To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Film jest a co z książką?

Justine - Wto 03 Cze, 2008 22:33

czy może pani z wydawnictwa Prószyńskiego się odzywała? może czas się przypomnieć

skoro wydali DVD to wierzę, że w przyszłości wydadzą książkę u nas :) mam tylko nadzieję, że dożyję :)

spin_girl - Śro 04 Cze, 2008 13:14

Spieszę donieść, że Pani z Prószyńskiego odezwała się wreszcie. Treść maila to jedno zdanie, że musimy uzbroić się w cierpliwość, bo ma bardzo słaby kontakt ze spadkobiercami.
Sama nie wiem, czy się cieszyć, że jednak się kontaktuje i sprawa niby jest w toku, czy zakładać najgorsze...
Co do DVD to wczoraj wieczorem udało mi się odejrzeć trzy odcinki, lektor jest niezły, chociaż czasami wyraźnie się spóźnia i przyłapałam go na kilku pomyłkach (które zwalam na tłumaczy!). Najbardziej ewidentna i dla mnie wkurzajaca jest odmiana nazwiska Hale w zdaniach typu "muszę pójść do Halesów". Dlaczego "HALESÓW" a nie "Hale'ów". Przecież ich nazwisko przmiało Hale nie Hales. Typowy błąd traktowania litery "s" jako ostatniej litery wyrazu a nie znacznika liczby mnogiej albo Saxon Genitive (zaimka dzierżawczego?). Dla mnie strasznie irytujące.

Anonymous - Śro 04 Cze, 2008 19:53

może się boją, jednak przetłumaczenie książki wydanie to troszkę duże przedsięwzięcie, nie wiem w sumie nie znam się nie wydawałm nigdy ksiązki
Sofijufka - Śro 04 Cze, 2008 20:05

Mag13 napisał/a:
Ale Prószyński to nie firma garażowa, lecz duże wydawnictwo! Podejrzewam, że albo nie są na razie zainteresowani, albo po prostu nie ma żadnej decyzji i stąd wymijające i ogólnikowe odpowiedzi.

Ja mam jeszcze podejrzenie, że nie wierzą, aby był to bestseller...

Tamara - Śro 04 Cze, 2008 21:53

I scen z momentami nie ma :wink:
nicol81 - Czw 05 Cze, 2008 11:08

Mag13 napisał/a:
Trade uniony, strajki, wyzysk, gruźlica, fioletowy Boucher, pastor, który wystąpił z Kościoła - toż to propaganda w duchu nijakiego Fryderyka Engelsa i jego Położenia klasy robotniczej w Anglii. Żle, baaardzo źle się kojarzy!
W końcu nie bez powodu wydano Mary Barton w mrocznej epoce lat 50-tych?

Widmo krąży po Europie, widmo komunizmu...... I ma oblicze Johna Thorntona

:serce: Oblicze Thortona... :serduszkate:
Nie wiem, czy wymowa tej książki jest komunistyczna. Te elementy wymienione tak- ale rozwiązanie, czyli współpraca fabrykanta i robotników :confused3:

Admete - Wto 22 Lip, 2008 20:19

Alicjo witaj :-) Zajrzyj do przywitalni. Tu masz fragmenty powieści po polsku
http://forum.northandsout...hp?t=26&start=0
Nie ma całości, mimo że nawet pisałyśmy do jednego wydawnictwa z prośbą o wydanie książki po polsku. Może trzeba napisac do innego?

Alicja - Śro 23 Lip, 2008 09:14

jestem za żeby pisać, hurmem!
agnesa - Śro 23 Lip, 2008 10:16

Admete napisał/a:
Nie ma całości, mimo że nawet pisałyśmy do jednego wydawnictwa z prośbą o wydanie książki po polsku. Może trzeba napisac do innego?


Niestety, myślę, że się to nie uda. :(
Jakiś miesiąc temu zrobiłam rozpoznanie rynku wysyłając e-maile do kilkunastu wydawnictw z zapytaniem, czy mają w planach wydanie tej powieści i innych tej autorki. Większości odpowiedziała, część nie - ale odpowiedź była zawsze jednakowa - nie mają tej pozycji w najbliższych planach wydawniczych. Czyli 2008 rok mamy z głowy. :frustracja:
Choć oczywiście gra jest "warta świeczki" i może trzeba jeszcze raz spróbować nadmieniając, że jest już prawie gotowe tłumaczenie tekstu. Może to ich skusi. Ja tego nie pisałam w moich mailach, bo nie byłam pewna, czy miałabym zgodę autorek.
A może potrzebny jest tzw. "zmasowany atak" i wysłanie e-maili od wielu osób w miarę równocześnie? :mysle:

Alicja - Śro 23 Lip, 2008 14:06

agnesa napisał/a:
Czyli 2008 rok mamy z głowy.


i tego najbardziej żałuję

spin_girl - Śro 23 Lip, 2008 16:26

Do wydawnictwa Prószyński z prośbą o wydanie książki pisałam bodajże w kwietniu, więc nie liczyłam ani przez chwilę na to, że ukaże się ona w tym roku. Internetowe tłumaczenie, acz kuszące, chyba jednak odpada, wydawnictwa muszą to zdaje się zlecać jednak profesjonalnym tłumaczom, korektorom itp.
Admete - Śro 23 Lip, 2008 16:30

To oczywiste, że tłumaczenie musiałoby być porządne...Cos mi się jednak zdaje, że nikt sie tym nie zajmie. Za mały zysk.
spin_girl - Śro 23 Lip, 2008 16:34

Zysk mógłby być bardzo duży, gdyby książkę odpowiednio zareklamowali, jak na przykład zareklamowali serial, chyba w UK 'Jeśli lubisz Dume i Uprzedzenie- pokochasz N&S!'. Chodzi mi o targetowanie powieści do fanów Jane Austen. Porównywanie N&S ma, według mnie, bardzo duży sens, bo powieści wiele jednak łączy, a na takim sloganie łatwiej by było ją rozreklamować niż wyłącznie na nazwisku Gaskell (która w Polsce jest praktycznie nikomu nie znana) i tytule, który kojarzy się z powieścią o wojnie secesyjnej w Ameryce.
agnesa - Śro 23 Lip, 2008 18:58

Niektóre wydawnictwa mają już nawet plany na 2009 rok. Np. dostałam odpowiedź z wydawnictwa Książnica, że w planach wydawniczych na 2009 rok niestety nie mają książek tej autorki.
I co tu zrobić???
:opad_szczeny: :opad_szczeny: :opad_szczeny:

Alicja - Śro 23 Lip, 2008 20:14

spin_girl napisał/a:
'Jeśli lubisz Dume i Uprzedzenie- pokochasz N&S!'

oczywiście, że tak by było! ja jestem tego najlepszym przykładem. Najpierw Austen, potem n&s film, później nocne ściąganie po internecie wszystkiego o gaskell i głowienie się DLACZEGO w Polsce jej nie tłumaczą??? Ale właśnie wszystko rozbija się o zysk, którego nie widać, no i jak przypuszczam jakiś facet gdzieś powiedział" po co babom więcej baskich czytadeł, niech idą trochę pogotować"

snowdrop - Śro 23 Lip, 2008 22:14

Alicja napisał/a:
Ale właśnie wszystko rozbija się o zysk, którego nie widać, no i jak przypuszczam jakiś facet gdzieś powiedział" po co babom więcej baskich czytadeł, niech idą trochę pogotować"


Co za okropny facet :bejsbol: :nudelkula1_zolta:

Alicja - Czw 24 Lip, 2008 07:44

zdecydowanie okropny!!! dzięki takim nie możemy czytać najlepszych książek
spin_girl - Czw 24 Lip, 2008 10:20

Inteligentni ludzie (np ekipa BBC) wiedzą, że rozmarzone romantyczki to jedna z najlepszych grup konsumenckich. Nie tylko chcą czegoś doświadczyć, np przeczytać książkę, obejrzeć film, ale chcą tego doświadczać wielokrotnie i dlatego najpewniej to kupią. Może nawet kilkakrotnie- sama mam kilka wydań tych samych powieści Austen, Damy tutaj mają i polskie i angielskie wydania N&S. Im ładniej coś wydane, tym chętniej to kupimy i gotowe jesteśmy za to zapłacić! Poza tym, wbrew pozorom, w dzisiejszym nowoczesnym w każdym tego słowa znaczeniu świecie, takich rozmarzonych romantyczek, czy też "bab" :wink: jest w dalszym ciągu bardzo dużo! Na ich miejscu nie przepuściłabym takiego rynku zbytu!
agnesa - Czw 24 Lip, 2008 13:32

Dlatego jeszcze raz monituję o zmasowany atak.
Ktoś (ja niestety nie dysponuję takim talentem :( ) musiałby napisać fajny tekst petycji, rozesłać to e-mailami do możliwie jak największej liczby forumowiczek. A my z kolei mogłybyśmy rozesłać to do wydawnictw.
Ciekawe czy pozostaliby nieczuli na tak dobitnie wyrażoną i zmasowaną wolę ludu? Może wreszcie coś by się ruszyło w tym temacie. Seks w wielkim mieście, Alle McBill już dawno zostały wydane. I wcale nie są to jakieś wybitne pozycje serialowe (sorry jeśli ktoś myśli inaczej). A tu co? Nic? Oj nie ładnie, nie ładnie. Faktycznie chyba romantyczki się ignoruje. Albo nie widzą jakie są nasze oczekiwania. :co_stracilam:
Więc to chyba trzeba im wyraźnie zasygnalizować.
Jane Austen jest świetna ale jest jej już tyle wydań różnej maści, że chyba pora na coś nowego. :mysle:

Alicja - Czw 24 Lip, 2008 18:48

a może raczej zdecydować się na jedno wydawnictwo, ale na zasadzie "pukajcie a wam otworzą", aż nam piąstka odpadnie???
spin_girl - Pią 25 Lip, 2008 10:18

Do Prószyńskiego już pukałam kilkakrotnie. Niby "badają sprawę" ale nie wiem, co z tego wyjdzie.
agnesa - Pią 25 Lip, 2008 15:23

Byleby nie było jak z tymi lekarzami. Badają, badają a pacjent zmarł. :confused3:
spin_girl - Pią 25 Lip, 2008 17:00

Raczej, niestety, będzie :(
agnesa - Pią 25 Lip, 2008 19:02

To w takim razie typuję jeszcze wydawnictwo Sonia Draga. Wydają jedną z moich ulubionych współczesnych autorek Cathy Kelly. Fakt, nie odpisali mi. :mysle: Tłumaczę to sobie sezonem urlopowym. Z drugiej strony trochę długo już on trwa. :(
Na swojej stronie napisali, że:
"W doborze książek kierujemy się intuicją i własnymi zamiłowaniami. Wybieramy te, które mówią coś ważnego o świecie i nie pozwalają czytelnikom przejść obok siebie obojętnie." North and south porusza ważne problemy społeczne. Fakt, że minione. I na pewno nie pozwala przejść obok siebie obojętnie.
Jak dla mnie brzmi zachęcająco.

achata - Sob 26 Lip, 2008 10:03

Ale przecież tłumaczenie jest już gotowe....
Ach te wydawnictwa, ach ten współczesny tandetny gust- albo raczej wciskanie ludziom tandety i wmawianie, że to jest dobre i popularne a pomijanie wartosciowych rzeczy, bo są niszowe.
Ja poproszę kilka maili do wydawnictw. Będem się dobijać razem z wami



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group