To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - WICHROWE WZGÓRZA (2010) Petera Webbera

Harry_the_Cat - Sob 23 Sie, 2008 23:58

Gosia napisał/a:
Michael Fassbender.


Grał w Angel. I zdaje się Praedzio jest jego wielbicielką ;)

praedzio - Nie 24 Sie, 2008 00:10

:mrgreen:
Caitriona - Nie 24 Sie, 2008 14:03

I chyba, poza Praedziem, zdaje się ze i Monika za nim przepada - chyba przez serial Hex.
Ja go kojarzę tylko z Kompanii braci.

Gitka - Pią 15 Maj, 2009 11:21

Zmiana planów...


Peter Webber będzie reżyserem od dawna zapowiadanej nowej wersji "Wichrowych wzgórz". Gwiazdami filmu będą: znana z ostatniego filmu Bondzie Gemma Arterton oraz Ed Westwick. To oni wcielą się w role młodych kochanków Cathy i Heathcliffa.

Plany nakręcenia nowej wersji "Wichrowych wzgórz" istnieją już od dawna. Przez większą cześć czasu z produkcją związany był John Maybury, a w głównych rolach mieli zagrać Michael Fassbender i Natalie Portman. Dziś ekipa ta nie jest związana z produkcją.

Scenariusz nowych "Wichrowych wzgórz" napisze Olivia Hetreed, która z Peterem Webberem pracowała już przy "Dziewczynie z perłą". Webber znany jest też jako autor "Hannibala. Po drugiej stronie maski".

To kolejna filmowa adaptacja "Wichrowych wzgórz", jedynej powieści Emily Jane Bronte. Książkę ekranizowano już zarówno dla telewizji, jak również dla kina, a wśród najlepiej znanych adaptacji znajdują się te z udziałem Laurence'a Oliviera i Merle Oberon z 1939 roku oraz z Ralphem Fiennesem i Juliette Binoche z 1992 roku.

http://www.stopklatka.pl/...skad=newsletter



praedzio - Pią 15 Maj, 2009 11:22

Foch!
maniutka - Pią 15 Maj, 2009 15:32

Gitka napisał/a:
Foch!

I to z przytupem! Chcę zobaczyć Michaela w czymś innym niż tylko HEX. A ten cały Ed to się na Heathcllifa nie nadaje ni w ząb. Taki jakiś siusiumajtek :rumieniec:

praedzio - Pią 15 Maj, 2009 18:32

Boże, toż z Fassbendera mógłby być idealny Heathcliff! Kto widział jego Azazeala, wie o czym mówię. :roll: Cóż, trudno. Skreślam kolejną pozycję z listy oczekiwanych.
lemurcio - Sob 16 Maj, 2009 00:23

To będzie klapa jak sto pięćdziesiąt. Z gatunku "Mansfield Park ADHD", "Perswazje sprinterki z Bath" itp. arcydzieł. Skoro mają tyle problemów z obsadą i produkcją, to powinni sobie odpuścić.
damamama - Czw 21 Maj, 2009 15:31

lemurcio napisał/a:
"Mansfield Park ADHD", "Perswazje sprinterki z Bath"


:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: ale przyznaję rację.

Gitka - Pon 08 Cze, 2009 12:27

Ed Westwick talks about his forthcoming role as Heathcliff in the Wuthering Heights film project written by Olivia Hetreed and directed by Peter Webber.


http://itn.co.uk/videos/a...e1805bfbe3.html

spin_girl - Wto 30 Cze, 2009 15:46

AAAA!! Ed Westwick! Uwielbiam go!
Idealnie nadaje się do tej roli! W Gossip Girl też gra zimnego drania szarpanego namiętnością do nieosiągalnej (aż do końca drugiego sezonu :-P ) dlań kobiety. Ed ma fantastyczne, cynicznie skrzywienie ust. Jestem zachwycona tym pomysłem.

Irm - Nie 14 Lis, 2010 15:30

Plakat nowej wersji "Wichrowych wzgórz": KLIK. Reżyseruje Andrea Arnold ("Fish Tank"). Catherine gra Kaya Scodelario, nie wiem natomiast, kto się wciela w rolę Heatcliffa.
spin_girl - Nie 14 Lis, 2010 19:01

Plakat nawet fajny, ale wychodzi na to, że Ed Westwick jednak zrezygnował... :(
milenaj - Nie 14 Lis, 2010 19:17

Szkoda, że zrezygnował. Nie wiem czy byłby dobry, ale chętnie bym zobaczyła, jak sobie poradził.
milenaj - Śro 07 Wrz, 2011 12:33

No i mamy recenzję:

http://www.filmweb.pl/art...%9B%C4%87-77508

Nie zachęciło mnie kompletnie. Do tej pory sięgałam zawsze po nowe ekranizacje z czystej ciekawości, ale tu stanowczo mówię: NIE.

Anonymous - Śro 07 Wrz, 2011 12:50

te kroliki i psy mnie zniechecaja, ale mimo to jestem ciekawa.
W gruncie rzeczy dzis podzialy ekonomiczne nie maja wiekszego znaczenia, ale rasowe i religijne - w pewnych srodowiskach i owszem.

Nie jestem zwolennikiem jedynie slusznej epokowo wersji, zawsze mne ciekawily eksperymenty i przenoszenie klasyki na wspolczesny grunt. I w gruncie rzeczy wiekszosc z nich uznaje za nie najgorsze.

praedzio - Śro 07 Wrz, 2011 12:51

OMG! :paddotylu:
spin_girl - Śro 07 Wrz, 2011 12:51

Czy oni sobie jaja robią?! Heathcliff murzynem?! Sado maso?! Zabijanie zwierząt na ekranie?! Może jeszcze, k**wa, Rambo dorzucą!!! Ja się nie zgadzam na takie traktowanie klasyki! :uzi:
milenaj - Śro 07 Wrz, 2011 13:08

AineNiRigani napisał/a:
Nie jestem zwolennikiem jedynie slusznej epokowo wersji, zawsze mne ciekawily eksperymenty i przenoszenie klasyki na wspolczesny grunt. I w gruncie rzeczy wiekszosc z nich uznaje za nie najgorsze.


Też zwykle nie mam nic przeciwko eksperymentom.
Ale wydaje mi się, że tu po prostu przesadzili.

Anonymous - Śro 07 Wrz, 2011 14:10

podobne odczucie mozna bylo miec na wiesc o powstaniu Bride&prejudice, a okazala sie pardzo udana.

Mam zasade, ze nie wypowiadam sie na temat filmu dopoki go nie zobacze. Film to nie tylko fabula - to zdjecia, muzyka, gra aktorska, scenografia itd... Kiepska adaptacja moze byc calkiem niezlym filmem - np. Valmont.
Dopoki nie zobacze, nie oceniam.

milenaj - Śro 07 Wrz, 2011 14:19

AineNiRigani napisał/a:
Bride&prejudice, a okazala sie pardzo udana.


Zgadzam się.

AineNiRigani napisał/a:
Kiepska adaptacja moze byc calkiem niezlym filmem - np. Valmont.


I tu również. :mrgreen:

Ale ,mimo to, nie chce mi się nawet podejmować próby, obejrzenia tego filmu. Mam świadomość tego, że to może być przesyt filmów na podstawie znanych mi powieści.
Ostatnia "Jane Eyre" też nie wprawiła mnie w zachwyt.

Eeva - Śro 07 Wrz, 2011 15:40

Oj Dżizaz Krajst... Heathcliff murzynem!? Serio?
Hmmmm....

asiek - Śro 07 Wrz, 2011 16:22

OMG ! :lol: :lol: Co za pomysł :lol: ... Obejrzałam zwiastuny i nie palę się do obejrzenia, nie lubię kręcenia z ręki... Strasznie mnie ta metoda denerwuje w filmach fabularnych.
Admete - Śro 07 Wrz, 2011 17:25

Nie przepadam z Wichrowymi w wersji klasycznej, a co dopiero takiej.
Caroline - Pon 12 Wrz, 2011 20:52

Tadeusz Sobolewski relacjonując zakończony Festiwal w Wenecji też pisze o WW:

Cytat:

"Trzecim wysoko nagrodzonym filmem o "ziemskim piekle" - najmniej udanym z wymienionych - są "Wichrowe wzgórza" Andrei Arnold, reżyserki pamiętnego świetnego "Fish Tanku". Zaangażowała niezawodowych aktorów, zredukowała do minimum dialogi - w filmie dominuje szum wiatru i krzyk ptaków. Ruchliwa, dokumentalna kamera z ręki (nagroda za zdjęcia dla Robbiego Ryana) sprawia, że bohaterowie sami wydają się częścią natury, która oczywiście jest "zła".

Przy tak radykalnej koncepcji Arnold zgubiła gdzieś istotę adaptowanej powieści, będącej historią niespełnionej miłości przechodzącej w zemstę. W Bunuelowskich "Wichrowych wzgórzach" na pytanie: "Dlaczego trzymasz tego ptaka w klatce?" - pada odpowiedź: "Bo go kocham". Miłość u Brontë jest przemocą, gwałtem, sąsiaduje z nienawiścią, ale w filmie Arnold została sama przemoc. Z historii psychologicznej Arnold zrobiła film naturalistyczny, monotonnie brutalny, nudny. Ktoś złośliwy powie: to film przyrodniczy, komunikat meteorologiczny z wrzosowisk Yorkshire pogrążonych w błocie."

Więcej... http://wyborcza.pl/1,7547...l#ixzz1XlXBCqbX

Niezbyt przychylnie...

A Fassbender, który swego czasu miał grać w WW, ostatecznie zagrał w Jane Eyre i też dostał nagrodę w Wenecji :D :D Niezły mix.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group