To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy z wrzosowisk Haworth - Ralph Fiennes

Gosia - Pon 24 Lip, 2006 21:39



Nie ogladalam "Harry Pottera".

Filmografia Ralpha Fiennesa:
Harry Potter and the Order of the Phoenix (2007) (filming) .... Lord Voldemort
Bernard and Doris (2006) (post-production) .... Bernard Lafferty
Land of the Blind (2006) .... Joe
Harry Potter and the Goblet of Fire (2005) (VG) .... Lord Voldemort
Harry Potter and the Goblet of Fire (2005) .... Lord Voldemort
The White Countess (2005) .... Todd Jackson
Wallace & Gromit in The Curse of the Were-Rabbit (2005) (voice) .... Victor Quartermaine
The Constant Gardener (2005) .... Justin Quayle
Chromophobia (2005) .... Stephen Tulloch
The Chumscrubber (2005) .... Mayor Michael Ebbs
Maid in Manhattan (2002) .... Chris Marshall
Red Dragon (2002) .... Francis Dolarhyde
The Good Thief (2002/I) (uncredited) .... Tony Angel
Spider (2002) .... Dennis ('Spider') Cleg
The Miracle Maker (2000) (voice) .... Jesus
How Proust Can Change Your Life (2000) (TV) .... Marcel Proust
The End of the Affair (1999) .... Maurice Bendrix
Onegin (1999) .... Evgeny Onegin
Sunshine (1999) .... Ignatz Sonnenschein/Adam Sors/Ivan Sors
The Prince of Egypt (1998) (voice) .... Rameses
The Avengers (1998) .... John Steed
Oscar and Lucinda (1997) .... Oscar Hopkins
The English Patient (1996) .... Count Laszlo de Almásy
Strange Days (1995) .... Lenny Nero
Quiz Show (1994) .... Charles Van Doren
Schindler's List (1993) .... Amon Goeth
The Baby of Mâcon (1993) .... The Bishop's Son
The Cormorant (1993) (TV) .... John Talbot
Wuthering Heights (1992) .... Heathcliff
Prime Suspect (1991) (TV) .... Michael
A Dangerous Man: Lawrence After Arabia (1990) (TV) .... T. E. Lawrence

Harry_the_Cat - Pon 24 Lip, 2006 21:44

Gosia napisał/a:
Nie ogladalam "Harry Pottera".


A szkoda, bo Ralph był tam naprawdę rewelacyjny!

Anonymous - Pon 24 Lip, 2006 21:50

W zasadzie to jest ten aktor, który nie musiał mnie przekonywać swoją gra. Od razu wiedziałam, że nie ma innego Voldemorta.
Gosia - Pon 24 Lip, 2006 21:51

Strona filmu Oscar and Lucinda
http://www.geocities.com/Hollywood/Theater/1494/


Gitka - Pon 24 Lip, 2006 21:53

A ja oglądałam z moimi dziewczynkami i potwierdzam był rewelacyjny.

I jeszcze te Wichrowe wzgórza, piękna ekranizacja.


Gitka - Pon 24 Lip, 2006 22:02

Jaką fajną stronkę znalazłaś do tego filmu :grin:
Właśnie sobie przeglądam.

Aga85 - Pon 24 Lip, 2006 23:49

Harry_the_Cat napisał/a:
Gosia napisał/a:
Nie ogladalam "Harry Pottera".


A szkoda, bo Ralph był tam naprawdę rewelacyjny!


Gosiu, naprawdę nie wiesz ile straciłaś ;) Ralph jest w tej roli rewelacyjny! Mam oryginalną dwupłytową "Czarę Ognia" i w dodatkach jest wywiad z nim i pokazane są te całe jego ruchy ciała - jak grał Voldiego. Kurczę, jak on się ruszał :thud: . Nie mogłam oczu oderwac od telewizora. Dziewczyny, to jest nie tylko przystojny facet, ale rewelacyjny aktor! Kto nie widział, musi obejrzec ten wywiad wraz z fragmentami filmu - ale bez tej całej obróbki, znaczy efektów specjalnych - po prostu zobaczyc go tak, jak grał. Rewelacja! Byłam zauroczona! :thud:

Gosia - Pon 24 Lip, 2006 23:52

Wyjdzie na to, ze dla Ralpha obejrze "Harry Pottera". ;)
Zupelnie mnie dotad nie ciagnelo do tego, zeby to obejrzec.
No coz...zobacze czy ktos w moim otoczeniu nie ma moze tego filmu, to niewykluczone.

Anonymous - Wto 25 Lip, 2006 00:15

Ralph to rewelacyjny aktor i mimo antypatii i unikania filmow z nim stwierdzam to z cala stanowczoscia.
Matylda - Wto 25 Lip, 2006 10:51

Ten aktor ma jakieś niezdrowe spojrzenie
Zaraz mi sie przypomina Psychoza Hitchcocka -to obłędne spojrzenie na końcu filmu

Aga85 - Wto 25 Lip, 2006 10:59

Mati, no co Ty? ;) On ma przecież takie śliczne oczy! :grin: A to spojrzenie wcale nie jest obłędne. Wiesz z jakim uczuciem on spoglądał na Tatianę w Onieginie (rzecz jasna pod koniec filmu ;) )?! Aż chwytało za serce! :grin:
Anonymous - Wto 25 Lip, 2006 11:27

Przepraszam nie chciałam nikomu dokuczyć ale do Wichrowych wzgórz sie nadawał
Ja zawsze bałam sie tej książki

Aga85 - Wto 25 Lip, 2006 12:30

Anonymous napisał/a:
Przepraszam nie chciałam nikomu dokuczyć ale do Wichrowych wzgórz sie nadawał
Ja zawsze bałam sie tej książki

Eeeee tam! Nikomu nie dokuczyłaś. Każdy może, a nawet powinien mieć swoje zdanie. :D A w Wichrowych Wzgórzach był genialny!!! Tutaj moze i był "trochę" obłąkańczy :lol: , no ale miał taką rolę w końcu, nie? :wink:
I jeszcze tak dla formalności, to powyżej, ten "Anonymous" :lol: , to Ty, Mati, prawda? :wink:

Aragonte - Śro 26 Lip, 2006 20:22

I dopisuję się niniejszym do kółka wielbicielek Ralpha, choć jako facet podobał mi się najbardziej w "Wichrowych".
Faktycznie ma w sobie coś nieobliczalnego...
I te oczy, te oczy, och :wink:

Matylda - Śro 26 Lip, 2006 22:13

Aragonte napisał/a:

Faktycznie ma w sobie coś nieobliczalnego...
I te oczy, te oczy, och :wink:


Chciałabyś , żeby ktoś takim wzrokiem patrzył na Ciebie przez 24 godziny
Bo mnie sama myśl o tym przeraża :wink:

Aga85 - Śro 26 Lip, 2006 22:17

Ale żeby tak spojrzał, jak patrzył na Tatianę w końcówce filmu :thud: :razz:
Mati, oglądałaś Oniegina?

Matylda - Śro 26 Lip, 2006 22:40

Ja zawsze jestem sto lat za murzynami
Oczywiście , że nie :? ??:

Aga85 - Śro 26 Lip, 2006 22:44

Matylda napisał/a:
Ja zawsze jestem sto lat za murzynami
Oczywiście , że nie :? ??:

To wszystko wyjaśnia :D Obejrzyj koniecznie, Mati.
Założę się, że zmienisz zdanie i spojrzenie Ralpha nie będzie już dla Ciebie takie... "chore" :lol:

Aragonte - Czw 27 Lip, 2006 09:26

Matylda napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Faktycznie ma w sobie coś nieobliczalnego...
I te oczy, te oczy, och :wink:


Chciałabyś , żeby ktoś takim wzrokiem patrzył na Ciebie przez 24 godziny
Bo mnie sama myśl o tym przeraża :wink:

Dla mnie taka perspektywa jest fascynująca :cool:
I nie przesadzajmy, kiedyś w końcu do pracy trzeba chodzić, więc byłyby przerwy w tych 24 godzinach :lol:

No dobra, Ralph jest nie tylko "ze światła", tylko "z półmroku" (a przynajmniej bardzo przekonująco udowadnia to w swoich rolach), ale w tym po części tkwi jego urok :cool:

Anonymous - Czw 27 Lip, 2006 17:47

W sumie zgadzam sie z Mati. Gdyby ktoś tak na mnie patrzył, dostałabym zimnych dreszczy. Sadysta mu patrzy z oczu, morderstwo to dlań pestka. W towarzystwie takiego gościa zawsze byłoby mi zimno. Brrrr!!! Na sama mysl az mnie mrozi !
Aga85 - Czw 27 Lip, 2006 19:42

Aine, siedź cicho, bo biedna Mati się przerazi i nie sięgnie po Oniegina :lol: . A film naprawdę warto zobaczyc. :grin: Ten tego... a Ty, Aine widziałaś go chociaż?
Anonymous - Czw 27 Lip, 2006 20:26

Ago, ja nie piszę o Onieginie (chyba mi mignął, ale z zasady unikam filmów z Fiennesem), a o Fiennesie jako takim. Nie nawiązuje do fabuły filmu :D
Chociaż przyznam, że dla Liv przełknę nawet i Ralfiego

Aga85 - Czw 27 Lip, 2006 20:35

Wiem, Aine, ale próbuję namówic Mati do obejrzenia Oniegina, a po takiej "reklamie" :wink: , jaką zrobiłaś Ralphowi, to nie wiem czy się w końcu zdecyduje. :roll:
Trzykrotka - Pią 28 Lip, 2006 11:24

Ten film - o ile pamiętam - reżyserowała chyba siostra Ralpha? Widziałam go w koszu w Tesco za jedyne 9,90 i żałuję że nie kupiłam. Może jeszcze nie za późno. Aine, popieram co do Liv. To jest kobieta z krwi i kości i bardzo lubie ją oglądac na ekranie.

W Media Markcie też chyba widziałam, kiedy polowałam na Wichrowe Wzgórza. Kosz pełen Oniegina, Kropli słońca i innych rarytasów.
Możnaby znów założyć "koszowy" wątek, on był bardzo pomocny.

Gitka - Pią 28 Lip, 2006 23:08

Ralph w roli Hamleta



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group