Literatura - Proza i poezja - Inne wieści o książkach
Anaru - Śro 25 Mar, 2015 19:35
Strasznie dawno nie czytałam Tolkiena
Agn - Śro 25 Mar, 2015 20:37
Nie od parady łazi za mną powtórka Władcy pierścieni - czułam to!
Szafran - Śro 25 Mar, 2015 23:16
Ja planuję od jakiegoś czasu powtórkę. Ale pierwszy raz w oryginale. Wypadałoby po tych wszystkich latach uwielbienia:D
Agn - Śro 25 Mar, 2015 23:17
W oryginale już przerabiałam. Ale potem pożyczyłam angielskie wydanie komuś i nigdy nie odzyskałam.
Szafran - Śro 25 Mar, 2015 23:26
Jest osobny krąg piekła dla tych, co nie oddają pożyczonych książek.
Caitriona - Czw 26 Mar, 2015 10:36
Zgadzam się z Tobą, w 100%!
Fibula - Czw 26 Mar, 2015 22:57
Ale cuda się zdarzają - kilka miesięcy temu odzyskałam książki pożyczone lata temu, na których powoli zaczynałam kłaść krzyżyk, bo nie mogłam zlokalizować pożyczalskiej.
Anaru - Czw 26 Mar, 2015 23:32
To gratuluję , ja niektórych na pewno już nie odzyskam bo nawet nie wiem gdzie szukać .
Szafran - Sob 28 Mar, 2015 20:44
Przewodnik po wybranych niezależnych księgarniach:D
http://weekend.gazeta.pl/...ych.html#TRwknd
Macie w swoich miastach jakieś ulubione:)?
Agn - Sob 28 Mar, 2015 20:49
Tak, tę w której pracuję.
A poważnie - mam dwie, do których mam wielki sentyment. Pierwsza to Tajne Komplety (wymienione w przewodniku), a druga to Księgarnia Hiszpańska.
Szafran - Sob 28 Mar, 2015 20:52
| Agn napisał/a: | Tak, tę w której pracuję.
A poważnie - mam dwie, do których mam wielki sentyment. Pierwsza to Tajne Komplety (wymienione w przewodniku), a druga to Księgarnia Hiszpańska. |
To te Tajne Komplety z listy? Bo te z listy, patrząc po zdjęciach, wyglądają na miejsce, gdzie mogłabym mieszkać;).
Agn - Sob 28 Mar, 2015 20:56
Tak, dokładnie te Tajne Komplety. Księgarnia ma niezły klimat, można tam kupić kawę, mają też nieco inny asertyment niż inne księgarnie. Jedyny minus to obsługa (choć dawno tam nie byłam, więc mogło się to zmienić) - nie lubię, jak ktoś cię totalnie zlewa i grzebie sobie w komórce.
Admete - Sob 28 Mar, 2015 21:20
Księgarnie w moim mieście sa małe i nie mają tego, co ja chcę, więc zostaje net.
Szafran - Sob 28 Mar, 2015 22:15
Książki kupuję teraz głównie przez sieć (tam, gdzie najtaniej;)), ale lubię też zaglądać do tych klimatycznych księgarni. Z "listowych" lubię Wrzenie Świata - za świetny wybór reportaży:D No i różne ciekawe spotkania. I z tej działki księgarniano-kawiarnianej Tarabuka na Powiślu na Browarnej:).
Na Powiślu, na Solcu, mam też swoje inne uwielbiane miejsce, gdzie dawno nie zaglądałam (bo jak zaglądam, to masę pieniędzy tam zostawiam, niby tanio, ale kiedy kupuje się stosami...;)). Bibliomania na parterze starej kamienicy. Ma taki ogromny oldskulowy szyld "Księgarnia". O, znalazłam w sieci zdjęcie:
Ale właściwie nie jest to księgarnia, bo raczej nie mają nowości, a antykwariat. Antykwariat-labirynt wyłożony stosami książek. I prowadzi się tam wykopaliska - w tomiszczowym wielkim chaosie. I wygrzebuje dawno zagubione ulubione tomiska czy jakieś cudowności zapamiętane z dzieciństwa. Można tez przynieść i zostawić niepotrzebne. Właściciele nazywają to "przytuliskiem". Bibliomanię prowadzi starsze małżeństwo, księgarze w starym stylu, pasjonaci kochający książki.
Kiedyś tam porobiłam bookpornowe;) zdjęcia, wnętrze wygląda o tak:
https://picasaweb.google.com/joanna.konczak/AntykwariatSolec?authkey=Gv1sRgCOqRoIG818r-KA
Agn - Sob 28 Mar, 2015 22:19
| Szafran napisał/a: | | Antykwariat-labirynt wyłożony stosami książek. |
MUSZĘ TAM KIEDYŚ ZAJRZEĆ!!!
Anaru - Sob 28 Mar, 2015 23:05
| Szafran napisał/a: | | Kiedyś tam porobiłam bookpornowe;) zdjęcia, wnętrze wygląda o tak: |
Wspaniałe
| Szafran napisał/a: | | Przewodnik po wybranych niezależnych księgarniach:D |
Obczaiłam wszystkie z naszych trzech wymienionych
Do Cocofli dotarłyśmy kiedyś dawno temu jeszcze z Calipso, ona sobie kupiła jakieś islamskie treści, coś chyba o koranie czy o filozofii islamu, a ja tylko obejrzałam co mają i wypiłam kawkę, w Tajnych Kompletach już parokrotnie coś sobie nabyłam, kawkę również , a w Nalandzie kupiłam nawet niedawno Barbarelli ta książkę o Indianach, która jeździła ze mną do Krakowa i z powrotem, sobie tam też coś znalazłam. Dobre wegetariańskie jedzonko mają. I ciekawe "lustro" w łazience
Szafran - Sob 28 Mar, 2015 23:21
Hihi - lustro idealne:D
Anaru - Sob 28 Mar, 2015 23:22
Prawda? Od razu się człowiek czuje dopieszczony.
Agn - Sob 28 Mar, 2015 23:24
Patrzysz w lustro i myślisz: "Wyglądam jak rozplaszczony na ścianie fioletowy budyń". Rozplaszczony, nie dopieszczony.
Szafran - Sob 28 Mar, 2015 23:25
| Agn napisał/a: | Patrzysz w lustro i myślisz: "Wyglądam jak rozplaszczony na ścianie fioletowy budyń". Rozplaszczony, nie dopieszczony. |
A nie raczej wyglądam na słodki kąsek;)?
Agn - Sob 28 Mar, 2015 23:31
| Szafran napisał/a: | | A nie raczej wyglądam na słodki kąsek;)? |
Widzę wielką fioletową plamę.
BeeMeR - Nie 29 Mar, 2015 08:18
| Agn napisał/a: | Patrzysz w lustro i myślisz: "Wyglądam jak rozplaszczony na ścianie fioletowy budyń". Rozplaszczony, nie dopieszczony. |
Anaru - Nie 29 Mar, 2015 13:36
Kąsek dopieszczony pochlebnym napisem.
Agn - Nie 29 Mar, 2015 13:39
Nie żebym wypominała, ale ktoś obiecał wpaść ze smacznym kąskiem.
Anaru - Nie 29 Mar, 2015 13:42
A koło której mam wpaść?
Kąsek wzmocniony % nabrał już pewnie mocy i wagi.
|
|
|