Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
Trzykrotka - Wto 26 Sie, 2014 13:19
O tych łazienkowych klapkach też czytałam
Ja to jednak mam jakąś siłę sprawczą Jojczę, że Shin Min Ah nie gra - i juz gra. Świerże wieści z dramabeans i - kolejna rom-kom. Ale z Min Ah. Acha, to film, nie drama....
http://www.dramabeans.com...-love-my-bride/
Jeszcze słówko o Wiedźmie dla zniechęconej BeeMer Wiadmomo - nic na siłę. Do oglądania jest masę fajnych dram i filmów i nie ma potrzeby się zmuszać, jednakowoż Wiedźma po (krótkiej) przerwie na Polarnego Misia wraca do poziomu humoru z poczatku, tyle, że okraszonego sporą dodatkową dawką słodyczy. Wątek Misia jest do bólu upierdliwy. Myślę nawet, że celowo pokazali, że u jogo boku Wiedźma traci cały szwung, robi się smutna i przygaszona. Na szczęście wtedy mamusia z Szefem dają czadu, oraz Morderca ze Szpinakiem, na których nawet byłabym skłonna zagłosować jako na Parę Roku. Zwłaszcza komediowy talent Szpinaka wyłazi na wierzch - jak w scenach, w których usiłuje on poderwać młodszą siostrę byłej Mordercy. Te jego sposoby
Potem Morderca wróci do pracy na innym stanowisku, Wiedźma dostanie nowego asystenta, zrobi się i pieprznie i słodko. Jak dla mnie - przemęczenie się warte było nagrody
BeeMeR - Wto 26 Sie, 2014 13:32
| Agn napisał/a: | przy wczorajszym seansie Libera me dostrzegłam, że główny strażak:
a) bardzo mi się podoba
b) jest mi podejrzanie znajomy
I za nic nie mogłam sobie przypomnieć, gdzie gościa widziałam. Wreszcie mnie olśniło!
Choi Min Soo: ( http://asianwiki.com/Choi_Min-Soo ) miał bardzo porządne cameo w Faith! | Nie poznałam, ale zwrócę uwagę. Ja chyba przez niego chciałam zobaczyć Blade & Petal
Czytałaś np. fiszkę "zjednoczenie"?
Agn - Wto 26 Sie, 2014 13:35
| BeeMeR napisał/a: | Czytałaś np. fiszkę "zjednoczenie"? |
Tia...
BeeMeR - Wto 26 Sie, 2014 13:44
| Trzykrotka napisał/a: | | Wątek Misia jest do bólu upierdliwy. | A jest. Miś mi się nie bardzo podoba - ani jako facet ani jako aktor mnie nie powala. Ale jeśli ona odżałować straconej przeszłości i ruszyć dalej to nie może być inaczej - musi być smętnie i cierpiętniczo, żeby potem ruszyć z kopyta.
Na razie odkładam, zobaczymy.
Inna sprawa, że ja we współczesnych romansach widzę u siebie pewien przesyt - z radością zanurzę się w kostiumowcu - i mam wrażenie, że to mogłoby być krótsze: myślę, że Fated powinnam była skończyć na fajerwerkach, jeśli się wezmę za Trots (na razie nie) to też do amnezji i najwyżej od razu finałowy odcinek czy dwa ostatnie.
Trzykrotka - Wto 26 Sie, 2014 13:57
Ja mam właśnie w tej chwili straszny apetyt na współczesne. Watchman, Gunman - wszystko czeka (acz Muszkieterów na pewno napocznę), a pochłaniam w tej chwili Marriage Not Dating,bawię się przy tym świetnie - i zaczynam zasystać Discovery of Romance. A wcześniej na pewno zaaplikuję sobie It's OK.
Wkurza mnie Fated. Ładnie i klimatycznie jest to zrobione, ale logiki za grosz w tym nie ma. Co mi z nadrabiania słodką muzyką (Good Bye My Love, tjaaa) , ładnymi malunkami Ellie i rozmowami - nie rozmowami Mi Young z Gunem. Dwoje dorosłych, wolnych, niezależnych. niczym nie związanych ludzi nie umie powiedzieć sobie wprost: wróćmy do siebie, zacznijmy od nowa Jak czekałam przedtem na tę dramę, tak teraz odliczam odcinki do końca.
Admete - Wto 26 Sie, 2014 14:15
Mnie zawsze lepiej wchodzą kostiumowe. Takie rzeczy pozwalają mi się łatwiej wczuć, współczesne mnie często drażnią albo męczą.
Agn - Wto 26 Sie, 2014 14:47
Ja zaś mam ochotę na coś współczesnego, więc spróbuję, jak smakuje The secret hotel.
Kostiumowce też będę sobie powolutku wcinać.
Aragonte - Wto 26 Sie, 2014 14:47
Mam podobnie. Potrzebuję dawki fantastyki albo historycznego kostiumu. Obyczajówki to nie całkiem to, co lubię - chociaż czasem oglądałam z przyjemnością, to duże dawki mnie nudzą.
Trzykrotka - Wto 26 Sie, 2014 14:53
U mnie chyba nie ma znaczenia, czy coś jest kostiumowe, czy nie. Ma być dla mnie ciekawe i dobrze napisane. I niekoniecznie musi być romansem. Na taką dramę jak KoD rzuciałbym się bez mrugnięcia okiem. Z kostiumowych wolę baśnie, takie jak Arang od stricte historycznych.
W tej chwili zaczynam znowu cierpieć na nadmiar materiału i niedobór czasu. Umówiłam się z Gosią na pomieszkanie u niej, więc pewnie wespół w zespół obejrzymy kostiumowce (podoba jej się Watchman i Muszkieterowie, do których podchodziła co najmniej nieufnie) - ze wspomaganiem pewnie dam radę. Natomiast współczesne - o, jeszcze Secret Hotel przecież! - uwielbiam oglądać sobie sama.
Zerknęłam - z myślą, że może kiedyś... - na ostatnią dramę z Kim Sun Ah, której nie widziałam (młodzieńczych nie liczę), czyli I Do I Do. Podobało mi się umiarkowanie. Na razie odpuszczam, choć Sun Ah trzymała poziom i grała zupełnie imną niz dotychczas postać.
Agn - Wto 26 Sie, 2014 14:59
Ja, zgodnie z tym, co napisałam powyżej, jednak odpalam drugi odcinek Watchmanów.
W sumie co racja, to racja - drama musi mi się podobać, musi mnie ciekawić, to będę oglądała bez względu na rodzaj.
Może mnie też nie ciekawić, ale jeśli zawiera odpowiednio kuszącą obsadę...
BeeMeR - Wto 26 Sie, 2014 15:10
Mnie jest wszystko jedno jaki oglądam gatunek, temat, jaki ma czas powstania i wszelkie inne - po prostu musi być, coś, co mnie kręci: albo właśnie temat, sposób kręcenia, zdjęcia, muzyka, aktorzy - najlepiej jak wszystkiego po trochu albo jak zachwyca wszystko - ale to niewątpliwie rzadko, dobrze, jak choć jeden składnik.
Ale jak mnie coś zaczyna nużyć to po co się męczyć.
Ale najczęściej mnie dramy cieszą - a jest ich jeszcze do obniuchania niemało
Trzykrotka - Wto 26 Sie, 2014 15:18
| Agn napisał/a: | Ja, zgodnie z tym, co napisałam powyżej, jednak odpalam drugi odcinek Watchmanów.
|
Właśnie, daj koniecznie znać, jak Ci się będzie dalej oglądało. Admete drama wkurzyła, Gosi się bardzo podoba, na dramabeans jęczą, że słaba.
Agn - Wto 26 Sie, 2014 15:51
Jestem w połowie drugiego odcinka i jak pierwszy był w sumie fajny do obejrzenia, tak drugi podoba mi się piekielnie. Zrobiło się tajemniczo i mrocznie, a nasz drogi król zrobił się zUy.
Admete - Wto 26 Sie, 2014 16:05
No i te dwa odcinki były przyzwoite. Potem straciłam zainteresowanie. Nie zbieram. Oglądam za to z zainteresowaniem The Secret Hotel. Podoba mi się, choć strasznie tam wrzaskliwa panna młoda jest. Bardzo ciekawe postacie pierwszoplanowe - menadżerka i dwóch panów. No i intrygi.
Agn - Wto 26 Sie, 2014 16:23
Zobaczymy, co będzie dalej. Drugi odcinek podobał mi się bardziej niż pierwszy, choć nie powiem, czasem dech wstrzymywałam, taki się król zrobił zły i wszystkich cięgiem chce mordować, ze swoim synkiem na czele. Tego drugiego gówniarza-kapusia chętnie przełożyłabym przez kolano.
Jestem ciekawa, czy to już jest ta właściwa historia czy będzie jakieś "15 lat później"? Obaczym. A teraz zerknę może na ten hotelik właśnie, bo zapowiada się fajnie, a może być przyjemną lekką odskocznią.
BeeMeR - Wto 26 Sie, 2014 16:34
Bodyguard - większość odc.6
Bohater jako ochroniarz wywinął modelce taki numer, że ja to bym go zwolniła Wszystko po to, by poromansować z chudą jak przecinek arbuzową panną No i podszkolić ją w samoobronie
No i faktycznie sytuacja jest temu bliska, ale braciszek ma więcej wyrozumiałości niż modelka, poza tym zna jej humory
Agent Hong Kyung-Tak (HKT, czyli Hekate, już pamiętam ) dostaje zatem połajankę moralizatorską od szefa - wreszcie ktoś jemu daje dobre rady, a nie na odwrót
Nie da się ukryć, że charakterkiem to HKT najbardziej właśnie z modelką jest zbliżony, iskrzy aż miło, acz z tej mąki na pewno chlebna nie będzie, choćby właśnie z tego względu, że szybko by się pozabijali
Jeszcze z siostrą nieźle dają czadu, ale o tym to następnym razem
HKT wdaje się w kolejną bójkę w słusznej sprawie, co odreagowuje cierpiąc nocą
No i pojawił się wątek tajemnicy narodzin, lovely
Zachwyconam niemalże, a właściwie byłabym, gdyby dialogi były lepsze, bo kuleją strasznie. Niemniej pomysły na sceny i wywijasy fabularne są - wtórne bo wtórne, wszystko gdzieś już kiedyś było, ale ogląda się całkiem,
Aktorstwa się nie czepiam, acz widywałam lepsze
Agn - Wto 26 Sie, 2014 16:42
| BeeMeR napisał/a: | No i podszkolić ją w samoobronie |
Widzę, że facet ma priorytety nie w tą stronę poustawiane.
I tak obejrzę! CSW wygląda ładniutko.
Napoczęłam My secret hotel - zaczęło się świetnie. Hotel, wesele i trup.
KWIIII!!! Jestem w połowie odcinka i pieję z zachwytu! Ploty staffu, podrywanie głównego menedżera przez dwie panie, wredna rywalizacja i uciszanie głupich przesądów. Yoo In Na jest znakomita. Do tego Tal Tal (choć w niewyjściowej fryzurze ). Ogląda się pysznie!
BeeMeR - Wto 26 Sie, 2014 17:17
Ja się doskonale bawię, jak widać, acz chwilami chwytam mentalnie o ścianę
To jest zabawa w typie guilty pleasure, bez dwóch zdań , ale odstresowywacze też są potrzebne.
| Agn napisał/a: | | Widzę, że facet ma priorytety nie w tą stronę poustawiane. | On w ogóle jest mocno niedoskonały - trochę jak większość heroin-Kopciuszków, co to bez przerwy wpadają w tarapaty lub dają sobą pomiatać zanim ich jakiś królewicz nie uratuje i wleje trochę pewności siebie. No to ten nie daje sobą pomiatać ale co i rusz wpada w bójkę czy to słowną czy na pięści, no i wymądrza się przy tym niesłychanie. Czasem to mam ochotą palnąć go w ten głupi łeb, co to się przechwala, że taki piękny, ale serio to przydałoby mu się tam wlać sporo oleju - i liczyłam w tej sprawie na "chłopczycę", bo najbardziej racjonalna, i w tym związku by najwięcej zyskał mentalnie, ale bohatera jak widać ciągnie gdzie indziej - a jak to dziewczątko mu będzie oppować to on się za bardzo nie rozwinie, ale na pewno miło spędzi czas, bo panna też sympatyczna
Wątek przyjaciół HKT oraz policjanta mnie nie interesuje, ale jeszcze nie przewijam, choć jestem temu bliska.
Agn - Wto 26 Sie, 2014 17:19
| Cytat: | To jest zabawa w typie guilty pleasure, bez dwóch zdań , ale odstresowywacze też są potrzebne. |
Czasem trzeba, cóż poradzić.
| BeeMeR napisał/a: | On w ogóle jest mocno niedoskonały - trochę jak większość heroin-Kopciuszków, co to bez przerwy wpadają w tarapaty lub dają sobą pomiatać zanim ich jakiś królewicz nie uratuje i wleje trochę pewności siebie. No to ten nie daje sobą pomiatać ale co i rusz wpada w bójkę czy to słowną czy na pięści, no i wymądrza się przy tym niesłychanie. Czasem to mam ochotą palnąć go w ten głupi łeb, co to się przechwala, że taki piękny, ale serio to przydałoby mu się tam wlać sporo oleju - i liczyłam w tej sprawie na "chłopczycę", bo najbardziej racjonalna, i w tym związku by najwięcej zyskał mentalnie, ale bohatera jak widać ciągnie gdzie indziej - a jak to dziewczątko mu będzie oppować to on się za bardzo nie rozwinie, ale na pewno miło spędzi czas, bo panna też sympatyczna |
Może mu się odwidzi. Skoro na skutek kobiety się wyrabia (siłka, te sprawy), to może się ogarnie. W końcu dramy lubią pokazywać, jak to niepozorne dziewczątko (tudzież chłopczyca w workowatych spodniach) zamienia się w łabędzicę, że kopara opada.
BeeMeR - Wto 26 Sie, 2014 17:27
| Agn napisał/a: | | Skoro na skutek kobiety się wyrabia (siłka, te sprawy), | A to wcale nie jest takie pewne, że dla niej - chyba tylko po części. No właśnie zapomniałam dopisać, że zamiast chłopczycy mentorowanie przejął szefo - i tak też pasuje. Ojciec HKT to dopiero jest mocno niedoskonały i ten to ma priorytety , więc szefowe ojcowanie bohaterowi na pewno nie zaszkodzi. Dotąd go tylko każdy opinkalał i spałwiał, a ten mu wskazuje czego nie robić.
Inna sprawa, że wizualnie mi też CSW bardziej pasuje do chłopczycy - cóż, zobaczymy jak to będzie, wszystko się może pozmieniać przecież.
zooshe - Wto 26 Sie, 2014 18:01
| Aragonte napisał/a: |
Znaczy się na polskie? Ja zadowoliłam się angielskim sosem |
A i owszem. Te do 1 odcinka pojawiły się ok. środy więc liczę że i tym razem nie trzeba będzie długo czekać.
| Aragonte napisał/a: |
Pierwsza drama, o której słyszę, że mają być kolejne sezony |
God's Quiz np miał 4 sezony. rzadko ale i takie się zdarzają.
| Agn napisał/a: |
Mnie to mówisz? No kręci niby ten film, sierpień się kończy, premierę zapowiedzieli na jesień, a tu nawet pół trailera ani fotki (znaczy się fotki ze 2 były, ale nie z tym panem, który mnie akurat najbardziej interesuje). Póki co LMH reklamuje jak nie motorki, to dżinsy.
Też mogę na niego patrzeć bez końca. ^^ |
Przez niego to ja świętą zostanę, takiej cierpliwości nabiorę.
| Trzykrotka napisał/a: | Oj tak, do zdarcia bez czekania na wejście za parawanik Natomiast skórzany Woo Bin jest do wzięcia z dobrodziejstwem inwentarza. Jakie ma fajne glany
Za Woo Binem też się stęskniłam. |
Jest brany m.in. pod uwagę do roli w dramie Pinokio, więc trzymajmy kciuki.
| Trzykrotka napisał/a: | A w ogóle, to obrażam się na speców od castingu.Miałam już nie zasysać kolejnej dramy rom-kom, ale okazało się, że nie dość, że na dramabeans skaczą z zachwytu, jest w niej mój Sweet Potato... I zasysam. I ustawiam w długiej kolejce w oczekiwaniu na tę rentę |
Tez o tym myślałam, ale muszę najpierw zakończyć coś z obecnych. A wiesz że on tak tylko second leada gra?
| BeeMeR napisał/a: |
Już niedługo przestanę Was zamęczać doniesieniami z placu boju, jeszcze o tym odcinku pofaflunię na pewno, bo tu zawiązuje się akcja ochroniarska |
A czy ktoś się skarży. Ja tam chętnie poczytam i pooglądam zdjęcia.
reszta po konsumpcji zamordowanych ziemniaków...
Agn - Wto 26 Sie, 2014 18:48
| BeeMeR napisał/a: | | to wcale nie jest takie pewne, że dla niej |
Nie twierdzę, że dla niej, ale że przez nią.
| zooshe napisał/a: | Przez niego to ja świętą zostanę, takiej cierpliwości nabiorę. |
Ja już poleruję aureolkę na wysoki połysk.
| zooshe napisał/a: | | reszta po konsumpcji zamordowanych ziemniaków... |
Dokko ci tego nie wybaczy!
O rany, jak ja się za tym wredą stęskniłam... Najchętniej już bym sobie tę dramę odświeżyła.
BeeMeR - Wto 26 Sie, 2014 19:16
| Agn napisał/a: | | O rany, jak ja się za tym wredą stęskniłam... Najchętniej już bym sobie tę dramę odświeżyła. | A kto broni?
Inne dramy poczekają jakby co
Agn - Wto 26 Sie, 2014 19:19
| BeeMeR napisał/a: | | A kto broni? |
Nikt, ale Trzykrotka bąknęła, że też chce i zawisł temat ewentualnego spotkania i oglądania razem. Póki nie będzie jednoznacznego "tak" lub "nie", to nie tykam.
Choć ckni mi się jak nie wiem.
Musiałam przerwać oglądanie My secret hotel, bo trzeba było szykować kolację, zmyć naczynia i takie tam. Ale już wróciłam i kontynuuję.
Chciałam zauważyć, że ścieżka dźwiękowa jest znakomicie dobrana do dramy - piosenki w tle (niekoniecznie k-pop) fajnie podkreślają nastrój sceny.
BeeMeR - Wto 26 Sie, 2014 19:26
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka bąknęła, że też chce i zawisł temat ewentualnego spotkania i oglądania razem. Póki nie będzie jednoznacznego "tak" lub "nie", to nie tykam. | ale to dopiero w październiku, a mamy sierpień
Można i teraz przelecieć choć wybrane sceny, skoro się ckni, a potem całość w doborowym towarzystwie (ja też chcę, ja też! choć w części!)
|
|
|