Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach
BeeMeR - Wto 16 Lip, 2019 21:01
"Strasznie fałszuje ta piosenka" oznajmiła Ania
Lotosowy to niewątpliwie w tej masce - mój Fingin wygląda całkiem podobnie, ale niedokładnie tak samo
| Trzykrotka napisał/a: | | Aktorsko świetnie się spisała, ale urodą przegrała z innymi paniami, nawet starszymi od siebie. | Ona tak ma, między innymi za to ją lubię, że nie jest klasyczną pięknością, nie ma też doskonałej figury (może to kwestia niektórych mocno nietrafionych kostiumów, bo niby wszystko ok, ale nie ma reakcji wow) ale kasuje je aktorsko i te piękności wypadają przy niej mdło. Tak przynajmniej było w ISWAK albo Love Contract. Natomiast świetnie się spisała w obu jako brzydkie acz interesujące kaczątko
Aragonte - Śro 17 Lip, 2019 00:02
| BeeMeR napisał/a: | | mój Fingin wygląda całkiem podobnie, ale niedokładnie tak samo |
Mój na pewno nie ma szminki
BeeMeR - Śro 17 Lip, 2019 07:15
| Aragonte napisał/a: | | Mój na pewno nie ma szminki | Może jest coś o czym nie wiesz
Aragonte - Śro 17 Lip, 2019 07:45
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Mój na pewno nie ma szminki | Może jest coś o czym nie wiesz |
O, na pewno, i to o niejednym
Trzykrotka - Śro 17 Lip, 2019 09:14
Oj tam oj tam, że szminka... Popatrz na tę wspaniałą falę długich włosów! I krzywy, acz uroczy uśmieszek. W King's Woman go zmarnowali, bo uśmiechnął się ze trzy razy na krzyż. A uśmiech ma ujmujący.
Podczas wakacji zaczęłam też oglądać One Spring Night, ze dwa - trzy odcinki. Może okoliczności nie były sprzyjające, bo noce po dniach na szlaku raczej powinny służyć spaniu, ale - no właśnie - drama mnie trzy razy uśpiła. Muszę podejść jeszcze raz, żeby móc ją sprawiedliwie ocenić. Wydała mi się w porządku, ale chyba zbyt "zupowa" jak to dla siebie określam. Tak bliska życiu, że aż je odwzorowuje. Nie wiem jeszcze, czy to dla mnie. Chłopak grający główną rolę chyba stanie się ikoną i noona romansów po One Spring Night, While You Were Sleeping i Pretty Noona Who Buys Me Food
BeeMeR - Śro 17 Lip, 2019 09:55
Uśmiechu nie zanotowałam poprawnie, do tego musiałabym obadać dramę (obejrzałaś całą? Czy ona się dobrze kończy - proszę odpowiedź w spoilerze bo widziałam interesujące kadry w trumnie Już jedno trudne zakończenie z Ariel mam na koncie, może starczy ) mnie się bardziej podoba u pana lotosowego pociągła twarz i wyraźny, zdecydowany zarys szczęki i to widzę w Finginie również.
Nawiasem - zainteresowałam się Love Contract ze względu na plotkę, na którą trafiłam, jakoby Mike He chciał się z nią w trakcie/po dramie "zaprzyjaźnić bardziej", ale ona nie chciała, widząc w nim tylko maknae (jest cały rok młodszy) - no i chciałam zobaczyć jak razem wypadli (całkiem dobrze, ale bez szału). Ponoć "zaprzyjaźnił się" potem z przyjaciółką Ariel, Rainie - tą z którą wystąpił w Devilu (i chyba też miał z nią trochę lepszą chemię). Oczywiście nie wiem na ile to prawda - jak to z ploteczkami z odległego kraju bywa
Nawiasem - ja utknęłam gdzieś w Ming Lan i to zanim dorosła - nie to żeby źle mi się oglądało, ale po prostu okoliczności nie były sprzyjające. Może wrócę jak skończę DMF i Czarne Chmury.
Trzykrotka - Śro 17 Lip, 2019 10:22
Spokojnie, zakończenie IWNLYG było pomyślne dla głównej pary, choć trochę cudem. Po drodze panna "umarła," bo należało ją zabrać z pewnego toksycznego środowiska. Jej sprzymierzeńcy skorzystali z faktu, że wrogini podała jej zabójczą porcję trucizny. Zapodali antidotum i sfingowali śmierć, po czym dziewczę ożyło w innej rodzinie, z inną tożsamością.
Gdybym miała chęć na więcej głupotek tego typu, to obejrzę jeszcze dramę The Flame's Daughter z 2019, w której ten właśnie finginowy pan Vin Zhang gra z partnerką z King's Woman Dilrabą Dilmurat i naszym Marsem - Vicem Chou. Vic jest Głównym i świetnie wygląda z długimi włosami i kukusiem.
Z Ming Lang ja z kolei - i Aragonte chyba też - utknęłam po ślubie. Już wiem, że Ming Lang wylądowała w miarę dobrze, męża kocha, a nie chce mi się brnąć przez dalsze intrygi i zwady rodzinne.
BeeMeR - Śro 17 Lip, 2019 10:34
| Trzykrotka napisał/a: | | Po drodze panna "umarła," bo należało ją zabrać z pewnego toksycznego środowiska. | Brałam pod uwagę takie rozwiązanie
o Angel’s Last Mission: Love: Y’know, last week I kept thinking that this show is like your classic rom-com from a decade ago: cute premise, not-so-good execution, chaebol with a nasty temper, love interest with the patience of an angel (literally) to change said temper, horrible extended family trying to steal the company, and a last minute happy ending that doesn’t make sense. If this aired in 2005, it would’ve been a hit. The second lead girl is even likeable!
Wszystko ok, ja lubię starsze dramy, ale happy ending musi być trochę dłuższy
Vica lubię, może się skuszę kiedyś, choć z lataniem mi nie po drodze. No i w sumie nie wiem jak mi (czy) wchodzą chińszczyzny, acz mam w planie na kiedyś Generała. Pewnie jak mi się znudzą tajwańskie cuda (a jeszcze kilka spróbuję) to się przerzucę
Trzykrotka - Śro 17 Lip, 2019 10:56
W Angel's Last Mission gra ten pan, ltórego obie lubimy. Mnie się okropnie nie podobała historia tej dramy obejrzana na tumblrze po każdym odcinku (moje blogerki gremialnie dramę oglądały) i że na koniec nic, tylko się całowali i całowali. Nie wierzę, że się skarżę, ale jednak. Mam za to piękne mv z niej
https://www.youtube.com/watch?v=LDlT-A_rko8
Tak aktorka cudownie tańczy
Ej, zrzędzę dziś bez sensu - nie oglądałam dramy, a narzekam na nią - przepraszam, poprawię się
Aragonte - Śro 17 Lip, 2019 10:58
| Trzykrotka napisał/a: | | Z Ming Lang ja z kolei - i Aragonte chyba też - utknęłam po ślubie. Już wiem, że Ming Lang wylądowała w miarę dobrze, męża kocha, a nie chce mi się brnąć przez dalsze intrygi i zwady rodzinne. |
No utknęłam, bo dojechałam do zasadniczego punktu zwrotnego, a chciałam pisać (no i dużo mi z tego pisania wyszło, tiaaa ). Miałam wrócić do oglądania ML pod wyszywanie, ale próbowałam wczoraj z TKA i nie dało się, dźwięk chińskiego i próba czytania w biegu napisów (angielskich) wytrącały mnie z rytmu, chyba mogę wyszywac tylko pod coś europejskiego, ew. dramę, którą już znam.
Trzykrotko, podziel się większym kawałkiem Lotosowego Pana, tj. wrzuć kawałek dramy wiesz gdzie - jeśli możesz Zobaczę chętnie, jak on wypada w ruchu w czymś dłuższym niż paruminutowe MV.
BeeMeR - Śro 17 Lip, 2019 11:07
| Trzykrotka napisał/a: | | nie oglądałam dramy, a narzekam na nią - przepraszam, poprawię się | To widać ja się powinnam poprawić, bo też nie oglądałam dramy, ale ją obserwowałam jakby z zewnątrz (czasem tak mam) i zamieściłam opinię nie popartą własnym zdaniem o dramie tylko generalizacją tak ot
Aragonte, który odcinek TKA próbowałaś ugryźć? Niestety - jak się wkurzałam w wątku, drama jest w części (zwłaszcza pierwszej) nieoglądalna, ale też w części późniejszej i głównej piękna - mi zostały piękne wspomnienia i mv, sprawy WTF i niepotrzebne watki wyrzuciłam z pamięci natychmiast
Obejrzałam wczoraj kilka mv z Lotosową parą - pomijając kwestię pana (panów), Ariel całkiem dobrze wygląda jak na swoje lata (okropnie mi się tylko różowe cienie nie podobają), drobniutko (bo w ISWAK/TKA to bywa okrąglutka, taka "Felka", zwłaszcza w tej drugiej dramie widać jak jej się waga zmienia w trakcie - nic w sumie dziwnego, każdą z tych dram kręcili coś koło roku) - w sumie to nie wiedziałam, że wróciła do dram bo przez kilka lat od ślubu grała tylko w filmach Może sobie kiedyś później spróbuję.
Aragonte - Śro 17 Lip, 2019 11:09
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte, który odcinek TKA próbowałaś ugryźć? Niestety - jak się wkurzałam w wątku, drama jest w części (zwłaszcza pierwszej) nieoglądalna, ale też w części późniejszej i głównej piękna - mi zostały piękne wspomnienia i mv, sprawy WTF i niepotrzebne watki wyrzuciłam z pamięci natychmiast |
Drugi - i było wkurzająco
BeeMeR - Śro 17 Lip, 2019 11:14
Toż mówiłam, że należy zacząć od trzeciego ew. od samej końcówki drugiego, gdy mister garnitur przychodzi po miss tenisistkę na kort. Wprawdzie głupek powinien ją uprzedzić żeby była stosowniej ubrana skoro ją zabiera na ważny wykład ale trochę w tym niedobraniu rzecz - i wykład o DNA ma trochę znaczenie później. A najważniejsze jest i tak po wykładzie - rozmowa (w tym wciąż są dobrzy jak w ISWAK) i ranek następnego dnia gdy pan znów ją gdzieś zabiera - toi jest śliczne.
Pierwsze odcinki są w rzeczy samej w większości niestrawne.
Aragonte - Śro 17 Lip, 2019 11:16
Myślałam, że puszczę pod wyszywanie i jakoś przeleci Ale denerwowało mnie, że nie rozumiem wielu dialogów, a to, co widziałam, było irytujące.
BeeMeR - Śro 17 Lip, 2019 11:23
Mnie tam okropnie rodzinka denerwowała i to od pierwszego odcinka - mamusia zwłaszcza, bo jej głupoty przechodzą wszelkie pojęcie (plus potem coraz wyraźniej widać, że nie tylko ZS początkowo w ISWAK ale i drugiego syna wychowała na chama albo nie wychowała wcale), szkoda, że to tak zmaścili bo w ISWAK byli zabawni, mamuśka zwłaszcza.
W sumie to ja po to te dwa pierwsze odcinki streszczałam żebyś ich nie tykała dla swojego dobra
Aragonte - Śro 17 Lip, 2019 12:04
Rodzinka jest okropna i zniechęca do oglądania Miałam cię posłuchać, ale pomyślałam sobie "to tylko pod wyszywanie", no i taki zonk
BeeMeR - Śro 17 Lip, 2019 14:14
Och, a ja bynajmniej nie żartowałam, tylko bardzo wyraźnie dawałam wyraz swojej wielce emocjonalnej reakcji na dramę, takiej huśtawki love-hate w odniesieniu do dramy chyba jeszcze nigdy nie przeżyłam
Po części kocham tą dramę dalej i uważam wątek główny (z przymknięciem oka na początkowe dramatozy od czapy) za pięknie pokazany i zagrany , po części dramy nie znosiłam i uważam za nadające się wyłącznie do przewinięcia:
- mamuśki i jej wtrącania się do młodych albo i decydowania za nich, szczególnie umeblowania im pokoju (osobiście nie mogłabym żyć w tej bieli/różu/złocie i swoim olbrzymim portrecie - ok, XQ szczęśliwa, bo to pod nią, ale ZS też jak ja miał odruch ewakuacyjny), pokoju dziecinnego, zmuszania młodych do publicznego świętowania rocznicy (ale ogromnie mi się podoba to, jak się to wszystko skończyło tj. w jaki sposób świętowali po swojemu ) itd.
- młodszego brata - serio, Jasiu im starszy tym gorszy, jest chamem który nie umie się zachować choćby przyzwoicie w stosunku do szwagierki i jej znajomych których widzi pierwszy raz w życiu, ale ta rodzina widać tak ma, bo kuzynostwo Jasia i ZS też na "dzień dobry" zaczyna obrażać jego żonę, którą widzi pierwszy raz w życiu na oczy. Sprawę uprzykrza fatalnie wtórny wątek z panną, którą w obu wersjach, młodszej i starszej grają kiepskie aktorki. Całość jego wątku szkolnego, osobistego i miłosnego nadaje się do przewinięcia (ja przewijałam)
Jasiu mi się podobał w jednej scenie z odcinka 3, może i między innymi dlatego (plus w/w sceny) ten właśnie odcinek był dla mnie kluczowy, że nie odrzuciłam TKA tylko próbowałam dalej "ugryźć dramę - tj. nawet nie on, tylko zaplecze sceny, w której Jasiu rozmawia z XS, huśtaną przez milcząco obecnego ZS na nodze - dobra, ja wiem, że to brzmi pewnie dziwnie, pewnie trzeba by zobaczyć ale to huśtanie (np. namiastka jest TKA mv 03 około minuty 2,30). To drobna scena, ale łatwość i familiarność z jaką Ariel i Joe odnoszą się do siebie pozwoliła mi uwierzyć ponownie, że z tej pary może wyjść coś dobrego i nie myślę tu o licznych kissach, niejednokrotnie ofiarowywanych mimochodem
- Ah Jin i Christine - cieszę się ogromnie, że dostał swoją pannę i jest szczęśliwy ale wątek jest idiotyczny, a panna ładna, ale grać nie umie ani poprawnie mówić po angielsku - niechby mówiła jak chce, ale nie grała przy tym angielskiej dziedziczki
Tak więc mamuśkę, Ah Jina i Jasia kategorycznie przewijamy ku ulepszeniu jakości dramy, jak i cały wątek gdy XS próbuje swych sił jako nauczycielka (zwłaszcza, że to łączy się z początkami wątku miłosnego Jasia ), to też jest jakoś z początku.
A nawiasem, dziś mi się przypadkiem trafiło na ploteczkę w temacie 10-lecia ISWAK
https://www.jaynestars.co...th-anniversary/
Aragonte - Śro 17 Lip, 2019 14:20
Wiem, że nie żartowałaś, ale ja różne głupoty pod wyszywanie byłam w stanie oglądać - tutaj chyba ostatecznie zniechęcił mnie język i brak zrozumienia
Spróbuję oglądać od trzeciego odcinka i przewijać to i owo
BeeMeR - Śro 17 Lip, 2019 14:38
Przewijać tam trzeba w myśl zasady "w razie W przewiń do najbliższego pogodzenia się głównych" Tak przynajmniej do tej istotnej rocznicy, bo tam jest po drodze jeszcze wątek ucieczki XS z domu rodem z BBF Ja to pewnie już pisałam i się powtarzam
Po rocznicy już jest wyraźniej lepiej (mniej przewijania, tylko w/w osoby i wątki drugoplanowe ), para się z czasem tylko lepiej rozumie, komunikuje i wspiera
Właściwie to moja opinia ma odwzorowanie w tych ścinkach "ulubionych scen" które wrzucałam, odcinki 1-5 oraz 6-10 upchnięte są w dwóch krótkich fanvidach, pozostałe już w stosunku 1:1, tj. każdy odcinek ma swój skrót
Agn - Czw 18 Lip, 2019 10:45
Chyba musze sprawdzic drame o jakims hotelu, w ktorej gra IU. Piekne Oczy wlasnie sie zapowiedzial z cameo.
Trzykrotka - Czw 18 Lip, 2019 10:59
Ja już ją sprawdzam, Agn To siostry Hong, Hotel Del Luna, drama o hotelu dla duchów, które jeszcze nie mogą odejść w zaświaty. Pewnie będzie zatrzęsienie cameo. Jako pierwszy duch, któremu IU pomagała znaleźć spokój wystąpił tygrys z góry Baek. Piękne Oczy może być następny, nie mam nic przeciwko. Leni się w tym roku, nie wybrał jeszcze dramy.
Agn - Czw 18 Lip, 2019 11:54
*hamuje z piskiem opon* No nie... Siostry Hong... Ale Pieknookiego obejrze. Pewnie nawet kilkadziesiat razy, zeby mi zaden wazny szczegol nie umknal.
Tez czekam, az oglosi drame, a tu nic. O tej porze juz by byly jakies fotki z czytania scenariusza... Boje sie, zeby nie wybral na lapu-capu i nie zagral w byle czym...
Trzykrotka - Czw 18 Lip, 2019 12:34
A ja się boję, że utonąl w koncertowaniu. Obserwuję go na instagramie - nic tylko fotki z kolejnych miejsc i podziękowania dla fanów za spotkanie
Aragonte - Czw 18 Lip, 2019 12:43
Jakoś nie liczę na dramę z Junkim w tym roku. Bardziej czekam na LSG.
Trzykrotko, czy sos do tego nowego chińskiego dania (zerknęłam właśnie na Wschód) jest w zestawie czy trzeba go szukać? Pytam, bo u rodziców nie będę miała za bardzo możliwości, żeby szukać
Widzę też, że finiszujesz z Painterem Może w końcu to obejrze, hmm.
Ja z tłumaczeniem Kima wiszę w połowie ósmego odcinka - kiedy zaczęłam znowu wyszywać, coś musiało pójść w odstawkę na chwilę
Trzykrotka - Czw 18 Lip, 2019 12:49
19 Painter jest już prawie gotowy. Brakuje z 4 minut.
Chiński sos jest w zestawie I wersja duża, ładna. Daj znać, czy będziesz chciała więcej, to będę wrzucać.
|
|
|