Ekranizacje - Sherlock Holmes - ekranizacje
trifle - Czw 19 Sie, 2010 21:49
| Admete napisał/a: | | Nie mam pojecia kiedy następne odcinki, pewnie za rok... |
Nie! Tortury!
W ogóle ten zły to mógłby zagrać jakąś piekielną szuję w SPN. Taki niby niepozorny...
Fibula - Sob 28 Sie, 2010 22:21
| trifle napisał/a: | Nie no, ja chcę Sherlocka! Tak mi się fajnie kończyło pracę z myślą, że jeszcze mam do obejrzenia odcinek, no ja Czemu tylko trzy odcinki? Kiedy będą nowe? |
Wiosną . Dla zainteresowanych - Luther też wraca. Więcej tu.
praedzio - Pią 03 Wrz, 2010 10:58
Co nieco o Sherlocku: http://www.swiatseriali.p...urze,nId,295121
Anonymous - Czw 14 Paź, 2010 20:51
Bez docinków, że jestem zapóźniona proszę! Oglądnęłam pierwszy odcinek Sherlocka Holmesa i od razu humor mi to poprawiło wprawdzie dr Watson mi stawałm przed oczami jako postać z "To właśnie miłość" ale Holmes jest prze-gigant, mam półtora odcinka do oglądniecia na CoCoJumboTV i czekam, czekam
Admete - Czw 14 Paź, 2010 21:27
Cieszę się, że ci się spodobało Aktor grajacy Holmesa będzie Bilbem w ekranizacji Hobbita
Anonymous - Pią 15 Paź, 2010 07:11
Ten Holmes to raczej spory jak na hobbita, ale ta dzisiejsza technika . Fajnie gra geniusza, ja lubie takie postacie
praedzio - Pią 15 Paź, 2010 07:13
| Admete napisał/a: | | Aktor grajacy Holmesa będzie Bilbem w ekranizacji Hobbita |
| lady_kasiek napisał/a: | | Ten Holmes to raczej spory jak na hobbita, ale ta dzisiejsza technika . |
Ekhem, nie Holmes będzie grał Bilba, tylko Watson. Chyba, że coś w międzyczasie się zmieniło.
Admete - Pią 15 Paź, 2010 10:27
Pewnie pisałąm rano Jasne, że Watson.
Aragonte - Sob 17 Gru, 2011 18:07
Obejrzałam sobie właśnie - jak zwykle strasznie zapóźniona - pierwszy odcinek nowego, uwspółcześnionego Sherlocka. Uwielbiam tę wersję, uwielbiam Freemana
Aż nabrałam ochoty, żeby sobie książki poprzypominać
Chcę DVD
Agn - Sob 17 Gru, 2011 18:25
Ale jeszcze chyba nie nowej serii? Bo chyba dopiero na wiosnę ma być...? Albo coś pomerdałam. Niemniej popieram - seria jest wspaniała. I też uwielbiam Freemana.
Aragonte - Sob 17 Gru, 2011 20:44
Wydaje mi się, że powinna być najpóźniej w styczniu, bo na Amazonie wypatrzyłam już zapowiedź DVD II serii i ma ona się ukazać jakoś zimą, więc może już niedługo przyjdzie nam czekać.
No pewnie, że I serię dopiero oglądam
Agn - Sob 17 Gru, 2011 20:47
Nawet ci ciapkę zazdraszczam. Świetnie mi się to oglądało.
Ale już nie przeszkadzam, oglądaj sobie dalej.
Aragonte - Sob 17 Gru, 2011 20:52
Nie lecę z oglądaniem tak szybko jak Ty Mam w tej chwili mało czasu, a odcinki mają konkretną długość, więc pewnie następny będę oglądać w kawałkach, tak samo jak pierwszy. Albo odłożę oglądanie kawałek, żeby z robieniem chałtury się wyrobić
Agn - Sob 17 Gru, 2011 20:57
Widać ja jestem z tych świrusów-hurtowników, mają serial, to lecą do oporu. A potem beczą, że koniec i nie ma więcej...
Twoja polityka jest lepsza, ale ja i tak nie umiem się opanować.
Aragonte - Sob 17 Gru, 2011 21:15
Bo ja wiem, czy to polityka? Po prostu tak mam
Admete - Sob 17 Gru, 2011 21:16
Ta wersja Sherlocka jest dużo lepsza od tej kinowej.
Agn - Sob 17 Gru, 2011 21:20
Kinowa jest zupełnie inna i bardzo mi się podobała, na następną wybieram się do kina. Obie wersje podobały mi się równo, każda z innego powodu.
Admete - Sob 17 Gru, 2011 21:21
A mnie ta kinowa znudziła. Moze powinnam była kupić, jak dawali w gazecie i obejrzeć drugi raz...Jakoś tak bez emocji ja oglądałam.
Agn - Sob 17 Gru, 2011 21:23
Ja tam się świetnie na niej bawiłam. Lubię takie filmy, cóż poradzić.
Admete - Sob 17 Gru, 2011 21:24
Ja też lubie, tylko ta nie miała suspensu, nie miała ...no nie wiem. Chyba dlatego, że Sherlock nie miał nic wspólnego z Sherlockiem Conan Doyla. W wersji BBC przenieśli wydarzenia w XXI wiek, ale pozostali wierni charakterowi opowiadań. Tego nie ma w wersji kinowej.
Aragonte - Sob 17 Gru, 2011 21:27
| Agn napisał/a: | Kinowa jest zupełnie inna i bardzo mi się podobała, na następną wybieram się do kina. Obie wersje podobały mi się równo, każda z innego powodu. |
Piąteczka
Lubię obie wersje i na kontynuację od dawna ostrzę sobie ząbki
Emocji za dużo nie włączam, fakt, ale w końcu to czysta rozrywka
Agn - Sob 17 Gru, 2011 21:28
Nie ma, bo film robił Guy Ritchie, a on lubi robić w konkretnym stylu filmy. Łyknęłam sobie spokojnie tę konwencję i obejrzałam na luzie.
Aragonte, piąteczka! <5>
Admete - Sob 17 Gru, 2011 21:30
A ja niestety jak znam literacka podstawę, to oczekuję, że będzie coś z tej literackiej podstawy. Jak chcą wszystko zmieniać, to niech wymyślą własnych bohaterów Sherlocka kinowego widziałam tylko raz, troszkę się wynudziłam w kinie, więc nie wracałam do tego. Może przy powtórnym seansie bawiłabym się lepiej. Czasem tak bywa. Rozrywka tez musi budzic emocje
Agn - Sob 17 Gru, 2011 21:34
Albo to po prostu nie twój film i nie ma co się zmuszać. Rozumiem chęć obejrzenia tego, co znamy z książek, na ekranie. Też tak mam. W końcu książki o Sherlocku za młodu się czytało. Ale w momencie, gdy coś jest ekranizowane dziesiątki razy, nie mam wiele przeciwko zabawie konwencją czy zrobienie na tej bazie własnej potrawy. Inaczej wściekałabym się np. o każdą kolejną ekranizację Trzech muszkieterów, a mi odbiło na punkcie tej ostatniej.
Niemniej wróćmy do tematu. Serialowy Sherlock jest naprawdę fajny. I podoba mi się, że twórcy dorzucili tylko jeden element nadprogramowy, tj. nasze czasy. Jak widać niczemu to nie zaszkodziło, a można się było pobawić nowymi bajerami (np. komórką). Plus Sherlock w nowej wersji jest naprawdę wkurzającym socjopatą, ale uwielbiam go takiego, nic na to nie poradzę. Duża w tym zasługa grającego go aktora (którego nazwiska nie umiem zapisać, więc nie będę nawet próbowała). No i Freeman w roli Watsona - mrau!
Admete - Sob 17 Gru, 2011 21:40
Właściwie to Watson jest fajniejszy od Sherlocka
|
|
|