Aktorzy - Benedict Cumberbatch
Anonymous - Sob 04 Lut, 2012 15:20
| Yvain napisał/a: | | Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Brzydal może być Elitarna uroda, o! |
Cóż to zjawisko pięknego brzydala, zdarza się jak kometa, raz na jakiś czas
Kiedyś taką elitarną urodę miał dla wielu pań Belmondo, dla mnie osobiście ma ją oprócz SH także Willem Dafoe |
Ja tam nigdy nie wiedzialam o co chodzi z tym Belmondo, bo nie uwazalam go za brzydala. Ale taki Ray Winstone doskonale wpasowuje sie w schemat I Defoe rowniez jest niezwykle ciasteczkowy, pomimo trudnej urody Inna rzecz, ze ja nie lubie pieknych mezczyzn. Kurcze, zawsze smierdza...
Ojcze moj, czy ja moge przez Twoje rece zamowic sobie w/w ksiege sherlockowa? Moze cus jeszcze - niekoniecznie w tej chwili, bo mam na oku, a tyz w podobnej cenie...
starkus - Nie 05 Lut, 2012 14:56
Co do skypa to trzeba do niego z miłością-tu posmyrać tam pogłaskać i działa. Trochę offtopic-to nadrabiam inne kreacja BC i wczoraj nocką oglądałam "To the end of the world". No i wrażenie b.pozytywne. Tak wcześniej sobie myślałam, że obejrzałabym B. w jakiejś klasycznej ekranizacji i stylizacji i proszę--marzenie spełnione.
Agn - Nie 05 Lut, 2012 15:00
| starkus napisał/a: | | wczoraj nocką oglądałam "To the end of the world". |
MASZ TO?!
Yvain - Nie 05 Lut, 2012 16:21
Też mam jak komuś potrzeba
Agn - Nie 05 Lut, 2012 16:38
| Yvain napisał/a: | | Też mam jak komuś potrzeba |
Pół królestwa daruję! A drugie pół tanio sprzedam... Smoka i księżniczkę dorzucę gratis, książę... gdzieś się zapodział, ale znajdę, wypucuję i przywiążę do, khem, łoża, jeśi chcesz.
Proszę, błagam, przekupiam i pełzam!!!
Anonymous - Nie 05 Lut, 2012 17:11
| Agn napisał/a: | | starkus napisał/a: | | wczoraj nocką oglądałam "To the end of the world". |
MASZ TO?! |
Ociec, toz ja juz dawno mowilam, ze wystarczy jedno slowo, a bedzie Ci dane...
Agn - Nie 05 Lut, 2012 17:14
Pokorny ociec u trojga dzieci prosi...
Aragonte - Nie 05 Lut, 2012 17:20
Dziewczyny, a może jest zapotrzebowanie na wątek Benedicta? Bo wygląda na to, że za chwilę będziemy mieć w wątku SH wysyp zwierzeń o różnych filmach z Benedictem albo Freemanem
Co prawda elitarną* ma urodę, ale może warto mu założyć wątek**?
*inaczej mówiąc: brzydal
**w wolnym tłumaczeniu: załóżcie, jakby co, bo ja nie chcę podkreślać swojego ześwirowania tym faktem
Agn - Nie 05 Lut, 2012 17:38
No dobrze, na dobrą sprawę niby by można było, ale i tak wszystko się sprowadza do Benedicta vel. Sherlocka. Jak będą nowe odcinki serialu, to znowu będzie Benedict to, Benedict tamto, Martin jeszcze coś i w ogóle ach, jacy oni są boscy (bo są, nikt nie zaprzeczy!). Wymiesza się wszystko na dwa wątki. U Benedicta będziemy gadać o Sherlocku i o nim, a w tym wątku - jak dotychczas, hihi.
A teraz zachowam się jak jemioł - ja się dostosuję, jakby co.
Przy okazji - obejrzałam pudełeczko z każdej strony, wymacałam płytki, włączyłam, czy działają, posłuchałam po kawałku komentarzy - wszystko działa i w ogóle pieję z zachwytu. Swoją szosą - nawet menu to DVD ma śliczne!
Anonymous - Nie 05 Lut, 2012 17:50
A mnie sie wydaje, ze powinnismy rozdzielic watek sherlockowy ogolnie od Sherlocka. Inne ekranizacje zasluguja na jakas przejrzystosc, a tutaj przez ostatnie 10 stron zaledwie kilka postow na temat innych ekranizacji.
Ale nie wiem, czy jest sens dawac Benkowi osobny watek. Obawiam sie, ze tego jakos nie da sie rozdzielic - a juz na pewno byloby to bardzo trudne.
Aragonte - Nie 05 Lut, 2012 18:05
Innymi słowy - że i tak będziemy offtopować w obu wątkach
Może faktycznie warto wydzielić pozostałe ekranizacje Doyle'a - potraktowałam to zbiorczo, bo wtedy to jednak mało kto o Sherlocku gadał i wydawało mi się, że nie narośnie to jakoś gwałtownie. Ale teraz, biorąc pod uwagę, że czeka nas roczny hiatus, to może i lepiej wydzielić
Admete - Nie 05 Lut, 2012 19:37
Gdy oglądałam dodatki do I sezonu SH, to dopiero wtedy zwróciłam uwagę, że Benedict jest przystojny. Mnie sie on jako Sherlock nie pdooba, ale jako aktor - uważam, że jest atrakcyjny. Martin Freeman też jest atrakcyjny - u mnie zaraz punktacja wzrasta, gdy ktos dobrze gra. Od razu ładniejszy
Nadal nie obejrzałam 3 odcinka 2 serii.
Aragonte - Nie 05 Lut, 2012 19:41
| praedzio napisał/a: | O, to to. Emocje. Swego czasu chyba nawet dyskutowałyśmy o tym z Admete. W pierwszym sezonie troszkę mi tam tego brakowało. Nie to, co teraz. |
A więc wyjęłam Ci to z głowy
I szkoda, że nie obejrzałyśmy razem dodatków do obu sezonów - trzeba będzie kiedyś nadrobić, tzn. następnym razem będę musiała intensywniej Cię zindoktrynować
Admete - a dla mnie z kolei Benedict w wersji naturalnej wygląda po prostu sympatycznie, zdecydowanie bardziej podoba mi się jako Sherlock, mimo że zasadniczo to nie jego kolorystyka (tzn. ciemne włosy - tak naprawdę to chyba świński blondyn ).
I obejrzyj w końcu ten ostatni odcinek, prooooooszę
Trzykrotka - Pon 06 Lut, 2012 14:49
A propos głosu: Benedict czyta Keatsa
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Agn - Pon 06 Lut, 2012 14:53
Jezus Maria... *zamienia się w waniliowy budyń*
[post o głębi kałuży]
Słucham tego jego głosu i nachodzi mnie tylko jedna myśl - Bóg istnieje.
Aragonte - Pon 06 Lut, 2012 15:04
Mnie się jakoś niemrawo ładuje Tylko kawałek zdołałam wysłuchać.
Ale i tak było warto Urocze te jego rude loczki, nieprawdaż?
Ponieważ Youtube mi się buntuje, słucham sobie fragmentów soundtracku, a konkretnie Prepared to do anything i Blood on the pavement, i... i czuję, że mnie ściska w gardle...
Agn - Pon 06 Lut, 2012 15:07
Wiesz, oczywiście, że kiedy już przyjedziesz w marcu, to weźmiesz ze sobą ów soundtrack, by można było roztoczyć te boskie dźwięki w mej dziupli?
Aragonte - Pon 06 Lut, 2012 15:11
Pewnie! Tylko muszę go wcześniej kupić, bo na razie dwójeczki nie mam. Ale pewnie znowu zamówię w przedsprzedaży, jak ostatnio.
I może dorzucę do koszyka aubiobook z tymi opowiadaniami wzorowanymi na Doyle'u, które czyta Benedict. I serię panny Marple, bo gra w jednym odcinku (obejrzałam go już - fajny ).
Agn - Pon 06 Lut, 2012 15:12
Tylko wiesz, oprócz wszelkiego dobra to sobie jeszcze weź szczoteczkę do zębów. Powstrzymaj mój apetyt, bo inaczej nic więcej ci się do torby nie zmieści...
BeeMeR - Pon 06 Lut, 2012 18:10
Agn, Anaru, pa ruski, jak obie wiecie Puteshestvie na kraj zemli
Optuję za osobnym wątkiem Benedicta, póki jest zapotrzebowanie - będzie też grał w coraz to nowych rzeczach, przynajmniej nie będziemy offtopować tu
Osobny wątek Sherlocka BBC już dawno tez powinien być IMHO - ale tu też jest dobrze.
Co do soboty czy znamy już m/w godziny? Pewnie i tak odpadam w przedbiegach
Łatwiej by było mi pisać, niewątpliwie - i można by oglądać jak kto chce bez zagłuszania skype'a - przypomniały mi się cudne SPNowe konkursy, jak 5 osób pisało naraz i przybywało 200-300 postów w jeden wieczór - bo jak właściwie to oglądanie miało by wyglądać przy gadaniu?
Aragonte - Pon 06 Lut, 2012 18:16
Tak naprawdę to można by nawet założyć osobny wątek na te plotki podczas oglądania danego odcinka A potem go skasować
Jakoś mam obawy, czy Skype przy większej liczbie osób niż dwie się sprawdzi - głównie przez problemy z dźwiękiem
BeeMeR - Pon 06 Lut, 2012 18:22
| Aragonte napisał/a: | Jakoś mam obawy, czy Skype przy większej liczbie osób niż dwie się sprawdzi - głównie przez problemy z dźwiękiem | Ja mam obawy czy da się oglądać w trakcie skype'pwania - bo wydaje mi się, że albo oglądać albo konferować, natomiast oglądać choćby kawałkami i pisać się da
I każdy może się wypowiedzieć bez zagłuszania
Aragonte - Pon 06 Lut, 2012 18:28
BeeMeR, w sumie to jestem takiego samego zdania
BeeMeR - Pon 06 Lut, 2012 18:33
Aragonte - pójdź w me ramiona
I jeszcze można się każdej chwili włączyć i wyłączyć z rozmowy...
Aragonte - Pon 06 Lut, 2012 18:39
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte - pójdź w me ramiona
I jeszcze można się każdej chwili włączyć i wyłączyć z rozmowy... |
Dla mnie pokusą jest też to, że można sobie potem to odtworzyć/zapisać na dysku i jeszcze pochichrać się z samych siebie
|
|
|