Richard Armitage - Robin Hood goodies
Gosia - Pon 13 Sie, 2007 22:52
Byl w moich rekach i moglam zrobic z nim to co chcialam (prawie, bo bylam obserwowana przez 5 par oczu, a zwlaszcza przez jedną )
Harry_the_Cat - Pon 13 Sie, 2007 23:02
Po fiasku spotkania z ksiezniczką, Guy postanowił poprawic sobie samopoczucie ...
Gdy napotkany niziołek powiedział mu, że jemu bardziej do twarzy w zielonym, nie wahał się więc i wyciągnął swój imponujący miecz ...
szast prast i nizołek padł....
I kto lepiej wygląda w zielonym?
Gosia - Pon 13 Sie, 2007 23:24
Ładnemu we wszystkim ładnie
Alison - Wto 14 Sie, 2007 00:00
Gosiałek Ty poważnie masz taką zabaweczkę? czy tylko tak wirtualnie...
EDIT Niech mi kto powie jak to jest mozliwe, że ja w dwóch różnych wątkach napisałam dwa różne posty o tej samej godzinie 0.00?
Gosia - Wto 14 Sie, 2007 07:50
Nie, Ali, niestety nie mam, ale znam osobe, która ją ma
Rozkoszny jest, prawda? Jakos nie moglam sie z nim rozstac
Gunia - Wto 14 Sie, 2007 17:45
Czy ta figurka nie jest narkotyzowowana? Jakoś wariujecie, jak ją dostajecie w łapki.
Alison - Wto 14 Sie, 2007 17:57
| Gunia napisał/a: | Czy ta figurka nie jest narkotyzowowana? Jakoś wariujecie, jak ją dostajecie w łapki. |
Guniaszku, po prostu umiemy sie cieszyć małymi rzeczami, by nie rzec rzeczmi
Gunia - Wto 14 Sie, 2007 18:17
Of cours...
Gosia - Wto 14 Sie, 2007 20:49
| Gunia napisał/a: | Czy ta figurka nie jest narkotyzowowana? Jakoś wariujecie, jak ją dostajecie w łapki. |
Cos w tym musi byc, bo jak sie ją trzyma, to się ręce trzęsą
Harry_the_Cat - Śro 15 Sie, 2007 10:16
| Gosia napisał/a: | | w tym musi byc, bo jak sie ją trzyma, to się ręce trzęsą |
Ale to tylko niektórym...
Caitriona - Śro 15 Sie, 2007 11:19
I na dodatek jeszcze hipnotyzuje...ciężko od nej wzrok oderwać
Gosia - Śro 15 Sie, 2007 21:17
A ja dzis moglam zrobic zdjecie Rysia na czolgu ...
Alison - Śro 15 Sie, 2007 21:19
| Gosia napisał/a: | A ja dzis moglam zrobic zdjecie Rysia na czolgu ... |
To czemu nie zrobiłaś? Bałaś się, że Cię zastrzelą?
Gosia - Śro 15 Sie, 2007 21:22
Nie mialam Rysia, bo nie osmielilam sie poprosic o pozyczenie go od wlascicielki ....
Alison - Śro 15 Sie, 2007 21:27
| Gosia napisał/a: | | Nie mialam Rysia, bo nie osmielilam sie poprosic o pozyczenie go od wlascicielki .... |
Myślałam, że nie ośmieliłaś się pożyczyć czołgu
Gosia - Śro 15 Sie, 2007 21:30
Predzej bym czolg sie osmielila pozyczyc niz tego malego Rysia. wiesz jaki wlascicielka miala wzrok, jak kto inny mial w rekach ta figurke?
Alison - Śro 15 Sie, 2007 23:01
| Gosia napisał/a: | Predzej bym czolg sie osmielila pozyczyc niz tego malego Rysia. wiesz jaki wlascicielka miala wzrok, jak kto inny mial w rekach ta figurke? |
Mogę się tylko domyślać...
Tylko czy to naprawdę wiadomo, że to Ryś? Ma jakąś etykietkę? Bo jak mu sie bliżej przyjrzałam w powiększeniu, to mi jakoś bardziej Boba Geldoffa przypomina niż Rysieńkowego GG.
Gosia - Śro 15 Sie, 2007 23:13
Tak jest reklamowany i ma Guyowe wdzianko, choc sznurowadel brakuje niestety, a szkoda
Harry_the_Cat - Śro 15 Sie, 2007 23:15
Nie, no przecież są sznurowadła!
A poza tym to nie ja mam żądzę w oczach na widok dwunastocentymentrowej figurki...
I jeszcze jedno. W TAKICH okolicznościach, to na pewno Guy by się nie zgodził pozować....
Gosia - Śro 15 Sie, 2007 23:18
Na pewno by sie zgodzil!
ciekawe czemu wciąz mialas ochote odebrac mi ta figurke?
P.s. A propos dzisiejszego święta zobaczcie jakie piekne ujecie zrobilam:
Harry_the_Cat - Śro 15 Sie, 2007 23:19
| Gosia napisał/a: | | ciekawe czemu wciąz mialas ochote odebrac mi ta figurke? |
Gosia, tam wszyscy patrzyli na Ciebie z pewną obawą.
I wierz mi, nie zgodziłby się. On bojkotuje takie festyny...
Gosia - Śro 15 Sie, 2007 23:22
Ze mną by nie bojkotował. A cała defilada była super! Zobaczyć i usłyszec na żywo to, o czym sie tylko slyszy, to nie lada gratka. Co nie zmienia faktu, ze wolalabym, zeby ten caly sprzet nigdy nie zostal uzyty w dzialaniach wojennych.
Harry_the_Cat - Śro 15 Sie, 2007 23:28
Nie będę kontynuować tego tematu bo mam zdanie odrębne....
Gosia - Śro 15 Sie, 2007 23:32
Jednak defilada wiele osob zainteresowala i bardzo się spodobala, w Alejach byly ogromne tlumy i naprawde ciezko bylo sie pozniej stamtad wydostac.
P.S. Pozniej ten offtop usune.
Alison - Czw 16 Sie, 2007 10:04
Jaki znowu offtop? Guy i Robin zajmowali się głównie wojowaniem, to jakby Robin miał do dyspozycji jeszcze czołgi i myśliwce, to "na ten tychmiast" by załatwił szeryfa, a Guy jego, a nie musieliby się ze sobą cały serial borykać i ręcznie tarzać w lisciach bukowych. Jestem pewna, że byłby zainteresowany przeglądem tego co miałaby mu do zaoferowania współczesna armia.
Poza tym ja się Gosi nie dziwię, tyle dorodnych chłopaków, równiusieńko maszerujących, to na kobietach od wieków robiło wrażenie
|
|
|