Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
Aragonte - Pią 25 Gru, 2015 17:35
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
W bardzo apetycznym Tę scenę sobie zresztą już podejrzałam rano z napisami, dzisiaj wieczorem pewnie łyknę cały odcinek - chyba że jednak padnę, kto wie, bo przespałam po południu może dwie godziny, i to czujnie jak zając. Ale wysiadłam na dobrej stacji, nie usnęłam w pociągu i dotarłam na czas
A o której to się, waćpanna, wczoraj położyła spać? Bo o pierwszej w nocy to wiem, że wciąż nie spała.
Chyba o wpół do trzeciej. Byłam bardzo senna tuż po wigilii, ale uziemiła mnie kolejka do łazienki (dużo ludzi w domu, a łazienka jedna), no organizm przestawił mi się na tryb czuwania w nocy. W końcu ostatnio parę nocy zarwałam - a to wtedy, kiedy odchodziła Fairy, a to w pracy.
Agn napisał/a:
Ćwiczącego z naczynkami i z igrającym na ustach uśmieszkiem - owszem. Pijanego do nieprzytomności - wątpię.
Ej tam - toż poprzedza to scena z ćwiczącym Mo Hyulem (ile on tych miseczek narozbijał? ) i piękny monolog zdegustowanego MH, który wygłasza on nad spitym YBJ
Bang Ji-ah... Ddang Sae-ah... Aigoo, this guy can't drink at all. You were chugging it down, so I thought you could hold your alcohol. If you asked me to have some drinks, then you should be keeping me company. What the heck is this? Hey! Bang Ji!
Zastanawiałam się ostatnio, czy mieczowi używają wobec siebie honoryfikatów - MH na pewno nie używa ich wobec pijanego YBJ
Agn napisał/a:
I jesteśmy dopiero na początku drogi w rozkładaniu ich na czynniki pierwsze.
No właśnie, Agn, przestańmy się opinkalać - do roboty! Jeszcze nam troche uśmiechów BYH zostało do pokomentowania Admete - Pią 25 Gru, 2015 17:42 Jakby mi ktoś powiedział, że odcinek o reformie rolnej uznam za fascynujący, to bym go wyśmiała Był fascynujący! KMM i przemowy Sambonga, Yi Song Gye nieco rozruszany faktem, że mu każą klękać ( świetna była jego odpowiedź ), bardzo fajnie napisany i zagrany nowy przeciwnik ( super scena z Sambongiem, a potem to jak pożyczył sobie jego przenośnię o młotku i gwoździach ). Na dodatek piękne, smutne spojrzenia BYH, walka na koniec. Wisienka na torcie - wszystkie chłopaki Boon Yi Zaraz zabieram się za odcinek 24. Jak tak oglądam Smoki i Królową jednocześnie, to muszę przyznać, że scenarzyści naprawdę znają się na swojej robocie. Budowanie napięcia, dialogi, postacie, humor - mają wszytko opracowane. Przy czym Smoki mają dużo lepszą obsadę jeśli chodzi o aktorów, a Królowa jest bardziej widowiskowa.Agn - Pią 25 Gru, 2015 18:11
Trzykrotka napisał/a:
Jaka tama stara... właśnie ją kręcą, za granicą. Dla Wachalarza to comeback powojskowy,
Pewnie mi się coś pomerdało z tytułem. Może zrobił mi się miks ze Swallow the sun, to możliwe.
Trzykrotka napisał/a:
Taka dała ludziom popalić tymi Spadkobiercami, że teraz podchodzą do tego teasera jak pies do jeża.
Trochę dziwne, zważywszy, że jak DF (albo DB? ) ogłoszono listę najczęściej maglowanych przez widzów dram, to Heirsi widnieli na niej jak ta lala.
Aragonte napisał/a:
Chyba o wpół do trzeciej. Byłam bardzo senna tuż po wigilii, ale uziemiła mnie kolejka do łazienki (dużo ludzi w domu, a łazienka jedna), no organizm przestawił mi się na tryb czuwania w nocy. W końcu ostatnio parę nocy zarwałam - a to wtedy, kiedy odchodziła Fairy, a to w pracy.
Matko jedyna... to chyba spałaś jak zabita...
Aragonte napisał/a:
ile on tych miseczek narozbijał?
Nie wiem, ale mam nadzieję, że to nie była niczyja zastawa rodowa albo ukochany serwis jakiejś upiornej seniorki rodu.
Aragonte napisał/a:
Zastanawiałam się ostatnio, czy mieczowi używają wobec siebie honoryfikatów - MH na pewno nie używa ich wobec pijanego YBJ
Wobec pijanego nie, ale zastanawiam się, czy wobec trzeźwego. Już go raz Ddang Sae usadził za bezczelne zwracanie się do starszego & bardziej doświadczonego faceta nieformalnie.
Aragonte napisał/a:
No właśnie, Agn, przestańmy się opinkalać - do roboty! Jeszcze nam troche uśmiechów BYH zostało do pokomentowania
Jeśli dojdę do jakichś mądrych wniosków, niewątpliwie dam ci znać.
Jeśli dojdę do niemądrych (co jest bardziej prawdopodobne), też sie pewnie nie powstrzymam.
Admete napisał/a:
Jakby mi ktoś powiedział, że odcinek o reformie rolnej uznam za fascynujący, to bym go wyśmiała
Hyhyhy Admete - Pią 25 Gru, 2015 18:39 Nadal jest ciekawie, a to przeca rozgrywki w ichniejszym sejmie KMM Normalnie znów jestem zakochana w tym jak gra Rozmowa na temat polityki i historii - doskonała. A BYH po prostu piękny jest w końcowym kadrze Agn - Pią 25 Gru, 2015 19:40
Admete napisał/a:
Nadal jest ciekawie, a to przeca rozgrywki w ichniejszym sejmie
Owszem, ale przeplatają też te rozgrywki akcją, a nie siedzeniem na d.
A'propo siedzenia na d. Może bym tak spróbowała dokończyć Hwajung? Głupio tak zostawiać dramę 10 odcinków przed końcem. Tylko ten, co go ostatnio oglądałam, zmordował mnie okrutnie. No ale - twarda będę.
Ale zanim - trzej amigos, hehe.
Chyba powinnam sprawdzić, jak Mo Hyul prezentuje się w nie-seguku. Admete - Pią 25 Gru, 2015 19:48 Polecam Pinokia - gra tam postać drugoplanową, ale zwraca uwagę zdecydowanie.Agn - Pią 25 Gru, 2015 19:51 Właśnie pamiętam, że chyba się nim zachwycałyście przy okazji Pinokia. Admete - Pią 25 Gru, 2015 19:54 Po tej dramie zaczął dostawać inne propozycje. Dobrze mu zrobiła A serial swoją droga dobry. Przemyślany.Trzykrotka - Pią 25 Gru, 2015 20:10 Pinokio to nasza porażka w roli agitatorek. Taki dobry serial, Plaga tam gra cudny i ten chłopak taki fajny i cała otoczka medialna, z rywalizacją obu stacji telewizyjnych jest świetna, i duet obu ojców naszych Głównych - czyli ojca i dziadka - i nic, tylko twarde "nie." Nikt nawet nie próbował liznąć.Admete - Pią 25 Gru, 2015 20:12 No właśnie - też mi szkoda. Reporterzy, relacja braci, Plaga, romans też bardzo ładny, dziadunio pierwsza klasa
Trzykrotko - łady fanvid z Pinokia, braterski. Agn spoilerowy.
https://www.youtube.com/watch?v=pj91Oh2pFvUAgn - Pią 25 Gru, 2015 20:45 No właśnie coś mnie nie ciągnie do tego Pinokia, nic nie poradzę.
Na razie jednak brnę przez Hwajung nr 41. Ten odcinek jest równie fascynujący jak poprzedni. Wojna! No to już Agn się podnieciła, że będzie się coś działo. I dzieje się - król strzela fochy, Knuj strzela fochy (na króla i to do stopnia, w którym nie czyta od niego wiadomości), królewicz młodszy idzie do Superknuja, Księżniczka z otwartą gębą sylabizuje na przydechu swoje wypowiedzi. Zajebiście jest. No naprawdę.
Przykro mi, bo drama leci na łeb na szyję i już poważnie myślę, czy nie dać sobie siana z oglądaniem reszty, bo jadę już na sile zaparcia. Zaczęła się kapitalnie, kapitalnie się ją oglądało m/w do 30-ego odcinka, potem opuściła loty, a teraz już usiłuje mnie zamęczyć. Buuuuu. Admete - Pią 25 Gru, 2015 20:49 Porzuć ten gniot, weź Pinokia Agn - Pią 25 Gru, 2015 20:58 Sentyment mi nie pozwala.
A, dobra. Pieprzyć to. To by było kolejne 10 godzin mego życia. *wywala* Jest tyle dram, które mogą mnie cieszyć, że nie ma sensu męczyć się z tą. Tu się już nic nowego nie wydarzy.
O, wiem, obejrzę sobie ostatnią scenę ostatniego odcinka.
Edycja: Przejrzałam ostatni odcinek. Super Knuj trafił za kratki, uprzednio zastrzeliwszy własnego syna (In Woo!!! ) i chyba stracił potem życie, Knujowi II kat odciął łeb mieczem, królem został młodszy syn króla (co się stało z królem - nie wiem, ale wisi mi to). Królewna wróciła do zbrojowni wraz z całą ekipą, jej małżonek chyba zajął jakieś interesujące stanowisko w rządzie. Sucz, którą bzykał król, musiała wypić truciznę (tak strasznie jej współczułam ), Ga Kyung ma kukusia bez rozpuszczonych włosów.
I żyli wszyscy długo i szczęśliwie.
Pinokia nie mam. To co by tu...?
A, walnę sobie Misaeng nr 4 może. Aragonte - Pią 25 Gru, 2015 21:12 Agn, w Misaeng nr 4 jest prezentacja, o ile pamiętam - oglądaj koniecznie!
Trzykrotka napisał/a:
Pinokio to nasza porażka w roli agitatorek. Taki dobry serial, Plaga tam gra cudny i ten chłopak taki fajny i cała otoczka medialna, z rywalizacją obu stacji telewizyjnych jest świetna, i duet obu ojców naszych Głównych - czyli ojca i dziadka - i nic, tylko twarde "nie." Nikt nawet nie próbował liznąć.
Ej no, zamierzam obejrzeć Pinokia dla pewnego hyunga (bo co prawda kocham się w Smoku Czwartym, ale Szóstego też lubię bardzo ) - nie wiem tylko, czy zacznę go jeszcze w tym roku.
Admete napisał/a:
A BYH po prostu piękny jest w końcowym kadrze
Prawda? Admete - Pią 25 Gru, 2015 21:17 Prawda, prawda. Najprawdziwsza Agn możesz dostać Pinokia w styczniu Aż sobie podejrzałam dramatyczną końcówkę odcinka 5.Agn - Pią 25 Gru, 2015 21:34
Aragonte napisał/a:
Agn, w Misaeng nr 4 jest prezentacja, o ile pamiętam - oglądaj koniecznie!
Wiem, wiem, ja już tę prezentację znam.
Admete napisał/a:
Agn możesz dostać Pinokia w styczniu
To świetnie. Czy istnieje wobec tego szansa, że się np. 9 stycznia spotkamy? Admete - Sob 26 Gru, 2015 07:21 Szansa istnieje Mogę ci posłać nawet w poniedziałek.BeeMeR - Sob 26 Gru, 2015 10:08
Agn napisał/a:
Zaczęła się kapitalnie, kapitalnie się ją oglądało m/w do 30-ego odcinka,
Do 20-25 max. Ale początek był świetny, obejrzeć warto. Dzięki za str4eszczenie końcówki Hwajung - ja bym tez zajrzała do ostatniego odcinka a już nie muszę
Do Pinokia mnie nie ciągnie, nie poradzę Tj. do innych dram ciągnie mnie znacznie bardziej.
Ja też już się pogodziłam z tym, by nie namawiać nawet na świetne dramy, bo ktoś nie chce i już. Czasem co jednemu ambrozja, drugiemu trucizna.
Nie ciągnie mnie również do Descendants of the Sun, ale poczułam się zachęcona do Splash Splash Love - u mnie to ma 10 odcinków, kilkunastominuowych
One Sunny Day widziałam też w kilku bądź jednym odcinku.Trzykrotka - Sob 26 Gru, 2015 13:38
BeeMeR napisał/a:
Ja też już się pogodziłam z tym, by nie namawiać nawet na świetne dramy, bo ktoś nie chce i już. Czasem co jednemu ambrozja, drugiemu trucizna.
Pewnie, że tak, ale czasami niekoniecznie. Ja na przykład nie namawiam na Valid Love - drama, choć wyjątkowa, nie jest na pewno dla każdego i nie każdemu ma szansę się podobać. Ale są dramy, co do których frustracja jest straszna, bo one mają tyle dobroci w sobie, poruszają wszelkie zmysły i upodobania (i do komedii i romansu i tragedii i opowieści o "zwykłych ludziach" i kryminału i sensacji), że są niemal samograjami i serce boli na tak kompletne ich odrzucenie. Zaliczam do nich Pinokia i I Hear Your Voice, dwie dramy będące doskonałym miksem wszystkich tych składników plus bardzo dobrej obsady, na które nie dał namówić się nikt. Dlatego trochę kpiąco oczywiście mówiłam o porażce agitacyjnej. Nawet na worek dobroci nie namówi się nikogo na siłę, więc trudno - i idziemy dalej
Ja właśnie robię sobie przebieżkę po Valid Love i znów tonę w zachwycie nad poziomem realizacyjnym, wysmakowaniem tej dramy i - na co przed Scholarem nie zwracałam aż takiej uwagi - urodą Soo Hyuka. Na przykładzie jego i Mordercy widzę teraz, co oznacza "fotogeniczność" i dlaczego jedni są świetnymi modelami, a inni nie. Morderca jest przeuroczy, cudowny, a nie da mi się zrobić dobrego zdjęcia. Chciałam sobie zrobić avatar z jego ujęciem kiedy robiłam napisy do Wiedźmy - nie wyszło, każdy screen był mdły. Soo Hyuk w niektórych scenach dramy wygląda wręcz brzydko, ma grymas na twarzy i odstające uszy, a złapany w kadrze dech zapiera urodą. Ma fantastyczne oczy, piękne kości policzkowe, twarz, kiedy zaczyna się robić mu zdjęcia, każdego szkoda wyrzucać.
Edit: a tu proszę, Siwon - prymus zakończył szkolenie podstawowe z odznaczeniem
i pewnie przyjechał do domu na przepustkę Aragonte - Sob 26 Gru, 2015 13:55 Obejrzę Pinokia na pewno - i jeśli mi się naprawdę spodoba, to zrobię reklamę w wątku
Aaaaaa! Znalazłam na Soompi jakieś fotki do najnowszych Smoków, tj. poniedziałkowych, i teraz mnie telepie z nerwów:
https://www.instagram.com/eddiepjam/
Aaaaaagn! Próbują nam zabić mistrza miecza
Edit: ooo, Siwon! Admete - Sob 26 Gru, 2015 14:13 Ale nie zabiją I hear your voice pewnie kiedyś spróbuję w końcu. To ten sam scenarzysta co w Pinokiu, a Pinokio oglądało mi się bardzo dobrze. Pinokia sobie teraz przypominam fragmentami. Oglądam też Królową. Ile tam się dzieje ludzie kochane Prawda wychodzi na jaw, potem mamy brawurową ucieczkę w malownicze góry. A tam pozbawiony moralności dzikus z talentem do miecza ( Bidam ), pościg, walki, wyznania, rozstania, skoki z wodospadu, okoliczności przyrody. A - jeszcze epidemia w wiosce Tylko siąść i oglądać Radochy mam mnóstwo. I uwielbiam mojego rycerza w skórzanej zbroi - Kim Yushina. Trzykrotko może kiedyś w czasie urlopu się skusisz na jakieś fragmenty dramy.Admete - Sob 26 Gru, 2015 14:28 Pomyśli się Agn - Sob 26 Gru, 2015 14:34
Admete napisał/a:
Mogę ci posłać nawet w poniedziałek.
Nie wydawaj pieniędzy. Widzimy się w styczniu, naprawdę wytrzymam.
BeeMeR napisał/a:
Do 20-25 max.
Mnie się właśnie do 30-31 odcinka oglądało świetnie i nawet bez przymusu (CSW działał jak magnes ), potem drama jeszcze przez chwilę była dobra (choć już nie było CSW), a potem... no trudno, końcówki nie obejrzałam, na liście tegorocznych dram zaznaczyłam ją sobie jako nieskończoną i lecę dalej.
BeeMeR napisał/a:
Dzięki za str4eszczenie końcówki Hwajung - ja bym tez zajrzała do ostatniego odcinka a już nie muszę
Ja go nawet nie obejrzałam. Sprawdziłam tylko, co się stało z co ważniejszymi postaciami i już. A potem ostatecznie wysiupałam dramę w kosmos. A raczej te odcinki, które jeszcze miałam, bo nie zachowywałam jej.
BeeMeR napisał/a:
poczułam się zachęcona do Splash Splash Love - u mnie to ma 10 odcinków, kilkunastominuowych
Może w wersji Trzykrotkowej te odcinki zostały skumulowane do dwóch pełnogodzinnych?
Trzykrotka napisał/a:
Zaliczam do nich Pinokia i I Hear Your Voice, dwie dramy będące doskonałym miksem wszystkich tych składników plus bardzo dobrej obsady, na które nie dał namówić się nikt. Dlatego trochę kpiąco oczywiście mówiłam o porażce agitacyjnej. Nawet na worek dobroci nie namówi się nikogo na siłę, więc trudno - i idziemy dalej
Obiecuję więc, że w 2016 Pinokia obejrzę.
Trzykrotka napisał/a:
Edit: a tu proszę, Siwon - prymus zakończył szkolenie podstawowe z odznaczeniem
Najładniejszy obecnie żołnierz w koszarach, jestem pewna!
Trzykrotka napisał/a:
pewnie przyjechał do domu na przepustkę
Jemu jest bardzo dobrze w takim ostrzyżeniu. No ale z taką urodą to co ma nie być mu ładnie?
Aragonte napisał/a:
Aaaaaa! Znalazłam na Soompi jakieś fotki do najnowszych Smoków, tj. poniedziałkowych, i teraz mnie telepie z nerwów:
https://www.instagram.com/eddiepjam/
Aaaaaagn! Próbują nam zabić mistrza miecza
Będzie dramatycznie, to pewne, ale i tak nie zdołają mu zrobić większej krzywdy. Chyba że psychiczną, bo tu może być krucho. Fizycznie nawet jak go drasnął, to im za to łby i kończyny pourywa. Nie mogę się doczekać, bo w 25 ma być taka rozpierducha, że już się moje serce cieszy. I YBJ w akcjiii!!! Tak, wiem, powinni oszczędzać aktora, ale nie mogę się nie cieszyć, jak się faceci będą bić. I to jeszcze coponiektórzy będą musieli dać sobie radę gołymi rękami. Ddang Sae już dał radę - co prawda marnej bandzie łysych obwiesiów, ale jednak (i to jeszcze ze śpiewem na ustach, jak pamiętacie ). Zobaczymy, jak tu sobie da radę. Tyle dobrego, że nie jest sam.
Admete napisał/a:
Oglądam też Królową. Ile tam się dzieje ludzie kochane Prawda wychodzi na jaw, potem mamy brawurową ucieczkę w malownicze góry. A tam pozbawiony moralności dzikus z talentem do miecza ( Bidam ), pościg, walki, wyznania, rozstania, skoki z wodospadu, okoliczności przyrody. A - jeszcze epidemia w wiosce Tylko siąść i oglądać Radochy mam mnóstwo. I uwielbiam mojego rycerza w skórzanej zbroi - Kim Yushina.
*oblizuje paluszki* Mmmm...Admete - Sob 26 Gru, 2015 14:46 Nawet jak mi się drama zepsuje później, to te 23 odcinki dostarczyły mi przedniej rozrywki.
EDIT: Odcinek 24...Niby wiedziałam, że to się wydarzy, bo we wszystkich opisach serialu pojawia się ten spoiler, ale co innego przeczytać, a co innego zobaczyć.BeeMeR - Sob 26 Gru, 2015 17:22
Cytat:
pozbawiony moralności dzikus z talentem do miecza ( Bidam )
Podejrzewam, że będę zachwycona
Wiecie, ja do Pinokia i Valid Love (i np. Shine) zajrzałam - jakimś mv, nie pierwszymi odcinkami bo zupełnie nie miałam ochoty na nastoletnią PSH ani inne małolaty, ale nic nie wołało "obejrzyj mnie" albo wręcz mówiło przeciwnie. Wiem że mało to wiarygodne źródło wrażeń o dramie, bo raczej wyłącznie pogląd estetyczny daje a i to wybiórczy. IHYV mam w planie, ale wiele innych dram się pcha i w kolejce sobie czeka.
Może kiedyś sięgnę po Valid Love czy Pinokia, choćby dla brata, kto wie. Nie wykluczam tego obecnie, ale w najbliższej przyszłości planuję co innego.
Zerknęłam do zwiastuna 13 Wenus
Spoiler:
nie ma amnezji, uff
Jest omc paraliż dolny, co się świetnie w dramę wpisuje i poprzednie problemy z nogą, a co mogę znacznie lepiej przyjąć jako powód ew. rozstania się niż "jesteś czebolem, to ja sobie po cichutku odejdę" - zresztą działanie po cichutku zupełnie nie jest w stylu prawniczki