Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
Anaru - Nie 02 Sie, 2015 23:41
Przytulam wszystkie sfrustrowane , obolałe i nieszczęśliwe
I ponieważ wreszcie nikt juz chyba nic ode mnie nie będzie chciał w żadnym wymiarze to wracam do kończenia odcinka nr 6 i może ( ) udałoby mi się przynajmniej napocząć nr 7...? Albo padnę spać, zobaczy się.
Mówiłam już, że lubię te dramę? Bardzo mi się podobało jak się gdzieś na początku odcinka chował sprytnie za bambus i to tak, że go nie przyuważyli . To jedna z tych urokliwych drobnostek
BeeMeR - Pon 03 Sie, 2015 07:39
| Anaru napisał/a: | Bardzo mi się podobało jak się gdzieś na początku odcinka chował sprytnie za bambus i to tak, że go nie przyuważyli | Och strasznie mi się ta scena podobała
Podobnie wszelkie obserwowanie kogoś stając naprzeciwko połowicznie za winklem (tak tu będzie później) albo w Masce za witryną sklepową
Trzykrotka - Pon 03 Sie, 2015 08:58
Maska celuje w takich drobiażdżkach, jak to, że jeśli "umarłaś" i rodzina cię opłakała, to koniecznie stawaj pod ich domem i tak stój, na wprost okien, żeby cię nie przeoczyli. A dla zmylenia przeciwnika włóż mały kapelutek.
Ale muszę powiedzieć, że szwagierka do pracy w biurze, od podstaw, którą miała wykonywać incognito, wystroiła się nad podziw stosownie. Nie zabrakło nawet balowej torebuni wielkości pudełka papierosów
Nie pogniewałabym się też, gdyby Ciapowa częściej zmieniała wyraz twarzy.
Edit:
O, jaki smakowity pomysł! Nasz Świrus w filmie, który się ciekawie zapowiada. W każdym razie - wizerunek Ah Ina jest świetny. I rola inna od dotychczasowych.
http://www.dramabeans.com...urn-in-veteran/
BeeMeR - Pon 03 Sie, 2015 09:01
| Trzykrotka napisał/a: | | Maska celuje w takich drobiażdżkach, jak to, że jeśli "umarłaś" i rodzina cię opłakała, to koniecznie stawaj pod ich domem i tak stój, na wprost okien, żeby cię nie przeoczyli. A dla zmylenia przeciwnika włóż mały kapelutek. | No ew. daj się przytuli dla zmyły
Szwagierka w pracy to moja idolka - chciałabym móc tak pracować i mieć jednocześnie takie dochody
Ciapowa i zmiana wyrazu twarzy, tja.... Za bardzo na to nie licz.
Masz ślicznie promienny avek Trzykrotko
Mam nadzieję, że i nastrój lepszy
Trzykrotka - Pon 03 Sie, 2015 09:05
| BeeMeR napisał/a: |
Masz ślicznie promienny avek Trzykortko
Mam nadzieję, że i nastrój lepszy |
Postanowiłam dołożyć sobie nastroju przez śliczny uśmiech, nie własny
Dziś już praca, ma być 30 stopni, więc wiadomo - głupie smutki siłą rzeczy idą na razie w odstawkę. Coś róbmy, coś zaróbmy!
BeeMeR - Pon 03 Sie, 2015 09:23
| Cytat: | Postanowiłam dołożyć sobie nastroju przez śliczny uśmiech, nie własny | Na początek dobre i to.
BTS Scholarowy - z początku dramy ale jeszcze go nie widziałam. Uśmiałam się z nieudanych prób podniesienia LYB
https://www.youtube.com/watch?v=sNOWKA55gM8
Trzykrotka - Pon 03 Sie, 2015 09:43
Już nieraz się zastanawiałam, jak jego plecy znoszą to nieustające dźwiganie panny po lasach i komnatkach Wyglądało, jakby szyję miał jej urwać.
Agn - Pon 03 Sie, 2015 09:44
| Anaru napisał/a: | | I ponieważ wreszcie nikt juz chyba nic ode mnie nie będzie chciał w żadnym wymiarze to wracam do kończenia odcinka nr 6 i może ( ) udałoby mi się przynajmniej napocząć nr 7...? Albo padnę spać, zobaczy się. |
I jak poszło?
| Anaru napisał/a: | | Mówiłam już, że lubię te dramę? |
Nie wiem, nie pamiętam, zawsze możesz powtórzyć.
| Trzykrotka napisał/a: | , jaki smakowity pomysł! Nasz Świrus w filmie, który się ciekawie zapowiada. W każdym razie - wizerunek Ah Ina jest świetny. I rola inna od dotychczasowych.
http://www.dramabeans.com...urn-in-veteran/ |
Fiu fiuuuu! Prezentuje się zacnie. Film też wygląda na dość ciekawy, sprawdzimy, sprawdzimy.
Btw ślicznie ci w tej sukience, Trzykrotko! Oczu oderwać nie można...
| Trzykrotka napisał/a: | | Coś róbmy, coś zaróbmy! |
Byle bezstresowo, kochana...
A jak się później po plecach poklepywał, staruszeczek biedny.
Tylko czemu on ją za kark łapał, zamiast pod plecy? Dziwny sposób noszenia kobiety. Jego potencjalna partnerka życiowa lepiej niech zrezygnuje z wizji, że będzie noszona na rękach, bo to musi być okrutnie niewygodne.
Dorzucam poranną wampirzą kawkę. Coś na pewno się powtórzy, ale mam nadzieję, że się nie pogniewacie. Wydaje mi się, że choć okazy są większe, więc też musiałam się podzielić. W końcu jak nie tu, to gdzie?
BeeMeR - Pon 03 Sie, 2015 09:56
Bardzo zacna kawka
| Cytat: | Tylko czemu on ją za kark łapał, zamiast pod plecy? Dziwny sposób noszenia kobiety. Jego potencjalna partnerka życiowa lepiej niech zrezygnuje z wizji, że będzie noszona na rękach, bo to musi być okrutnie niewygodne. | Tego właśnie nie rozumiem
Ale nie rozumiem też, czemu w 8 Scholara w więzieniu:
1. nie mogli zamknąć wrzeszczącemu o ratunek tatusiowi gęby ręką lub choćby poleceniem "ucisz się!"
2. musieli gadać o tym czy się znają i o zapiskach książęcych zamiast zwiewać a potem gadać.
Tj. narracyjnie rozumiem
Agn - Pon 03 Sie, 2015 10:01
| BeeMeR napisał/a: | | Tj. narracyjnie rozumiem |
No wiesz, taka scena to siostra:
- Bracie!
- Siostro!
- Bracie!
- Siostro!
- Cieszę się, że żyjesz!
- Wiedziałam, że mnie znajdziesz!
Furda tam, że wokół się tłuką i mogą choćby rykoszetem oberwać, że nie wspomnę, że sekundę temu wszyscy się spieszyli.
| BeeMeR napisał/a: | | 1. nie mogli zamknąć wrzeszczącemu o ratunek tatusiowi gęby ręką lub choćby poleceniem "ucisz się!" |
Wtedy to by już nic nie powiedział. A najwyraźniej tatuś nie palił się, by zwiewać z wampirem. No ale dla mnie to też bez sensu. Tylko szukam logicznego wyjaśnienia.
BeeMeR - Pon 03 Sie, 2015 10:14
| Agn napisał/a: | No wiesz, taka scena to siostra:
- Bracie!
- Siostro!
- Bracie!
- Siostro!
- Cieszę się, że żyjesz!
- Wiedziałam, że mnie znajdziesz!
Furda tam, że wokół się tłuką i mogą choćby rykoszetem oberwać, że nie wspomnę, że sekundę temu wszyscy się spieszyli. | No tak, Gunman się kłania
| Agn napisał/a: | | Wtedy to by już nic nie powiedział. | ja rozumiem, że ojczulek już wolał tortury od ludzi niż wampira ale mógł się nie wydziera tak okropnie - tj. że on sie wydzierał to rozumiem, ale że reszta nie podjęła nawet próby uciszenia go to nie. Nie zamknięcia mu gęby całkiem (acz tez możliwe) ale uciszenia krzyków.
Bts. nocnej wizyty u narzeczonej:
https://www.youtube.com/watch?v=XNeU59BxfMo
i innych spotkań z narzeczoną:
https://www.youtube.com/watch?v=Mf9SfMX5m4M
Trzykrotka - Pon 03 Sie, 2015 10:24
No tak, tatuś wolał wołać na pomoc strażników więziennych, niż dać się wyciągnąć z tego więzienia facetowi, którego znał tylko z jednego czynu: zabicia jego dawnego pracodawcy. To, że pracodawca zamierzał właśnie skonsumować własne dziecko, ewidentnie mu umknęło Miałam ochotę zadusić tatusia nr 2 w tej scenie
A tłumaczenie w takiej chwili - ale tato, ja tego pana znam, on jest miły i płaci mi dużo pieniążków, chyba nie bardzo mogłoby pomóc
Ciekawam, swoją drogą, jakim sposobem teraz będą oswobadzać YS. I czy będzie już funkcjonować jako kobieta.
Trzykrotka - Pon 03 Sie, 2015 10:29
Ha, to te kwiatki mam na awatarku! Jun Ki pięknie miauczy
Agn - Pon 03 Sie, 2015 10:56
| Trzykrotka napisał/a: | | I czy będzie już funkcjonować jako kobieta. |
Pewnie tak, choć podejrzewam, że jak smród za wojskiem będzie się za nią ciągnęła wieść, że udawała mężczyznę. Już jej współczuję. W ogóle nie wiem, czemu takie w ogóle jest PRAWO. Czy to takie straszne przestępstwo ganiać w męskich ciuchach? U nas to wiem, że byłoby to uznane za niezgodne z biblią, więc się w to wtrącali, ale w Joseonie?
Filmiki zostawiam sobie na "po Warszawie".
Miłego! Bądźcie niegrzeczne...
BeeMeR - Pon 03 Sie, 2015 12:01
| Cytat: | A tłumaczenie w takiej chwili - ale tato, ja tego pana znam, on jest miły i płaci mi dużo pieniążków, chyba nie bardzo mogłoby pomóc | "na rękach mnie nosi (czasem za kark, jak kociaka podnosi, no, ale nauczy się ), w gibangu mnie podglądał jak się przebieram, ale to przypadkiem, bo wtargnęłam do jego pokoju jak robiono nalot i musiałam przebrać za giseang, no ale on jest dobry, pomógł mi zachować alibi bo do mnie przylgnął rozchełstawszy koszulę i udawał że jestem jego kobietą i mnie całuje, a w ogóle to we snach mnie całował i buty i ofiarował" i tak dalej w ten deseń? Nie sądzę by podziałało.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ciekawam, swoją drogą, jakim sposobem teraz będą oswobadzać YS. I czy będzie już funkcjonować jako kobieta. | Ufam, że tym razem nie wampir, a książę się wykaże akcją ratowniczą w wampir będzie zazdrosny tylko ni licho nie wiem jak
No i też liczę na to, że jednak będzie już więcej w kieckach ganiać
Obaczym już wkrótce
| Agn napisał/a: | W ogóle nie wiem, czemu takie w ogóle jest PRAWO. Czy to takie straszne przestępstwo ganiać w męskich ciuchach? U nas to wiem, że byłoby to uznane za niezgodne z biblią, więc się w to wtrącali, ale w Joseonie? | Może nawet gorzej, bo niezgodne z konfucjanizmem. Może pamiętasz z TPM nauczanie o kobiecej powinności: ma być posłuszna wpierw ojcu, potem mężowi, a na koniec synowi. Jak cień.
Rzekłabym, że to rozumowanie dość bliskie islamowi
Trzykrotka - Pon 03 Sie, 2015 12:04
Zrobimy, co w naszej mocy, a ty baw się dobrze
| BeeMeR napisał/a: | "na rękach mnie nosi (czasem za kark, jak kociaka podnosi, no, ale nauczy się ), w gibangu mnie podglądał jak się przebieram, ale to przypadkiem, bo wtargnęłam do jego pokoju jak robiono nalot i musiałam przebrać za giseang, no ale on jest dobry, pomógł mi zachować alibi bo do mnie przylgnął rozchełstawszy koszulę i udawał że jestem jego kobietą i mnie całuje, a w ogóle to we snach mnie całował i buty i ofiarował" i tak dalej w ten deseń? |
O matko Już to widzę. "A kiedy jakiś wampir chce mi się w szyję wgryźć, to zaraz go nożem przebija, a mnie jeszcze nie ugryzł, choć bardzo chciał."
Dziś startuje nowa drama policyjna, chyba po High Society, Mrs Cop. Raczej nie dla mnie - ja już się cieszę wybieraniem, którą z nazbieranych dram wezmę sobie do oglądania teraz
Bo oglądanie Mask idzie piorunem
Choć muszę przyznać, że prócz momentów niezamierzenie śmiesznych, zdarzają się też śmieszne zamierzenie. Należały do nich wybieranie przez Pana Niedotykalskiego drugiego łóżka dla żony (bo przecież spanie przy niej jest nie do zniesienia przykre ) tak, żeby przypadkiem nie wybrać oraz zmykanie z placu targowego w ulewie sałat, marchewek i jaj
BeeMeR - Pon 03 Sie, 2015 12:23
| Trzykrotka napisał/a: | | "A kiedy jakiś wampir chce mi się w szyję wgryźć, to zaraz go nożem przebija, a mnie jeszcze nie ugryzł, choć bardzo chciał." | "Oj bardzo chciał i to kilkukrotnie - a jak mu oczy pałały - wprawdzie ja myślałam, że ma inne niecne zamiary i go powstrzymałam więc mi nic nie zrobił"
Tak na pewno by to wszystko pomogło w sytuacji jak tatuś widział to co widział - 10 lat wstecz i teraz, w gibangu
(ciekawe czemu tam na nią nie czekał skoro się przez las pofatygował)
Trzykrotka - Pon 03 Sie, 2015 13:01
Wiesz, jak to on - dmuchnął, wiuchnął i już był
Admete - Pon 03 Sie, 2015 13:53
Last mi się podoba - dużo ciekawych postaci, zdeterminowany główny bohater, zołzowata jedna bohaterka i sympatyczna druga ( mam nadzieję, że bohater pozna się na tej drugiej w odpowiednim czasie ). Nie ma napisów do odcinka 3 i 4 mus poczekać. Mrs Cop zbadam sobie. Yongpal też.
Trzykrotka - Pon 03 Sie, 2015 15:19
W Last - sprawdziłam obsadę - gra dziewczyna (Druga) z Nocnego strażnika. Tam obie dziewczyny były bardzo ładne (Pierwsza to zaginiona panna młoda z My Beautiful Bride), a ta była odpowiednikiem naszej Premierówny ze Scholara. Piękne oczy i ładny, szkolony głos.
Last popróbuję, tylko nie teraz.
Admete - Pon 03 Sie, 2015 15:57
Ta zaginiona panna młoda mi w MBB nie pasuje do końca. Wolę policjantkę, a i tak najciekawsi są panowie - i to nie tylko pan główny, ale też skorumpowany policjant ( bardzo jestem ciekawa jego końca ) czy mafiozo ze swoją ukochaną ( aktorka znana mi z Maids i Dovorce Lawyers ), loan shark w ukryciu ( barwna postać ), dawna właścicielka baru.
Trzykrotka - Pon 03 Sie, 2015 16:02
Jeszcze nie tknęłam MBB, ale trzymam w zapasie.
BeeMeR - Pon 03 Sie, 2015 16:29
Skończywszy 8 Scholara uważam, że najlepiej by było, gdyby panna umiała się choć raz uratować sama, ale na to nie liczę Odwagi jej nie brakuje by pytać scholara o uczucia, iść za nim w lasy i knieje, ale by stawić czoła torturantom to raczej bym się nie oczekiwała - nie po żałosnych spojrzeniach rzucanych na ojca i sługę Księcia by oni coś zrobili.
Ja tknęłam Naked kitchen, ale dość szybko mnie film sam w sobie znudził - wiadoma scena jest wielce interesująca , ale ani nie rozumiem postępowania bohaterki - no jeszcze szybki numerek z przygodnym gościem mogłabym zrozumieć (gdyby nie była mężatką) - słońce jej się na mózg rzuciło a pan interesujący, niemniej kilkakrotnego namolnego opowiadania o bzykanku mężowi nie umiem. Po co go ranić dodatkowo?
Spróbuję dokończyć po finalnych odcinkach Maski.
Anaru - Pon 03 Sie, 2015 18:12
| BeeMeR napisał/a: | | Skończywszy 8 Scholara uważam, że najlepiej by było, gdyby panna umiała się choć raz uratować sama, ale na to nie liczę |
Czy skończywszy wsiupniesz napisy?
Bo mi zostało tylko 15 minut odcinka 7 i wzięłabym się za 8
| Agn napisał/a: | | Anaru napisał/a: | | I ponieważ wreszcie nikt juz chyba nic ode mnie nie będzie chciał w żadnym wymiarze to wracam do kończenia odcinka nr 6 i może ( ) udałoby mi się przynajmniej napocząć nr 7...? Albo padnę spać, zobaczy się. |
I jak poszło? |
Pozytywnie , napoczęłam wczoraj też 7, ale zmogło mnie po 15 minutach, dzisiaj sobie własnie obejrzałam następne pół godziny przy robieniu Asi jedzonka i został mi kwadransik.
Jak się następca tronu ślicznie rozpromienia na jej widok.
A jak KSY uroczo wyglądał z rozwianym włosem, chwilami jak laleczka (taka z tych wrednych laleczek ).
I jak ona go pięknie pielęgnowała . Wprawdzie miałam nadzieje, że skorzysta z okazji i zrobi mu okład z własnej młodej piersi (ubranej! bez bezeceństw! ), tzn że się obok niego położy grzejąc sobą, ale niestety nie. Niemniej jednak medycyna joseońska jest wspaniała.
I jaka piękna scena gdy się jeden i drugi służący domyślił, że ów młodzieniec to tak nie do końca młodzieniec . Tylko premierówna coś bruździ, ale jeszcze nie wiem co, dowiem się za chwil parę. Bo że ma własne plany co do przyszłości to widzę i własne układy z Gwi (ten tez ma zacny tors, którym się pochwalił podczas opatrywania i świetną twarz).
I najwyraźniej nie ma aż tak dobrej szaty do ochrony przed słońcem, bo najwyraźniej jeszcze nie wyczaił sposobu. Chociaż łażenie w biały dzień to najwyraźniej żadnemu nie przeszkadza, tylko ewidentne słoneczko.
BeeMeR - Pon 03 Sie, 2015 19:00
| Anaru napisał/a: | Czy skończywszy wsiupniesz napisy? | Jak tylko Agn je "klepnie"
*szept* ale mogę cichcem podesłać na pw
| Anaru napisał/a: | Niemniej jednak medycyna joseońska jest wspaniała. | No ba! Od ośmiu odcinków to twierdzimy
|
|
|