Fantastyka - Światy pana G.G. Kaya :)
Caitriona - Wto 08 Wrz, 2009 17:24
No, ba! Jak ją złapałam to już nie puściłam. Ksiażka jakby z księgarni była, stan idealny.
Admete - Wto 08 Wrz, 2009 20:54
Grzechem byłoby nie kupić! To widzę, że moje nudzenie przyniosło taki oto pozytywny skutek
Caitriona - Wto 08 Wrz, 2009 21:11
| Admete napisał/a: | | Grzechem byłoby nie kupić! | Dokładnie | Admete napisał/a: | | To widzę, że moje nudzenie przyniosło taki oto pozytywny skutek | Żadne nudzenie! To naprawdę nie był problem Cieszę się ze mogłam pomóc i polecam się na przyszłość
Aragonte - Wto 08 Wrz, 2009 22:06
Mam nadzieję, że Tigana Ci się spodoba, Caitri
Caitriona - Wto 08 Wrz, 2009 22:16
| Aragonte napisał/a: | | Mam nadzieję, że Tigana Ci się spodoba, Caitri |
Ja też mam taka nadzieję - wiem że podobała się Wam, a to już duży plus, no i ja zachwycona byłam Ostatnimi promieniami słońca, także szanse ma duże
Aragonte - Nie 27 Wrz, 2009 22:21
Korzystam z okazji, że odstawiłam tfurczość i nadrabiam zaległości w czytaniu Kaya. Kończę drugi tom Fionavarskiego Gobelinu (mam za sobą Letnie drzewo, a czytam Wędrujący ogień, pewnie rzucę jakąś recenzję, jak skończę. Trochę erudycyjnie czytałam ten pierwszy tom, tropiąc nawiązania do mitologii, ale Kay, jak to Kay, i tak mną szarpnął.
Tłumacz się tylko trochę nie popisał, a także redaktor. Złości mnie czasem interpunkcja, jakiegoś orta też znalazłam. No i określenie "kotna łania" mnie wnerwiło. Jak "łania", to "cielna", sorry, nie ten kaliber, "kotna" może być np. sarna (upewniałam się w słowniku gwary myśliwskiej, ale od początku mi tamto określenie nie leżało).
Admete - Nie 27 Wrz, 2009 22:27
Gobelin potrafi człowieka przemielić. Zobaczysz na końcu.
Musze sobie dokupic książki Kay'a których mi brakuje.
Aragonte - Nie 27 Wrz, 2009 22:34
Ja mam prawie wszystkie, ale część czeka na przeczytanie.
Gobelin już mnie przemielił ciut. A Kay - drań jeden - jako jeden z nielicznych potrafi mnie tak rozstroić i wpuścić w maliny. Okrutny jest ten Gobelin, powiem szczerze.
Admete - Pon 28 Wrz, 2009 06:16
Okrutny, bo wierzenia do których siegnął Kay tez są okrutne.
Aragonte - Pon 28 Wrz, 2009 08:07
Fakt. I nie wybielał ich, jak to robili niektórzy.
Admete - Pon 28 Wrz, 2009 13:17
Jedna z moich przyjaciółek oddała mi Gobelin po pierwszym tomie ze słowami, że to obrzydliwa książka Ona jest dośc religijną osobą i może dlatego tak zareagowała.
Aragonte - Pon 28 Wrz, 2009 14:39
Ej, nie, tak bym nie powiedziała
Chodziło mi między innymi o to, że Kay bez skrupułów męczy bohaterów, jest tam duuużo angstu. Na pogańskie elementy nie reaguję, bo sama się czuję poganką A wyławianie elementów mitologicznych mnie bawi.
Tytułowy motyw z I tomu to przecież jawne nawiązanie do skandynawskiego ofiarowania boga Odyna sobie samemu (jesli dobrze pamiętam, na jesionie będącymę centrum świata, jesionie Yggdrasillu). Kruki też tam były
Czyta mi się to dobrze, ale wolę Tiganę, powiem szczerze. Z różnych względów.
Admete - Pon 28 Wrz, 2009 18:02
Gobelin był chyba pierwszym utworem Kaya. A koleżanka nie lubi męczenia bohaterów. U niej musi być wszystko śliczne i liryczne.
Aragonte - Nie 03 Kwi, 2011 19:04
Ślicznie i lirycznie... No, u Kaya naprawdę nie ma co liczyć, że będzie "ślicznie"
Odkurzam po dłuższym czasie ten wątek, bo z dobrze poinformowanego źródła wiem, że Fibula czyta właśnie "Fionavarski Gobelin", więc może - kiedy skończy - wpisze się do tego wątku
Fibula - Nie 03 Kwi, 2011 19:56
Bankowo . Zamierzałam jedynie skończyć pierwszy tom przed Martinem i ani się obejrzałam, jak dotarłam dość głęboko w drugi, więc cóż, Martin nie zając, nie ucieknie .
Aragonte - Nie 03 Kwi, 2011 20:01
Okrutnie jest, co?
Deanariell - Nie 03 Kwi, 2011 20:10
| Aragonte napisał/a: | | Fibula czyta właśnie "Fionavarski Gobelin" |
Super! Rewelacyjna jest ta trylogia! Niby parę pojawiających się tam motywów znamy już z Tolkiena, ale Kay'owi udało się mimo wszystko stworzyć zupełnie inny świat, zdecydowanie różny pod wieloma względami od tolkienowskiego, ale podobnie wciągający. Tak mi się spodobało (naturalnie pożyczałam od Admete ), że musiałam kupić sobie na własność.
I w przeciwieństwie do pana Martina - Kay skończył to, co zaczął.
Fibula - Nie 03 Kwi, 2011 20:31
| Aragonte napisał/a: | Okrutnie jest, co? |
Owszem, ale po Kresie mam niejaką zaprawę .
| Deanariell napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Fibula czyta właśnie "Fionavarski Gobelin" |
Super! Rewelacyjna jest ta trylogia! Niby parę pojawiających się tam motywów znamy już z Tolkiena, ale Kay'owi udało się mimo wszystko stworzyć zupełnie inny świat, zdecydowanie różny pod wieloma względami od tolkienowskiego, ale podobnie wciągający. Tak mi się spodobało (naturalnie pożyczałam od Admete ), że musiałam kupić sobie na własność. |
Szukałam go od dawna, ale to biały kruk, w bibliotekach nie do upolowania i dopiero Aragonte mnie poratowała A zaparłam się, że nic innego Kaya nie ruszę, zanim nie przeczytam trylogii. Mag obiecywał wydać Fionavar, więc może i ja będę mieć własny egzemplarz - inne zapobiegliwie kupowałam na bieżąco .
| Deanariell napisał/a: | I w przeciwieństwie do pana Martina - Kay skończył to, co zaczął. |
Miejmy nadzieję, że jednak skończy...
Deanariell - Nie 03 Kwi, 2011 20:37
| Fibula napisał/a: | | Szukałam go od dawna, ale to biały kruk, w bibliotekach nie do upolowania |
Dlatego kupiłam na Allegro. Pewnie przepłaciłam, ale co tam.
Aragonte - Nie 03 Kwi, 2011 21:01
| Deanariell napisał/a: | | Fibula napisał/a: | | Szukałam go od dawna, ale to biały kruk, w bibliotekach nie do upolowania |
Dlatego kupiłam na Allegro. Pewnie przepłaciłam, ale co tam. |
Ja też mam z Allegro. Jeden tom nawet w dwóch egzemplarzach, bo najpierw kupiłam go solo, a potem całą trylogię.
BTW na Allegro jest właśnie komplet trylogii o Fionavarze:
http://allegro.pl/guy-gav...1538630713.html
asiek - Pon 04 Kwi, 2011 09:31
Mówicie, że warto ? Widzę, że powieści Kay'a są dostępne, więc zajrzę i obadam, czy mnie historia wciągnie.
Ostanio wszystko mnie nudzi, więc szukam nowych wrażeń...
milenaj - Pon 04 Kwi, 2011 09:36
Kay jest świetny. "Tiganę" przeczytałam, bo w jednym z wywiadów Brzezińska stwierdziła, że zgrzyta zębami z zazdrości nad pomysłami zawartymi w "Tiganie". I dalej już poszło. Ze swojej strony polecam też "Lwy Al - Rassanu".
Aragonte - Pon 04 Kwi, 2011 10:33
Aśku, czy Cię wciągnie aż tak jak mnie, to nie wiem, ale polecam - Kaya stawiam aktualnie najwyżej ze znanych mi współczesnych, żyjących twórców fantasy
Yvain - Pon 04 Kwi, 2011 14:25
to ja się na pewno się skuszę, bo już kończę z M. Lackey, więc będę na głodzie
asiek - Pon 04 Kwi, 2011 15:24
| Aragonte napisał/a: | Aśku, czy Cię wciągnie aż tak jak mnie, to nie wiem, ale polecam - Kaya stawiam aktualnie najwyżej ze znanych mi współczesnych, żyjących twórców fantasy |
Zaczęłam Letnie drzewo... Trudno się oprzeć nawiązaniom do WP.
|
|
|