To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Under the Greenwood Tree (Pod drzewem pod zielonym)

szarlotka - Śro 07 Sty, 2009 10:38

Obejrzałam i przyznam, że dla mnie chyba trochę za bardzo to sielankowe. Sympatyczne, ale niebudzące głębszych emocji ;)
Anonymous - Czw 02 Lip, 2009 17:26

Skończyłam oglądać i przyznam się szczerze, że na początku usnęłam, ale później oglądałam dzielnie i mi się podobało. Ten bajkowy zielony kolor, taki spokój miła atmosfera i szczęśliwe zakończenie.
Dzięki za zwrócenie uwagi na ten film :kwiatek:
Książka po polsku nie jest dostępna?

Gosia - Czw 02 Lip, 2009 18:06

Jest dostępna pod tytułem: "Pod drzewem, pod zielonym".
Wiem, że niektóre panie z forum czytały ;)

Anonymous - Czw 02 Lip, 2009 18:18

Na allegro nie ma :(
Alicja - Pią 03 Lip, 2009 14:25

przez operację której jednak nie będzie nie obejrzałam :frustracja: wczoraj filmu na podstawie tej książki, bo byłam zajeta przygotowaniami do wyjazdu :roll: . Rzeszów ma kolejny minus, dłuuugi
Anaru - Pią 03 Lip, 2009 21:58

A ja zapomniałam na amen :mysle:
Katarynka - Sob 08 Sie, 2009 18:46

Znowu dzisiaj obejrzałam "Pod drzewem, pod zielonym" :) Bardzo przyjemny film :)

Jako, że jestem zmienna jak pogoda w naszym pięknym kraju, moje dwutygodniowe zauroczenie Benem Barnesem minęło, a wciągnęły mnie błękitne oczęta Jamesa Murraya :) Ale bardziej za sprawą serialu sci-fi "Primeval" niż "UTGT" :)

Alicja - Pon 10 Sie, 2009 13:13

a ja szczęśliwie w końcu obejrzałam. Ot, kolejna opowieść, którą dobrze się ogląda. Popędzałam rodzinę z plaży na obiad, żeby zdążyć, bo poprzednie emisje filmu zastały mnie daleko od tv.Tym razem pilnowałam i nie żałuję. Film lekki i przyjemny.
BeeMeR - Czw 13 Sie, 2009 08:32

:kwiatki_wyciaga:
Anonymous - Czw 13 Sie, 2009 12:01

to jakby co chyba ja będę :ops1:
Katarynka - Czw 13 Sie, 2009 14:26

Jakby coś to ja też chętnie :)
Anonymous - Czw 13 Sie, 2009 21:29

Mag13 napisał/a:
to może być na początku przyszłego tygodnia?

jam ostoją cierpliwości :wink:

Admete - Czw 13 Sie, 2009 21:52

Uwielbiam jak tak gadacie ;) od razu zaczynam się śmiać. Najlepsze kasztany i te sprawy ;)
Anonymous - Czw 13 Sie, 2009 23:20

Mag13 napisał/a:
Jakby co.....

nie uśmiechnę się bo mam krzywe żeby i brzydką szczękę, ale wdzięczność wyrażę poprzez pozłocenie spiżowego pomnika(który już u mnie masz przecie)

Anonymous - Czw 13 Sie, 2009 23:41

to wypisz wymaluj jak ja. Tez skromna jestem niebywale. Cała :mrgreen: Nic nie poradzę! Taka jestem
BeeMeR - Pią 14 Sie, 2009 10:07

Cytat:
nie uśmiechnę się bo mam krzywe żeby
dobrze, że nie "żaby" :P

Obejrzałam wczoraj połowę - dopasowując otrzymany sos :kwiatek: do mojej wersji filmu - bo wersje najwyraźniej nijak się nie pokrywały :roll:
Więcej wrażeń napisze po skończeniu, póki co zachwycić się muszę sztucznym śniegiem :rotfl: i serio zachwycić ładnie nakręconą sceną wspólnego mycia rąk, spotkania za wsią itp. :serduszkate:

Alicja - Pią 14 Sie, 2009 10:17

BeeMeR napisał/a:
ładnie nakręconą sceną wspólnego mycia rąk,

:serduszkate: głównej bohaterce też się spodobała, ale nie będę spoilerować :-)

BeeMeR - Sob 15 Sie, 2009 10:44

Bałam się, że tak jak Tess, ta historia też będzie mieć ciężkie, przykre zakończenie - cóż ;)

Jeśli myślałam, że śnieg był ewenementem tego filmu, to wożenie mebli plażą oraz zbieranie wielkich muszli w rzece zdecydowanie rozłożyło mnie na łopatki :rotfl:
Ale i tak film i się podoba - ten jego posmak ramotki też :)

Nie jest może szczytem urody w kanonicznym tego słowa znaczeniu, ale jest bardzo zgrabny,
fajny, zadziorny i intensywny :serduszkate: - dokładnie tak, jak młody bohater powinien :twisted:
Podoba mi się - i teraz w pełni mogę docenić avek... :serce2:

Harry_the_Cat - Pon 17 Sie, 2009 00:43

BeeMer , to z Hardy'ego polecam jeszcze Z dala od zgielku (Far From the Madding Crowd)
BeeMeR - Śro 19 Sie, 2009 09:14

Under the Greenwood Tree - Pod drzewem, pod zielonym

Bardzo ładna ekranizacja powieści Thomasy Hardy'ego, (nie wiem na ile dokładna :P ) sfilmowana w pięknych lokacjach :serce: .


Młoda nauczycielka przyjeżdża do małego miasteczka, wzbudzając zainteresowanie gawiedzi i deliberacje, za kogóż to wyjdzie za mąż: za bogacza Shinara


czy pastora Maybolda?


Jednakowoż młody syn przewoźnika - Dick Dewy - choć stojący o wiele niżej w drabinie społecznej, ma własne plany - i swoje atuty ;) Bohater nie jest może szczytem urody w kanonicznym tego słowa znaczeniu, ale jest bardzo zgrabny, fajny, zadziorny i intensywny :serduszkate: - dokładnie tak, jak młody bohater powinien :twisted:


Nie można nie wspomnieć przeuroczego Chóru Męskiego :love_shower: szczególnie ujmująca jest scena wychodzenia zalanego w trupa chóru :party: na mszę :lol:
Oj, chór zajmuje w mym sercu szczególne miejsce :love_shower:


Film ma posmak ramotki dzięki absolutnie cudownemu sztucznemu śniegowi :rotfl:
Poza tym jak wspomniałam zbieranie wielkich muszli morskich w rzece zdecydowanie rozłożyło mnie na łopatki :rotfl: (może ja w Rabie też znajdę :P )

Ablucje damskie, męskie i koedukacyjne ;)


I jeszcze kilka obrazków:


I drzewo:

BeeMeR - Śro 19 Sie, 2009 10:39

Doczytawszy wątek z przyjemnością stwierdzam, że nie tylko mnie chór zapadł w pamięć jako absolutnie cudny :serce: , nie tylko mnie motywy kojarzyły się z nad Niemnem i nie tylko mnie zupełnie nie przeszkadza sielankowość filmu :mrgreen:
Więcej - za drugim razem podobało mi się co najmniej tak samo...

W połowie filmu zorientowałam się, że aktorkę widziałam już w Żonach i córkach :mrgreen: (po oburzonym spojrzeniu :-P ) ale że grała Lizzie z OMF absolutnie nie :mysle:
Miasteczko :serce: kojarzę z Cranford - piękne jest.

Katarynka - Śro 19 Sie, 2009 12:51

Cudowne foteczki :) :) Najbardziej mi się podobają te z Jamesem Murray'em :)

A co do filmu to za drugim razem podobał mi się jeszcze bardziej niż za pierwszym :)

Lullaby - Śro 04 Sie, 2010 20:14

Kolejny film na mojej liście do obejrzenia. Również zauważony na youtubie. Chciałabym go zobaczyć również ze względu na to, iż gra tam żona Matthew Macfadyen'a :P
Caitriona - Pon 09 Sie, 2010 22:45

Lullaby napisał/a:
iż gra tam żona Matthew Macfadyen'a

I bardzo dobrze jej ta gra wychodzi ;)

Anonymous - Wto 10 Sie, 2010 00:22

ja ja szalenie lubie - i w sumie aktorsko cenie duzo wyzej niz MF. No ale inna rzecz - ze jednak aktorsko moze sie pochwalic wiekszym i roznorodniejszym dorobkiem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group