Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V
Agn - Sob 16 Sie, 2014 22:32
Powiem szczerze, że obu tych filmów nie lubię i jakoś cieszę się, że wszystkie rom-komy tak nie wyglądają.
Aczkolwiek Sandrę B. też darzę sympatią. Choć bardziej w rolach typu np. Speed.
praedzio - Sob 16 Sie, 2014 22:56
Totalna magia!! Sandra z Nicole stworzyły tu fajny duet.
Agn - Sob 16 Sie, 2014 23:39
O, ten film mi się podobał. I nawet Nicole Kidman fajnie tam wypadła.
Ania Aga - Sob 16 Sie, 2014 23:45
Lubię film "Ja cię kocham, a ty śpisz", chętnie do niego wracam.
RaczejRozwazna - Nie 17 Sie, 2014 21:26
| Jotka napisał/a: | | RaczejRozwazna napisał/a: | | Kocham Sandrę Bullock. |
Ja też ale ostatnio oglądam co trzeci dzień "Miss Agent" |
To też lubię Zwłaszcza jedynkę
Caitriona - Pon 18 Sie, 2014 17:52
| Ania Aga napisał/a: | | "Ja cię kocham, a ty śpisz" |
Uwielbiam ten film
Co do Thora 2, lepszy faktycznie niż jedynka, Idrys w złocie prezentuje się bosssko, ale ja jednak wybieram Lokiego. Hiddlestone jest rewelacyjny.
Widziałam Transformers 4: Age of Extinction, najgorsza z części, nic mi się nie podobało chyba...
Za to Guardians of the Galaxy, miodzio Pozytywny, lekki, kolorowy film. Sympatyczny gł. bohater, humor, akcja, muzyka, Groot. Nie wiem tylko po co na siłę wciskają historię miłosną, jak między Quillem a Gamorą nie ma chemii... No i mało wykorzystany jest ten zły, czyli Lee Pace, a szkoda.
Ania Aga - Pon 18 Sie, 2014 20:30
Przerzucając kanały trafiłam na Dzień świra, na moment, w którym Konrad szykował się do podróży - to jego zakręcanie zaworów z gazem, wodą, wracanie się, żeby sprawdzić, czy drzwi na pewno zamknięte... normalnie jakbym siebie widziała
Aragonte - Pon 18 Sie, 2014 21:02
Heh, nie ty jedna masz takie odczucia
Agn - Pon 18 Sie, 2014 23:22
Tiaaa...
Nie usiadłem na chwilkę! Nie pocałowałem Jezuska!
Trzykrotka - Czw 04 Wrz, 2014 13:15
Wybrałam się na Podróż na sto stóp w środku pięknych wakacji, jednych z najlepszych, jakie miałam od jakiegoś czasu. Może dlatego ten film aż tak mi się podobał. Ale chyba nie tylko.
Film - między innymi - o idealnie pysznej kuchni, czy to tradycyjnej, klasycznej fancuskiej (to chyba było Alpy Prowansalskie?), czy przebogatej w intensywne smaki indyjskiej (nie wiem, z którego regionu), czy paryskiej "molekularnej," z której się śmieję; powinien mieć pięknie wyważone składniki i smaki. I miał. Mieszanka aktorska mogła wydawać się eksperymentalna, ale udała się. Angielska lady Helen Mirren, bollywoodzki Om Puri, wyrafinowana Charlotte LeBon - Kanadyjka, pięknooki Manish Dayal, Amerykanin z korzeniami w Gudżaracie- nic nie zgrzytało, każdy z nich był ślicznie indywidualny, a razem tworzyli piękny zestaw ludzi, podglądow, postaw. Zdjęcia - przepiękne. Muzyka - najlepszy produkt od A.H. Rahmana. Ładnie przekazana idea gotowania z miłością, dla tych, których się kocha, z tymi, których się kocha, bez takiej papierowej ideologii, jaka pojawiała się w Czekoladzie tego samego reżysera. Nie przesłodzone. Są rasistowkie ataki, jest opuszczenie rodziny dla kariery i chwały. Ale nie to pozostaje w pamięci po seansie, tylko burczenie w brzuchu, energetyczny rytm piosenki, obraz sielskiej doliny i ludzi, którzy wiedzą, co w życiu jest najważniejsze.
Bardzo zachęcam.
Jotka - Czw 04 Wrz, 2014 14:34
Pyszna zachęta
Trzykrotka - Czw 04 Wrz, 2014 14:50
Na zachętę trailer
https://www.youtube.com/watch?v=IiafiuzqVI4
I piosenka Afreen
https://www.youtube.com/watch?v=UzUT6U-XIHU
Agn - Pią 05 Wrz, 2014 13:48
| Trzykrotka napisał/a: | | Angielska lady Helen Mirren, bollywoodzki Om Puri, wyrafinowana Charlotte LeBon - Kanadyjka, pięknooki Manish Dayal, Amerykanin z korzeniami w Gudżaracie- nic nie zgrzytało, każdy z nich był ślicznie indywidualny, a razem tworzyli piękny zestaw ludzi, podglądow, postaw. |
Jak już wypaliłaś z Helen Mirren, to czułam, że muszę to obejrzeć, bo ją uwielbiam. Zresztą łaził za mną ten film, a jak jeszcze zaufane osoby chwalą...
olenka1108 - Pon 15 Wrz, 2014 14:31
W sobotę na Ale kino był wieczór z Keirą Knightley. Nie przepadam za nią, ale gra w ciekawych filmach. Obejrzałam "Zeszłej nocy". Bardzo mi sie podobał. Mogę z czystym sumieniem polecić. Daje do myślenia w temacie zdrady małżeńskiej.
Caitriona - Nie 21 Wrz, 2014 21:50
A ja sobie obejrzałam nierealną, ale bardzo sympatyczną komedię kanadyjską, The Grand Seduction. W rolach głównych Brendan Gleeson, którego bardzo lubię, i Taylor Kitsch.
http://www.youtube.com/watch?v=z61XwqxI8hM
Harry_the_Cat - Nie 21 Wrz, 2014 21:54
O mamo, super to wyglada!! caly dzien zastanawialam sie coby tu obejrzec! mam nadzieje, ze maja na iTunes!!
A z krykietem - to tak jak ja po czterech latach, kiedy koledzy ogladaja
PS. nie maja
ps2, a, bo to nowka sztuka, dopiero w kinach!
Caitriona - Nie 21 Wrz, 2014 22:29
| Harry_the_Cat napisał/a: | | O mamo, super to wyglada!! |
może nie super, ale mnie sie miło oglądało
W kinach, przecie to produkcja z tamtego roku.
Trzykrotka - Pon 22 Wrz, 2014 10:10
Krykiet jest świetny, jak się wgryźć w zasady Jestem fanką od kilku lat.
Anaru - Pon 22 Wrz, 2014 10:13
Świetny jest, mój pierwszy film bolly obejrzany lata temu traktował o krykiecie, mam sentyment.
Trzykrotka - Pon 22 Wrz, 2014 10:15
Lagaan - chętnie obejrzałabym znowu. Wtedy to się wydawało jakimś kosmosem
Agn - Pon 22 Wrz, 2014 10:16
Czyżby Lagaan?
Trzykrotka - Pon 22 Wrz, 2014 10:17
Great minds think alike
BeeMeR - Pon 22 Wrz, 2014 10:30
Austenland
Ojoj, jakie to głupiutkie. Pomysł świetny, ale postaci, hmm. Główna bohaterka jest głupia w moich oczach - i to nie tylko naiwna, ale nie umiem jej polubić, a wtedy najczęściej nie jestem w stanie polubić filmu. Druga pani niepotrzebnie nadmiernie wulgarna w zachowaniu
Panowie podobali mi się jakoś bardziej - głównie mi chodzi o napisanie ról, acz aktorsko też .
Wątek romansowy poprowadzony jest tak po łebkach, że też nie w sposób uwierzyć w jego prawdziwość - po jednej rozmowie, może dwóch? Jasssne...
Jednorazowo można obejrzeć.
Harry_the_Cat - Pon 22 Wrz, 2014 12:49
Oj tam, oj tam. JJ Field w stroju z epoki nie jest zly
Caitriona - Pon 22 Wrz, 2014 17:54
| Harry_the_Cat napisał/a: | | JJ Field w stroju z epoki nie jest zly |
Chyba jedyny plus tego filmu
|
|
|