To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - The Tudors (2007)

asiek - Śro 04 Cze, 2008 15:12

Mnie się też ta pani nieszczególnie podoba. :wink: ...Momentami wygląda jak kokota, a nie dama. :roll:
Admete - Śro 04 Cze, 2008 18:29

Mnie się wydawała interesująca jako postać. Uwielbiam natomiast prawowitą królową. Piękna i majestatyczna.
Caitriona - Śro 04 Cze, 2008 18:55

Katarzyna jest fantastyczna! Niesmowite dostojeństwo i godność. I rzeczywiście jest piękna.
Aragonte - Czw 05 Cze, 2008 02:39

Caitriona napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Eeeech, przydałoby się teraz zobaczyć ciąg dalszy

Non problemo ;)

Dobrze wiedzieć :-D

Caitriona napisał/a:
Anna (w serialu) jest okropna, ale jej tatuś jest jeszcze gorszy - jest po prostu obrzydliwy. W kolejnej serii jeszcze wyjdzie że synek też nie ustępuje im pola.
A faktycznie, co by nie mówić o Wolseyu pod koniec bardzo zyskuje i jednak ma klasę.
A jak się zapatrujesz na Jeremy'ego Northama?

Jeremy gra dobrze, ale wydaje mi się bardziej przyćmiony w porównaniu z Samem Neillem... Cóż, gra postać mniej barwną, która miała się kojarzyć z wzorem cnót - ale mnie najbardziej utkwiły jego tyrady o oczyszczaniu domu ogniem i ta scena ze stosem... Przerażają mnie lekko tacy, którzy wiedzą wszystko lepiej i stale spoglądają w niebo, wolę tych niedoskonałych :wink: Ale przewiduję jeszcze sporo dramatyzmu w związku z tą postacią (w końcu wiem, jak to się potoczyło).
Wolsey jak dla mnie klasę miał już wcześniej - no sorry, ale na tle rozpasanego i rozbawionego dworu on jeden sprawiał wrażenie kogoś, kto pracuje w tych wyższych kręgach :roll: Mam zresztą lekką słabość do takiej konstrukcji postaci po "Trzech muszkieterach" (Richelieu :wink: ) A w końcówce Wolsey okazywał się tak diabelnie ludzki, śmiertelnie przerażony (choć nadal groźny), że trudno mi było mu nie współczuć, mimo jego błędów i wad. No i bardzo ciepłe odczucia miałam w związku z tą postacią jego kochanki - wyglądało na to, że oni naprawdę dobrze się rozumieją i kochają, widać to było właśnie w końcówce. Takie to było dla mnie... ludzkie.
Świetny Sam Neill!

Jeszcze co do Anny - Admete, Asiek, ale ja uważam ją za baaardzo ciekawą postać i też uważam, że Henryś trafił na godną siebie przeciwniczkę :) Zwyczajnie nie lubię jej i tyle, reprezentuje typ, którego nie znoszę. Ale na pewno z zainteresowaniem będę śledzić jej losy na ekranie, to pewne :) Niestety, obawiam się, że ta wersja jej postaci jest bliższa historycznej :roll:

Królowa Katarzyna wypada na jej tle wspaniale :-D To prawdziwa królowa, a nie jakaś podfruwajka, którą tatuś stręczy :obrzydzenie:

Admete - Nie 15 Cze, 2008 23:23

Polskie wydanie Tudorów:

http://www.empik.com/dyna...=RecommendedAll

Caroline - Pon 04 Sie, 2008 22:22

A ja właśnie drugi sezon oglądam, jestem gdzieś w połowie, ale już tak nie zachwyca jak pierwszy, coś się wypaliło :(
Właśnie obejrzałam bezsensowną rozmowę Anny z Cromwellem, ni z gruchy ni z pietruchy na niego naskoczyła, a my mamy uwierzyć, że niby tak się edukacją przejęła :bejsbol:
Oczywiście wiemy, o co chodzi, zapewne wkrótce ma się okazać, że Cromwell przyczyni się do jej upadku. Scenarzyści na prędce zmontowali bezsensowną scenkę, żeby uzasadnić postępowanie Cromwella, a że kupy się to nie trzyma, to już mniejsza.
Niezmiennie wspaniała Katarzyna Aragońska. Podobnie wspomniany w innym wątku Jeremy Northam.
Spoiler:
Ale jego postaci już nie ma

Gitka - Śro 06 Sie, 2008 11:03

Joss Stone brytyjska wokalistka soul i R&B, dołączyła do obsady serialu "Dynastia Tudorów". Artystka wcieli się tutaj w rolę Anny z Kleve, czwartej żony króla Anglii, Henryka VIII.

Przed ślubem z Anną, córką władcy niemieckiego księstwa Kleve, Henryk VIII (rolę tę gra w serialu Jonathan Rhys-Meyers) znał ją tylko z portretu, który ukrywał niedostatki jej urody (przypuszcza się, że twarz Anny nosiła ślady po przebytej ospie wietrznej). Kiedy Anna pojawiła się na angielskim dworze Henryk nazwał ją flamandzką kobyłą, a sześć miesięcy później jego małżeństwo z nią zostało anulowane.

Joss Stone brytyjska wokalistka soul i R&B, dołączyła do obsady serialu "Dynastia Tudorów". Artystka wcieli się tutaj w rolę Anny z Kleve, czwartej żony króla Anglii, Henryka VIII.

http://www.stopklatka.pl/...skad=newsletter

Max von Sydow, to koeljny nowy aktor, który dołaczył do obsady trzeciego sezonu serialu "Dynastia Tudorów".

W czterech z ośmiu odcinków nowego sezonu aktor zagra kardynała Von Waldburga, niemieckiego duchownego, który starał się doprowadzić do klęski króla Henryka VIII (w serialu gra go Jonathan Rhys-Meyers).
Premiera trzeciego sezonu "Dynastii Tudorów" zaplanowana została na przyszły rok.

http://www.stopklatka.pl/...skad=newsletter

Anonymous - Wto 12 Sie, 2008 20:09

Oglądnęłam sobie pierwsze trzy odcinki Tudorów po pierwszym i ogromie ścieżek łóżkowych się troszkę przeraziłam, że oglądam nie ten gatunek co trzeba, ale r dość szybko moje obawy rozwiały się i doczekać się nie mogę dalszego ciągu. Tak jak i Wam bardzo mi się podoba Katarzyna Aragońska, jest piękna, dostojna tylko wciąż mi przeszkadza różnica wieku między nią a Hebrykiem I mam ochotę poczytać coś o historii aby być bardziej zorientowaną.
anika - Śro 13 Sie, 2008 10:45

Bardzo mnie zainteresowałyście,
może w nowej ramówce jesiennej bedzie można obejrzec? Czy coś już wiecie na ten temat?
Pozdrawiam

Anonymous - Czw 14 Sie, 2008 22:59

Skończyłam oglądać 10 odcinków z pierwszego sezonu i już podoba mi się mniej ;| nie wiem czy mam ochotę na dalszy ciąg. już mnie zaczęło nużyć. Moze dlatego, że przesadziłam z długością seansów...
Anonymous - Pią 15 Sie, 2008 18:01

a mnie w Dublinie nie wpuscili do Christchurch na ktorym najbardziej mi zalezalo (obok katedry). I dlaczego? Przez zasmarkanych Tudorow - wlasnie mieli tam zdjecia. Ja rozumiem gdyby to bylo jeszcze cos naprawde waznego ... :cry2:
Agn - Sob 13 Wrz, 2008 21:14

Zaginiony w otchłani pokoju "brata" serial się odnalazł i jesteśmy już po trzech pierwszych odcinkach. Jesteśmy zachwyceni. Pomimo scen rozbieranych, które radośnie byśmy pominęli (i mamy szczerą nadzieję, że każda kolejna panienka w łożu króla nie będzie pokazywać jakie to zna francuskie uprzejmości, ekhm), ale serial jest świetny. Po pierwsze - aktorstwo.
Zgodzę się, że Jonathan Rhys-Meyers nie wygląda jak Henryk VIII, z której strony by na niego nie patrzeć. Ale ma możliwości aktorskie, dzięki czemu ośmielam się rzec - pasuje do roli. Do tej pory widziałam go chyba tylko w Velvet Goldmine (bodaj najdziwniejszym filmie, jaki w życiu widziałam), miło się dowiedzieć, że facet nie zniknął z aktorskiego świata. (Chyba mam gdzieś Lwa w zimie albo tak mi się wydaje... :mysle: )
Sama Neila chyba jeszcze nie podziwiałam w takiej roli - przebiegły Wolsey, no no. Ale podziwiam co on robi z tą rolą. Mam wrażenie, że on się bawi Wolseyem.
Jeremy Northam jako Tomasz More. Bardzo fajny. Bardzo pasuje. W zasadzie nie umiem jakoś go szczególnie określić. Po prostu leży jak ulał.
No i Katarzyna Aragońska, czyli Maria Doyle Kennedy. Jak dla mnie cudo, pod każdym względem.
Poza tym zachwycają mnie kostiumy, piękna muzyka. No i fakt, że pokazany jest młody Henryk (chociaż w zasadzie szkoda, że nie zaczęli od wstąpienia na tron).
I nawet się technicy postarali, ten komputer jest wprawdzie dosyć widoczny, ale cóż... Gildianina z Dzieci Diuny jeszcze długo nic nie przebije. A i tak Tudorowie nie mają się czego wstydzić.
Już pomijam fakt, że same napisy początkowe mi się diabelnie podobają, o!
http://pl.youtube.com/watch?v=ntQOSkd3j_I
I już się zamykam i chowam ze swymi okrzykami radości.

Anonymous - Sob 13 Wrz, 2008 21:52

a u mnie ciagle tworcy maja kreche. Wielka jak stad do Dublina i spowrotem !!! :evil: :evil: :evil:
Agn - Sob 13 Wrz, 2008 22:03

A za co?
Anonymous - Sob 13 Wrz, 2008 22:10

Chyba pisalam, ale juz nie pamietam. Jak byłam w Dublinie bardzo, bardzo bardzo mi zależało na wejsciu do Christ Church - podobno to najpiekniejszy kosciol w Dublinie, z zachowana historyczna architektura i wnetrzami. I co? I dupa !!! Wejscie zablokowane, bo wlasnie tam krecili Tudorow. No zeby to szlag !!!! podpadli mi przerazliwie !!! Book od Kells zamknieta, Muzeum Narodowe - renowacja, Christ Church - mnie dobił :uzi: :bejsbol: :wsciekla:
Agn - Nie 14 Wrz, 2008 10:22

Aaaa... a no to faktycznie - należy im się pranie po rzyci! :uzi:
Agn - Nie 28 Wrz, 2008 11:37

W piątek skończyliśmy oglądać pierwszą serię Tudorów. Czy ktoś mógłby mi wyjawić sens pierwszej sceny? Bo jeśli miała wywołać mój niesmak i dezorientację, to im się udało. :?
Ostatnia scena też nie do końca zrozumiała. Skoro Andzia nie chciała się oddać królowi, to po co w ogóle się z nim pchała na... na drzewo? Żeby mu w ostatnim momencie powiedzieć, że sorry, ale nie? Takich rzeczy się nie robi. Przegła, mówiąc krótko.

Aragonte - Nie 28 Wrz, 2008 11:59

Nie sądzę, żeby ktokolwiek doszedł, o co chodziło Andzi poza tym, że leciała na kasę :roll: Dawno tak antypatycznej bohaterki nie oglądałam, łeee...
Agn - Nie 28 Wrz, 2008 12:44

Nie pierwszy to raz spotykam się z opinią, że Anna Boleyn była ladacznicą. Widać coś jest na rzeczy. Chociaż nie należy serialu traktować jako źródło - historię to tam sobie nonszalancko traktują. Nawet taki laik jak ja to widzi...
Sofijufka - Nie 28 Wrz, 2008 12:47

czy ja wiem, czy leciała na kasę? Mogła skubać Henia, będąc kochanką.... Chyba raczej o władzę jej chodziło.... I gdyby nie straciłą dziecka, gdyby urodziła syna....
Ale sympatyczna z pewnościa nie byla!

Agn - Nie 28 Wrz, 2008 12:55

Oczywiście, że jej chodzi o władzę i wpływy. Kasę to ona ma tylko stojąc u boku Henryka. Poza tym korona umocni jej pozycję. Jako kochanka szybko by się znudziła królowi, żony nieco trudniej się pozbyć, jak widać na załączonym obrazku. Aczkolwiek nie bierze pod uwagę, że jeśli raz się król żony pozbędzie, to może i drugi, i trzeci, i czwarty... Gra na namiętności, a to uczucie, które się dosyć szybko wypala i z czasem nie zostanie jej nic poza wspomnieniem własnej arogancji. Sama kręci na siebie bicz.

Btw aktorka, która gra Annę ma ciekawą urodę. Ale w kapeluszu z piórkiem czy tych wielkich "koronach" (ja to nazywam koroną, jak to się profesjonalnie nazywa, nie wiem) wygląda jak... ekhm... odpowiednie słówko można znaleźć w moim poście wyżej.

Gitka - Wto 30 Wrz, 2008 18:53

"Dynastia Tudorów" bez głównego aktora?
http://film.onet.pl/0,0,1834462,wiadomosci.html

Anonymous - Wto 30 Wrz, 2008 19:08

Ha - to sie scenarzysci namecza :D
Sofijufka - Wto 30 Wrz, 2008 19:18

eee tam - namęczą....Zastąpią go innym, starszym i grubszym....
Agn - Wto 30 Wrz, 2008 21:48

Henio nabierze swoich słynnych kształtów ;) Aczkolwiek szkoda - Rhys-Meyers świetnie się IMHO sprawuje jako Heniek. Nawet jeśli jego aparycja znacznie odbiega od tego, co znamy z obrazów.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group