Ekranizacje - Jane Eyre (2006) cz. 1
achata - Śro 04 Paź, 2006 09:37
| otherwaymistercollins napisał/a: | http://www.youtube.com/groups_videos?name=janeeyre
Trzy nowe clipy z 2 odcinka jeśli ktoś jest zainteresowany |
Wyjątkowo, tym razem mi sie podobają. Najlepsza jest dla mnie zmeczona Jane na schodach. Pan Rochester mógłby być bardziej opancerzony i zamknięty w sobie. Fryzurkę ma niezłą
Marija - Śro 04 Paź, 2006 10:20
Buahahahhahahahaha... Jane na zajawce2 wygląda jak Izaura, hehehehe.
Anonymous - Śro 04 Paź, 2006 19:19
Zwiastun 3 odcinka. Bardzo krótki ale dobre i to. Nie mogę się doczekać
http://www.youtube.com/watch?v=RwesL9-y8K8
Anonymous - Śro 04 Paź, 2006 19:40
Wiem że jestem monotematyczna...Krótki filmik z Jane, piosenka zespołu Goldfrapp - U never know, która jest wykorzystana w zwiastunach
http://www.youtube.com/watch?v=Se6RUjrW0wM
Gosia - Śro 04 Paź, 2006 21:01
Obejrzalam drugi odcinek.
No, musze przyznac, ze mi sie podobalo.
Solidnie zrobiona ekranizacja.
Kurcze, dlaczego niewiele rozumiem z ich rozmow? :cry: :cry:
Toby wypadl juz duzo lepiej, ale chwilami i tak mnie drazni ta jego maniera, Rochester byl troche przesmiewczy i ironiczny, ale Toby robi jakies dziwne miny. Albo za bardzo sie usmiecha, albo ma jakies grymasy...No i jakos dziwnie sie chwilami porusza, to chyba tez jego maniera
Ale w scenach gdy mieknie, gdy patrzy na Jane, wyglada niezle, ale duza w tym zasluga aktorki grajacej Jane, bo uwazam, ze jest swietna!
Wiele scen mi sie podobalo i film ma klimat.
Niestety pare scen wyszlo troche gorzej, nie rozumiem slow, ale troche inaczej wyobrazalam sobie scene na schodach, troche mi tu Toby nie lezal...
Scena z Cyganka dla mnie wypadla lepiej niz w oryginale, bo zwykle w ekranizacjach byla pomijana, a tu jest, a Cyganką nie jest przebrany Rochester i dobrze, bo to malo prawdopodobne, zeby go one nie poznaly lecz wynajeta przez niego kobieta.
Oczywiscie nie wiem o czym one rozmawialy, wiec trudno mi mowic o meritum... ale scena jest okay. Pozniej tylko Toby znowu mi sie nie podobal... jego miny i sposob poruszania... jakis toporny jest momentami.
Ale ogolnie duzo lepiej go widze, niz po pierwszym odcinku.
Adelka - tu sie z Wami zgodze - koszmarna.
Scena przyjecia jak dla mnie ładnie sfilmowana i tu nie mam zadnych zastrzezen.
Scena z pieniedzmi jest fajna, ale nie rozumiem co mowia, moge sie tylko domyslac szczegolow, bo pewnie jest zgodna z ksiazka, a w ksiazce to jeden z fajniejszych momentow.
izek - Nie 08 Paź, 2006 15:57
A propos Toby'ego Stephensa, to wzięłam go w pierwszej chwili za Hugh Jackmana. Tak jakoś sympatycznie wygląda - zupełnie nie jak pan Rochester
Gosia - Nie 08 Paź, 2006 22:16
Krytykowalam Toby`ego za to, ze czasem robi dziwne miny w tym filmie.
Tymczasem w ksiazce znalazlam takie zdanie (scena z pieniedzmi):
- Czas na to! - zawołał zmienionym głosem i wykrzywiajac twarz zarazem dziwacznie i śmiesznie
Harry_the_Cat - Nie 08 Paź, 2006 22:27
| Gosia napisał/a: | | - Czas na to! - zawołał zmienionym głosem i wykrzywiajac twarz zarazem dziwacznie i śmiesznie |
mamy za swoje...
Gosia - Nie 08 Paź, 2006 22:45
Przyjmuje tą lekcją z pokorą
Anonymous - Pon 09 Paź, 2006 09:15
Na stronie http://www.bbc.co.uk/dram...sodeguide.shtml klip z 4 odcinka. Ale co tam 4 odcinek! Ja chcę najpierw zobaczyć 3!!
Marija - Pon 09 Paź, 2006 13:33
W zasadzie......hm.....Jane jakby już mniej podobna do Lucelii Santos, Rochester możliwy...
achata - Pon 09 Paź, 2006 13:36
Fajny klip. Jeśli mie coś raziło w mojej dotychczas ulubionej wersji Zefirellego to zbyt szybki powrót Jane do Thornfield i na chybcika zrobione zakonczenie a tutaj mogą poswięcić spotkaniu Jane z Riversami tyle miejsca ile należy. Aktorka grająca Jane jest swietna w tej scenie.
Ja książkę czytałam chyba jakieś dziesięc lat temu trochę mi się wszystko plącze. Jane uczyła przez jakiś czas w szkole z tym pastorem i on się jej oświadczył, prawda? Pamiętacie moze ile czasu upłynęło między jej ucieczka a powrotem do Thornfield?
Gosia - Pon 09 Paź, 2006 13:38
Rok ? Pół roku ?
Marija - Pon 09 Paź, 2006 13:51
Jakoś tak. On nie uczył razem z nią, tylko ją osadził jako nauczycielkę w wiejskiej szkole, którą ufundował pan Oliver. I chciał się z nią ożenić, żeby ją zabrać do Indii w charakterze misjonarki, raczej nie z miłości do niej, tylko z własnego poczucia obowiązku religijnego. I to pan Rivers przyniósł wieści, że umarł wujek Jane na Maderze, który to wujek okazał się też wujkiem Riversów, których nota bene wydziedziczył za jednym zamachem. Ufffff..........
achata - Pon 09 Paź, 2006 14:26
| Marija napisał/a: | | Jakoś tak. On nie uczył razem z nią, tylko ją osadził jako nauczycielkę w wiejskiej szkole, którą ufundował pan Oliver. I chciał się z nią ożenić, żeby ją zabrać do Indii w charakterze misjonarki, raczej nie z miłości do niej, tylko z własnego poczucia obowiązku religijnego. I to pan Rivers przyniósł wieści, że umarł wujek Jane na Maderze, który to wujek okazał się też wujkiem Riversów, których nota bene wydziedziczył za jednym zamachem. Ufffff.......... |
Dzięki za wyjaśnienia. Uff, dobrze, ze Jane jednak nie skonczyła jako misjonarka w Indiach
Trzykrotka - Pon 09 Paź, 2006 15:07
Ojjj, alez to stawarza nowe mozliwości!! Misjonarka w Indiach... hmmmmm
achata - Pon 09 Paź, 2006 16:36
| Trzykrotka napisał/a: | Ojjj, alez to stawarza nowe mozliwości!! Misjonarka w Indiach... hmmmmm |
Jane Eyre po bollywoodzku?
Trzykrotka - Pon 09 Paź, 2006 20:30
:grin: Czemu nie? W końcu Duma i uprzedzenie wyszla całkiem ładnie i wiernie duchowi JA. Już widzę tę Jane Eyre oczyma duszy mojej... niech mnie ktoś powstrzyma
Harry_the_Cat - Pon 09 Paź, 2006 20:31
| Trzykrotka napisał/a: | | niech mnie ktoś powstrzyma |
Tylko jak...?
Trzykrotka - Pon 09 Paź, 2006 20:36
Zauważ Kocie, że sama się powstrzymałam :grin: I tak prawdę powiedziawszy, też się cieszę, że Jane Eyre i Indie nie stanęły sobie na drodze. Pan Rochester był dla niej odpowiedniejszy niż nawet najwspanialszy radża Dajpuru.
Harry_the_Cat - Pon 09 Paź, 2006 20:42
Ale muszę przyznać Trzykrotko, że pierwsza scena JE może wprowadzic w błąd...
Trzykrotka - Pon 09 Paź, 2006 20:44
Mam wielką nadzieję, ze sobie obejrzę ten serial. Małe fragmenciki są bardzo zachęcające
Anonymous - Pon 09 Paź, 2006 20:45
Właśnie skończyłam oglądać 3 odcinek...koniec jest straszny, gdybym nie czytała książki i nie wiedziała jak się dalej potoczą losy bohaterów pewnie bym wpadła w depresję. Mam nadzieje że Ruth Wilson zostanie doceniona za tą rolę. Że BAFTĘ dostanie albo coś. Bo gra GENIALNIE.
Harry_the_Cat - Pon 09 Paź, 2006 20:47
Ja właśnie oglądam. Będę raportować.
Anonymous - Pon 09 Paź, 2006 20:52
Czekam z niecierpliwością na twoje wrażenia...
|
|
|