To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy austenowscy - James McAvoy

laura - Pon 24 Wrz, 2007 20:10

Grał rowerzystę,który non stop stawiał na przegraną brata.
Anonymous - Czw 27 Wrz, 2007 01:04

Własnie sobie oglądnęłam Basen. Cóż by tu rzec? Kazdy musi od czegos zacząc...
Film to typowy thiller z nastolatkami w rolach głównych. Całość dzieje sie w Pradze, gdzie rozpoczyna się sekwencją szalonego morderstwa kobiety i mężczyzny. Po domu lata facet z maczetą, w szarym niezwykle obcisłym kombinezoniku i i białą maską w kształcie trupiej czaszki. dowiadujemy sie że zamordowana pani była jego siostrą, a sam facio w kombinezoniku ma schizofrenie i nie przyjmuje leków.
Następnie przechodzimy do zapoznania się z bestroską młodzieżą, elitą pewnej międzynarodowej szkoły, której w głowie jedynie seks, wóda i imprezy (młodzieży, nie szkole :D ). Ta bliżej nieokreślona narodowościowo (aczkolwiek wiemy, ze jest jedna Niemka i jedna Amerykanka) młodzież kończy właśnie tę miedzynarodową szkołe. A co sie robi na koniec szkoły? Imprezę. Z dużą ilością alkoholu. Organizatorzy imprezy wpadli na genialny pomysł - zabierają kolegę-włamywacza, który w zamian za randkę z jedną z przedstawicieli tejże młodzieży, włamuje się na basen. I tak zaczyna się impreza i rzeźnia. I ciągle gania ten gość w obcisłych gatkach i maseczką. ogólnie rzecz biorac umiejętność rozdwajania się, fakt błyskawicznego przebierania się w/w pana w swoje obcisłe gatki i równie błyskawicznego przemieszczania sie po nieznanym terenie z wnikliwą znajomością wszelkich szybów wentylacyjnych, zaułków i skrótów wzbudził mój podziw i szacunek. Miejsce chowania maczety - jeszcze wiekszy (zważywszy, że na imprezie obowiązywal strój plazowy :D ) Cóz wiecej dodać? Może wzruszająca scenę, kiedy po wielkiej rzeźni główna bohaterka pyta swoja ranna przyjaciółkę z rozbebeszonym brzuchem, wnoszoną do karetki, czy się dobrze czuje. Całość filmu zakończona jest beztroskim wyznaniem miłości, ogólnym śmiechem, zartami. Ot impreza jakich wiele...

Film nie można odbierać poważnie, szczególnie jeśli się oglądało serial Supernaturals (z odcinkiem hollywodzkim). Jamesik prezentuje sie nawet apetycznie w czerwonych gatkach i bermudzkiej koszuli (i bez niej) Troche sobie biega, troche krzyczy, troche wymiotuje i w końcu ginie w szybie wentylacyjnym po godzinie filmu. Zważywszy, ze film trwa ciutke ponad 1.5 godz. - troche go widać. Urocze jest to, że tutaj jednak zaciąga ze szkockim akcentem i bardzo ale to bardzo przypomina upiorka w tym zaciąganiu.
Film oglądnęłam w rekordowym tempie - latanie z maczeta i obcisłych gatkach sobie darowałam. Momenty szlachtowania również lecialam na podglądzie. jedynie jamesik wzbudzał moje zainteresowania.
Reasumując - nie każdy może zaczynać miedzynarodową karierę od Szekspira. A jakoś zacząć trzeba.

Alison - Czw 27 Wrz, 2007 09:17

:rotfl: Widzę, że jesteś pod wielkim wrażeniem tego filmu :rotfl:
No cóż, na szczęście go nie widziałam. Może jako fanki Jamesa, spuśćmy na ten epizod zasłonę milczenia i zapamiętajmy go jako Makbeta. Fragment, który widziałam na Youtube mną wstrząsnął. On jest genialnym aktorem umiejącym pokazać ekstremalne emocje, nie wiem na ile je rzeczywiście angażuje, bo genialność podobno polega na sewego rodzaju impregnacji na nie, ale wszystko jedno. Płakał prawdziwymi łzami, a to zawsze robi na mnie wrażenie. :wink:

snowdrop - Czw 27 Wrz, 2007 13:23

To ja się wtrącę i powiem że mi też się bardzo podoba James.
I musze go wybronić, drogie damy, James jest niski ale on ma 170 cm wzrostu a nie 150 - jako dowód proszę http://pl.wikipedia.org/wiki/James_McAvoy

Nie jest typowym przystojniakiem, ale ma piekne oczy.
Ogólnie ja mam fioła na punkcie oczów, jak facet ma jakieś takie niewyraźne oczy to chocby był najprzystojniejszy mi się nie podoba.

No i jest Szkotem. Ach Ci Szkoci.
Oprócz niego uwielbiam Ewana Mcgregora - on tez ma piękne oczy i jaki piekny głos. Szczególnie jak śpiewa "your song" w Moulin Rouge.

:serduszkate:

Alison - Czw 27 Wrz, 2007 13:28

Ja od razu wiedziałam, że on nie jest taki konus, bo przecież Anne Hathaway też nie jest malutka, a byli do siebie dobrani wzrostem. Jakby wyglądały te sceny patrzenia sobie w oczy w tańcu, jakby ona miała oczy na wysokości jego klaty :roll:
Alison - Sob 29 Wrz, 2007 19:57

Na potwierdzenie...

Agn - Pon 01 Paź, 2007 19:38

Kochane, czy komuś wpadł w ręce film Atonement??? Reklamowali go w koło macieju jak byłam w Londynie, ale do kina nie poszłam. Ktoś mógłby się wypowiedzieć? Tam właśnie James gra... i partneruje mu Keira Knightely... (zabijcie, zawsze coś schrzanię z jej nazwiskiem...)

A właściwie to może ja ruszę swoje leniwe cztery litery i poczytam cały wątek? Bo może już ktoś pisał... :roll:

PS Przepraszam, ze wracam do czegos, co bylo wspomniane na pierwszej stronie watku, ale mnie przytkalo...
Pemberley napisał/a:
beda jeszcze dwa zapowiadajace sie na dobre filmy dla mlodziezy :
Starter for Ten (2006) Trailer

Nnnno nieeee... Zaraz mi sie trailer zaladuje, ale czy mnie sie zdaje czy to ekranizacja ksiazki Starter for ten? Czytalam. Nie jest moze najgorsza rzecza, ktora mialam zaszczyt czytac, ale i nie najlepsza. Humor taki sobie. No i glowny bohater to kretyn. I co ja mam zrobic? Mam zle przeczucia, na film nie mam ochoty... ale czego sie nie zrobi dla Jamesa? :roll:

Alison - Pon 01 Paź, 2007 19:58

Agn napisał/a:
Tiaaaa... chodzi o ten film... Kurrrde, jak sobie pomysle, ze w Londku juz go graja i moglam go zobaczyc, ale glupiego czasu mi zabraklo to... :wsciekla:
I Chakde India z tego samego powodu mi przepadlo... grrr...


Poczekaj patiently i obejrzysz w całości z polskim napisem :wink:
Przyjemności trzeba sobie dozować. Ja tam się cieszę, że mam po co żyć do stycznia :wink:

Caitriona - Pon 01 Paź, 2007 22:16

Ta-dam:



z dedykacją dla wszystkich miłośniczek tego pana

snowdrop - Wto 02 Paź, 2007 08:21

Wczoraj oglądałam na you tube wywiady z Jamesikiem. Polecam ten na BBC. Wyglada przepyszniem, ale ten akcent ...
Ma niesamowity akcent, tak podwija słówka. Ciężko go czasami zrozumieć. :-|

Alison - Wto 02 Paź, 2007 08:33

snowdrop napisał/a:
Wczoraj oglądałam na you tube wywiady z Jamesikiem. Polecam ten na BBC. Wyglada przepyszniem, ale ten akcent ...
Ma niesamowity akcent, tak podwija słówka. Ciężko go czasami zrozumieć. :-|


Ale słodki jest ten akcent! Chociaż zdecydowanie wolę kiedy mówi z piękną dykcją, wymawiając starannie każde słowo z osobna. Najbardziej lubię w filmie, jak mówi coś do Jane "znacząco", wtedy kapitalnie cedzi słowo po słowie. Coś w tym jest, że poza Colinem to wszyscy faceci mi trafiają do serca przez ucho :wink:

Alison - Wto 02 Paź, 2007 10:31

Biedny Tomcio Paluch nie cierpi kręcić scen miłosnych. Jego żona to jakoś znosi, bo też jest aktorką, ale najgorsze było jak musiał kręcić scenę miłosną z afrykanką, która nie jest aktorką, i "musiało to być coś więcej niż symulowanie" :shock: i przy tych wszystkich gapiących się ludziach to było okropne. Matko, jak on się wstydzi o tym wszystkim opowiadać. oczywiście za to też go kocham :wink:

http://www.youtube.com/wa...related&search=

I jeszcze uwielbiam jego poczucie humoru :ops1: i to jak po szkocku wymawia "thirty"
http://www.youtube.com/watch?v=NG6P5nKsDUY

A tu piękne zdjęcia z Pokuty: (przy tym ze łzami, natychmiast pocą mi się oczy) :(
http://www.youtube.com/wa...related&search=

Alison - Wto 02 Paź, 2007 12:18

Boziu, jaki to slodki chłopczyk jest :rotfl: :rotfl:

http://www.youtube.com/wa...related&search=

Alison - Wto 02 Paź, 2007 17:33

AineNiRigani napisał/a:
Twoje uwielbienie nie jest śmieszne, ale fakt, że ktoś patrzy tak samo wprawia mnie w stan wielkiej radosci, równej euforii. A w takich momentach po prostu się śmieję.


Acha, to jak tak, to daj pyska :cmok: :mrgreen:

No bo tu na przykład...
http://www.youtube.com/wa...related&search=

to nie jestem pewna czy go kocham za to, ze tak bez żadnych strat umie świński ryj oprawić. I śpiewa tak bezdźwięcznie... ale co mi tam, prawdziwa miłość powinna być ślepa i głucha.
Czyżby moja nie była prawdziwa? :shock: :cool:

krzysztof - Śro 03 Paź, 2007 10:55

Może nie jest typem super przystojniaka ale ma w sobie to "coś" . Lubię takie niebieskie oczy :-)
Agn - Śro 03 Paź, 2007 19:13

ACHTUNG! ACHTUNG!
Duuuuże fotki Jamesa! Nie mieszczą się na ekranie. :mrgreen:
http://jamesmcavoy.yuku.c...es-Photos-.html
:serduszkate:

Alison - Śro 03 Paź, 2007 19:49

Agn napisał/a:
ACHTUNG! ACHTUNG!


Hilfeeee! :paddotylu: Te oczyska to ma takie niebieskie, że aż przezroczyste... :serduszkate:

Ale czemu do diabła w butach po łóżku chadza? :confused3: Jak już go adoptuę, to muszę się na poważnie zająć jego wychowaniem :?

Anonymous - Śro 03 Paź, 2007 20:04

To ja dorzucam, wraz ze specjalną dedykacją dla Rodziców.
Macierzy szczególnie polecam 5 minute i 26 sekunde oraz 33-38 sekunde w tejzesamej 5 minucie. Podejrzewam, że dorzuci do puli ... :D
Widząc wstrzasy insektowe wychodze z doleczka. Ale do wateczku pokutnego chyba nie wroce.

http://www.youtube.com/wa...related&search=

edit: no mnie też te buciska z lekka odrzuciły. Próbowałam dojrzeć kto mu sie tam w oczach odbija...

Alison - Śro 03 Paź, 2007 20:14

Univerrrrsity :serce:
Nie wiedziałam, że można się tak cudnie od owadów opędzać :lol: . Aine, za to też go kocham! :mrgreen:

Alison - Śro 03 Paź, 2007 20:26

http://www.youtube.com/wa...related&search=

Lubię jak dorośli rozmawiają z dziećmi jak równymi sobie. Chyba i za to go kocham, chociaż robi w tym wywiadzie różne głupie miny i ssie cukierka :?

Anonymous - Śro 03 Paź, 2007 20:50

Tak sobie myslę, że on musi byc naprawdę jakiś szalenie sympatyczny, skoro we wszystkich backstage'ach słysze jak koledzy z planu i reżyserzy wypowiadaja się o nim niezwykle ciepło. i nie tylko sztampowe "utalentowany" i inne bla bla bla, ale utentycznie z ciepłem i sympatią. Georgie już na sam jego widok w filmie sie rozpływała, w Wimbledonie miał niewielką rólkę, taką którą łatwo przeoczyć, a w komentarzach i rezyser i paul bardzo duzo uwagi mu poswiecaja, opowiadaja o nim, o castingu ...
Matuś, ja też go za to wszystko okropecznie koffam :serduszkate: Uwielbiam sympatycznych i ciepłych ludzi.

Alison - Śro 03 Paź, 2007 21:07

Wygląda na to, że jeszcze nie przewrócilo mu się w głowie. Sprawia wrażenie skromnego i nawet trochę nieśmiałego, co często pokrywa poczuciem humoru i wygłupami. Ta umiejętność musi być bezcenna, kiedy w filmie głównie czeka się na ujecia, taki gościu z fajnym poczuciem humoru, a on je niewątpliwie ma, na pewno przynosi wszystkim dookoła wytchnienie i radość, a tego się długo nie zapomina. Już parę razy mówiłam, ma bardzo szczerą twarz i spojrzenie. W oczach widać od razu jakim się jest człowiekiem. Tylko czemu tylko myśmy to zauważyły? :shock:
krzysztof - Śro 03 Paź, 2007 21:33

Też się zastanawiam czemu tak mało ma tych wielbicielek :(
Wygląda na miłego, ciepłego i rzeczywiście skromnego faceta. Taki uroczy :serce:

Anonymous - Śro 03 Paź, 2007 21:40

ja wiedziałam, ze znajde cos, co mnie z nim łaczy. Siedze w identyczny sposób na krześle :D http://www.youtube.com/wa...related&search=
Bo ja wiem? Ja się przyznam, zauważyłam go już bardzo dawno temu. wimbledon kupiłam ze względu na obsade. Jimmy był zdecydowanie tym, który zadecydował o zakupie. Nie pamietam już czy po raz pierwszy zwróciłam uwagę w Narnii, czy w dzieciach Diuny - oba oglądałam jakoś równocześnie. Ale to po dodatkach do Narnii zdecydowanie zaczełam sie przyglądać temu panu. A dlaczego? Hmmm.... spodobało mi się nazwisko :D Bardzo ładnie brzmi wymawiane :serduszkate:
W Wimbledonie sie uśmiałam z jego roli, o Makbecie marzę sobie ciągle, a na Becoming poszłam bardziej dla niego niż Jane (prosze nie bić :D ). Zresztą sobie po filmie torszkę z Giteczką powzdychałyśmy do niego, popodziwiałyśmy i poomawiałyśmy jaki on tam był superniasty.

Anonymous - Śro 03 Paź, 2007 21:45

A ja własnie zauważyłam, ze jego żona jest jego astrologicznym bliźniakiem :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group