To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

BeeMeR - Wto 21 Paź, 2014 18:40

Cytat:
jak on się ślicznie drze :serduszkate:
Jeszcze zobaczysz co będzie jak się naprawdę zdenerwuje :twisted:

Cytat:
Ech, te dramowe panny... zawsze działają z opóźnionym zapłonem. ;)
Ja to akurat bardzo lubię, tj. gdy panowie orientują się najpierw w uczuciach :serce: - a on sobie kissy imaginował już dawno ;) - teraz doszły jeszcze uczucia... :serduszkate:
Agn - Wto 21 Paź, 2014 18:43

BeeMeR napisał/a:
Jeszcze zobaczysz co będzie jak się naprawdę zdenerwuje :twisted:

Nie wątpię, że będzie to kolejna sprawa, której nie będę mogła się doczekać. :twisted:
BeeMeR napisał/a:
Ja to akurat bardzo lubię, tj. gdy panowie orientują się najpierw w uczuciach :serce: - a on sobie kissy imaginował już dawno ;) - teraz doszły jeszcze uczucia... :serduszkate:

Ja też lubię. Ale i tak mnie to rozbraja. ;)

Agn - Wto 21 Paź, 2014 18:52

No, myślałam, że Sędziego zaraz trzepnę w ucho. Dziecko mu się do kolan rzuca, błaga o pomoc, łzy lecą jak grochy, a ten co? "Poproś kogoś innego"?! Ale się zawahał. Istnieje więc szansa, że miast latać za panną zrobi coś dla ludu.
Muszę włączyć 10. odcinek, muszę się tego dowiedzieć! Już!

BeeMeR - Wto 21 Paź, 2014 18:55

Agn napisał/a:
i tak mnie to rozbraja. ;)
mnie też :lol:
Podobnie ciągnięcie za rękę - pomijając sceny gdy mnie to wkurza, jako przejaw szowinizmu, ale akurat nie u Sędziego, bo on głównie odciąga pannę od panicza, co mnie akurat bawi :lol: A poza tym ona wyraźnie dowiodła, ze potrafi strącić jego rękę gdy sobie ciągnięcia nie życzy - więc jeśli mu się ciągać pozwala, to widać chce być przez niego ciągnięta :twisted:

Agn napisał/a:
Nie wątpię, że będzie to kolejna sprawa, której nie będę mogła się doczekać. :twisted:
Oj, niewątpliwie jeszcze nawet nie wiesz, że już nie możesz się doczekać ;)

JUa sobie właśnie powtórzyłam wyrywkowo nocną wycieczkę a odcinka 10 :serduszkate: i zaraz sobie powtórzę jak to się Sędzia zdenerwował w odcinku 11 ;)

Agn - Wto 21 Paź, 2014 19:04

BeeMeR napisał/a:
akurat nie u Sędziego, bo on głównie odciąga pannę od panicza, co mnie akurat bawi :lol:

Właśnie też zauważyłam, że on jeśli już ją ciągnie, to odciąga raczej od czegoś (lub kogoś). Ale chyba mu się też zdarzyło raz pociągnięcie bez odciągania... nie pomnę, może mi się coś merdać. :mysle:
BeeMeR napisał/a:
Oj, niewątpliwie jeszcze nawet nie wiesz, że już nie możesz się doczekać ;)

Rozumiem, że mam zapiąć pasy bezpieczeństwa? Czy się nie fatygować, bo i tak padnę na zawał?
BeeMeR napisał/a:
JUa sobie właśnie powtórzyłam wyrywkowo nocną wycieczkę a odcinka 10 :serduszkate:

Och, akurat zabrałam się za ten odcinek, więc z pewnością omówię z tobą tę sprawę. :mrgreen:
Chwilowo Pan Zwiędła Mina zabrał Arang na zakupy - mierzenie ciuchów już było przeplatane wspomnieniem Arang, jak to mierzył ją ktoś inny (to było śliczne mierzenie, jak wiemy). A potem na jedzenie. I oczywiście na widok brzoskwinek zaświeciły jej się oczy. :mrgreen:
Swoją szosą - to dziwne, że w tej dramie jakoś tak mało się je. Zawsze w dramach jest coś z zastawionym stołem, że ślinotoku można dostać, a tu... jakby Sędzia nie jadał nic. To podejrzane. ;)
Tymczasem Sędzia odzyskuje uwięzionego ojca płaczącego dziecka z domu lorda Choi. I dał właśnie w zęby temu w niebieskim, który zwyzywał go od "niewolniczych drani" (albo bękartów). Brawo! Mam nadzieję, że ta fanga nie będzie miała brzydkich konsekwencji? :mysle:

BeeMeR - Wto 21 Paź, 2014 19:12

Agn napisał/a:
mam zapiąć pasy bezpieczeństwa? Czy się nie fatygować, bo i tak padnę na zawał?
Pożyjemy - zobaczymy :mrgreen:

Agn napisał/a:
w tej dramie jakoś tak mało się je
Ale podobało mi się to, jak ona cichcem dokarmiała głodne dusze :oklaski:


Co do jedzenia - w Wilczku mieli pięknie zastawiony stół :slina: pełen wszelkiego dobra.
A tylko trzy osoby:

Agn - Wto 21 Paź, 2014 19:24

BeeMeR napisał/a:
Co do jedzenia - w Wilczku mieli pięknie zastawiony stół :slina: pełen wszelkiego dobra.

I co? Jak zwykle był tekst o skromnym posiłku? :P Bo oni tak lubią - powiedzieć, że to niewiele i w ogóle, a stół tak zastawiony, że drużyna wygłodniałych futbolistów nie dałaby rady.
Trzy bałwany się nachlały i widzą, że Sędzia opróżnił magazyny (ergo: jak wygrywa się miłość ludu? :mrgreen: ), ten w niebieskim wyskakuje do Dol Soe, że jest tylko niewolnikiem niewolnika. Sędzia oczywiście to słyszy. Fefnaście razy już odtwarzałam ujęcie, jak Junki tylko przenosi wzrok swoich wąskich oczu z jednego na drugiego i odchodzi w wymownym milczeniu. :serce2:

Aragonte - Wto 21 Paź, 2014 20:00

BeeMeR napisał/a:
JUa sobie właśnie powtórzyłam wyrywkowo nocną wycieczkę a odcinka 10 :serduszkate: i zaraz sobie powtórzę jak to się Sędzia zdenerwował w odcinku 11 ;)

Masz na myśli to zdenerwowanie, które miało w skutkach miły dla oka motyw śpiącej królewny? :wink: Kiedy to Sędziego lekko poniosło? Czy coś innego jeszcze?

BeeMeR - Wto 21 Paź, 2014 20:22

Agn napisał/a:
Trzy bałwany
Ja ich nazywałam "trzy małpki" ;)

Aragonte - owszem, przecież zdenerwował się wtedy nielicho ;)
Obaczę sobie to jednak jutro - dziś skończyłam na tym, jak pokazał Arang Niebo :serduszkate:
Szkoda, że padało, ale i tak scena bardzo ładna :serduszkate:

Agn - Wto 21 Paź, 2014 20:37

No dobra - czy tylko ja mam skojarzenia jeśli chodzi o niesforny kciuk Dol Soe?!
Aragonte - Wto 21 Paź, 2014 20:51

Agn napisał/a:
No dobra - czy tylko ja mam skojarzenia jeśli chodzi o niesforny kciuk Dol Soe?!

Coś mi tam przez myśl przemknęło w swoim czasie :wink:

Filmik (fatalnej jakości, jeśli chodzi o obraz), w którym fani usiłują dopatrzeć się w relacji Jun Ki i Min Ah czegoś więcej - przeplecione tweetami Junkiego i nie tylko tym. Była tam też udzielona przez niego odpowiedź, kiedy ostatnio się całował :wink:
http://www.youtube.com/watch?v=xHwJ-PWGGA0

Agn - Wto 21 Paź, 2014 21:03

Filmik później. Na razie robię: AWWWWW!!! :serce: Jaka śliczna scena na łące "w Niebie". :serce: I jakim ładnym dialogiem zakończona:
Arang: Kiedy odnajdziesz swoją matkę, będę już prawdopodobnie w niebie, prawda?
Sędzia: Tak, będziesz w niebie.
:serce:
Śliczne. Faktycznie nieco szkoda, że padało, ale z drugiej strony - nadaje to pewnej oryginalności. Wszystkie sceny na łąkach są zawsze rozświetlone słońcem, jak na zawołanie. A tu deszcz czy nie deszcz - nastrój jak się patrzy, chemia jak się patrzy, aktorzy rezonują. Miodzio. :serce2:

BeeMeR - Wto 21 Paź, 2014 21:16

Mnie nie pytajcie o skojarzenia - mnie się wszystko kojarzy :zalamka:
Niedawno mi Wilczka zapytano w całkiem niewinnej (poniekąd) scenie: "czemu jesteś taki gwałtowny?" a mnie od razu wyobraźnia zrobiła salto ;)

Aragonte napisał/a:
fani usiłują dopatrzeć się w relacji Jun Ki i Min Ah czegoś więcej

Fani zawsze tak robili, jak im się film/ drama spodobała - jakie ja rzeczy o Miśku i partnerce z RP widziałam ;) Być może zresztą podszyte prawdą, zainteresowani tylko wiedzą.

LJK i SMA mają ładną chemię, scena kręcenia najwyraźniej odbywała się w warunkach bardzo przyjaznych i radosnych nastrojach, tweety są miłe - ale gdyby był w związku to by się chyba całował "ostatniej" niż na planie dramy, hm?
Zresztą od tamtego czasu wszystko się mogło pozmieniać ;)
Podoba mi się jego podejście - o związkach cicho sza - już i tak na pewno jest pod lupą mediów więcej niż by chciał. Jeszcze bardziej mi się podoba podejście do kaskaderki - że nie ma co ryzykować życiem w najtrudniejszych scenach, ale dobrze wykonać jak najwięcej się da samemu: i to widać: jak walczy/jedzie na koniu/ skacze na murki - to widać że to jest on, a nie dubler zasłaniający twarz :oklaski:
No i nie mam absolutnie nic przeciwko, że Sędzia jest bardziej czynną walecznie osobą niż w pierwowzorze :serduszkate:
Jak widać doczytałam tekst o urodzinach :mrgreen: (a nie tylko reklamowany punkt 6 ;) ) - a jaki uroczy fanmade plakat Joseon Gunman jest na końcu :lol:

Agn - Wto 21 Paź, 2014 21:23

BeeMeR napisał/a:
a mnie od razu wyobraźnia zrobiła salto ;)

Sceny nie widziałam, ale tekst mi się od razu skojarzył. ;)
BeeMeR napisał/a:
gdyby był w związku to by się chyba całował "ostatniej" niż na planie dramy, hm?

Jeśli nie chce przyznać się, czy ma dziewczynę czy nie, to też nie będzie mówił czego innego.
BeeMeR napisał/a:
No i nie mam absolutnie nic przeciwko, że Sędzia jest bardziej czynną walecznie osobą niż w pierwowzorze :serduszkate:

Musowo wysłać mu kwiaty za to, że to skutecznie zasugerował. :mrgreen:

Okej, wzięłam prysznic, zaparzyłam zieloną herbatkę - jadę z jedenastką. Zobaczymy, co tak poruszyło naszego Sędziego i jak okazał zdenerwowanie. Niezmiernie mnie to frapuje. :mysle: :D

Agn - Wto 21 Paź, 2014 22:31

No jakże go ładnie poniosło! :serduszkate: On tak zawsze będzie okazywał, yyyy, troskę? Ale że się tak dał poturbować byle łachmytom, no... Dobrze, że mu Arang zabroniła się tak dawać. Na pewno wziął to sobie do serca.
Ale mam też nadzieję, że jeszcze kiedyś "podzieli się z nią oddechem" (dobry kit to połowa sukcesu :twisted: ).

BeeMeR - Wto 21 Paź, 2014 23:12

Agn napisał/a:
No jakże go ładnie poniosło! :serduszkate:
Prawda? :serduszkate: A ta go jeszcze chce "dopadać" - acz w sumie nie brzmi to tak źle ;)

Agn napisał/a:
(dobry kit to połowa sukcesu :twisted: ).
Tja :mrgreen:

Przypomniało mi się, że w filmiku była mowa o astmie SMA - i wreszcie zrozumiałam, czemu ona większość czasu mówi przez nos - myślałam, że jakieś paskudne przeziębienie czy co :mysle:

Agn - Wto 21 Paź, 2014 23:37

BeeMeR napisał/a:
A ta go jeszcze chce "dopadać" - acz w sumie nie brzmi to tak źle ;)

Tuszę, że jak go dopadnie, to już na amen. :serduszkate:

Sędzia (w oficjalnym stroju :serce: ) prowadzi oficjalne śledztwo w sprawie talizmanu (no tego kawałka czarnej szmatki z jakimiś czerwonymi bazgrołami). Niestety, w denerwowaniu ( :lol: ) lorda Choi przeszkadza jego "synalek", tj. Pan Zwiędła Mina. Wnerwia mnie ten facet. :roll:

BeeMeR - Wto 21 Paź, 2014 23:45

Cytat:
Pan Zwiędła Mina. Wnerwia mnie ten facet. :roll:
A widziałaś jaką minę zrobił na "dzielenie się oddechem"? Znaczy się żadnej nie umiał :roll:

Ja skończyłam Wilczka nr 9
że też każda drama ma swojego wytrzeszcza... :zalamka:

Odcinek jednakowoż bardzo dobry - wystrzałowy wręcz ;)
A romansu póki co ni dudu - słuch zaginął ;)
Tylko szkoda, że oklepane schematy (smętny spojrzenie przy wyjściu z domu, wspólne robienie zdjęcia) zdradzają kto zaraz zginie :roll:
No i nie bardzo wierzę by nie poznali byłego współpracownika :roll:
A jaki JunKi śliczniuni - zwłaszcza na przesłuchaniu, które sobie lekceważy :serduszkate:

:grobek:

Agn - Wto 21 Paź, 2014 23:51

BeeMeR napisał/a:
A widziałaś jaką minę zrobił na "dzielenie się oddechem"? Znaczy się żadnej nie umiał :roll:

Kto? Zwiędła Mina? Nie przypominam sobie, by ktokolwiek mu coś takiego proponował. :?

Jeszcze tylko pół 12. odcinka i kładę się grzecznie spać. Choć od Junkiego ciężko się oderwać, przyznaję...

BeeMeR - Śro 22 Paź, 2014 00:00

Cytat:
Kto? Zwiędła Mina? Nie przypominam sobie, by ktokolwiek mu coś takiego proponował. :?
Zza krzaków patrzył i nawet pół miny nie umiał wypocić :roll:

Pal go licho, nie on istotny, idę lulać :grobek:

Agn - Śro 22 Paź, 2014 00:18

A, o to chodzi. No jak mu wszystko zwiędło, tak chodzi z tym uwiądem. Znakomity aktor. :roll:

Kurde, szkoda. Ta postać byłaby serio bardzo ciekawa, bo porządny aktor zrobiłby z niej majstersztyk. Ale nie - obsadzili jakieś okropne drewno (pewnie by podkreślić powiązania z mamuśką Krakenem II). No i lipa wychodzi z tej postaci. Bo scena, kiedy klęczy przed wściekłą matką, a ona mu wyrzuca, że ludzie się zakochują i jego też to spotkało mogła być naprawdę piękna (w smutny sposób).
Szkoda, serio.
Nic to - od czego mam Sędziego? On nie nawala w żadnym wypadku. :mrgreen:

Dobranoc! I niech się wam coś miłego przyśni (zobaczycie to zdjęcie do porannej kawki, więc pewnie posłuży na rozbudzenie).



^^

Aragonte - Śro 22 Paź, 2014 00:45

Agn, obejrzałaś do końca ten 12. odcinek? Sędzie w końcu się powiedział Arang, co mu leży na wątrobie - no, może niekoniecznie na wątrobie :wink:
Jaki był smutny podczas tej sceny :serduszkate:

A co do filmiku, który wklejałam, i tweetowych rewelacji - ja tam szczerze wątpię, żeby taki facet jak Jun Ki był sam (do licha, ślepe te Koreanki nie są...), myślę, że po prostu stara się strzec swojej prywatności i ściemnia w wywiadach - ale w dobrej sprawie :wink: W związku z czym zakładam, że ma z kim ćwiczyć sceny wyznań miłosnych, kissów, a także praktykować różne przyjemne czynności, których w dramach jest akurat na lekarstwo :wink:

Agn - Śro 22 Paź, 2014 09:50

Cytat:
Agn, obejrzałaś do końca ten 12. odcinek?

No ba! Strasznie mi się smutno zrobiło. Sędzia wydusił z siebie, co naprawdę czuje do Arang, Arang za to postanowiła skłamać. Trochę to przedłuży moment, w którym parka się ostatecznie spiknie i nieco zabierze im czas, który mogliby spędzić razem, no ale...
Drama jest cudna (w razie gdybyście nie zauważyły moich entuzjastycznych wpisów, czuję się w obowiązku to podkreślić) i podoba mi się coraz bardziej. :)

BeeMeR - Śro 22 Paź, 2014 09:59

Agn napisał/a:
szkoda. Ta postać byłaby serio bardzo ciekawa, bo porządny aktor zrobiłby z niej majstersztyk. Ale nie - obsadzili jakieś okropne drewno (pewnie by podkreślić powiązania z mamuśką Krakenem II). No i lipa wychodzi z tej postaci. Bo scena, kiedy klęczy przed wściekłą matką, a ona mu wyrzuca, że ludzie się zakochują i jego też to spotkało mogła być naprawdę piękna (w smutny sposób).
To prawda - obie te postaci byłyby szalenie ciekawe, gdyby je lepiej obsadzono - a tu drewno z wytrzeszczonym drewnem :frustracja:
Na ich wspólne sceny to ja patrzeć nie mogłam i miałam ochotę wszystkie poprzewijać :P

Gościu nie umie zagrać ani spojrzeniem, ani miną, jedynie gestem, który mu podpowiedzą, a to za mało na taką postać - na czwarte zwłoki z tyłu by wystarczyło, ale nie na Drugiego.

Anaru - Śro 22 Paź, 2014 11:08

Znalazłam na dysku Arang :cheerleader2: , ale nie mam polskiego wspomagania, więc byłabym wdzięczna za takowy. :flirtuje2:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group