Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
Admete - Pią 12 Sie, 2011 20:23
My z Riellą mamy trochę zagwozdkę z pociągami. Strasznie mało ich jest. W związku z tym będziemy już o 10 na Rynku. Może ktoś będzie chciał się wcześniej spotkać? No i powrót też beznadzieja. Ile czasu będziecie mieć? Bo my mamy tylko dwa pociągi - jeden o 13.45 a drugi o 16.30 dopiero...
BeeMeR - Sob 13 Sie, 2011 07:57
u mnie wszystko zależy nie ode mnie tylko okoliczności - sama nie wiem, o której uda się zjechać do Krakowa - miałam nadzieję na okolice 9.00 do Rodziców, teraz bardziej wygląda na 10.00, potem czekanie na niskopodłogowy - jak wyjdzie, dam znać tel.
Anaru - Sob 13 Sie, 2011 17:56
Dziewczyny dzięki za spotkanie, strasznie miło było Was zobaczyc po takiej przerwie
Admete - Sob 13 Sie, 2011 19:05
O tak - naprawdę było swietnie Musimy to jeszcze powtórzyć
Trzykrotka - Sob 13 Sie, 2011 19:53
Musimy Było pięknie, tylko za krótko. Mam niedosyt.
Deanariell - Sob 13 Sie, 2011 21:39
| Trzykrotka napisał/a: | Musimy Było pięknie, tylko za krótko. Mam niedosyt. |
Koniecznie. Też mam lekki niedosyt - można byłoby pogadać o tylu jeszcze rzeczach. Pogoda też dopisała, posiedziałabym tam jeszcze chętnie nad Wisłą u stóp zamku. Żal, ze nie możemy tak częściej... Ale lepszy rydz, niż nic.
Adasiek mały słodziak jest - ciocia Riella "pomiąchała" sobie troszkę dzidziusia , najfajniejsza, to jest główka maluszka, pokryta tym aksamitnym meszkiem włosków. Moja Annarielka takiej nie miała, bo od razu była "kudłata", więc muszę się "pocieszać" tuląc dzieci koleżanek.
Dzięki dziewczyny, że chciało Wam się przyjść/przyjechać. Jak zwykle było super! Ciekawa też jestem wrażeń Barbarelli z wystawy malarstwa hiszpańskiego - mam nadzieję, że się nimi podzieli. Może nawet bym się skusiła na to muzeum, ale jak już coś oglądam, to lubię dokładnie - a było jednak za mało czasu, żebym mogła wykonać swoje 100 % normy i nie spóźnić się na pociąg powrotny. Spacer pod Wawel był zdecydowanie bezpieczniejszym rozwiązaniem - jednak następnym razem nie pozwólcie mi wchodzić do tej taniej księgarni.
Admete - Sob 13 Sie, 2011 22:01
Nie ma sprawy - postaramy się ominąć Grodzką, bo inaczej wykupisz wszystkie książki
Deanariell - Sob 13 Sie, 2011 23:16
| Admete napisał/a: | | Nie ma sprawy - postaramy się ominąć Grodzką, bo inaczej wykupisz wszystkie książki |
Chciałabym, uwierz, chciałabym. Przynajmniej z połowę. Niestety funduszy by zabrakło.
Admete - Nie 14 Sie, 2011 08:33
Mam nadzieję, że Anaru i Basia podeślą nam zdjecia
Anaru - Nie 14 Sie, 2011 09:08
Podeśla, ale ja dopiero w tygodniu, bo tu mam net z doskoku u rodziców lub znajomych
BeeMeR - Nie 14 Sie, 2011 18:50
Ja też dziękuję ślicznie za spotkanie
zdjęcia postaram się podesłać na spokojnie wt/śr
Barbarella - Pon 15 Sie, 2011 10:10
Ja dołączam do podziękowań! Fajnie było Was znowu zobaczyć.
Admete - Pon 15 Sie, 2011 11:51
I ciebie również Pogoda nam dopisała, towarzystwo też.
Alis - Sob 10 Gru, 2011 21:40
| AineNiRigani napisał/a: | | A ktory Chrzanow? |
Chrzanów między Krakowem a Katowice (w środeczku)
Anonymous - Sob 10 Gru, 2011 21:47
Tos jest ustrzelona - nie wymigasz sie przed kawa (lub piffkiem) w okresie poswiateczno-sylwestrowym Proponuje Stare Mury (na dole). Tam robia najlepszy na swiecie strudel jablkowy na cieplo z lodami W dodatku w przyzwoitej cenie Jestem tez otwarta na inne lokalowe propozycje (pod warunkiem, ze nie Odyseja - tam jest bardzo przecietny wystroj, a ja lubie pogadac w milej atmosferze tracajaca myszka).
Wezme Cie na spytki, wybadam, zdradze nasze kuluarowe tajemnice i zadna dusza na forum sie nie wymiga. Juz teraz mozecie zaczac sie bac - ha !!
Alis - Sob 10 Gru, 2011 22:40
Ok. "Stare Mury" na dole
Anonymous - Nie 11 Gru, 2011 00:06
Proponuje 21-23.12. Godzina dowolna (poza poznowieczornymi, bo jeszcze musze do domu wrocic ). Fajnie by bylo tak przedswiatecznie, ale oczywiscie zaakceptuje oczywistosc przedswiatecznego pospiechu.
Jenyy, po tylu latach krajanka sie pojawila
Dorfi - Nie 11 Gru, 2011 15:37
Aine a kiedy po świętach nasz kraj rodzinny opuszczasz? W wakacje miałyśmy się spotkać a znaku życia nie dałaś
Anonymous - Nie 11 Gru, 2011 16:23
Bo bylam niemal jak na zapalenie pluc. Za pierwszym razem nawet z mama nie pogadalam - tata byl w szpitalu, wymienialysmy sie z wizytami u niego. Musialam odmowic spotkanie, skrocic pobyt w Tychach (ktory byl moim podstawowym celem przy rezerwacji biletu). A przy kolejnym pobycie, po festiwalu zalatwialam wszystkie urzedowe sprawy.
Chcialabym sie z Wami spotkac przed swietami - zeby isc na stragany rynkowe, ale nie mam pojecia, czy sie uda. A jak nie - to po swietach. Bede do 8 stycznia.
Dorfi - Nie 11 Gru, 2011 16:53
Jak jesteś do 8-go to mamy duże szanse na spotkanie. Na Święta wyjeżdżamy i nie wiem dokładnie którego wrócimy, ale w styczniu będziemy na pewno.
Anonymous - Nie 11 Gru, 2011 17:06
Po ostatnim razie ja juz sie nauczylam nie obiecywac, ale z cala pewnoscia zrobie wszystko, aby sie spotkac. Stesknilam sie za Toba Mam nadzieje, ze pozostale Krakowianki sie przylacza
Anaru - Nie 11 Gru, 2011 23:17
| Aragonte napisał/a: | No ba, chociażby te o żarciu |
Dokładnie ten miałam na myśli
| AineNiRigani napisał/a: | | Mam nadzieje, ze pozostale Krakowianki sie przylacza |
Ja pewnie wracam koło 27-28, może by się jakoś udało?
Anonymous - Nie 11 Gru, 2011 23:26
To umowmy sie wstepnie na 27?
Dorfi - Pon 12 Gru, 2011 00:04
Ja nie wiem czy na 27 wrócę. Do rodziców jadę i pewnie 27 to w podróży powrotnej będziemy.
Anonymous - Pon 12 Gru, 2011 00:40
to 28?
|
|
|