To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje

Mag113 - Wto 24 Sty, 2012 22:52

BeeMeR napisał/a:
Mag113 napisał/a:
Czy TO by się ewentualnie nadawało dla mnie?
że niby Sherlock? Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz Mag13 :mrgreen: Znam już aż jedną osobę której się te wersja nie podoba - możesz być druga ;)

Tu na forum? Niemożliwe. Przecież wszyscy kochają Sherlocka! :zalamka: :wink:

Nadciąga przerwa międzysemestralna, a ponadto mróz - może się temu Sherlockowi przyjrzę z bliska? :mysle:

A można zacząć oglądanie od dowolnego odcinka? :lol:

Aragonte - Wto 24 Sty, 2012 23:03

Mag113 napisał/a:
Tu na forum? Niemożliwe. Przecież wszyscy kochają Sherlocka! :zalamka: :wink:

Na pewno nie, chociaż rozsiewam sherlockową propagandę :-P

Mag113 napisał/a:
A można zacząć oglądanie od dowolnego odcinka? :lol:

Można :) Ale po co? :-P

A tak serio - jakbyś chciała sprawdzić, czy SH Ci się spodoba, to daj znać, bo mogę Ci jakoś pomóc :)

Mag113 - Śro 25 Sty, 2012 00:21

Aragonte napisał/a:
Mag113 napisał/a:
A można zacząć oglądanie od dowolnego odcinka? :lol:

Można :) Ale po co? :-P

Bo właśnie posiadam dowolny odcinek! :wink:

A tu wcześniej była mowa o zagięciach czasoprzestrzeni.... Mnie one odpowiadają! :wink:
Udaję się na łów! Uff.... :mrgreen:

Anonymous - Śro 25 Sty, 2012 01:13

widzialam i ta wersja bardzo mi sie podobala. Nie ma zadnych watpliwosci dlaczego Irene wzbudzala zainteresowanie mezczyzn i dlaczego wzbudzila zainteresowanie Sherlocka :)
Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 01:34

Aine, masz na myśli SH z Jeremym Brettem?
Cytuj, pliss :wink:

Anonymous - Śro 25 Sty, 2012 01:44

kurcze, cytowalam...

Moje plany na wieczor - lody mietowe, 2 kostki czekolady z paluszkami, marchewka z humusem, piwko, cydr i Sherlock. Schrupie ich z rozkosza... :banan:

Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 01:47

AineNiRigani napisał/a:
Moje plany na wieczor - lody mietowe, 2 kostki czekolady z paluszkami, marchewka z humusem, piwko, cydr i Sherlock. Schrupie ich z rozkosza... :banan:

Ja Ci dam :nudelkula1_zolta: Ani się waż schrupać Sherlocka, schrup sobie Johna :nudelkula1_zolta: :wink:
I Twoje zdrowie :party:

Anonymous - Śro 25 Sty, 2012 01:51

Schrupie, schrupie. Z paluszkami :twisted: Johnem bede sie rozkoszowac...
Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 02:05

AineNiRigani napisał/a:
Schrupie, schrupie. Z paluszkami :twisted: Johnem bede sie rozkoszowac...

Z-z-z-paluszkami? :zalamka: :confused3: :nudelkula1_zolta:
Ani się waż! :bejsbol: :bejsbol:
Kup sobie słone paluszki albo chipsy :-P

Dłonie SH mają pozostać w całości :serduszkate:

Anonymous - Śro 25 Sty, 2012 02:07

Po co, skoro juz mam paluszki? :twisted:
Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 02:09

No to po co Ci palce SH? Gryź sobie coś innego :twisted:
SH będę bronić :bejsbol:

Anonymous - Śro 25 Sty, 2012 03:21

Cytat:
Dłonie SH mają pozostać w całości


a kto mowi o dloniach? :twisted:

praedzio - Śro 25 Sty, 2012 05:37

Rety, miejcie litość dla biednego, zasmarkanego człowieka.... :lol: Wiecie, jak taki wygląda, mając w ustach poranną kawę i usiłując nie parsknąć śmiechem? :confused3: :rotfl:

Wczoraj wieczorem siąpiąc nosem (nie tylko od kataru) obejrzałam wreszcie ostatni odcinek SH. Odkładam na bok widok Johna gadającego z nagrobkiem Sherlocka, bo się znów poryczę - i skupię się na Moriartym-gadzinie. Ostatnia scena - ta na dachu uzmysłowiła mi, że tenże wygląda bardzo nieludzko z tymi wielkimi ślipiami - przypomniała mi się powieść M. Tomaszewskiej pt. Tapatiki i tamtejsze Fabokle z ogroooomnymi oczami. ;) Brrrr. ;)

Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 08:38

Nie czytałam "Tapatików", więc nie kojarzę, niestety.
Ale gadzie (Voldemortowe :wink: ) skojarzenia z Moriartym miałam w scenie, kiedy szykował się do "tańca" przed przymiarką klejnotów koronnych - zwróćcie uwagę na ten ruch głowy pana M. :wink:

A generalnie co do ostatniego odcinka - prawda, że to jest świetnie zagrane, Praedzio? Mnie rozwala już pierwsza scena i dialog z terapeutką. No, a później, podczas sceny na dachu rozsypuję się i zasadniczo aż do końca jestem już w kawałeczkach...

Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 10:34

Różne teorie - w sumie chyba pięć :wink:
http://www.dailymail.co.u...ked-death-.html

Anonymous - Śro 25 Sty, 2012 10:38

Cytat:
Tak! Ale ta wersja mi się nie otwiera (bo jestem w NIemczech :roll: ) a inne są jakieś nie takie...


Trifle przeslij mi na priva swojego maila. Cos na to poradzimy :)

Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 13:38

Wskutek zaSherlockowania nastąpił mój upadek :ops1:

Zrobiłam coś, od czego się odżegnywałam latami...

I w sumie to nie wiem, czy nie będę tego żałować :mysle:



Zarejestrowałam się na Facebooku :twisted:

Anonymous - Śro 25 Sty, 2012 13:58

Z Tapatikow pamietam glownie ilustracje...

Ja tyz jetem po, ale nie mam teraz czasu na zdania zlozone. Zdam relacje na lozu bolesci albo jakos tak...
Natomiast juz mam zaplanowana wycieczke na BS. Albo przyszla sroda, albo sobota... :) Wiem jak sie dostac, przegladnelam sklepik (mam na oku kilka rzeczy, w tym slynna uszatke :twistet: )

Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 14:05

AineNiRigani napisał/a:
Natomiast juz mam zaplanowana wycieczke na BS. Albo przyszla sroda, albo sobota... :) Wiem jak sie dostac, przegladnelam sklepik (mam na oku kilka rzeczy, w tym slynna uszatke :twistet: )

Naprawdę zamierzasz ją kupić? :lol:
Ja miałabym w niej chyba podobną minę jak sam SH :-P

praedzio - Śro 25 Sty, 2012 14:10

Aragonte napisał/a:
A generalnie co do ostatniego odcinka - prawda, że to jest świetnie zagrane, Praedzio? Mnie rozwala już pierwsza scena i dialog z terapeutką. No, a później, podczas sceny na dachu rozsypuję się i zasadniczo aż do końca jestem już w kawałeczkach...


Jako ze oglądałam zasadniczo na raty, to już nie pamiętam pierwszych scen (nie to, co ostatnie :excited: ). :mysle: Za to właśnie uderzyła mnie dwuznaczność tytułu odcinka. Wiem, moja inteligencja ostatnio pomyka na grzbiecie ślimaka ( :zalamka: ), niemniej parę rzeczy jeszcze kojarzę. ;)

Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 14:12

Napiszesz o tym coś więcej? :wink:
Ja już się naczytałam różnych recenzji na blogach, więc sama nic nowego raczej nie odkryję.

praedzio - Śro 25 Sty, 2012 14:20

To już może po powrocie do domu. :-P
Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 14:27

No dobrze :mrgreen:
W ostateczności postaram się, żebyś na spotkaniu jakieś zachwyty nad grą aktorską obu panów (a właściwie to trzech panów) z siebie wydusiła :wink:

praedzio - Śro 25 Sty, 2012 14:46

Ciiicho. ;) Dzisiejszy ranek, zamiast na robieniu czegoś pożytecznego, spędziłam na przeglądaniu co smakowitszych fotek M.F. ;)
Aragonte - Śro 25 Sty, 2012 15:15

Ej tam, jesteś usprawiedliwiona :wink:
Ja co prawda - aczkolwiek zachwyca mnie gra Martina - gromadzę głównie fotki z pewnym wysokiej klasy socjopatą :-P



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group