Richard Armitage - Siurpryza, czyli niespodzianka! :)
Anonymous - Pią 29 Sie, 2008 20:39
ha, nawet ja wyczulam powage chwili odczuwajac dume z przynaleznosci w tej grupie mlodych dam
aneby - Pią 29 Sie, 2008 20:48
No jeżeli tak pisze osoba władająca tylko niemieckim to pogratulować! Świetnie to napisałaś Mag
Anonymous - Pią 29 Sie, 2008 21:28
Mag jak to czytam to mi się buziak śmieje automatycznie
Anonymous - Pią 29 Sie, 2008 21:44
Dla Niego to był wysiłek póki co jednorazowy a co My biedne musimy znosić. Chłystkowatego Robina i częste napady głupawki
Anonymous - Pią 29 Sie, 2008 21:57
ano, właśnie o tym mówię. Zastanawiam się Mag czy nie pójść w Twe ślady. Tylko adresat inny. Zaimponowałaś mi słowo(może nie słowo studenta bo to mało wiarygodne, ale słowo )
Anonymous - Pią 29 Sie, 2008 22:10
| Cytat: | | że aktorzy to nieomal bogowie. |
myślisz, że to samo odnosi się do piłkarzy?
Fajnie musi być Twoim studentom.
A Ryśka ucieszył taki list, kogo by nie ucieszył?
Anonymous - Pią 29 Sie, 2008 22:18
to może poczekam z oświadczynami
Rysiek jest miły Jemu można by się spróbować oswiadczyć
maenka - Pią 29 Sie, 2008 22:37
Jesteście wielcy: R.A i ty Mag.
agnesa - Sob 30 Sie, 2008 00:00
Mag13, brawo. W takim razie Twój niemiecki musi być perfekcyjny.
Jak mógłby nie odpisać na taki list. Musiał poczuć się mile połechtany Twoimi ostatnimi zdaniami. I może trochę zachęcony do bardziej ambitnych produkcji.
Serenissima - Sob 30 Sie, 2008 00:55
| Agn napisał/a: | No, Rysiu, jeśli twoje fanki do tej pory tylko cię grzały swą miłością, to teraz czeka cię efekt cieplarniany... |
W moim wypadku tak właśnie jest Ze względu na to, że jestem "nową" wielbicielką Richarda, to moje uczucie jest raczej bliższe początkowej fazie zwariowanego zakochania niż, spokojnego uczucia, a teraz to już przepadłam
Mag - wspaniały pomysł!
lady_kasiek - przyznam się, że mam za sobą list to mojego ukochanego piłkarza, z prośbą o autograf , ale niestety nie odpisał. Nie jest więc taki słodki jak RA
Alicja - Sob 30 Sie, 2008 08:43
piłkarze niestety tak
dla Mag jestem pełna podziwu | Mag13 napisał/a: | | Jedyną moją motywacją jest niezmiennie głębokie uczucie do RA. | motywacja musi być z pewnością bardzo silna, skoro osba nieużuwająca języka tylko kwadrans musiała zastanawiać się nad zdaniami.
aneby - Sob 30 Sie, 2008 09:52
Mag widzę że zrobiłaś użytek z Rysiowego listu
Gosia - Sob 30 Sie, 2008 18:03
List bardzo fajny, choc można by to i owo dodać A propos co bylo w nawiasach kwadratowych?
Tak naprawdę, ja bym na pewno tak dobrze nie napisala, bo moja znajomosc jezyka jest raczej czysto bierna. Nad kilkoma zdaniami mysle godzine
Rozbawil mnie fragment: "especially the transformation of BBC series Robin Hood into a Guy of Gisborne Story!"
Ciesze sie, ze Richard ten list przeczytal i dowiedzial sie o polskim forum i o grupie osob, ktore interesuja sie nie tylko jego aktorstwem, ale i literaturą i kultura brytyjską.
A jego aktorstwo cenią - zwlaszcza w ambitnych produkcjach
Dzieki Mag
Gosia - Sob 30 Sie, 2008 19:13
Zdaje sobie doskonale sprawę, że list nie moze byc za dlugi, bo to zniecheca.
Taki jaki jest, jest okay
Gosia - Sob 30 Sie, 2008 19:26
o tym to nawet nie ma co marzyc, skoro sporadycznie wspolpracuje z forami brytyjskimi i z żadnym zagranicznym.
Odpowiedz na ten list byl przemilym gestem aktora, ktoremu sodowka do glowy nie uderzyla i chwała mu za to!
A listow od fanow ma z pewnoscia mnostwo i to z calego świata. Nasz rynek jest jednym z bardzo wielu i raczej tym mniejszym
agnesa - Nie 31 Sie, 2008 00:14
| Mag13 napisał/a: | | Cel został osiągnięty, o czym jeszcze marzyć? |
Co do marzeń to ośmielę się zasugerować wizytę RA w Polsce.
Ciekawe, czy dla Niego Polska jawi się jako kraj egzotyczny? Bo niestety niektóre gwiazdy nie są nawet w stanie zlokalizować, że Polska leży w Europie.
On by się chyba jednak przygotował? Na takiego mi wygląda.
Gunia - Nie 31 Sie, 2008 00:31
| agnesa napisał/a: | Bo niestety niektóre gwiazdy nie są nawet w stanie zlokalizować, że Polska leży w Europie. |
No z tym bym polemizowała. Znacząca większość wie gdzie - w Rosji!
Serenitka - Sob 06 Wrz, 2008 20:26
okazuje sie ze nie tylko my forumowiczki jestesmy pod wrazenieniem lisciku pozdrowieniami od Richarda ,
ostatnio napisalam o liscie Mag do kolezanki z youtube (ktora jest amerykanką i rowniez jest ogromna fanka Richarda i wiktorianskich ekranizacji), Morgan byla pod ogromnym wrazeniem tego ze Richard tak sie postaral i napisal nazwe forum w jezyku polskim , ach ten nasz Richard
trifle - Czw 11 Wrz, 2008 18:23
Wow, a ja dopiero teraz widzę siurpryzę! Ale fajnie no
PS. "o w pysk testrala" dodam sobie do słownika, Agn
nyota - Wto 16 Wrz, 2008 19:54
Prawdziwe perełki na forum widzę
Krybofa - Pią 19 Wrz, 2008 20:45
To min ta "siurpryza" spowodowała, że jestem częścią tego forum
Gosia - Pon 29 Wrz, 2008 18:19
Kazdy pretekst jest dobry, zeby napisać do Rysia Mam nadzieje, ze go pozdrowilas od naszego forum
anika - Wto 30 Wrz, 2008 16:18
Jesteś niesamowita Mag.
Anonymous - Wto 30 Wrz, 2008 16:31
Tylko Mag mogła strofowac Rysia w liście dziękczynnym
aneby - Wto 30 Wrz, 2008 20:16
Tia, przecież Ty tylko po niemiecku panimajesz
|
|
|