To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Światy pana G.G. Kaya :)

Caitriona - Wto 08 Wrz, 2009 17:24

No, ba! Jak ją złapałam to już nie puściłam. Ksiażka jakby z księgarni była, stan idealny.
Admete - Wto 08 Wrz, 2009 20:54

Grzechem byłoby nie kupić! To widzę, że moje nudzenie przyniosło taki oto pozytywny skutek ;)
Caitriona - Wto 08 Wrz, 2009 21:11

Admete napisał/a:
Grzechem byłoby nie kupić!
Dokładnie ;)
Admete napisał/a:
To widzę, że moje nudzenie przyniosło taki oto pozytywny skutek
Żadne nudzenie! To naprawdę nie był problem :D Cieszę się ze mogłam pomóc i polecam się na przyszłość ;)
Aragonte - Wto 08 Wrz, 2009 22:06

Mam nadzieję, że Tigana Ci się spodoba, Caitri :)
Caitriona - Wto 08 Wrz, 2009 22:16

Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że Tigana Ci się spodoba, Caitri

Ja też mam taka nadzieję - wiem że podobała się Wam, a to już duży plus, no i ja zachwycona byłam Ostatnimi promieniami słońca, także szanse ma duże ;)

Aragonte - Nie 27 Wrz, 2009 22:21

Korzystam z okazji, że odstawiłam tfurczość i nadrabiam zaległości w czytaniu Kaya. Kończę drugi tom Fionavarskiego Gobelinu (mam za sobą Letnie drzewo, a czytam Wędrujący ogień, pewnie rzucę jakąś recenzję, jak skończę. Trochę erudycyjnie czytałam ten pierwszy tom, tropiąc nawiązania do mitologii, ale Kay, jak to Kay, i tak mną szarpnął.

Tłumacz się tylko trochę nie popisał, a także redaktor. Złości mnie czasem interpunkcja, jakiegoś orta też znalazłam. No i określenie "kotna łania" mnie wnerwiło. Jak "łania", to "cielna", sorry, nie ten kaliber, "kotna" może być np. sarna (upewniałam się w słowniku gwary myśliwskiej, ale od początku mi tamto określenie nie leżało).

Admete - Nie 27 Wrz, 2009 22:27

Gobelin potrafi człowieka przemielić. Zobaczysz na końcu.

Musze sobie dokupic książki Kay'a których mi brakuje.

Aragonte - Nie 27 Wrz, 2009 22:34

Ja mam prawie wszystkie, ale część czeka na przeczytanie.

Gobelin już mnie przemielił ciut. A Kay - drań jeden - jako jeden z nielicznych potrafi mnie tak rozstroić i wpuścić w maliny. Okrutny jest ten Gobelin, powiem szczerze.

Admete - Pon 28 Wrz, 2009 06:16

Okrutny, bo wierzenia do których siegnął Kay tez są okrutne.
Aragonte - Pon 28 Wrz, 2009 08:07

Fakt. I nie wybielał ich, jak to robili niektórzy.
Admete - Pon 28 Wrz, 2009 13:17

Jedna z moich przyjaciółek oddała mi Gobelin po pierwszym tomie ze słowami, że to obrzydliwa książka ;) Ona jest dośc religijną osobą i może dlatego tak zareagowała.
Aragonte - Pon 28 Wrz, 2009 14:39

Ej, nie, tak bym nie powiedziała :wink:
Chodziło mi między innymi o to, że Kay bez skrupułów męczy bohaterów, jest tam duuużo angstu. Na pogańskie elementy nie reaguję, bo sama się czuję poganką :wink: A wyławianie elementów mitologicznych mnie bawi.
Tytułowy motyw z I tomu to przecież jawne nawiązanie do skandynawskiego ofiarowania boga Odyna sobie samemu (jesli dobrze pamiętam, na jesionie będącymę centrum świata, jesionie Yggdrasillu). Kruki też tam były :)

Czyta mi się to dobrze, ale wolę Tiganę, powiem szczerze. Z różnych względów.

Admete - Pon 28 Wrz, 2009 18:02

Gobelin był chyba pierwszym utworem Kaya. A koleżanka nie lubi męczenia bohaterów. U niej musi być wszystko śliczne i liryczne.
Aragonte - Nie 03 Kwi, 2011 19:04

Ślicznie i lirycznie... No, u Kaya naprawdę nie ma co liczyć, że będzie "ślicznie" :-P

Odkurzam po dłuższym czasie ten wątek, bo z dobrze poinformowanego źródła :wink: wiem, że Fibula czyta właśnie "Fionavarski Gobelin", więc może - kiedy skończy - wpisze się do tego wątku :mrgreen:

Fibula - Nie 03 Kwi, 2011 19:56

Bankowo :) . Zamierzałam jedynie skończyć pierwszy tom przed Martinem i ani się obejrzałam, jak dotarłam dość głęboko w drugi, więc cóż, Martin nie zając, nie ucieknie ;) .
Aragonte - Nie 03 Kwi, 2011 20:01

Okrutnie jest, co? :wink:
Deanariell - Nie 03 Kwi, 2011 20:10

Aragonte napisał/a:
Fibula czyta właśnie "Fionavarski Gobelin"

Super! Rewelacyjna jest ta trylogia! :oklaski: Niby parę pojawiających się tam motywów znamy już z Tolkiena, ale Kay'owi udało się mimo wszystko stworzyć zupełnie inny świat, zdecydowanie różny pod wieloma względami od tolkienowskiego, ale podobnie wciągający. ;) Tak mi się spodobało (naturalnie pożyczałam od Admete :P ), że musiałam kupić sobie na własność. :mrgreen:

I w przeciwieństwie do pana Martina - Kay skończył to, co zaczął. :roll: :-P

Fibula - Nie 03 Kwi, 2011 20:31

Aragonte napisał/a:
Okrutnie jest, co? :wink:

Owszem, ale po Kresie mam niejaką zaprawę ;) .
Deanariell napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Fibula czyta właśnie "Fionavarski Gobelin"

Super! Rewelacyjna jest ta trylogia! :oklaski: Niby parę pojawiających się tam motywów znamy już z Tolkiena, ale Kay'owi udało się mimo wszystko stworzyć zupełnie inny świat, zdecydowanie różny pod wieloma względami od tolkienowskiego, ale podobnie wciągający. ;) Tak mi się spodobało (naturalnie pożyczałam od Admete :P ), że musiałam kupić sobie na własność. :mrgreen:

Szukałam go od dawna, ale to biały kruk, w bibliotekach nie do upolowania i dopiero Aragonte mnie poratowała :kwiatek: A zaparłam się, że nic innego Kaya nie ruszę, zanim nie przeczytam trylogii. Mag obiecywał wydać Fionavar, więc może i ja będę mieć własny egzemplarz - inne zapobiegliwie kupowałam na bieżąco ;) .
Deanariell napisał/a:
I w przeciwieństwie do pana Martina - Kay skończył to, co zaczął. :roll: :-P

Miejmy nadzieję, że jednak skończy...

Deanariell - Nie 03 Kwi, 2011 20:37

Fibula napisał/a:
Szukałam go od dawna, ale to biały kruk, w bibliotekach nie do upolowania

Dlatego kupiłam na Allegro. ;) Pewnie przepłaciłam, ale co tam. :P

Aragonte - Nie 03 Kwi, 2011 21:01

Deanariell napisał/a:
Fibula napisał/a:
Szukałam go od dawna, ale to biały kruk, w bibliotekach nie do upolowania

Dlatego kupiłam na Allegro. ;) Pewnie przepłaciłam, ale co tam. :P

Ja też mam z Allegro. Jeden tom nawet w dwóch egzemplarzach, bo najpierw kupiłam go solo, a potem całą trylogię.

BTW na Allegro jest właśnie komplet trylogii o Fionavarze:
http://allegro.pl/guy-gav...1538630713.html

asiek - Pon 04 Kwi, 2011 09:31

Mówicie, że warto ? Widzę, że powieści Kay'a są dostępne, więc zajrzę i obadam, czy mnie historia wciągnie. :-)
Ostanio wszystko mnie nudzi, więc szukam nowych wrażeń...

milenaj - Pon 04 Kwi, 2011 09:36

Kay jest świetny. "Tiganę" przeczytałam, bo w jednym z wywiadów Brzezińska stwierdziła, że zgrzyta zębami z zazdrości nad pomysłami zawartymi w "Tiganie". I dalej już poszło. Ze swojej strony polecam też "Lwy Al - Rassanu".
Aragonte - Pon 04 Kwi, 2011 10:33

Aśku, czy Cię wciągnie aż tak jak mnie, to nie wiem, ale polecam - Kaya stawiam aktualnie najwyżej ze znanych mi współczesnych, żyjących twórców fantasy :)
Yvain - Pon 04 Kwi, 2011 14:25

:slina: :mrgreen: to ja się na pewno się skuszę, bo już kończę z M. Lackey, więc będę na głodzie :mrgreen: :mrgreen:
asiek - Pon 04 Kwi, 2011 15:24

Aragonte napisał/a:
Aśku, czy Cię wciągnie aż tak jak mnie, to nie wiem, ale polecam - Kaya stawiam aktualnie najwyżej ze znanych mi współczesnych, żyjących twórców fantasy :)

Zaczęłam Letnie drzewo... Trudno się oprzeć nawiązaniom do WP. :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group