To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Elizabeth Gaskell - życie, twórczość i epoka - Kobieta w XIX-wiecznej Anglii

Tamara - Sob 29 Mar, 2008 13:41

Mag , te ręczniki BYŁY używane , bo są np. poprzecierane od prania , a przypominam przy okazji , że wytrzymałość ówczesnych materiałów była nieporównywalna do dzisiejszej . Wyprawa panny młodej miała jej służyć przez lata , a nie jeden sezon , jak dziś . Ten adamaszek mimo przeżytych lat jest nadal dwa razy grubszy od współczesnego :mrgreen:
Gosia - Sob 29 Mar, 2008 22:31

Tak, a jak krol mial miec kapiel, to bylo wielkie swieto :mrgreen:
Tamara - Nie 30 Mar, 2008 16:53

Nie pamiętam który z francuskich królów , gdy mu przyprowadzono upatrzoną przez niego dziewoję , akuratnie wyszorowana na tę okoliczność , stwierdził z rozpaczą "zepsuli mi ją..."
A ponoć Napoleon na dwa tygodnie przed powrotem z kampanii słał listy do Józefiny "znów zwyciężyłem , wracam za dwa tygodnie , nie myj się , boska" :mrgreen:

A w XVIII w, wymyślono bardzo użyteczne grabki na długiej rączce do drapania się w zawszoną łepetynę oraz pułapki na wszelakie robactwo osobiste w postaci pięknych flakoników - breloczków noszonych na szyi lub we włosach . No i "muszki" czyli pieprzyki z czarnego jedwabiu przyklejane na twarzy i dekolcie dla zamaskowania pryszczy , a przy okazji dodające seksapilu :-P

soph - Nie 30 Mar, 2008 17:11

Nasz Jaś Sobieski też narzekał na to, że Marysieńka za często się myje...
Tamara - Nie 30 Mar, 2008 17:23

A my tu wybrzydzamy , tyle setek lat dobrze było bez mydła , a nam się higieny zachciewa i pamięć przodków postponujem takimi dziwnymi przekonaniami :rumieniec:
Anonymous - Nie 30 Mar, 2008 17:38

soph napisał/a:
Nasz Jaś Sobieski też narzekał na to, że Marysieńka za często się myje...

miała kobieta niezrozumiałe fochy. a pamiętacie scenę z Robin Hooda jak ma przyjechać baron z Niemiec i szeryf skarży się Guy`owi, że musiał z tego powodu umyś się x miesięcy wcześniej?

Tamara - Nie 30 Mar, 2008 19:34

Czy Izabela Kastylijska to nie wiek XV i epoka Kolumba czyli prawie renesans?
Tamara - Pon 31 Mar, 2008 17:18

Ciekawe , czy o nas ktokolwiek będzie pamiętać za 500 lat :wink:
migotka - Pon 31 Mar, 2008 17:44

Tamara napisał/a:
Ciekawe , czy o nas ktokolwiek będzie pamiętać za 500 lat :wink:


może o tych co przynależą do wielkich dynastii:) a my raczej zapiszemy sie w rodzinnych pamietnikach vel kronikach

Tamara - Pon 31 Mar, 2008 18:21

Miałam na myśli upamiętnienie się czymś w rodzaju nowego koloru na przykład :wink: albo czymś innym równie ciekawym. Izabela upamiętniła się przy pomocy brudu za to na amen .Nam tak łatwo nie pójdzie :(
Aragonte - Śro 02 Kwi, 2008 19:02

Mag13 napisał/a:
Szeryf też po zniknięciu Marian z zamku po śmierci ojca przekazał Guyowi jej fałszywą wiadomość, że ma zmieniać odzież, bodaj raz na tydzień, jeśli dobrze pamiętam :mrgreen: Nie ma się w końcu o co czepiać, bo to przecież wieki średnie, czas mroku i zabobonu. Epoka, w której ukuto termin: kolor izabelowaty, od barwy szat pewnej królowej, rzadko zmieniającej bieliznę..... :-P

A czy ten kolorek nie był ubocznym efektem pewnego ślubu? Konkretnego wydarzenia historycznego nie pomnę, ale majaczy mi po głowie jakieś oblężenie i Izabela ślubująca, że nie zmieni koszuli, póki ono się nie zakończy :mysle: Kłopot z tym, że trwało znacznie dłuuuużej, niż się spodziewała. Ale pewna nie jestem. Może zresztą to pewna legenda?
Aha, i nie pierwszy raz chcę wystąpić w obronie wieków średnich - bardziej cuchnąco było później :wink:

Anonymous - Śro 02 Kwi, 2008 19:14

a propo Izabelowatego koloru
Królowa Izabela Katolicka poprzysięgła, że się nie umyje i nie upierze, dopóki jej mąż nie wróci z wyprawy krzyżowej. On się czegoś ociągał z powrotem, ona słowa dotrzymała. W ten sposób jej odzież uzyskała kolor izabelowaty.

Aragonte - Śro 02 Kwi, 2008 19:30

Mag13 napisał/a:
MNiej więcej tak z tymi ślubami było.....
A co do smrodku epoki nowożytnej to czysta prawda, niestety. Np. w średniowieczu w większości miast europejskich, także na ziemiach polskich, funkcjonowały liczne łaźnie, co pokazuje, że ludzie jednak myć się chcieli. Przełom przyniosły wielkie epidemie, przetaczające się przez Europę w także w XV wieku, czego skutkiem było powstanie przekonania, że to właśnie łaźnie mogą być źródłem rozprzestrzeniania się zarazy. Potem doszła kontrreformacja z jej awersją do ciała jako siedliska grzechu, i ofiarę padły resztki łaźni, a ludzie przestali się myć.

Dokładnie tak :) Zawsze z upodobaniem bronię średniowiecza :wink:

A co do tego ślubu - no właśnie. W końcu wyrzekano się jedzenia mięsa nie dlatego, że uznawano je powszechnie za niezdrowe, tylko traktując to jak poświęcenie. Może z niemyciem się Izabeli było podobnie? Z Panem Bogiem to chyba notorycznie paktowano, żeby w zamian za coś ofiarował coś innego ;)
Ale w tej epoce - w końcu to już po epidemiach, które doprowadziły do zamykania publicznych łaźni - pewnie gorzej było z higieną, więc specjalnie Izabeli bronić nie zamierzam. Może i unikała wody z innych powodów :)

spin_girl - Czw 03 Kwi, 2008 14:06

No własnie, bardzo mnie ciekawi jedna rzecz, Mag, pewnie będziesz wiedziała: jak było z bielizną damską od średniowiecza? Czy miały coś w rodzaju majtek? Wiem, że były pantalony, ale czy oprócz nich jeszcze coś? I jak sobie radziły w "te dni"?
MiMi - Czw 03 Kwi, 2008 15:24

Mnie też zawsze interesowało jak kobiety radziły sobie "w te dni" przez wieki...
maniutka - Czw 03 Kwi, 2008 18:28

Dla mnie wydawało się że w "te dni"(piękne określenie :rotfl: ) w średniowieczu kobiety uznawali za jakieś wiedźmy(bez przytyków do nikogo :mrgreen: ) bo ni z gruszki ni z pietruszki krwawiły
ale to są tylko moje domysły

Tamara - Czw 03 Kwi, 2008 18:39

Ano nosiły pasek , do którego było przypinane coś w rodzaju ówczesnego "allwaysa" , przypięte z przodu i z tyłu , wypełnione czymśtam - chyba jakims mchem czy czymś takim . Jak znajdę link to go wrzucę , bo niedawno przypadkiem znalazłam , też mnie to zawsze interesowało.

Mam : www.marquise.de/en/1800/kurios/1894.shtml

Gosia - Czw 03 Kwi, 2008 18:43

Mchem? :thud: No, na tym rysunku to wyglada zupelnie jak wspolczesny allways ;)
Gosia - Czw 03 Kwi, 2008 19:12

Już widze te gume latem w podrozy, np. w pociągu :confused3:
Dzieki za ciekawe informacje!

maniutka - Czw 03 Kwi, 2008 19:16

Mag13 napisał/a:
Kobiety wiejskie w ogóle nie stosowały podpasek i nie nosiły majtek, w okresie miesiączki zostawiały więc za sobą ślad na ziemi

łooooooo :confused3:

Tamara - Czw 03 Kwi, 2008 19:19

Chyba przed wynalezieniem gumy stosowano wyprawioną skórę , którą też kładziono do łóżka na prześcieradło . Zaś pod koniec XIX w. pojawiły się majtki z klapą w kroku czyli już nie rozcięte , co początkowo było powodem okrutnego zgorszenia :mrgreen: (klapa jak w niemowlęcych ubrankach ongisiejszych , przypinana na guziczki)
Gosia - Czw 03 Kwi, 2008 19:23

Wolalabym nie kojarzyc z tym swojego ulubionego bohatera :roll:
Anonymous - Czw 03 Kwi, 2008 19:43

Mag13 napisał/a:
Kobiety wiejskie w ogóle nie stosowały podpasek i nie nosiły majtek, w okresie miesiączki zostawiały więc za sobą ślad na ziemi".

:paddotylu:
po przeczytaniu zastanawiam się czy na pewno chciałabym żyć w tamtych czasach..
Thorton na pewno nie wynalazłby podpasek. Na pewno
Mag13 napisał/a:
Zwłaszcza w jego dolnej partii.......

demoralizujesz

Aragonte - Czw 03 Kwi, 2008 19:55

Mag, bardzo ciekawe informacje, dzięki!

maniutka napisał/a:
Mag13 napisał/a:
Kobiety wiejskie w ogóle nie stosowały podpasek i nie nosiły majtek, w okresie miesiączki zostawiały więc za sobą ślad na ziemi

łooooooo :confused3:

Na ziemi i nie tylko, bo na ciuchach też to dało się łatwo zauważyć. O menstruujących mówiono, że "mają na koszuli" (wiadomo, co tam mogły mieć). Podobno kobiety zamężne niespecjalnie się krępowały tego, że obwieszczają całej wsi, że mają okres.

Jak ja się cieszę, że urodziłam się w XX wieku...

spin_girl - Czw 03 Kwi, 2008 19:56

Mag13 napisał/a:


No właśnie - postawmy ważne pytanie, co krył Thornton pod tym swoim Brummelowskim czarnym strojem.... :mrgreen:
Zwłaszcza w jego dolnej partii.......

Jak to co? Zapasową belę bawełny ze swojego młyna, na czarną godzinę :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group