Richard Armitage - Vicar of Dibley (Pastor na obcasach) 2007
Gosia - Pon 01 Sty, 2007 14:12
No tak, wolala od razu wziac pod uwage najgorszą ewentualnosc.
W sumie jej sie nie dziwie... TAKi facet! TAKIE nogi! TAKI glos! To by bylo zbyt piekne
malmik - Pon 01 Sty, 2007 14:13
| Gosia napisał/a: | :mrgreen:
Swoją drogą, nie rozumiem, jak ona mogla go na początku zle zrozumiec, skoro on (moim zdaniem) wyraznie powiedzial: "marry me". |
Ja mam wrażenie , że powiedział "merring me". I stąd ten problem.
malmik - Pon 01 Sty, 2007 14:20
A widziałyście ten kawałek o ołówku - jest trochę nieprzyzwoity - ale popłakałam się ze śmiechu:
http://www.youtube.com/wa...related&search=
A Alice jest świetna - czy ona w całym serialu gra "blondynkę"?
Harry_the_Cat - Pon 01 Sty, 2007 14:24
Tak. Nawet Emma Chambers (Alice) gdzies powiedziała, że w sumie cieszy sie , że to juz koniec VoD, bo może ludzie przestana ja wreszcie pytać, czy naprawdę jest taka głupia....
Caroline - Pon 01 Sty, 2007 14:45
Koniec VoD? Hmm, a już wietrzyłam jakieś rozstanie, gdyby serial miał trwać, przecież Rysiek miał wystapić tylko epizodycznie. Dzisiaj "VoD New Year's Special", tak?
Caroline - Pon 01 Sty, 2007 14:49
| Gosia napisał/a: | | Czy Vicar pytala kolezanke: Do czego moze sluzyc olowek? |
Z góry przepraszam :oops:
- Co robią księgowi, kiedy mają zatwardzenie?
- ... ?
- work it out* ołówkiem
* work out - rozwiązywać problem, obliczać, wyeksploatować
Harry_the_Cat - Pon 01 Sty, 2007 14:56
Dowcip sam w sobie nie jest zabawny, ale ta cała scenka po prostu powalająca...
Caroline - Pon 01 Sty, 2007 15:04
To chyba jakiś motyw przewodni serii, Alice, która nie rozumie dowcipów, na stronce serialu jest gdzieś plik z dowcipem o koniu z "długą twarzą"
Alice jest w ogóle świetna, dała się wysłać do Narnii "Panie Tumnus, panie Tumnus!"
przecinek - Pon 01 Sty, 2007 15:15
A czy to jest taki codzienny lub cotygodniowy serial, czy też są to tylko specjalne wydania na święta?
Harry_the_Cat - Pon 01 Sty, 2007 15:17
Nie wiem dokładnie Przecinku, na pewno kręcą to juz od 12 lat i były chyba 4 serie. Odcinki z Ryśkiem w każdym razie to Xmas Special
Gosia - Pon 01 Sty, 2007 19:02
Ja juz to podawalam, ale moge powtorzyc:
http://en.wikipedia.org/w...Dibley_episodes
lub tu:
http://www.phill.co.uk/comedy/vicar/list.html
Z tego wynika, jakby regularnych odcinkow nie krecili od 2000 roku, od tego czasu są tylko "speciale". Czy dobrze rozumiem?
Jeszcze inna strona:
http://www.tvheaven.ca/dibley.htm
Tam jest info:
'Vicar of Dibley' to end after 12 years
Friday, July 7 2006, By Neil Wilkes
Dawn French comedy The Vicar of Dibley will come to an end this Christmas with a two-part special, according to Broadcast. Writer Richard Curtis is currently working on the final episodes, which are said to bring the series to a "conclusive" end after twelve years. Peter Bennett-Jones, chairman of production company Tiger Aspect, refused to confirm rumours that the vicar would tie the knot but revealed that the final episode would end with "a big moment".
Te z Rysiem to mają byc więc finałowe odcinki całej serii.
Harry_the_Cat - Wto 02 Sty, 2007 17:55
Obejrzałam juz chyba wiekszość scenek z 2 odcinka z Richardem.
Jest nieco mniej zabawnie niz w odcinku 1., ale to w koncu ostatni odcinek całego serialu... Richard wygląda... oczywiście.
A to co robi z głosem, to przechodzi ludzkie pojęcie...
malmik - Wto 02 Sty, 2007 19:52
Rzeczywiście trochę bardziej stonowane te sceny i dość krótkie. Głos to głos, ale jak on wygląda w tym szarym garniturze
Harry_the_Cat - Wto 02 Sty, 2007 19:56
Ja tam wole niesamowicie dłuuuguie nogi odziane w dzinsy...
malmik - Wto 02 Sty, 2007 20:06
Ale w takim kolorze widzę go po raz pierwszy i jeszcze ten niebieski krawat - MMMNNNIAM
Już nie mówiąc o wyrazie twarzy podczas ślubu.....
I Geraldine Julie Andrews.........Granger też ładnie wygląda.
A krawat jest chyba ecru albo róziowawy (niebieski mi się wyobraził)
Gosia - Wto 02 Sty, 2007 22:48
Moze ten noworoczny special nie tak zabawny jak pierwszy odcinek, ale Rys wyglada tak, że...
Tym razem jest w brazowej skorze i szarym garniturku, ale usmiecha sie tak ładnie... i tak ładnie patrzy....
Sama usmiechalam sie ogladajac go.
I zazdroscilam Geraldine tych czułych pocałunków
Ufff! Nawet sie troche wzruszylam... ale skoro Rys jest w TAKIEJ scenie i mowi przysiege tym swoim glosem, nie moze byc inaczej...
Ach ta wyobraznia
W scenie slubu wyglada chwilami jak Thornton w scenie peronowej.
P.S. Oczywiscie niewiele rozumiem z tekstow, ale niektore sceny wydaly mi sie bulwersujace, np. z Matką Teresą... nie lubie tego u Anglikow.
Harry_the_Cat - Śro 03 Sty, 2007 00:13
Zrobiłam kilka avków:
Harry_the_Cat - Śro 03 Sty, 2007 11:20
Infromacyjnie: 2 odcinek VoD oglądało.... 12 MILIONÓW Brytyjczyków. i zaraz potem ....
Oczywiście żaden inny program w okresie świątecznym nie miał takiej oglądalności...
Harry_the_Cat - Śro 03 Sty, 2007 12:00
To jednak raczej nie była zasługa Richarda. Ale na pewno w karierze mu nie zaszkodzi
Harry_the_Cat - Śro 03 Sty, 2007 16:53
Dzisiaj - jakąś godzinę temu - w wywiadzie radiowym Richard Curtis powiedział, że nie wyobraża sobie, że miałby nie pracować znowy z Ryśkiem
Ale bym chciała, żeby go w czymś jeszcze odbsadził...
Harry_the_Cat - Śro 03 Sty, 2007 19:52
Tego linka chyba jeszcze nie było - 1 randka: http://www.youtube.com/watch?v=AOoPuzNqIb4
I tu bez Ryśka - Book Club http://www.youtube.com/watch?v=9fg1z97uHZ4
Oświadczyny : http://www.youtube.com/watch?v=3bseKQkJGdU
Gosia - Śro 03 Sty, 2007 20:14
Aż sprawdzilam co ten Richard Curtis zrobil.
http://www.imdb.com/name/nm0193485/
oprocz Vicara, takze Bridget Jones i W pogoni za rozumem, Jasia Fasole, Notting Hill, Love Actually (niezle filmy!) oraz Girl in the cafe. Widzialam ten ostatni film na BBC Prime w swięta. Byl w wersji oryginalnej ale znalazlam napisy w necie, wiec jednoczesnie patrzylam na ekran tv i czytalam linijka po linijce tekst w komputerze.
A film byl ciekawy, cos w nim bylo.
malmik - Śro 03 Sty, 2007 21:54
| Harry_the_Cat napisał/a: | To jednak raczej nie była zasługa Richarda. Ale na pewno w karierze mu nie zaszkodzi |
Ja myślę, że conajmniej 6 milionów to zasługa Ryśka
A avki są śliczne Harry - jak ty to robisz, że ci wychodzą takie fajne....
Anonymous - Śro 03 Sty, 2007 22:10
| Gosia napisał/a: | | Aż sprawdzilam co ten Richard Curtis zrobil. . |
Aaaa, to już wszystko wiadome Curtis to najlepsza wizytówka0 dla tego filmu (i już wiem, dlaczego te dialogi tak mi sie wydały znajome... )
malmik - Śro 03 Sty, 2007 22:14
Mnie jednak mimo wszystko zadziwia - jak można w jednym odcinku serialu - nawet komediowego - zmieścić tyle dobrych numerów - myślę zwłaszcza o tym pierwszym odcinku z Ryśkiem - dawno się tak nie uśmiałam. Jeżeli tak było przy każdym odcinku przez 12 lat to gratuluję scenarzyście.
|
|
|