To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność

BeeMeR - Śro 09 Cze, 2021 09:51

Trzykrotka napisał/a:
Za dużo nie trzeba myśleć
:mrgreen: i nie trzeba oglądać wszystkich scen :-P mnie osobiście np. wątek brata dość nudzi :roll:
Loana - Śro 09 Cze, 2021 10:31

Admete napisał/a:
To chyba sobie powtórzę fragmenty Fight for my way.

O, podobała Ci się ta drama? Bo się nad nią zastanawiam, ale jak Ci sie podobała, to pewnie nie dla mnie ;)

BeeMeR - Śro 09 Cze, 2021 10:37

Spróbuj,FMW to bardzo przyjemna drama, taka w dużej mierze "codzienna" i normalna, bez cudowania i bogaczy z tyłka wziętych. Fajnie zagrana, a pod koniec, jak wisienkę na torcie masz pana którego lubisz w sypatycznej, acz niewielkiej roli.
Loana - Śro 09 Cze, 2021 11:13

BeeMeR napisał/a:
Spróbuj,FMW to bardzo przyjemna drama, taka w dużej mierze "codzienna" i normalna, bez cudowania i bogaczy z tyłka wziętych. Fajnie zagrana, a pod koniec, jak wisienkę na torcie masz pana którego lubisz w sypatycznej, acz niewielkiej roli.

No widziałam już dużo fragmentów z tej dramy i wydaje się być całkiem zabawna. Trochę mnie odrzuca boksowanie, nie lubię tego sportu po prostu. I gdzieś czytałam, że chyba koniec nie jest happy endem, więc też trochę minus, jeśli to prawda :P
Zaciekawiłaś mnie, o jakiego pana chodzi :P Bo w sumie główną rolę gra "szef" z WWWSK - a ja go bardzo polubiłam w tej dramie :)

BeeMeR - Śro 09 Cze, 2021 11:30

A wiesz, że ja z tej dramy zupełnie nie pamiętałam boksowania? :lol: i mnie opis który wrzuciłaś z deka zaintrygował :rotfl: Dopiero potem sobie przypomniałam, że ona chciała być komentatorem sportowym czy jakoś tak.
Pamiętam za to różne sprawy lokalowe-mieszkaniowe gdzieś na przedmieściach - no i że były dwie pary a nie żadne durne trójkąty miłosne (albo nie pamiętam, jak boksowania, bo ja mam pamięć mocno wybiórczą jeśli idzie o dramy ;) ) i mnie się pamięta happy end ;)

chodzi mi o kucharza z Duszki, tego w opasce ;)

BeeMeR - Śro 09 Cze, 2021 11:56

Mnie się jeszcze z tej listy podobało Descendants of the Sun - to taka bzdura na resorach, niemniej oglądało się dobrze :mrgreen:
Hit The Top / The Best Hit też się całkiem dobrze ogląda, chociaż logika umiera gdzieś w trakcie seansu :wink:
Queen for Seven Days - mnie się podobało, ale to raczej nie twoja bajka, i koniec trudno nazwać szczęśliwym :wink:
Radio romance jest nudnawe.

Trzykrotka - Śro 09 Cze, 2021 13:06

No i Good Manager, czyli Chef Kim - jak Aragonte z nim skończy, to będziemy mialy bardzo fajny seans.

BeeMer :kwiatek: przecież w Fight My Way to "fight" odnosiło się też dosłownie do boksowania. Bohater nasz piękny i całuśny grał tam wannabe boksera :mrgreen:
Mnie jeszcze intryguje My Golden Life, które Małpa w Hwayugi oglądał z taką czcią. Tylko nie mam siły na pierdylion odcinków.

BeeMeR - Śro 09 Cze, 2021 13:14

Trzykrotka napisał/a:
przecież w Fight My Way to "fight" odnosiło się też dosłownie do boksowania. Bohater nasz piękny i całuśny grał tam wannabe boksera
och tak, skojarzyłam post factum, ale boks zupełnie wyparował mi z pamięci I tytuł kojarzył mi się z odnalezieniem własnej drogi życiowej :angeldevil:
Loana - Śro 09 Cze, 2021 13:40

BeeMeR napisał/a:
Hit The Top / The Best Hit też się całkiem dobrze ogląda, chociaż logika umiera gdzieś w trakcie seansu

A to jest akurat dostępne z polskimi napisami tutaj: https://www.dramaqueen.pl...comment-page-2/

Admete - Śro 09 Cze, 2021 16:32

To nie był boks tylko MMA - mieszane sztuki walki ;) Nie ma tego dużo, zawsze możesz przewinąć. Trójkatów nie ma, ale jest trochę wkurzający zalotnik - dobrze zagrany.
Trzykrotka - Śro 09 Cze, 2021 20:32

Mordobicie po prostu. A bohaterka była konferansjerką podczas takich walk.
Bardzo fajna jest ta drama. Mało bajkowa, bliższa życiu. Bohaterowie dobrze narysowani.

BeeMeR - Czw 10 Cze, 2021 08:24

I dobrze w dresach wyglądali, tak na codziennie :mrgreen:
Bardzo ładna ta ich przyjaźń która powoli przeradza się w coś więcej

Loana - Czw 10 Cze, 2021 08:46

Hmm, zachęcacie :) To włączę jak tylko skończę "Girl Who Sees Smells", bo za dużo mam rozpoczętych dram i chcę coś dokończyć :P Już jestem na 14 odcinku, to blisko!
BeeMeR - Czw 10 Cze, 2021 09:04

Buchacha, dramy nauczyły mnie mnóstwa przydatnych życiowo trików, dziś na ten przykład, że chorą rybkę wyciąga się z wody, robi masaż serca a następnie pozwala udusić poza wodą :zalamka:
Loana - Czw 10 Cze, 2021 10:30

No ona padła ze starości :P Ale racja, ta ryba dziesięć razy by im tam zeszła przy ich "opiece". Wątek z rybą to w ogóle jeden z tych, który traktuję w formie "acha, dobra, ładna pogoda, idziemy dalej" ;)
Swoją drogą to akwarium dla tej ryby to jakaś porażka. Raz, że ono się co chwilę zmienia, raz ma jakieś habazie w środku, raz jest całkowicie puste - ale ta ryba to tam miała smutne życie :(

BeeMeR - Czw 10 Cze, 2021 11:37

Ano ze starości, ale wyjęcie z wody zapewne przyspieszyło agonię :-P no i od pewnego czasu rybką mógł się zajmować Anybody więc pewnie zajmował się Nobody :-P
Teraz tam w akwarium utopili jakieś piłki tenisowe :wink:
I postanowili patrzeć jak pływają więc siedli tyłem do akwarium :rotfl: doprawdy logika w tej dramie powala na łopatki :lol: ale póko mnie odpręża póty pod śniadanie itp będzie :mrgreen:

Pływam właśnie w ple ple, jedna "nie chce ale musi" chodzić na randki z ukochanym, druga upierdliwie lata za swoim wybrankiem, pierwszy uważa, że kocha się w dwóch kobietach, a drugi zwyczajowo smęci :dramasmiley:

Loana - Czw 10 Cze, 2021 13:00

Eno, ma tam lubiłam spotkania Dominika z tym drugim, zwłaszcza później było widać, że się lubią :) To takie miłe było. Jak się "jakby" rodzeństwo nie żarło, co mam w domu ;)
BeeMeR - Czw 10 Cze, 2021 13:10

Spotkania nie są złe, Dominik już po gębie dostał :wink:
Ale ja nie lubię takich postaci, co to się pół dramy albo i więcej opędzają od pani no i aktor mnie nie zachwyca :-P

Loana - Czw 10 Cze, 2021 20:04

Trzykrotka napisał/a:
Ha! Powinnam zatem rzec, że musicie koniecznie z Loaną obejrzeć Boys Over Flowers

Spojrzałam na poprzedni wątek (szukałam jednej informacji) dramowy i doczytałam, że mi to polecacie, a ja zdecydowałam, że nie chcę tego oglądać po opisach :P Zwłaszcza opisu o tym, że główny zlecił gwałt na głównej w ramach zemsty, który na szczęście nie wyszedł O_o łodpadam z takimi historiami :P - EDIT: naszło mnie, że ja mogę mylić opisy z dwóch dram: "Heirs" i BOF... muszę doczytać :P

Za to rozbawiło mnie, jak Beemerka opisała "Goblina":
"nie, goblina nie - nudy...
I kończy się niekonkretnie, główna większość czasu jest małolatą, goblin ma kilka setek lat...."
a mi ta drama jednak bardzo podeszła :P

Fajnie tak spojrzeć po czasie na polecenia i sprawdzić z listą [mam na liście obejrzanych (lub prawie obejrzanych, ale wtedy doczytanych) dram już 23 tytuły :P ] co mi jednak podeszło a co nie :) .

Trzykrotko, czy pamiętasz może datowo, gdzie zaczęłaś oglądać "Hwayugi/Korean Odyssei"? Bo bym poczytała Twoje wrażenia z oglądania (wiem, jak się drama skończy, już doczytałam, że najlepiej zakończyć oglądanie na początku 19 odcinka :P ), a ciężko mi się odnaleźć w tych wątkach :(

Trzykrotka - Czw 10 Cze, 2021 21:45

Hwayugi miała premierę na przełomie roku 2019/2920? :mysle: i ja oglądałam ją na bieżąco, więc gdzieś koło tego czasu powinny być pierwsze posty.
BOF to nie jest absolutnie drama którą należy się przejmować, to jest jedna wielka beka. Ale i drama kultowa, która miała już prawie 10 ekranizacji - oglądałyśmy wersję koreańską, japonską, tajwańską i chińską kontynentalną, a na tym nie koniec. Więc każdy jakoś prędzej czy później na nią trafia i wsiąka w te klimaty od czapy, ale jakoś jednak wciągające. No i Lee Min Ho wystartował nią do wielkiej kariery :-D A nuż jego dramy spodobałyby ci się, bo to ulubiony aktor scenarzystki Goblina. King The Eternal Monarch jest na NF. Syrenka może też? Legend of The Blue Ocean znaczy.
Edit: poprawka, Hwayugi to 2018/2019 rok.


Ależ końcówka 15 odcinka w Nawiedzonym domu :paddotylu: Dziś już nie obejrzę finału, ale - no, dzieje się do samego końca.

BeeMeR - Czw 10 Cze, 2021 21:56

Loana napisał/a:
a mi ta drama jednak bardzo podeszła
I to jest najlepszy dowód, że trzeba samemu sprawdzać która drama podchodzi a która nie - dla mnie Goblin był o tyle spalony że ja mam duży problem z aktorem - Drugim i że nie chwyciłam tej dawniejszej historii więc mi współczesna nie grała.

Bof dzieje się w prestiżowej szkole, w której są wymuszenia, doprowadzanie ludzi do samobójstwa i inne cuda, to i (nieudany na szczęście) gwałt pasował. Drama jest mangowa, absurdalna, miejscami nie trzyma się kupy - możliwe, że nie twoja bajka :mrgreen:

Loana - Pią 11 Cze, 2021 09:00

Trzykrotka napisał/a:
Oglądam znowu Hwayugi i bawię się świetnie, choć Netflixowe tłumaczenie mnie drażni. Jest na maksa uproszczone, jest wzorcowo amerykańskie i ma dziwne wybory. Bo na przykład urocze "hyung" jakim tytułuje starszy pan Oh Jeong o wiele młodszego Oh Gonga zmienia się w "pan." Oszem, słówko "panie" brzmi jasno i nie trzeba już wyjaśniać, że "hyung" to słowo i poufałe i pełne szacunku, nie tłumaczy za to zdumienia pracowników MSUN, kiedy ich prezes tak zwraca się tak do gówniarza. Koreańskie "sekretarko Ma' zmienili na imię owej sekretarki, które w dramie praktycznie wcale nie występuje. Przyboczna Ma Wanga jest "sekretarką Ma," koniec, kropka. A sam Ma Wang zmienia się w "Czarciego Króla," co brzmi super niezręcznie. Ale zniese, bo o tej powtórce marzyłam od dawna

A gdzie można zobaczyć tą dramę z Twoimi napisami albo chociaż same napisy? Bo przyznam, że teraz wyjaśniło mi się, czemu się ci ludzie dziwili jak prezes odzywał się do OhGonga - ja nie wyłapałam, o co chodzi :P

Planuję aktora z BOF obejrzeć najpierw w King Eternal Life, bo czytałam, że nawet może być zabawne :)

Loana - Pią 11 Cze, 2021 09:17

Trzykrotka napisał/a:
Edit: poprawka, Hwayugi to 2018/2019 rok.

A wiesz, że chyba jeszcze wcześniej? Sprawdziłam na necie, ten serial był po raz pierwszy wyemitowany w grudniu 2017 roku, a w piętnastym wątku dramowym w poście z dnia 22.09.2018 napisałaś "Z innej beczki - kupiłam telewizor w końcu(...) Samsung, spory. I tak mi się marzy powtórka z pewnej Małpy na inaugurację" I niżej Aragonte napisała o "pierwszych odcinkach Hwayugi". Czyli zgaduję, że muszę się cofnąć jeszcze w czasie :P

EDIT: O, proszę, post z 18.12.2017, w którym piszesz:
"Chętnie dołączyłabym do My Princess, ale już żywcem nie zmieszczę, jeśli jeszcze chcę zacząć Just Between Lovers. I Hwayungi chyba jakoś już się zaczyna".
Czyli jestem już blisko :P

Trzykrotka - Pią 11 Cze, 2021 09:27

"Hyung" oznacza starszego brata; panowie mówią tak też do starszych od siebie przyjaciół i bliskich osób. Dlatego w dramie brzmi to kuriozalnie, bo pozornie Oh Gong jest "donsaengiem," młodszym bratem.
Loano, podaj mi mail na pw, to wieczorem wyślę ci moje napisy :kwiatek:

Loana napisał/a:


EDIT: O, proszę, post z 18.12.2017, w którym piszesz:
"Chętnie dołączyłabym do My Princess, ale już żywcem nie zmieszczę, jeśli jeszcze chcę zacząć Just Between Lovers. I Hwayungi chyba jakoś już się zaczyna".
Czyli jestem już blisko :P

Rany :zalamka: czas leci przeraźliwie szybko. Pewne jest jedno, dramę pokazywano na przełomie lat - jakichś :paddotylu:

Admete - Pią 11 Cze, 2021 09:44

Nadrobię Nawiedzony dom w weekend. Na razie skończyłam Law school i jestem na bieżąco z Doom.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group