Jane Austen - życie i epoka - Becoming Jane ("Zakochana Jane")
Anonymous - Śro 15 Lis, 2006 15:35
| Agnesse napisał/a: | | Ja zanim obejrze film na podstawie powiesci, staram sie ja przeczytac, zeby miec jasny obraz sytuacji. |
a mnie doświadczenie nauczyło, że lepiej nacieszyć się filmem, a dopiero potem wrócić do książki. Rozczarowań mnie i wieksza przyjemność.
bezpaznokcianka - Śro 22 Lis, 2006 17:34
| Agnesse napisał/a: | Z pewnoscia tak, chociaz mam nadzieje, ze po ksiazke siegnelas zanim serial sie skonczyl.
Ja zanim obejrze film na podstawie powiesci, staram sie ja przeczytac, zeby miec jasny obraz sytuacji. |
musze cie rozczarowac... po ksiazke siegnelam znow przypadkowo po czterech czy trzech latach od serialu.( Pamietaj ze bylam TYLKO dziesieciolatka!!! i jeszcze nie za bardzo lubilam czytac heh). Chyba przez ten czas bylam w jakims letargu... ale siegnelam po nia tylko dlatego, ze cos mi dzwonilo, ze kiedys widzialam serial, ktory mi sie bardzo podobal. Wiec serial byl doskonala reklama dla ksiazki. Gdyby serial mi sie nie podobal, nigdy bym nie zabrala sie za ksiazke.
Ech. W sumie to nie jest az takie zle ogladac film zanim sie przeczyta ksiazke, bo nie wie sie co sie stanie. A tak ogladac film przez pryzmat ksiazki i jeczec co chwile... eee inaczej to sobie wyobrazalam to tez calkiem moze zepsuc odbior filmu(patrz Duma i uprzedzenie 2005 ogladana przeze mnie przez pryzmat Dumy BBC i ksiazki...). Jednym slowem nigdy nie jest za pozno na ksiazke a kazdy musi wybrac swoj moment, bo to czego nie lubie to byc zmuszana do czytania. Ja nigdy nie czytalam lektur kiedy trzeba bylo. Albo przeczytalam na rok przed albo rok po omawianiu... do konkretnych ksiazek trzeba dojrzec.
mam nadzieje ze Jane Austen by mnie poparla :razz:
Alison - Czw 23 Lis, 2006 11:53
Ja akurat mam na świeżo Ann Hatheway grającą "u Prady" i jakos sobie jej nie potrafię wyobrazić jako Jane Austen i boję się tak jak ta kobitka z forum Pemberly, że zrobią z tego taką słodką landrynę do ssania, a nie film dla prawdziwych fanek, co to lubią, żeby wszystko było dopracowane w każdym calu.
Od razu przypomniało mi się to lepkie zakończenie nowej D&U :mad:
Anonymous - Czw 23 Lis, 2006 15:43
ja się nie łudzę że ten film będzie inny
Admete - Pią 22 Gru, 2006 22:15
Tu link do proponowanych plakatów z tego filmu:
http://filmick.blogspot.c...four-times.html
Alison - Pią 22 Gru, 2006 22:27
Na plakatach wygląda ślicznie, ale jakoś inaczej sobie wyobrażałam Jane...
Chociaż pamietam, że moje pierwsze zajawkowe wrażenia po N&S i JE były też negatywne. Widać nie mam wyobrażni
Caitriona - Pią 22 Gru, 2006 22:33
Piękne te plakaty (podobane do "P&P"'05). Anne ślicznie na nich wygląda!
MiMi - Pią 22 Gru, 2006 22:35
Naprawdę ładne! Tylko w mojej wyobraźni powstał nieco inny obraz Jane...
Gunia - Pią 22 Gru, 2006 22:41
Świetne! Miło poznać nowy obraz Jane.
Trzykrotka - Sob 23 Gru, 2006 01:25
Mnie się też te plakaty skojarzyly z P&P. Piękne! Anne wygląda na nich subtelniej niż dotychczas. Ona ma taką amerykańską, uderzającą, jednoznaczną urodę, a tutaj mi się podoba, choć rzeczywiście, nie kojarzy z panną Jane Austen.
Gunia - Sob 23 Gru, 2006 02:06
| Trzykrotka napisał/a: | | Mnie się też te plakaty skojarzyly z P&P. Piękne! Anne wygląda na nich subtelniej niż dotychczas. Ona ma taką amerykańską, uderzającą, jednoznaczną urodę, a tutaj mi się podoba, choć rzeczywiście, nie kojarzy z panną Jane Austen. |
Styl faktycznie jest bardzo podobny. Może autorzy ci sami?
Mag - Sob 23 Gru, 2006 09:44
Guniu - jak nie będziesz spała po nocach to Mikołaj nie przyniesie Ci prezentów!
(i będziesz miała since pod oczami)
Admete - Sob 23 Gru, 2006 12:11
Myslę, że musimy podejść do tej ekranizacji na luzie i bez większych oczekiwań. Nastawmy się na luźną wariacje na temat życia Jane.
Maryann - Sob 23 Gru, 2006 14:15
| Caitriona napisał/a: | | Piękne te plakaty (podobane do "P&P"'05). Anne ślicznie na nich wygląda! |
Prawda, plakaty są piękne, a Anne jest urocza, ale... jak dla mnie to ten film "pachnie" skrzyżowaniem P&P 2005 z ostatnią adaptacją "Mansfield Park" z 1999. ??:
Anonymous - Sob 23 Gru, 2006 14:23
ja tez nie spodziewam sie niczego satysfakcjonujacego. ale i tak jestem ciekawa...
W filmie amerykanskim czy po prostui hicie swiatowym musi byc jakies Love, bo inaczej sie nie sprzeda ...
Gunia - Sob 23 Gru, 2006 15:33
| Mag napisał/a: | Guniu - jak nie będziesz spała po nocach to Mikołaj nie przyniesie Ci prezentów!
(i będziesz miała since pod oczami) |
I tak nic w tym roku nie dostanę, więc nie opłaca mi się wysiłek, a sińce mam od piętego roku życia.
Uzupełniłam stronkę na Filmwebie o plakaty.
Harry_the_Cat - Sob 23 Gru, 2006 16:00
Ale to są propozycje na razie...
Anonymous - Sob 23 Gru, 2006 16:34
propozycje plakatow?
Harry_the_Cat - Sob 23 Gru, 2006 16:36
Tak, mozna glosować.
Anonymous - Sob 23 Gru, 2006 16:41
a to sie glosuje ktore wejda na strone?
Harry_the_Cat - Sob 23 Gru, 2006 16:44
Aine, az tak nie czytałam. Ale tam pod tymi plakatami jest napisane, ze najwyraxniej mozna na nie glosowac i podany link - tego linku juz nie sprawdzalam.
Anonymous - Sob 23 Gru, 2006 19:47
w zasadzie chyba na wszystko można głosować, a ostatnio odrzucili mi życiorys Tobika i kilka rzeczy z JE 2006. I nie rozumiem dlaczego.
Harry_the_Cat - Sob 23 Gru, 2006 19:48
??
Anonymous - Sob 23 Gru, 2006 19:50
w sensie?
Harry_the_Cat - Sob 23 Gru, 2006 19:56
A, pewnie na filmwebie Ci odrzucili, tak?
|
|
|