie biegł Jacek Godek, który miał krzyknąć "Na Niemen! Na Niemen!". Taśma za dewizy się kończy, bo to już ostatnie sceny filmu, a słońce zachodzi, my biegniemy, a Jacek krzyczy "Na Berlin! Na Berlin!". Wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem.
A ponieważ nie było pieniędzy by kręcić ją od nowa, scena została, i tylko podczas podsynchronów nagrano właściwy okrzyk.


A na Filmwebie znalazłam informację, że rolę Justyny proponowano Grażynie Wolszczak, ale ją odrzuciła.

Tamara - Czw 17 Maj, 2018 22:47

:mrgreen: ale na filmie po ruchu ust widać, że krzyczy "Na Niemen" , nie "Na Berlin" :-P
Aragonte - Czw 17 Maj, 2018 22:54

Bo może to tylko anegdotka z planu, nie wiem :lol:
Tamara - Nie 29 Lip, 2018 11:34

Chciałabym tylko dowiedzieć się , jakim cudem Orzeszkowa nie zauważyła , że kiedy w pierwszym tomie Marta z Justyna wracając z kościoła - przed sumą ! czyli przed południem - spotykają Janka , witają się słowami "Dobry wieczór" :shock: :shock: :shock: :co_stracilam: :rotfl:
ita - Nie 29 Lip, 2018 19:04

Tamara napisał/a:
Chciałabym tylko dowiedzieć się , jakim cudem Orzeszkowa nie zauważyła , że kiedy w pierwszym tomie Marta z Justyna wracając z kościoła - przed sumą ! czyli przed południem - spotykają Janka , witają się słowami "Dobry wieczór" :shock: :shock: :shock: :co_stracilam: :rotfl:

Faktycznie, aż sobie sprawdziłam w książce :shock:
Może poszły na sumę, ale się zasiedziały do nieszporów :wink:

Anaru - Nie 29 Lip, 2018 22:54

Szybko czas przeleciał, niezauważalnie ;)
Tamara - Pon 30 Lip, 2018 10:03

No gdzie , jak do domu spieszyły , bo dzieci miały na obiad przyjechać :-P i wyraźnie mowa o pełnym słońcu stojącym wysoko :-P

A i w filmie ostatnio też odkryłam kolejnego kiksa , tylko co to było :mysle:

Aragonte - Pon 30 Lip, 2018 11:21

To "dobry wieczór" jest powtórzone kilka razy - faktycznie dziwne to, ale nie potrafię uwierzyć, że Orzeszkowa puściła takiego babola, może to miało jakieś znaczenie? :mysle: W sensie, że w tamtejszych regionach używało się tego nie tylko wieczorem, tylko np. od wczesnego popołudnia? :mysle:
Elżunia też wita Justynę i resztę towarzystwa donośnym "dobry wieczór", chociaż - o ile pamiętam - Justyna gościła u Bohatyrowiczów w ciągu dnia, a nie wieczorem :mysle:
https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/nad-niemnem-tom-pierwszy.html

Ania Aga - Pon 30 Lip, 2018 11:31

A jest wydanie powieści w opracowaniu Biblioteki Narodowej? Tam są dobre przypisy.
Aragonte - Pon 30 Lip, 2018 11:34

Ania Aga napisał/a:
A jest wydanie powieści w opracowaniu Biblioteki Narodowej? Tam są dobre przypisy.

Na pewno jest, tylko że go nie mam.

Przed wyprawą na Mogiłę Janek wita Justynę (albo ona jego) "dzień dobry", ale już kawałek później pada znowu "dobry wieczór" :mysle:

Admete - Pon 30 Lip, 2018 13:11

Może inaczej wtedy używano tych zwrotów. Bez zmiany czasu ich 12 to nasza 13. Inne też trochę położenie geograficzne.
Ania Aga - Pon 30 Lip, 2018 18:52

A w książce jest wymienione, że Justyna z Martą wracały z sumy?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group