Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
Agn - Pon 06 Lis, 2017 16:59
Witajcie!
| BeeMeR napisał/a: |
Agn, daj znać jak się odkopiesz z postami po przeprowadzce |
Koszmarnie długo mnie tu nie było, ale wiecie - sporo na głowie, to się nie brałam za ten temat, bo umiem tu spędzić ładnych parę godzin, a życie się samo nie zrobi. No to zabieram się do roboty - NADRABIAM!
KINGDOM OF THE WIND
| BeeMeR napisał/a: | | Muhyul zaś woli inne zajęcia i rozrywki - tu wyścigi żółwi, |
Długo zajęły?
| BeeMeR napisał/a: | | (widziałam już kiedyś to dziecię z retrospekcji) |
Młody Wilczek oraz młodsza wersja któregoś z bohaterów z tej mieczowej dramy z Ji Chang Wookiem, której nie dałam rady obejrzeć (tej ze Świętym Miecza itp.).
CHIŃSKI CESARZ
| Trzykrotka napisał/a: | Bezecne obrazki z poczynań cesarza od Agn tez zacne (ale się zgorszyłam, żeby nie było ) Myślę, że kiedy skończe z latami 80, to wezmę sobie chińskie cesarsie zaloty na warsztat, ze względów estetycznych, bo umówmy się, stylowa z tamtych czasów jest dość zgrzebna. |
Jest na co patrzeć. Pięknie tam. Ale to też długa drama (choć krótsza o te kilkanaście odcinków od generalskiej).
| BeeMeR napisał/a: | Bezecny cesarz zapewne grzechu wart |
Jakby nie był, to bym go tak nie chwaliła.
| Trzykrotka napisał/a: | Zerknęłam na 1 odcinek King's Woman. Ale tam są zdjecia! Jakie widoki |
Oooo! Mam towarzystwo!
| Trzykrotka napisał/a: | Ja odkładam jak mogę finał AM1988, bo strasznie mi żal się żegnać. Dziś więc poleciałam sobie z chińską zupką i King's Woman. Ściąga od Agn bardzo się przydała a także książka, którą Gosia własnie przywiozła z targów. Agn polecam, bo to ta epoka, czyli czasy Walczących Królestw: pana Mieczysława J.Kunstlera Pierwsze wieki cesarstwa chińskiego. I właściwie książka skupia się na rozwoju i upadku dynastii Qin, do której należy nasz okrutny król. Ileż to dram zprzed joseońskich czasów miało w tle złowrogie Qin.
Kobietę bardzo dobrze się ogląda, jak się ogarnie kto jest kim i że kolejni następcy tronu popijający z naszym królem, albo spiskujący przeciw niemu, to coś w rodzaju elitarnej paczki zamożnych dzieciakow, z których każdy czekał sobie na jakiś tron (książka pomaga w rozpoznawaniu nazw państw) i wszyscy znali się między sobą. Główna bohaterka jest niemożebnie chudziutka, oraz wielkooka, a król nawet śpiąc z nią (niewinnie) i patrząc z bliska skapował się, że to dziewczyna dopiero, jak mu lekarz powiedział. Mamy też krolową-wdowę całkiem słusznych rozmiarów, oraz masę walk i potyczek. Podobała mi się ta, w której król zażegnał konflikt śpiewając przeciwnikowi- młodszemu bratu - piosenkę wojskową, oraz walka w której jeden porządny wojownik pokonał czterech mniej porządnych okładając ich gałązką bambusa. Takiej techniki warto by się było nauczyć |
Prawda? Też uważam, że warto się z nią zapoznać. Do książki chętnie zajrzę, jak dorwę gdzieś papier, bo z ebookiem to tak, że trzeba kupić, a jak nie dam rady przebrnąć przez tę książkę, to mi troszkę szkoda pieniędzy.
Główna bohaterka jest chudziuteńka zgodnie z azjatycką modą. Podobnie było z Angelababy - też chudzina, wielkie oczy, zjawiskowa i eteryczna. No ale widać oni takie kochają, a poza tym przy nich najszczuplejszy wojak ma postawę chwackiego drwala, więc to pewnie działa i tutaj.
No ale dosyć kpin - dramę się naprawdę fantastycznie ogląda. Nawet jak zejdzie prawie całkowicie do pałacu, to też nie jest nudno. Nie wiem, jak Chińczycy to robią, że potrafią mieć spokój na ekranie, a i tak ogląda się bardzo dobrze. Może dlatego, że intryga jest bardziej ludzka, a polityka to tam gdzieś w tle się przewija, niby związana z wątkiem głównym, alllle...
| Trzykrotka napisał/a: | | odmiany oglądam sobie tez co parę dni po tochu chińską King's Woman i króla ze srogimi brwiami, który pięknie (choć bardzo rzadko) się uśmiecha. |
Prawda? Ten aktor ma naprawdę imho piękne rysy twarzy, a jak się uśmiechnie, to klękajcie, Chiny Ludowe. Ale ten dla odmiany wygląda na 20-parę lat i chyba faktycznie tyle ma. W każdym razie - młodzik.
| Trzykrotka napisał/a: | | król - rachu ciachu, już pannę ma w haremie i choć nie raczył jej zdradzić, że znają się z dzieciństwa, i choć znał dokładnie jej poglądy na temat ekspansji i imperialnych zakusów jego królestwa wobec innych królestw, oraz niechęć do niego - ciemiężcy jej narodu, to jest ciężko zdziwiony, że jakoś nie pała ona entuzjazmem do jego królewskich zalotów. |
Myślę, że on sobie z Li nie mógł poradzić, bo wszystkie konkubiny z załóżenia na niego lecą, chcą mu urodzić syna i skaczą wokół niego i tańczą jak on im zagra. A mniemam, że też nie miały wyjścia, jeśli chodzi o przybycie do pałacu, raczej zostały tu przysłane przez swoje spragnione przywilejów rodziny. I wszystko jedno, co na ten temat by faktycznie sądziły, są w pałacu i pełnią swoją rolę, bo facet to jedno, ale splendor to drugie, a dzięki pozycji ukochanej konkubiny i matki następcy tronu mogą się wydźwignąć wyżej - cóż im innego zostało?
A teraz ma pod nosem Li - przecież jest kobietą, więc powinna się ogarnąć i zacząć mu należycie służyć, kogo obchodzi, co ona w gruncie rzeczy myśli? Ale nie. Stawia się. Odmawia. Nie piszczy z radości na jego widok i nie wpuszcza go do łóżka. W dodatku jeszcze ośmiela się nie być nietkniętą dziewicą. Król się dopiero zaczyna giąć do niej, a nie naginać ją do siebie. Drobnymi kroczkami i będzie jej jadł z ręki.
| Trzykrotka napisał/a: | | Tylko Loczek to taki Alex z 221 roku p.n.e. |
On w gruncie rzeczy nie jest taki zły. Miał tam swojego foszka i pił sakramentnie, ale jestem już na etapie, kiedy zaczyna się ogarniać i wychodzić na prostą.
DRAMY OGÓLNIE
Stanowczo spragniona jestem AM - któregokolwiek. Albo raczej - wszystkich. Wszystko przez was. Ale powiem wam szczerze - po przeczytaniu wszystkich waszych fazowych wpisów za nic nie wiem, kto, co, gdzie, dlaczego i o co chodzi? Bo raz piszecie, że romans gdzieś tam na tyłach, a ważniejsza jest pomidorowa, a potem non stop analiza z kim będzie panna. No i zgubiłam się. Nic to, pewnie za parę miesięcy sama sobie sprawdzę.
Btw nie wiem, kto to jest Hyeri. W czym grała?
Filmików nie oglądałam - nie mam na razie fazy, więc btsy mnie nie kręcą, a urywki np. z 10. odcinka też mi nic nie powiedzą. Może kiedyś.
| Aragonte napisał/a: | Proszę o poradę - co byście poleciły osobie, która chce zerknąc na coś koreańskiego? Koleżanka z pracy uznała, że pora zrozumiec, przez co czasem zarywam noce i wyraziła takową chęc Byc może nic jej nie przypadnie do gustu albo uzna, że nie odróżnia aktorów, ale chcę jej dac szansę i podsunąc ze dwa filmy (jakiś seguk i coś współczesnego) i po parę pierwszych odcinków jakichś dram.
Romcomy odpadają, może byc sensacja, ale bez polityki, bo od tego koleżanka woli sobie odpocząc (mamy to obie w pracy ). Najlepiej, żeby było dobrze zagrane i bez dużej dawki k-popu, bo tego też nie zdzierży Bohaterowie - chętnie niejednoznaczni
Podobali jej się np. Wikingowie i Gra o tron, że dorzucę w ramach podpowiedzi dobrze nakręcone walki lubi (byle bez fruwania w nadmiarze), więc może jakiś seguk byłby ok (ale 50 odcinków Smoków to za dużo na początek, zwłaszcza że sporo tam polityki ).
Jakieś podpowiedzi? |
Arang and the Magistrate
Duszka
Two weeks
I podejrzewam, że Secret forest też jest dobrym pomysłem na początek.
| Trzykrotka napisał/a: | Swoją drogą - to co się dzieje z Tal Talem? W roku MSH zagrał w chyba 4 dramach, zarobił sobie i dał spokój z aktorstwem? |
Dobre pytanie! A też ostanio się zastanawiałam, czy coś porabia, czy może jakieś wojsko (choć on chyba po wojsku)?
I słusznie, należy się podziwiać profesjonalistów.
In Guk z szyberdachem - miodzio scena.
| Trzykrotka napisał/a: | | odcinek o chińskich narzeczonych dla zmarłych synów był upiorny. Pamiętam podobny motyw - mam na myśli pośmiertne chińskie śluby - z Kości. |
Nie rozumiem. O co chodzi? Zmarłego chajtano ze zmarłą?
| Aragonte napisał/a: | mialam wrazenie, ze pani z Reply 1997 sie obija, a glownie In Guk sie stara |
Lwia część kissów tak naprawdę w ten sposób wygląda - pan odwala "czarną" robotę, a pani grzecznie stoi i czeka, aż skończy. W sumie niewiele jest pań, które się faktycznie angażują.
| Trzykrotka napisał/a: | Revolutionary Love odcinek 5
Alleluja, Siwon nie zachowuje się jak idiota |
Czy to znaczy, że jest nadzieja...?
| Trzykrotka napisał/a: | A tymczasem w RevLove włączam ci ja odcinek 6, a tuuuu.... |
Nieładnie, koleżanko Trzykrotko, tak się nie robi. Nie zawiesza się tak wypowiedzi. Natentychmiast jak na świętej spowiedzi mów co taaaaaaaaaaam!
| BeeMeR napisał/a: | Nie ma to jak tłumacz musi sam siebie przekładać z polskiego na nasze |
Ależ drogie koleżanki! TłumOk sam wpadł na pomysł, że jego napisy są, delikatnie rzecz ujmując, szambowe, więc uznał, że może powinien jeszcze przełożyć ze swojego na nasze.
| Trzykrotka napisał/a: | BTW cieszy mnie, że dla odmiany preferowany jest bohater introwertyk, który potrafi być miły dla bohaterki, a nie tradycyjnie ten niemiły, szorstki (i obowiązkowo mięciutki w środku jak kaczuszka - ile razy to już oglądałam, eee?). Znudziła mi się nieco ta maniera w dramach, że obowiązkowo to Gburek nr 1 dostaje pannę, a Drugi z Sercem na Dłoni - kosza |
No tak, ale to się od jakiegoś czasu na szczęście zmienia. Nawet KES zmiękła i w Kropkach głównym bohaterem uczyniła fajnego faceta.
INNE
| Aragonte napisał/a: | wiem, że chodzi o zdobycie przestrzeni, a nie zbijanie pionków (kamieni). Zasadniczo to od paru tygodni mam koszyku zestaw do baduka, książkę i coś jeszcze, ale nie mogę się zebrać |
Pokażesz, jak już się zdecydujesz??? Nie żebym w to zagrała - jestem na takie gry za tępa, w szachy mnie setki razy usiłowano nauczyć grać i się nie nauczyłam. Ale obejrzeć mogę. Figury szachowe też mi się podobają.
| Aragonte napisał/a: | Na razie zdążyłam się nauczyc, że kamienie kładzie się na planszy nieco inaczej, niż mi się wydawało - nie używa się kciuka, tylko palca wskazującego i środkowego, pewnie po to, żeby sobie nieco to utrudnic Jak dotrze do mnie mój zestaw, to wypróbuję |
Strzelam, że tu chodzi o to, że palec wskazujący i środkowy są węższe i dłuższe od kciuka, który jako krótki i grubszy (a także niejako z boku dłoni), może zahaczyć o inne kamienie.
| Trzykrotka napisał/a: |
Dzisiejszy dzień to dzień ślubu Song Joong Ki i Song Hye Kyo. Sto lat szczęścia dla młodej pary i niech szybko wracają na ekrany |
Ooo! Sto lat młodej parze! Piękna z nich para, co tu kryć.
| Trzykrotka napisał/a: | | Zobaczcie, jaką fajną fryzurę ma Ah In. To zdjęcie ze ślubu Pięknej i Big Bossa. |
O, wygląda bardzo atrakcyjnie. Już za nim ciutkę tęsknię, zwłaszcza, że jego ostatnie dramy były rewelacyjne. Tylko patrzeć, co następnego wybierze (jak już wyzdrowieje ).
Czytałam o tym - strasznie przykre.
| Aragonte napisał/a: | najpierw prawdopodobnie spotkam się na mieście z Zooshe, więc będziemy się zapewne razem zachwycać Taekiem |
Ściągnij ją do nas!!!
No, skończyłam.
Aragonte - Pon 06 Lis, 2017 17:04
| Admete napisał/a: | Może faktycznie podrzuć koleżance te teksty o dramach.
Święta prawda. |
A to jej już tłumaczyłam chyba - dla mnie to spory atut dram.
Lubię mieć do czynienia z zamkniętą historią, nawet jeśli ma swoje usterki, to przynajmniej dostaję całość, a nie pierwszy sezon z dziesięciu
Ale nadal nie wiem, czy jej cokolwiek podpasuje. W każdym razie wyraziła chęć pojechania w moim towarzystwie do Korei i uznała, że wypadałoby trochę poznać realia i obyczaje Dramy, nawet jeśli w dużym stopniu bajeczkami, trochę jednak pokazują róznice i w realiach, i mentalności, że nie wspomnę już o języku.
Na posta Agn odpiszę już z domu, wieczorem, jak rozpakuję pewną paczuszkę
Żeby było jasne - o tym konkretnym zakupie myślałam od dłuższego czasu, to wcale nie jest pod wpływem Taeka
Trzykrotka - Pon 06 Lis, 2017 18:29
Agn, jesteś Przeprowadzona, poukładana?
| Agn napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: | | odcinek o chińskich narzeczonych dla zmarłych synów był upiorny. Pamiętam podobny motyw - mam na myśli pośmiertne chińskie śluby - z Kości. |
Nie rozumiem. O co chodzi? Zmarłego chajtano ze zmarłą? . |
W Kościach akurat narzeczona sprowadzona prosto z Chin została zamordowana, żeby mogła pośmiertnie poślubić martwego syna sprowadzającej rodziny - okropność.
| Cytat: |
| Aragonte napisał/a: |
Alleluja, Siwon nie zachowuje się jak idiota |
Czy to znaczy, że jest nadzieja...? |
Ciii.... żeby nie zapeszyć. Byun Hyuk w końcu wie, kto pod nim dołki kopie, zaczyna domyślać się, jak funkcjonuje świat poza światem (czyli zjadacze chleba kontra zajdacze kawioru), idzie na staż do firmy tatusia (w garniaku ) i...... może jeszcze coś z tej dramy będzie
| Cytat: | | Trzykrotka napisał/a: | A tymczasem w RevLove włączam ci ja odcinek 6, a tuuuu.... |
Nieładnie, koleżanko Trzykrotko, tak się nie robi. Nie zawiesza się tak wypowiedzi. |
No dyć obrazki wkleiłam poglądowe, na których było malo ubrań, wiele pościeli i skrzyżowane na piersi rączki Siwona.
A propos - ta daaam! - popatrzcie na to, acz możecie patrzeć wybiórczo. Niektórzy SUJU powracali z wojska, a agencja natychmiast postanowiła to wykorzystać i szykuje się nowy album. Piosenka poniższa jest spokojna i ładna, nie należy do pieśni przeklętych, a choć nie wiem, dokąd oni wszyscy idą, to na idącego po wybiegu w czarnym garniturze Siwona mogłabym patrzeć... i patrzeć....
https://www.youtube.com/watch?v=-UROg0lsqW0
Co do AM - co tu gadać, zupy jest najwięcej, rodziców brdzo duzo, ale o romansach najlepiej się gada. A są aż trzy i pół, a nawet cztery i pół. Za połówkę liczę pana Psa - Jung Hwana i jego empty heart. Jeśli tylko czujesz wenę, to sobie obejrzyj koniecznie. Do AM 1997 zaprasza In Guk a AM 1988 to po prostu Koh-I-Noor wśród dram.
Hyeri to młoda idolka z grupy Girl's Day, która próbuje sił w dramalandzie. I to z przytupem. Najpierw była Drugą w Hyde, Jekyll, Me - drama okropna, ale z Hyun Binem. W AM 1988 spisała się pierwszorzędnie, ale potem był Entertainer. I znów - drama okropna, ale z Ji Sungiem. Teraz szykuje się do Two Cops ze znakomitymi partnerami. Oby nie powtórzył się schemat Nie znosilam jej, ale po AM 1988 już nie umiem jej nie lubić - kochana była jako Duk Seon.
A propos romansów, to ten ze starszego pokolenia jest równie ładny, jak młodzieńcze porywy serc. Kocham moment - Aragonte w którym mama Sun Woo uświadamia sobie, jakiego drugiego syna będzie miała jeszcze w tym roku księżycowym
W King's Woman dochodzę powoli do konsupcji i przyznać muszę, że kiedy królowi dotarło do lba, że jego pani nie należy do tych księżniczek, dla których mały pałacyk dla siebie w jego haremie jest szczytem marzeń i zaczyna się o nia starać, robi się motylkowo i - uch!
Agn - Pon 06 Lis, 2017 18:58
| Trzykrotka napisał/a: | | W Kościach akurat narzeczona sprowadzona prosto z Chin została zamordowana, żeby mogła pośmiertnie poślubić martwego syna sprowadzającej rodziny - okropność. |
Co za durny obyczaj!
| Trzykrotka napisał/a: | | No dyć obrazki wkleiłam poglądowe, na których było malo ubrań, wiele pościeli i skrzyżowane na piersi rączki Siwona. |
Ale... mnie się nic nie wyświetliło. Forum mnie nie lubi!
| Trzykrotka napisał/a: | | Co do AM - co tu gadać, zupy jest najwięcej, rodziców brdzo duzo, ale o romansach najlepiej się gada. A są aż trzy i pół, a nawet cztery i pół. Za połówkę liczę pana Psa - Jung Hwana i jego empty heart. Jeśli tylko czujesz wenę, to sobie obejrzyj koniecznie. Do AM 1997 zaprasza In Guk a AM 1988 to po prostu Koh-I-Noor wśród dram. |
Koh-co?
Mus spróbować. Która drama była pierwsza? I właściwie... czy to ma znaczenie, w jakiej bym je obejrzała?
| Trzykrotka napisał/a: | | W King's Woman dochodzę powoli do konsupcji i przyznać muszę, że kiedy królowi dotarło do lba, że jego pani nie należy do tych księżniczek, dla których mały pałacyk dla siebie w jego haremie jest szczytem marzeń i zaczyna się o nia starać, robi się motylkowo i - uch! |
Oj, on się stara na zmianę z nerwami, bo mu co jakiś czas panna podpadnie, głównie tym, że jak coś niewinnego zrobi, to jej wrogowie skwapliwie rozwiną temat wedle własnego widzimisię przed cesarskim uchem.
Ale jak cesarza nosi, to oj...
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn, jesteś Przeprowadzona, poukładana? |
Przeprowadzona i poukł... hmmm... tak, rzeczy mam poukładane, ale ja sama poukładana chyba nigdy nie będę.
Admete - Pon 06 Lis, 2017 19:08
Bezcenny klejnot Tu masz:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Koh-i-noor
Ja tam wolę akurat inne klejnoty
BeeMeR - Pon 06 Lis, 2017 19:21
Zawody żółwi w Kingdom były mega - żółwie gnały jak ta lala (wszyscy tam oszukiwali dodając im coś do samaku i w miseczkach na na końcu trasy)
| Cytat: | | Filmików nie oglądałam - nie mam na razie fazy, więc btsy mnie nie kręcą, a urywki np. z 10. odcinka też mi nic nie powiedzą. Może kiedyś. | Ja tak samo Gify i filmiki z nieznanej dramy niewiele mi mówią - ale to się może zmienić
| Cytat: | O co chodzi? Zmarłego chajtano ze zmarłą? | Owszem, na zasadzie "aby uspokoić dziewiczego ducha"
| Cytat: | | Najpierw była Drugą w Hyde, Jekyll, Me - drama okropna, | Owszem, okropna - Drugą tan przewinęłam w całości, więc się nie wypowiem.
Admete - Pon 06 Lis, 2017 19:30
Black zrobił się interesujący, teraz się zastanawiam ( jako i inni widzowie, co widać na soompi ), kim jest Black, detektyw Han i reszta...Co oznaczają te zegarki z błękitnym motylem i co naprawdę zrobił Oh Man Soo...Do dziewczyny idzie się przyzwyczaić, choć fanką aktorki nie zostanę. Nadal sprawia wrażenie topornej. Wy ją chyba w Hwarangach widziałyście, Go Ara się nazywa. Podoba mi się młody aktor w roli tego młodego chaebola Oh Man Soo.
Agn - Pon 06 Lis, 2017 20:35
Go Ara mi sie bardzo podobala w YAAS. I jak raz mam 2 pierwsze odcineczki Black. Moze sprawdze, bo klimat niesamowitosci mnie kusi + cos a'la Joe Black albo Miasto aniolow.
Ale to za chwile, bo natrafilam na amerykanska produkcje, ktora mi sie calkiem spodobala. Serio!
BeeMeR - Pon 06 Lis, 2017 20:38
| Admete napisał/a: | | Go Ara się nazywa. | Nie przepadam za nią, ale nie jest taka zła - we współczesnych dramach. W Hwarangach miała przede wszystkim źle napisaną rolę - strasznie płaczliwą
Admete - Pon 06 Lis, 2017 20:45
Mnie się nie podoba, drażni mnie, mam wrażenie, jakby miała kluski w gębie no i scenariuszowo to nie do końca udana postać. Teraz jest trochę lepiej, ale jak jej w scenach nie ma, to nie narzekam Agn co oglądasz z zachodnich produkcji? Ja polecam z mojej strony Mindhunteres i Unabombera. Jeszcze Stranger Things.
Agn - Pon 06 Lis, 2017 21:08
Sprawdzę sama Go Arę, bo znam ją tylko z jednej dramy i tam była dla mnie świetna.
| Admete napisał/a: | | Ja polecam z mojej strony Mindhunteres i Unabombera. Jeszcze Stranger Things. |
I właśnie Stranger things oglądam. Gra tam dzieciak z To.
Trzykrotka - Pon 06 Lis, 2017 21:13
| Agn napisał/a: | Która drama była pierwsza? I właściwie... czy to ma znaczenie, w jakiej bym je obejrzała? |
Pierwsza nakręcona (2012) była ta chronologicznie najbiższa nam, czyli 1997, z In Gukiem, Hoyą i Eun Ji, dziewczyną z Trot Lovers. Drama zyskała już status kultowej i naprawdę warta jest obejrzenia. Dokumentuje powstanie i wybuch hallyu wave, czyli fanowskiej histerii na tle idoi k-popu. Potem była 1994 (2013), z rzeczoną GoArą (ja ją lubię, choć nie bezkrytycznie), Pasikonikiem i jeszcze innymi, których nie znam. Tym razem w tle była koszykówka. No i 1988 z 2015 roku, olimpiada i wyjście Korei na arenę międzynarodową. Hyeri, nasz Boguś, nasz Duch z Chicago Typewriter, przystojny Ryu Joon Yeol, i cała masa znajomych twarzy.
Moim zdaniem nie ma znaczenia, w jakiej kolejności się to ogląda. Dla ułatwienia na Wschodzie mamy dwie czasowo skrajne.
Admete - to oczywista oczywistość. Mam te dwa słowa zapisane w szablonie na takie okazje
Ha! Ha! Co ja zobaczyłam i udokumnetowałam!
Żadne tam wallkissy, moje panie, Siwon pokazał, że potrafi pocałować kobietę także przed kamerą.
Agn - Pon 06 Lis, 2017 21:26
| Trzykrotka napisał/a: | Ha! Ha! Co ja zobaczyłam i udokumnetowałam!
Żadne tam wallkissy, moje panie, Siwon pokazał, że potrafi pocałować kobietę także przed kamerą. |
Nareszcie! Już myślałam, że do końca życia będzie tylko całował na śniętą rybę, a tu proszę, jaki talent się marnował. Brawo, Siwon!
Aragonte - Pon 06 Lis, 2017 21:29
| Trzykrotka napisał/a: | | W Kościach akurat narzeczona sprowadzona prosto z Chin została zamordowana, żeby mogła pośmiertnie poślubić martwego syna sprowadzającej rodziny - okropność. |
Faktycznie okropnośc
U sędziego Di narzeczona została zamordowana i pośmiertnie poślubiona narzeczonemu (żywemu), żeby uratowac honor rodziny (bo do konsumpcji doszło przed ślubem) i żeby rodzice zmarłej dostali jakieś odszkodowanie (upraszczam bardzo).
| Trzykrotka napisał/a: | A propos romansów, to ten ze starszego pokolenia jest równie ładny, jak młodzieńcze porywy serc. Kocham moment - Aragonte w którym mama Sun Woo uświadamia sobie, jakiego drugiego syna będzie miała jeszcze w tym roku księżycowym |
Piękne to było, prawda? A Sun Woo wtedy przyszłego braciszka (Taeka) czymś podkarmiał
Wróciłam ze spotkania z Zooshe (kusiłam ją do powrotu na forum, jak mogłam, relacjonując, jak tu ładnie faflunimy z Trzykrotką o AM 1988 ), pójdę teraz pocwiczyc trochę.
Ale rozpakowałam już paczuszkę i... ja wiem, że to jedna z najtańszych wersji baduka, ale jakie to fajne jest Poczytam sobie książkę instruktażową do poduszki Chińskie szachy też ładne
Wiem, wiem, włączył mi się chomik
A moja konkluzja po spotkaniu z Zooshe jest taka, że ja sobie Taekkie adoptuję na jakiś czas (bo serialowy za młody do innej roli aczkolwiek postac w sumie urodzona na rok przede mną, no ale...) - niech mnie baduka pouczy
Admete - Pon 06 Lis, 2017 21:31
| Agn napisał/a: | I właśnie Stranger things oglądam. Gra tam dzieciak z To. |
Który? Dzieciaki są w tym serialu genialne. Oba sezony mi się bardzo podobały. Taki powrót do kina z lat 80.
Co do Go Ary - nie poradzę, nie mój typ aktorki. Na dodatek wygląda w serialu gorzej niż okropnie. To znaczy buzię ma ładną, ale ciągle mam wrażenie, że jest w ciąży Ubrania ma straszne.
Aragonte - Pon 06 Lis, 2017 21:34
| Admete napisał/a: | Trzykrotka napisał/a:
Mam te dwa słowa zapisane w szablonie na takie okazje
Doceń, że nie komentuję waszych zachwytów |
Ja też doceniam
Poczekaj trochę, to będziemy się razem fazowac przy God's Gift, zresztą do Horse doctor też zamierzam wrócic, ale już bardziej zimą.
I idę wreszcie na matę.
Agn - Pon 06 Lis, 2017 21:43
| Aragonte napisał/a: | | U sędziego Di narzeczona została zamordowana i pośmiertnie poślubiona narzeczonemu (żywemu), żeby uratowac honor rodziny (bo do konsumpcji doszło przed ślubem) i żeby rodzice zmarłej dostali jakieś odszkodowanie (upraszczam bardzo). |
Jak się czyta o takich rzeczach, to się człowiek od razu cieszy, że żyje w XXI wieku w Europie.
| Aragonte napisał/a: | | Wróciłam ze spotkania z Zooshe (kusiłam ją do powrotu na forum, jak mogłam, relacjonując, jak tu ładnie faflunimy z Trzykrotką o AM 1988 ) |
I jak efekty? Porzuciła nas wieki temu i nie wraca.
| Aragonte napisał/a: | Ale rozpakowałam już paczuszkę i... ja wiem, że to jedna z najtańszych wersji baduka, ale jakie to fajne jest Poczytam sobie książkę instruktażową do poduszki Chińskie szachy też ładne
Wiem, wiem, włączył mi się chomik |
Ty się tu nie rumień, tylko pstrykaj fotki zdobyczy!
| Aragonte napisał/a: | | A moja konkluzja po spotkaniu z Zooshe jest taka, że ja sobie Taekkie adoptuję na jakiś czas (bo serialowy za młody do innej roli aczkolwiek postac w sumie urodzona na rok przede mną, no ale...) |
No ale! No ale jest to idealny zestaw - młody, ale jednak równolatek, więc można.
| Admete napisał/a: | | Który? Dzieciaki są w tym serialu genialne. Oba sezony mi się bardzo podobały. Taki powrót do kina z lat 80. |
O, ten: http://www.imdb.com/name/nm6016511/?ref_=tt_cl_t3
W To dzieciaki też były genialne. Albo szpece od castingu mieli farta albo zrobili naprawdę ostry przesiew, żeby wyłuskać naprawdę zdolną młodzież.
zooshe - Pon 06 Lis, 2017 22:24
Wróciłam ze spotkania z Aragonte, gdzie fafluniłyśmy jedna przez drugą co nie miara.
Mam nadzieję że w miarę możliwości uda mi się doczytać wątek i po odpowiadać przynajmniej na niektóre wiadomości.
Trochę się też pokajam i wytłumaczę z długiej nieobecności. W dużym skrócie w zeszłym roku miałam przymusową ponad miesięczną przerwę od monitora i telewizji. Zrobiłam sobie korekcje wzroku i podczas rekonwalescencji zwyczajnie odzwyczaiłam się od oglądania telewizji i dram. Potem szukałam pracy i takie tam różne.
Tak że teraz jestem totalnie zacofana jeśli chodzi o nowości. Nawet doszło do takiej patologii, że Secret Forest to mi kolega z pracy polecał zamiast na odwrót.
Aragonte tu można obejrzeć online Youth over Flowers z angielskimi napisami. Naprawdę można się pośmiać z niektórych momentów.
Podrzucę ci też linki do moich ulubionych piosenek z R88
Trzykrotka tak jak napisała Aragonte, byłam w teamie Teaka i szykowałam się na megaśny SLS, co nie przeszkadza mi podziwiać pewnego innego geniusza zrodzonego pod znakiem tygrysa.
Moje serce jest pojemne.
Trzykrotka - Pon 06 Lis, 2017 22:24
Admete ależ ja doceniam, że nie komentujesz naszych zachwytów, tak jak zapewne ty doceniasz, że i ja nie komentuję faz, które mnie nie dotknęły. Taka już uroda tego watku moim skromnym zdaniem, że kazda chwali swój ogonek, a kiedy zbiorą się dwie, chwalą sobie razem - a reszta cierpliwie przeczekuje i już.
Zooshe! Dzień cudów, normalnie....
| zooshe napisał/a: |
Trzykrotka tak jak napisała Aragonte, byłam w teamie Teaka i szykowałam się na megaśny SLS, co nie przeszkadza mi podziwiać pewnego innego geniusza zrodzonego pod znakiem tygrysa.
Moje serce jest pojemne. |
Pamiętam, pamiętam, wczytywałam się wtedy w materiały, którymi nas karmiłaś Ale nasz tygrys zdaje się dostał takiej czkawki po byciu tygrysem, że zrejterował z dramalandu Patrzyłam na asianwiki - po Lucky Romance ani jednej dramy, tylko filmy, buuuu. Ciekawa jestem, czy BeeMer go zauważyła w Producers
O rany... dużo się u ciebie działo, rzeczywiście
Agn - Pon 06 Lis, 2017 22:32
ZOOSHE!!!!!!!
Robiłaś korekcję wzroku? I jak teraz?
| zooshe napisał/a: | | Nawet doszło do takiej patologii, że Secret Forest to mi kolega z pracy polecał zamiast na odwrót. |
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale nasz tygrys zdaje się dostał takiej czkawki po byciu tygrysem, że zrejterował z dramalandu Patrzyłam na asianwiki - po Lucky Romance ani jednej dramy, tylko filmy, buuuu. |
Co za tygrys?
Aragonte - Pon 06 Lis, 2017 22:45
| Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
U sędziego Di narzeczona została zamordowana i pośmiertnie poślubiona narzeczonemu (żywemu), żeby uratowac honor rodziny (bo do konsumpcji doszło przed ślubem) i żeby rodzice zmarłej dostali jakieś odszkodowanie (upraszczam bardzo).
Jak się czyta o takich rzeczach, to się człowiek od razu cieszy, że żyje w XXI wieku w Europie. |
Aj, czekaj, bo wyszedł mi beznadziejny skrót myślowy Narzeczona została zamordowana przez kogoś innego (i zgwałcona ), wątek kryminalny rozwiązywał sędzia Di. I jego ostateczna decyzja już po ukaraniu winnego była taka, żeby zamordowana została poślubiona pośmiertnie narzeczonemu (żywemu), ale nie zamordowano jej w celu tych makabrycznych zaślubin, co to, to nie. Jak pisałam, chodziło o honor rodziny i insze takie.
Baduk już sfociłam, muszę tylko wrzucic zdjęcia do wątku. Tzn. mam zestaw do gry (goban-planszę, pojemniki na kamienie, torbę na goban i książkę).
Zooshe widzę
Aragonte - Pon 06 Lis, 2017 22:48
| Agn napisał/a: | Trzykrotka napisał/a:
Ale nasz tygrys zdaje się dostał takiej czkawki po byciu tygrysem, że zrejterował z dramalandu Patrzyłam na asianwiki - po Lucky Romance ani jednej dramy, tylko filmy, buuuu.
Co za tygrys? |
Chyba chodzi o pana z avka Zooshe, odtwórcę przełomowej dla siebie roli w Answer Me 1988.
Edit: pokażę moje nowe zabawki
Nie jest to żaden wyrafinowany zestaw, ale wygląda w miarę.
Aha, Yamy ani Nefrytowego Cesarza w zestawie nie było
Wiem, nie jestem normalna ale w sumie to chyba normalnośc jest przereklamowana
| Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
A moja konkluzja po spotkaniu z Zooshe jest taka, że ja sobie Taekkie adoptuję na jakiś czas (bo serialowy za młody do innej roli aczkolwiek postac w sumie urodzona na rok przede mną, no ale...)
No ale! No ale jest to idealny zestaw - młody, ale jednak równolatek, więc można |
A gdzieżbym śmiała tknąc taki koreański skarb narodowy, o którego niewinnośc w dramie toczą się boje Co prawda kissy, jakie tenże pan odstawił, tej niewinności nieco przeczą no ale...
Dlatego piszę o (czasowej) adopcji w celach szkoleniowych
Nie wiem, czy pamiętasz, ale Kota ze Shreka też chciano adoptowac
Trzykrotka - Wto 07 Lis, 2017 00:01
Piękny ten zestaw Od razu zaczęlam rozglądać się za Nefrytem i Yamą
| Agn napisał/a: |
Co za tygrys? |
Ano tygrys...
Ryoo Joon Yeol, pan z avka zooshe, zaraz po Answer Me 1988 zagrał w Lucky Romance z naszym pięknym dyrektorem Yoo (tym razem w roli sławnego tenisisty) oraz rozdartą doktorką z KMHM. Grał z lekka odstającego od normy geniusza komputerowego, prezesa firmy produkującej gry. Cierpał na napady paniki i generalnie był trochę wycofany, ale urodził się w roku tygrysa, co było kluczowe dla dramy. Rozdarta zaczęła pracować w jego firmie, a była to kobieta, która żyła wedle wskazań szamana i wierzyła w każdy przesąd. Ówże szaman kazał jej przespać się z mężczyzną z roku tygrysa - miało to uleczyć jej siostrę leżącą w śpiączce. Pomysł na dramę był tak durny, że chlopak po tym doświadczeniu zniknął z dramalandu i nie widać go aż do dziś
Zapuściłam sobie 1 odcinek Answer Me 1988 i aż czuję, jak policzki mnie bolą od bananienia się.
Adoptuj, Aragonte, adoptuj! W celach szkoleniowych, rzecz jasna
Aragonte - Wto 07 Lis, 2017 00:36
Zestaw jest absolutnie przeciętny, bo cena też jest mocno przeciętna. Ta naprawdę piękne (a umiem to odróżnic) kosztują naprawdę słono Podobny stoliczek do gry, jaki ma Taek, też widziałam - nie pytajcie nawet, ile to cudo kosztuje.
| Trzykrotka napisał/a: | | Adoptuj, Aragonte, adoptuj! W celach szkoleniowych, rzecz jasna |
No oczywiście, wyłącznie w celach szkoleniowych Muszę tylko zapewnic adoptowanemu pożywne chrupki, rybkę i wołowinkę, no i oczywiście wygodne posłanko
AM 1988 będzie dobre do powtórek Podglądałam jakieś filmiki na YT z In Gukiem i Bogusiem, no i naszło mnie, że IRY też będę chciała sobie za jakiś czas powtórzyc, bardzo mi się podobała ta drama
A tak w ogóle to w czasie rozmowy z Zooshe zaczęłam się zastanawiac nad tym, jakimi dróżkami i ścieżynkami chadzają moje mniejsze lub większe dramowe fascynacje, bo nie zawsze to jest prosty jako konstrukcja cepa klucz typu "wszystko z danym aktorem" Pewnie powinnam rozrysowac sobie cały schemat
W każdym razie ostatnio to chyba wyglądało jakoś tak: "przydałaby się drama pod wyszywanie"/ "no dobra, spróbujmy KoHS, gra tam jakiś In Guk" / "Jaki on jest fajny! W czym on jeszcze grał, eee?" / "I Remember You" / "O, jakiś inny młodziak tam gra, kto to?" / Zaraz, co to Trzykrotka kiedyś polecała, jakieś Reply coś tam?"/ "O, gra tam In Guk?" / "dobre to Reply 1997, a to inne Reply to jak się je? Może by tak sprawdzic?" / "Zaraz, zaraz, tego młodziaka widziałam w IRY!"... itd., itd., itd.
Głębia tego mnie poraża
Obejrzałam znowu filmik ze sceną z 4. odcinka AM 1988, po przegranej rozgrywce Taeka, kiedy to przyjaciele uczyli go kląc - dalej płaczę ze śmiechu, kiedy to słyszę No cudne to Trzykrotko, Zooshe - zwróciłyście uwagę na zróżnicowane reakcje Deok Sun, kiedy przeklinał Jung Hwan i Sun Woo? Była wtedy zdecydowanie zapatrzona w Sun Woo i to słychac
https://www.youtube.com/w...M0cVwlWBWA&t=1s
Aha, czy to Lucky Romance jest w takim razie oglądalne, skoro pomysł na dramę określiłaś jako durny?
BeeMeR - Wto 07 Lis, 2017 06:24
| Trzykrotka napisał/a: | | Siwon pokazał, że potrafi pocałować kobietę także przed kamerą. | Idę obadać sprawę
| Trzykrotka napisał/a: | | Ciekawa jestem, czy BeeMer go zauważyła w Producers | A kim był i co robił?
Zooshe
Baduk bardzo zacny, nawet torba mi się podoba
|
|
|