North and South - serial BBC - Wszystko o filmie North and South :)
Tamara - Pon 03 Lis, 2008 22:41
Pan nie powiedział , Zgredek nic nie wie
Tamara - Pon 03 Lis, 2008 22:45
I do Londynu na wystawę się wybrał . I do Helstone
Gosia - Pon 03 Lis, 2008 22:50
Ale tak naprawdę Gaskell bardziej sie skupia na Margaret, z pewnością zajęcia kobiet znała lepiej...
Gosia - Pon 24 Lis, 2008 22:36
Znalazłam taki ciekawy fragment mówiący o przemyśle bawełnianym u nas, może by to coś pomogło w zrozumieniu tych czasów?
Ukazała się antologia "Łódź, która przeminęła w publicystyce i prozie". Potężne tomiszcze, gdzie zamieszczono kilkanaście opowiadań i reportaży z Łodzi z końca XIX i początku XX wieku. Autorem wyboru i redakcji tomu jest Piotr Boczkowski, wieloletni pracownik Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Józefa Piłsudskiego w Łodzi. W swoim wstępie pisze: "Powieści te i opowiadania to nie tylko literacki portret społeczny i obyczajowy, lecz także biografia fabrykantów, przedsiębiorców, kupców, robotników i ich rodzin, a także - o czym warto pamiętać - zaborców. Zarejestrowana przez naocznych świadków w prozie, reportażu i publicystyce ukazuje niespotykany, dotychczas niepowtórzony, rozwój naszego miasta, jego burzliwe i bolesne dzieje".
Faktycznie książka przybliża szereg mało znanych tekstów literackich i publicystycznych, których bohaterką jest Łódź i jej mieszkańcy. Jest wśród nich pierwsza powieść o Łodzi. Do tej pory sądzono, że była nią "Bawełna" Wincentego Kosiakiewicza z 1895 roku, ale okazało się, że "Wśród kąkolu" Walerii Marrene-Morzkowskiej jest o pięć lat młodsza. Autorka pochodziła spod Opoczna. Jej powieść ukazywała się na łamach "Biesiady Literackiej" w 1890 roku i dopiero teraz po raz pierwszy została wydana w formie pełnego tekstu. Do antologii trafił także m.in. tekst Oskara Flatta, autora pierwszej monografii o Łodzi z 1853 roku, tym razem o drodze żelaznej, która dotarła do Łodzi w latach sześćdziesiątych XIX wieku, jest też obrazek z życia łódzkich robotników Stanisława Łąpińskiego z 1898 roku pt. "Tkacz", powieść o rewolucji 1905 r. pt. "Lokaut" Kazimierza Laskowskiego czy wspomnienia Antoniego Humnickiego z lat 1888-1892. Antologię uzupełniają noty biograficzne o autorach, a zdobią ryciny i ogłoszenia z łódzkich gazet, rysunki i reprodukcje pokazujące Łódź z przełomu ubiegłych stuleci.
Niemal równocześnie na łódzki rynek trafiły pojedyncze tomiki zawierające te same teksty. Na razie wyszło ich pięć: "Wir", "Lokaut", "Julka", "Bawełna" i "Wśród kąkolu".
Zrodlo:
http://www.mojalodz.fora....2230.html#10000
Co do "Lokautu" czytalam, że w jakiejś wypowiedzi na konferencji byl porownywany do "Mary Barton", ale nie znalazlam nigdzie tego referatu w calosci.
Gosia - Pon 24 Lis, 2008 22:45
No wlasnie, a te hulaszcze wątki, nigdy nie zapomne jednej sceny, spowodowaly, ze nigdy nie potrafilam się przemóc, zeby obejrzec "Ziemię obiecaną" w całości..
Jakoś mnie odrzucalo od tego filmu... i jeszcze jakas scena z odrąbaniem, bodaj, reki...
No po prostu mam barierę na ten film
Sofijufka - Wto 25 Lis, 2008 05:15
ja też bym chciała, ale tę pierwszą wersje, nie tą "poprawioną" przez Wajdę... A co do scen hulaszczych, to Gosię chyba zraziła Jędrusik z Olbrychskim.... Noooo - mocne to było, ale bardzo uzasadnione artystycznie.Bo chyba nie ta scenka sypialniana z Maksem i baletniczką? Muszę przyznać, że jak ją pierwszy raz ogladałam, to odebrałam to jako coś świeżego, normalnego...
Harry_the_Cat - Wto 25 Lis, 2008 21:16
Papierowa lalka Margaret: http://digne.livejournal.com/156008.html
Tamara - Wto 25 Lis, 2008 21:52
Kiedyś robiłam takie papierowe laleczki , ale bez kombinowania z rekami , ręce były wyprostowane i swobodnie dorysować można było wszystkie suknie bez kłopotów .
Coś uboga ta garderoba Małgosi
Caitriona - Wto 25 Lis, 2008 22:43
Niestety nic mi się nie wyświetla...
edit: na tej stronie jest też Elizabeth Bennet
Harry_the_Cat - Wto 25 Lis, 2008 22:49
To jest strona LiveJournala. Nie mam pozwolenia, żeby tu wkleić.
Gosia - Śro 26 Lis, 2008 08:11
A ja mam!
Szkoda, że Thorntona nie ma...
Tamara - Śro 26 Lis, 2008 21:46
I jego wykrochmalonych pantalonów...
Gosia - Czw 27 Lis, 2008 19:09
O, dzięki Mag. Tej pani dużo zawdzięczamy
Gosia - Pon 08 Gru, 2008 14:11
Dzięki Mag
Fajny filmik. Ryś strasznie chudy w porownaniu z Thorntonem, nie wygląda całkiem zdrowo bym powiedziała, wychudzony.
A Daniela wygląda bardzo dobrze, chyba schudła, ale jej to wyszło na zdrowie.
Ale co Ryś powiedział: makes me.... (nie zrozumialam) ciarki?
Gosia - Pon 08 Gru, 2008 18:33
Myślę, że on bardzo poważnie obecnie podchodzi do tej swojej roli. Ma świadomość jak wiele jej zawdzięcza.
Daniela natomiast żartuje trochę. Szkoda, że nie zrobili wywiadu z nimi razem, ale pewnie nie było takiej możliwości, Ryś kręci w końcu dwa filmy naraz
Co Daniela mówi na końcu (oprócz tego, że to było męczące ) ?
Gosia - Pon 08 Gru, 2008 19:17
To kręcili tą scenę dwukrotnie??? O tym nie słyszałam dotąd!
trifle - Pon 08 Gru, 2008 19:59
| Mag13 napisał/a: | | Ładne jest to, co RA mówi o "chemistry" pomiędzy aktorami, i że jeśli ona się pojawia, to czyni przeżycia niezapomnianymi..... |
Dzięki, Mag, za ten wywiad Rzeczywiście, RA ładnie mówi o graniu z Danielą, o chemii między nimi.
A Danieli zdecydowanie ładniej we fryzurze z epoki
Tamara - Pon 08 Gru, 2008 21:29
Raczej właśnie jak dziewica i dlatego do powtórki było
Gosia - Pon 08 Gru, 2008 21:34
Oj tam. Pewnie taśma uległa zniszczeniu
Tamara - Pon 08 Gru, 2008 22:06
Tak od razu na miejscu ? chyba że nie wytrzymała temperatury sceny
Gosia - Wto 09 Gru, 2008 09:38
4/ Taśma uległa zużyciu po wielokrotnym obejrzeniu tej sceny przez wszystkich pracowników BBC
5/ Danieli ltak się spodobało to całowanie, że sama zniszczyła taśmę, a teraz udaje, że to była ciężka praca
Harry_the_Cat - Wto 09 Gru, 2008 20:59
W ogóle cały ten program jest bardzo fajny. Widziałam cztery odcinki z pięciu bodajże - każdy około godziny. Narratorem jest Keely, pojawia się wiele z naszych ukochanych ekranizacji - DiU, Bleak House, dużo miejsca poświęcają Cranford.
Tamara - Wto 09 Gru, 2008 21:07
| Mag13 napisał/a: |
7/ Thornton rozpiął aż 6 z 8 guzików sukni Margaret, po czym sprawdzono, że serial został zakwalifikowany przez specjalną komisję dla widzów od 12 roku życia.... |
co dowodem jest , że dziewicą nie był , bo skądby wiedział , że tak się robi
spin_girl - Wto 09 Gru, 2008 21:34
| Mag13 napisał/a: | Czy ja się mylę, czy też rozpinanie guzików wraz z wiązaniem sznurowadeł wchodzi do kanonu wykształcenia przedszkolaka? |
owszem, ale rozpinanie SWOICH guzików. Rozpinanie guzików atrakcyjnych kobiet jest w kanonie starszych chłopców
Tamara - Wto 09 Gru, 2008 22:10
Nie idzie o tempo odpinania guzików , ale o sam fakt wiedzy , iż je się przy takich okazjach w określonym celu odpina kobiecie a tego nie uczą ani w przedszkolu , ani w szkole , tylko na zajęciach praktycznych z płcią przeciwną li i jedynie
|
|
|