To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Brzydula

nicol81 - Śro 02 Wrz, 2009 21:08

Tak naprawdę to rusza dopiero od poniedziałku- w pewnym sensie ruszył jedynie pierwszy powakacyjny odcinek :mrgreen:
Trzykrotka - Śro 02 Wrz, 2009 22:21

A, rozumiem. To juz spokojnie czekam na Violę and CO i ciąg dalszy. dzięki nicol :kwiatek:
nicol81 - Sob 05 Wrz, 2009 16:14

To już w poniedziałek :cheerleader2:

A ja gdzieś muszę dorwać najnowszy "Świat seriali", bo znowu się irytuję- podobno tam napisali, że Marek dojdzie do tego, że chce być z Ulą dopiero, jak wróci odmieniona... :frustracja: :uzi: :cry2:

Trzykrotka - Pon 07 Wrz, 2009 19:17

Nie zdziwiłabym się. Świnowatość dalej z niego wyłazi. To finałowe spojrzenie zza ramienia Ulki było aż za wymowne.
Dziś zrobiłam to, czego nie robiłam od pół roku: przejrzałam program tv. I wiecie, że tv7 zaczął pokazywać niemiecką Brzydulę? O 16.55. Spojrzałabym...

nicol81 - Pon 07 Wrz, 2009 21:08

A co takiego dostrzegasz w finałowym ryjku Mareczka? Dla mnie są to wyrzuty sumienia- i wzruszenie...
Trzykrotka - Pon 07 Wrz, 2009 22:23

Zauważyłam panikę pt: no to zaczynają się schody :roll: . Sam leciał z dziobem do całowania, ale ewidentnie deklaracji boi się jak ognia.
Anonymous - Wto 08 Wrz, 2009 13:45

Odcinek 160: http://brzydula.tvshow.com.pl/brzydula-odc160/
Trzykrotka - Wto 08 Wrz, 2009 19:54

Aine, dziękuję :kwiatki_wyciaga:
Oglądałam dziś Brzydulę niemiecką, ale sobie odpuszczę. Wygląda to na jakąś produkcję trzeciego rzędu, bardzo amatorską.

aneby - Wto 08 Wrz, 2009 20:53

Odc. 161 też juz jest :excited: http://brzydula.tvshow.com.pl/brzydula-odc161/
nicol81 - Wto 08 Wrz, 2009 21:23

160 to taka zapchajka trochę... ale 161 :serduszkate: Jak uroczo Mareczek rozmawiał z Ulą przez telefon. I jak trzymał ją za rękę w korytarzu. I jak jej powiedział, że z Pauliną tylko będzie chwilę :serce: A Pauli, że wszystkie wieczory ma zajęte :roll: Paula z kolei zasugerowała, że decyzje Krzysztofa są dla niej bardziej wiarygodne niż Marka...Szczęśliwa para przed ślubem? :bejsbol:
Ciekawe, czego kącikiem według feng szui jest biurko Mareczka? :mysle:

aneby - Wto 08 Wrz, 2009 21:28

Żal mi trochę Pauliny było, nie lubię jak ktoś płacze na ekranie :-|
Jaka by nie była, tak się nie robi .... A Marek kłamie jej w żywe oczy :roll:

nicol81 - Wto 08 Wrz, 2009 21:55

Gdzie kłamie, wieczory ma naprawdę zajęte :mrgreen:
Mi resztki współczucia wyparowały po jej planach szpiegowskich :roll:

aneby - Wto 08 Wrz, 2009 21:57

Mnie tylko ten płacz ruszył .... :wink:
Anonymous - Śro 09 Wrz, 2009 21:15

A mnie nawet nie, bo ja sie tak naprawde zastanawiam skad ten placz wynika - czy naprawde z zawiedzionej milosci, czy po prostu z zabrczosci...
Troche streszczen:

Ula zostaje dyrektorem finansowym Febo&Dobrzański. Paulina jest przekonana, że Violetta, już jako jedyna sekretarka Marka, wytropi wreszcie, kim jest jego kochanka. Maciek zaczyna interesować się recepcjonistką Anią. Jasiek postanawia na dobre wyprowadzić się z domu.

Ula proponuje Markowi, żeby przedstawili zarządowi rzetelny raport. On, chcąc przekonać Ulę do swojego stanowiska, zaprasza ją na weekend do spa. Paulina umawia się na spotkanie z Ulą.

Marek i Ula, pod pretekstem służbowej wizyty w szwalni, przyjeżdżają do spa. Marek próbuje uwieść dziewczynę. Violetta chce się wykazać przed Pauliną, szuka więc śladów zdrady Marka.

Marek i Ula wracają z weekendu, który spędzili razem. Józef widzi, że się całują. Paulina domaga się od Sebastiana, żeby zwolnił kochankę Marka. Ula dowiaduje się o tym.

Marek, chcąc przeprosić Paulinę, zabiera ją do restauracji. Oszukuje Ulę, mówiąc, że idzie na lunch biznesowy. Violetta jest niezadowolona, kiedy widzi, że Maciek umawia się z recepcjonistką Anią.

Paulina dostaje pamiątkowy welon od babci z Mediolanu. Wskutek niefrasobliwości asystenta Pschemka welon ulega zniszczeniu. Ula nie wierzy, że Marek mógł ją cynicznie uwodzić.

Paulina dostaje pamiątkowy welon od babci z Mediolanu. Wskutek niefrasobliwości asystenta Pschemka welon ulega zniszczeniu. Ula nie wierzy, że Marek mógł ją cynicznie uwodzić. Postanawia go sprawdzić. Niestety, potwierdzają się jej najgorsze przypuszczenia.

Wychodzi na jaw powód, dla którego Pschemko trzyma w pracy nieudolnego asystenta. Violetta postanawia zostać druhną Pauliny i urządzić jej wieczór panieński.

Aleks cieszy się, że wreszcie znalazł słaby punkt Marka i podczas najbliższego posiedzenia zarządu doprowadzi do jego odwołania z funkcji Prezesa Febo&Dobrzański.

Jasiek idzie na maturę. Okazuje się, że Kinga i Robson są parą. Jasiek jest załamany, nie jest pewien, czy będzie w stanie pisać egzamin dojrzałości. Odbywa się posiedzenie zarządu.

Ula składa rezygnację z pracy. Chce wyjść z firmy, ale niespodziewanie zostaje wezwana na posiedzenie zarządu, gdzie Aleks oskarża ją o działanie na szkodę Febo&Dobrzański.

Ula próbuje wytłumaczyć się przed zarządem. Aleks domaga się dymisji Marka. Krzysztof proponuje, żeby władzę w firmie przejął zarząd. Paulina odkrywa, że Marek ma romans z Ulą.

Marek próbuje powstrzymać Ulę przed odejściem z firmy. Violetta przekonuje Paulinę, że Marek tylko udawał romans z Ulą. Jednak Marek mówi Paulinie, że naprawdę zakochał się w Cieplakównie.

Marek nie może pogodzić się z odejściem Uli. Jedzie nad Wisłę w miejsce, gdzie był na randce z Ulą. Sebastian i Violetta postanawiają zjednoczyć siły, żeby pogodzić Marka z Pauliną.

Anonymous - Śro 09 Wrz, 2009 21:15

I jeszcze najnowszy odcinek:
http://brzydula.tvshow.com.pl/brzydula-odc162/

nicol81 - Śro 09 Wrz, 2009 21:40

:shock: Aine, a to na pewno autentyczne streszczenia? Czyli jednak zakochał się przed przemianą?

Marek:To jest wyjątkowa dziewczyna.
Sebastian: Nie. To nie znam.

:rotfl:


Przecież mnie nie zabije...A jakby coś, to są świadkowie.... :mrgreen:

Nowy asystent Bażant do odstrzału :lol:
Adam wazeliniarz :-P :roll:

Na moje to Mareczka nieźle do Ulki ciągnęło dzisiaj.... :serduszkate:

Anonymous - Śro 09 Wrz, 2009 23:15

Nie mam pojecia czy autentyczna :) ale mile by to bylo, czyz nie?
nicol81 - Czw 10 Wrz, 2009 21:40

Z uczuciami Mareczka byłoby miło...Bo coś chłopię zwleka... :confused3: :frustracja:

Co do odcinka jutrzejszego- chyba oczekiwałam więcej... :? A chyba tyle samo było Mącka i Ani, jak Marka i Uli...
Spoiler:
Jak na "próbowanie uwieść", to mu nieźle wychodziło... :wink: Ulcia szła jak mysza za serem. Jaką maleństwo minę w repecji miała, no ludzie :roll:
Jak w następnym odcinku już po będzie, to ja się wnerwię... :bejsbol:

Anonymous - Sob 12 Wrz, 2009 00:46

I kolejna zapowiedz: http://pl.sevenload.com/f...-www-url-pun-pl
nicol81 - Sob 12 Wrz, 2009 19:48

:bejsbol: To jeszcze po SPAniu z Ulą Mareczek będzie randkował z Paulą? :( Chociaż jego mina na wieść o wspólnej z nią przyszłości nie wyrażała ekstatycznego entuzjazmu... :?

Co do samego SPAnia- czemu tego tak mało nam pokazali? :cry2: :wsciekla: :bejsbol: Konwencja telenoweli wymaga ciągania jak makaron- a my dostaliśmy parę migawek? :cry2: :wsciekla: :bejsbol: Po czekaniu 163 odcinków???!!! :cry2: :wsciekla: :bejsbol:

aneby - Sob 12 Wrz, 2009 20:07

To jest typowe zachowanie u facetów, schować głowę w piasek :evil:
Mareczek boi się reakcji Pauliny, dlatego odwleka nieprzyjemny moment zerwania zaręczyn.
Tchórz :bejsbol: Ale uczucia do Uli IMHO nie udaje.

nicol81 - Sob 12 Wrz, 2009 21:06

aneby napisał/a:
To jest typowe zachowanie u facetów, schować głowę w piasek :evil:
Mareczek boi się reakcji Pauliny, dlatego odwleka nieprzyjemny moment zerwania zaręczyn.
Tchórz :bejsbol:

To ty myślisz, że on już się zdecydował na zerwanie?
Ja wiedziałam, że jeszcze nic nie zrobi, ale sądziłam, że wobec Pauli będzie stosował bierny opór jak Ghandi. A ten na randki z nią chodzi, całusy daje :wsciekla: :bejsbol: :uzi:
aneby napisał/a:
Ale uczucia do Uli IMHO nie udaje.

A to na moje zależy, jak określić to uczucie...Na pewno nie udaje radości z bycia z nią. Ani pociągu fizycznego- na balkonie patrzył na nią jak myśliwy na sarenkę, wyobrażający ją sobie na rożnie...I zachowanie wobec Seby wskazuje, że chciał jechać do SPA nie tylko dla raportu. Ale czy to miłość? Czy myśli, że to tylko przelotny romans?
Zauważmy, że cały wyjazd jest pokazany z perspetywy Uli- nie znamy reakcji Marka... :?

aneby - Sob 12 Wrz, 2009 21:24

nicol81 napisał/a:
To ty myślisz, że on już się zdecydował na zerwanie?

Zakładam, ze nie kłamał, mówiąc Uli, że nie chce być z Paulą (może to błędne założenie :mysle: )
Tak samo jest, gdy żonaty facet ma kochankę -będąc z nią mówi, że się rozwiedzie - może faktycznie wtedy tak czuje. A potem tchórzy, bo tak wygodnie, bo nie chce zranić bo .... bo ....
Ale żeby mieć spokój w domu, przymila się do żony, całuje ją itp.
Sytuacja tutaj wydaje się analogiczna, z tym, że dzieje się przed ślubem.

Edit: małżeńskie rozważania nie są poparte osobistymi doświadczeniami :-P :wink:
To czyste teoretyzowanie z mojej strony, więc mogę się mylić :wink:

nicol81 napisał/a:
Ale czy to miłość?

Na razie chyba bliżej nie określone przyciąganie. Marek dobrze się czuje w jej towarzystwie i tego raczej nie udaje.

nicol81 - Sob 12 Wrz, 2009 21:52

Raczej nie udaje- ale czy uświadamia sobie?
I tym razem podał Uli termin bajbajpaula :? - za parę dni...

aneby - Wto 15 Wrz, 2009 21:11

Brak mi słów co za gnojek :evil: :uzi:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group