To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - "A droga wiedzie w przód i w przód..."

Agn - Nie 17 Paź, 2010 11:04

Ależ oczywiście, że mi w głowie tylko demony i agenci piekła, nie wiem, o co mnie podejrzewasz. :lol:
Admete - Nie 17 Paź, 2010 11:05

Alez o nic ;) Wypluwam sobie tylko tchawicę ;) Niedotleniona jestem stąd niezbyt logicznie myslę ;)
Anonymous - Nie 17 Paź, 2010 11:06

Po ppowrocie Deana z piekla odczuwalam dreszczyk "o co chodzi?", sam powrot byl tajemniczy, pokazane bylo zdezorientowanie chlopakow i to, ze Dean ma jakas tajemnice. Kazde kolejne uchylenie rabka wzbudzalo jeszcze wieksze emocje - wprowadzenie aniolow, wojna z Lucyferem, kwestia naczyn. A teraz? Niby cos jest na rzeczy, ale nie ma tego napiecia. Widac, ze Sam sie zmienil, moze dorosl. No i co z tego? Wszyscy przeszli do punktu dziennego zarowno w zwiazku ze zmartwychwstaniem Sama, jak i pozostalych - to takie niekonsekwentne. Lowca powinien miec mniej zaufania do zjawisk paranormalnych...
Poki co, serial nie wzbudza we mnie emocji (chociaz komentarze Anaru sa cudne :P )

Agn - Nie 17 Paź, 2010 11:35

No, w jednym się mylisz - Dean nie jest taki ufny wobec Sama. Obserwuje go.
Natomiast nie wiemy, jak wyglądał ten rok od strony Sama i Bobby'ego, kiedy Dean sobie żył z Lisą i Benem. Diabli wiedzą, jak Bobby Sama przywitał i ile mu zajęło przejście do porządku dziennego nad faktem jego zmartwychwstania. Że o Samuelu nie wspomnę.
Natomiast szalenie nie podoba mi się ta nagle z nieba zleciała rodzinka - kuzyni i siódme wody po kisielu. Po czorta?

Admete - Nie 17 Paź, 2010 11:51

Cytat:
No, w jednym się mylisz - Dean nie jest taki ufny wobec Sama. Obserwuje go.


Dokładnie - Dean jest nieufny wobec Sama i wobec nowej "rodzinki". Na razie jednak czeka, obserwuje. Jestem pewna, ze scenarzyści na coś przygotowali w tym względzie ;) Myslę, że za tym wszystkim coś się kryje.
Taka ciekawostka - dziewczyny z Spn dobrze sobie radzą gdzie indziej i pokazjują się w innych serialach. Między innymi ta aktorka, która grała Sarę w 1 serii, potem, ta która była w odcinku z dżinnem. Pierwsza w The Event, druga w The Forgotten, a teraz epizodycznie w Hawaii Five 0.

Calipso - Nie 17 Paź, 2010 13:50

AineNiRigani napisał/a:
(chociaz komentarze Anaru sa cudne )

Kusisz kobieto :-P

Admete - Nie 17 Paź, 2010 17:22

Bardzo podobał mi się Weekend u Bobby'ego :) Bobby to ostatnia deska ratunku, bez niego pozostali hunterzy by sobie nie poradzili, a Winchesterowie już dawno gryźli trawę ;) Uśmiałam się serdecznie z Bobby'ego, nachalnej sąsiadki, pani szeryf, która do Bobby'ego ma słabość, Rufusa i Crowley'a :)
Agn - Nie 17 Paź, 2010 17:49

Ja padłam ze śmiechu w momencie, gdy Bobby do swej sąsiadki, całej uwalonej krwią po przemielonym potworku, zaczął mówić, że w sumie to mógłby kiedyś do niej wpaść. I ta mina tej kobiety! :lol: Coś pięknego. :mrgreen:
Winchesterowie gryźliby trawę... choć Bogiem a prawdą robiliby to po prostu bardziej regularnie. :wink:

Admete - Nie 17 Paź, 2010 17:54

Z piekła by już nie wyszli ;) Mina sąsiadki cudna :) Bobby to gość z zasadami, a na dodatek świetny łowca, nawet jeśli siedzi i odbiera telefony ;)
Wyprawa do biblioteki też była niezła ;)

I to był ten odcinek reżyserowany przez Jensena :)

Agn - Nie 17 Paź, 2010 17:55

O tak! Zdesperowany czytelnik! :rotfl:
Admete - Nie 17 Paź, 2010 17:59

Promo następnego odcinka - Wampir Dean atakuje ;)

http://spoilerwatch.blogs...romo-video.html

Agn - Nie 17 Paź, 2010 18:02

Och, to już będzie ten polew z tłajlajtów wszelkiego autoramentu! Już się cieszę. :twisted:
Admete - Nie 17 Paź, 2010 18:04

A wiesz, jak trudno będzie mi się ten odcinek oglądało? ;)
Agn - Nie 17 Paź, 2010 18:21

Czemu? Chłopcy na pewno nie zostawią na tych fandomach suchej nitki, na pewno każda żaluzja będzie piękna. :twisted:
Admete - Nie 17 Paź, 2010 18:47

Ale Dean będzie wampirem - to okropne ;)
Agn - Nie 17 Paź, 2010 18:56

Myślę, że robienie wampira z Sama byłoby zbyt oczywiste. ;)
Ale chłopak na pewno da radę, spoko. :mrgreen: Nie każdemu wampiórowi na imię Edward albo Stefek. Mam dziwne przeczucie, że będziesz się na tym odcinku świetnie bawić. :mrgreen:
Tylko wyzdrowiej porządnie, co? :przytul:

Admete - Nie 17 Paź, 2010 20:58

Spróbuję wyzdrowiec. Na razie marnie mi idze. Za to mam interesujący głos ;)
Agn - Nie 17 Paź, 2010 21:21

Wyobrażam sobie. Nowe wcielenie Louisa Armstronga, co najmniej. Nic tylko karierę w jazzie robić...
Posyłam dobre myśli na ozdrowienie.

Anonymous - Nie 17 Paź, 2010 23:29

Calipso napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
(chociaz komentarze Anaru sa cudne )

Kusisz kobieto :-P


Wszystko na wyciagniecie reki. Wczoraj niemal zeszlam, jak ogladalysmy odcinek - Castiel z drugim skrzydlatym walcza, pojawiaja sie jakies 2 sztyleciki, emocje siegaja zenitu, gdy oboje wypadaja z okna i rozlega sie alarm. I co slysze? "O!! Zepsuli komus samochod" :thud: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Deanariell - Pon 18 Paź, 2010 00:31

Admete napisał/a:
Dean będzie wampirem - to okropne

No trochę... taki piękny zgryz mu popsują... :roll: :-P Ciekawa jestem jak chłopcy odkręcą całą tę sytuację i czy Dean zdąży posmakować krwi? :mysle: ;)
Admete napisał/a:
Spróbuję wyzdrowiec. Na razie marnie mi idze. Za to mam interesujący głos

To może idź na to zwolnienie, posiedź parę dni w domu i się podlecz porządnie? Praca nie zając, a Ty nie jesteś "robokopem" - coś za często ostatnio masz te infekcje, nie pamiętam, żebyś dawniej tak chorowała, normalnie "żelazna dama" - teraz co chwilę rzuca Ci się na gardło. :-| :pociesz:

Obejrzałam najnowszy odcinek na tej stronie z limitami :roll: - wkurzające trochę, bo nie da się od razu w całości, tylko trzeba w kawałkach, ale dla chcącego... jakoś zmęczyłam. :P Poza tym bez Admete połowa zabawy przepada. Nie mam kogo dręczyć swoimi przypuszczeniami na temat tego, jak się za moment potoczy akcja i czy akurat zgadnę jej przebieg. :P

Walka Bobby'ego o własną duszę bardzo pomysłowa - demony mają przekichane z tak inteligentnym łowcą. :) Wyprawa do biblioteki - :rotfl: tacy czytelnicy, to w naszych czasach rzadkość. Crowley jest wrednym, podstępnym demonem, ale ma w sobie coś takiego, że nie zasługuje jedynie na samą antypatię - bardzo ciekawa postać. ;) Liczę, że jeszcze namiesza w fabule. Odcinek może nie powalał napięciem akcji, ale był bardzo sympatyczny - pokazuje Bobby'ego w nowym świetle, jako "anioła stróża" i wybawiciela wielu łowców (wcześniej można było odnieść wrażenie, że pomaga tak tylko braciom W.) - a tu ogólnie - jak trwoga, to do Bo...bby'ego! :P Motyw potworów-imigrantów wygląda dość intrygująco. Narzekajcie, narzekajcie sobie (to ponoć wolny kraj ;) ), ale mnie osobiście nic nie nudzi (postapokalipsa ma prawo być chaotyczna oraz mniej patetyczna), wciąż dobrze mi się ogląda i nadal SPN to bez wątpienia mój "najulubieńszy" serial. :mrgreen:

Admete - Pon 18 Paź, 2010 05:09

Crawley jest rewelacyjny :) Ten aktor pojawiał się też w Warehouse 13 :)
BeeMeR - Pon 18 Paź, 2010 09:39

Weekend u Bobby'ego szalenie mi się podobał - nawet chyba z dotychczasowych odcinków najbardziej. :oklaski:
Jakoś najbardziej był spójny, Bobby drążący dziurę w brzuchy Crowleya, do wymarzonego celu :mrgreen: Crowley jak zwykle fantastyczny, jego syn też dobrze wykorzystany, nawet podobny nieco typ urody ;) . A wyprawa do biblioteki po prostu cudna :rotfl:
Uważam, że Jensen jako reżyser nie tylko "poradził sobie", ale że naprawdę dobrze mu to wyszło - inna sprawa, że miał świetnych aktorów.
Jeśli ktoś ogląda serial tylko dla chłopców, to może być nieco rozczarowany, że ich w tym odcinku mało, ale ja jestem odcinkiem zachwycona :cheerleader2:

Admete - Pon 18 Paź, 2010 11:28

Bynajmniej nie jestem rozczarowana - mogę dostać spin offa z Bobbym i Crawleyem/Fergusem w rolach głównych z Rufusem na dokładkę ;)
Deanariell - Pon 18 Paź, 2010 17:11

BeeMeR napisał/a:
Jeśli ktoś ogląda serial tylko dla chłopców, to może być nieco rozczarowany, że ich w tym odcinku mało, ale ja jestem odcinkiem zachwycona

Eeeee, Bobby też należy do rodziny i miło pooglądać go w akcji. ;) Zresztą Deana i tak było całkiem sporo w tym odcinku - to nawet lepiej, że "odpoczęliśmy" od chłopaków, można sobie apetyt zaostrzyć w ten sposób. :P

Calipso - Pon 18 Paź, 2010 20:14

AineNiRigani napisał/a:
Calipso napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
(chociaz komentarze Anaru sa cudne )

Kusisz kobieto :-P


Wszystko na wyciagniecie reki. Wczoraj niemal zeszlam, jak ogladalysmy odcinek - Castiel z drugim skrzydlatym walcza, pojawiaja sie jakies 2 sztyleciki, emocje siegaja zenitu, gdy oboje wypadaja z okna i rozlega sie alarm. I co slysze? "O!! Zepsuli komus samochod" :thud: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Taka rekomendacja wystarczy :rotfl: Jak tylko znajdę wolną chwilę,wpadnę na seansik :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group