To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Klub Jane Austen The Jane Austen Book Club (2007)

Gitka - Pią 21 Wrz, 2007 20:45

Pem, zmuś się, im dalej tym lepiej się czyta i nawet wciąga :mrgreen:
trifle - Sob 22 Wrz, 2007 10:42

Ale hasło to rzeczywiście sobie świetne wybrali.. :?
Gunia - Sob 22 Wrz, 2007 11:30

Hasło piękne, co Wy chcecie? :lol: Na wskroś nowoczesne. ;)
Antuś - Nie 23 Wrz, 2007 19:50

Podziwiam szczerze autora tego hasła i jego hmm... odwagę :wink:

Właśnie zakończyłam czytanie ,,Klubu..." i naprawdę mi się podobał, może to ze względu na autentyczność większości bohaterów, a może to ciepło i klimat, a może po prostu ich polubiłam. Trudno stwierdzić, książka podobała mi się i już! I bardzo zazdroszczę Prudie jej życiowego mężczyzny :wink: To by było tyle z ,,szybkich" refleksji, z czasem pewnie przyjdzie ich więcej, w każdym razie dołączam do grona niecierpliwie oczekujących na polską premierę...

Gunia - Wto 25 Wrz, 2007 20:06

Antuś napisał/a:
I bardzo zazdroszczę Prudie jej życiowego mężczyzny :wink:

Prudie jest moją ulubioną postacią Klubu. Może poza Griggiem, ale to inna kategoria. ;)

Antuś - Śro 26 Wrz, 2007 20:38

Gunia napisał/a:
Może poza Griggiem, ale to inna kategoria. ;)


Masz rację Grigg to inna kategoria, ale jakże warta uwagi: też bardzo go lubię i potwieda on moją już dawno przypuszczaną teorię: faceci posiadający kochające, strasze siostry to inny ulepszony gatunek... :wink:

Gunia - Śro 26 Wrz, 2007 21:32

Och, z pewnością warta uwagi! Fascynująca i inspirująca postać. Szkoda, że wokół mnie się ta teoria jeszcze nie sprawdza. ;)
Antuś - Czw 27 Wrz, 2007 08:18

Wiesz... nie zapominajmy o przypadkach potwierdzających regułę... :wink:
MiMi - Nie 07 Paź, 2007 21:49

Przeczytałam "Klub...". Książka bardzomi sięspodobała. Grigg jest cudowny, po prostu idealny facet. Szkoda, że takiego jeszcze nie spotkałam. A Prudie uwielbiam z te jej wtrącenia francuskie(sama czasem coś po angielsku wtrącę :wink: ) Allegre też polubiłam za te jej sporty ekstremalne i to, że potrafiła dostrzec minusy, nie tylko plusy. Zresztą każdego członka klubu polubiłam. Już nie mogę się filmu doczekać...
trifle - Wto 09 Paź, 2007 15:01

MiMi napisał/a:
Allegre też polubiłam za te jej sporty ekstremalne i to, że potrafiła dostrzec minusy, nie tylko plusy.


To to jest dobre ;) ?

Gitka - Wto 09 Paź, 2007 17:25

Artykuł
Rozważni i romantyczni. Klub miłośników Jane Austen

Emily Blunt: wschodząca gwiazda
http://film.onet.pl/0,0,1443339,1,600,artykul.html

MiMi - Wto 09 Paź, 2007 20:46

trifle napisał/a:
MiMi napisał/a:
Allegre też polubiłam za te jej sporty ekstremalne i to, że potrafiła dostrzec minusy, nie tylko plusy.


To to jest dobre ;) ?


Myślę, że dostrzeganie minusów jest bardzo potrzebne w dzisiejszym świecie. Mimo całego uwielbienia JA, potrafiła powiedzieć, co jej się nie podobało.

trifle - Śro 10 Paź, 2007 11:18

A chwila, bo ja się tak ogólnie wtrąciłam, dopiero czekam na książkę ;) A to chodziło o to, że Allegra uwielbiała JA, ale umiała znaleźć złe strony? A to rozumiem, znaczy nie była zaślepiona. A mi chodziło tak ogólnie - znajdować minusy jest łatwiej niż plusy, mi przynajmniej ;)
MiMi - Śro 10 Paź, 2007 16:52

Ale jak ktoś, coś uwielbia/koche to często nie dostrzega minusów. W przypadku JA Allegra umiała to zrobić i za to ją podziwiam, bo ja często widzę tylko jedną stronę (albo plusy, albo minusy)
trifle - Czw 11 Paź, 2007 10:57

Ok, ja się wypowiem, jak przeczytam ;)
Pemberley - Sob 13 Paź, 2007 11:57

Na Austenblogu pojawily sie juz spekulacje dotyczace kontynuacji filmu "Klub Jane Austen".
http://ayyyy.com/2007/09/...niuk-book-club/

A mi sie podobaly wypowiedz na temat Hugha Dancy:

“I was looking for somebody who was Darcy-like (the snob who melts in Pride & Prejudice), somebody whose appearance could be deceptive, ” Swicord says. “He’s too good-looking, too smart to be funny. But you start to re-evaluate him. Just like so many of Austen’s young gentlemen, like Mr. Darcy...


z:
http://www.austenblog.com...-of-us-edition/

Alison - Sob 13 Paź, 2007 12:32

Pemberley napisał/a:
A mi sie podobaly wypowiedz na temat Hugha Dancy:

“I was looking for somebody who was Darcy-like (the snob who melts in Pride & Prejudice), somebody whose appearance could be deceptive, ” Swicord says. “He’s too good-looking, too smart to be funny. But you start to re-evaluate him. Just like so many of Austen’s young gentlemen, like Mr. Darcy...


:-D Bardzo fajnie powiedziane. Ciekawa jestem tego filmu. Książkę zdecydowanie lubię.

Gosia - Sob 13 Paź, 2007 13:53

A ja jej jeszcze nie przeczytalam :roll:
Loana - Pon 15 Paź, 2007 14:35

Nie mogę znaleźć wątku o książce :( - jak piszę nie na temat to przepraszam i proszę admina o wyrzucenie mnie do właściwej "zakładki".

Książkę przeczytałam (dziękuję El za pożyczenie :) ). Początek to było jak oblanie kubłem zimnej wody - CO TO ma być??? Nie mogłam się połapać o co chodzi, kto jest kto i dlaczego, po co to o nim napisano, itp. I trochę zniechęciłam się do książki, zwłaszcza że naprawdę spodziewałam się większej ilości rozważań na temat JA. A są one momentami IMHO dodane tak "na odwal się" - w żadnym wypadku nie chce mi się wierzyć, żeby na spotkaniu kilkugodzinnym powiedziano na ten temat tylko kilka zdań... a przez resztę czasu rozmawiano zapewnie o pogodzie i stanie dróg -_-'.
Ale później historia się rozkręciła i zaczęło mnie wciągać, więc resztę przeczytałam "jednym tchem" :) . Ogólnie książka podobała mi się, chociaż postacie były dość dziwne... żadna w 100% nie przypadla mi do gustu, ale wszystkie polubiłam :) . Miałam również wrażenie, że nie poznaję postaci do końca - niby znam opowieści o ich życiu, ale nie potrafiłabym ich określić tak do końca. Ale to akurat nic dziwnego w moim przypadku :P .
Oprócz tego książka dołączyła do zestawu "pechowych rzeczy" w próbach nawrócenia mojego męża... z wszystkich ekranizacji powieści JA widział akurat jedne z najgorszych dla mnie, a kiedy czytał mi przez ramię kawałek "Klubu miłośników JA" to trafił na jeden z głupszych fragmentów, gdzie opisywano "woda była tak twarda, że aż RYSOWAŁA kieliszki"!!! no po prostu pech i w ogóle, bo od razu się zniechęcił taką totalną ignorancją autorki (ewentualnie tłumacza...).
Po przeczytaniu stwierdziłam, że muszę sobie zrobić jeszcze jedną rundkę z tą książką i zaznaczyć fragmenty, które chciałabym przedyskutować. Na końcu są nawet przykładowe pytania. Na razie El wyraziła chęć - może coś ciekawego się z tego wykluje.
A co do fantastów - dobry opis był w książce :P . W końcu sama też zaczynałam od tego rodzaju literatury oraz od larpów itp :P .

Gitka - Śro 24 Paź, 2007 09:57

Widziałyście już polski tytuł?

Rozważni i romantyczni - Klub miłośników Jane Austen
A premiera u nas prawie na święta.
http://www.filmweb.pl/Roz...,Film,id=384333

Admete - Śro 24 Paź, 2007 12:43

Ciesze się z terminu premiery, bo jest jakas szansa, że mogłabym wtedy pojechać do Krakowa i obejrzeć. A tytuł w sam raz dla nas :-D
Alison - Śro 24 Paź, 2007 13:18

Admete napisał/a:
Ciesze się z terminu premiery, bo jest jakas szansa, że mogłabym wtedy pojechać do Krakowa i obejrzeć. A tytuł w sam raz dla nas :-D


Też o tym pomyślałam :lol: Trzeba zrobić świąteczno-filmowo-kolędowe spotkanie :mrgreen:

Gitka - Śro 24 Paź, 2007 13:27

No to jeszcze artykuł i zdjęcia wszystkich bohaterów.
http://rogerebert.suntime...VIEWS/709200302


Admete - Śro 24 Paź, 2007 16:09

Jedno we Wrocławiu, drugie w Krakowie ;-) Coby kazdemu było po drodze ;-)
trifle - Śro 31 Paź, 2007 14:48

A ja sobie czytam właśnie książkę, chyba Maj teraz i mi się nie podoba.. :roll: Jakiś dziwny styl, a te dyskusje o książkach JA jakieś takie naciągane, sztuczne, spodziewałam się jednak czegoś lepszego.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group