Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Harry_the_Cat - Śro 25 Paź, 2006 12:02
of kors!
Jeannette - Śro 25 Paź, 2006 18:48
Nie, no wydanie jest ładne, co wy chcecie? Ja nie wiem, jak wam dogodzić. :razz: Okładki nie wszystkie są takie jaskrawe. Fakt sporo jest takich. Ale obrazy są piękne. I jakoś przywiązałam się do błękitnej RR czy fioletowego ON. Cała kolekcja jest warta uwagi.
| Gosia napisał/a: | | W miekkiej ? |
Niepraktyczne. :razz:
Agn - Śro 25 Paź, 2006 19:03
Cholera, nigdzie nie było tego przeklętego Vilette, a jedna pani nawet zrobiła szklane oczy na dźwięk nazwiska Bronte. Huh?
Jutro dalszy ciąg poszukiwań. (Idę do Empiku.)
Admete - Śro 25 Paź, 2006 19:07
U mnie tez trudnoz dobyć. Szukaj w salonach prasy moze.
Harry_the_Cat - Śro 25 Paź, 2006 19:16
| Jeannette napisał/a: | | Niepraktyczne. |
Moim zdaniem w twardej niepraktyczne.
Agn - Śro 25 Paź, 2006 19:20
No własnie w jednym z takich saloników były owe szklane oczy...
A szukałam we Wrocławiu! I we własnym miasteczku też - no zima, po prostu, drodzy państwo! Hmpf!
Anonymous - Śro 25 Paź, 2006 22:51
u mnie tez kicha
Marija - Czw 26 Paź, 2006 14:38
| Agn napisał/a: | Cholera, nigdzie nie było tego przeklętego Vilette, a jedna pani nawet zrobiła szklane oczy na dźwięk nazwiska Bronte. Huh?
Jutro dalszy ciąg poszukiwań. (Idę do Empiku.) |
Ja właśnie wczoraj byłam w Empiku, i to we WROCŁAWIU. I guzio, wielkie łoczy wywalili, jakie "Wilet" i seria "Aszet" (nawet "Haszet" nie pomogło) Gdzie można dostać tę książkę? :cry:
Marija - Czw 26 Paź, 2006 14:43
http://www.wiz.com.pl/Nowosci.aspx nowości Hachette; chyba kupie coś o żółwiach, w zastępstwie
Harry_the_Cat - Czw 26 Paź, 2006 15:51
A do mnie właśnie przyszło pocztą to stare wydanie. Trochę mnie nastraszyłyscie, a tu nie jest aż tak tragicznie. Fakt napis mógłby nie być taki fioletowy, ale bałam sie , że to cała kisięga będzie taka...
Balbina - Pią 27 Paź, 2006 07:30
[quote="Marija"][quote="Agn"], wielkie łoczy wywalili, jakie "Wilet" i seria "Aszet"
No, u mnie to samo totalna kaszana. :cry:
Alison - Pią 27 Paź, 2006 10:23
[quote="Balbina"][quote="Marija"] | Agn napisał/a: | , wielkie łoczy wywalili, jakie "Wilet" i seria "Aszet"
No, u mnie to samo totalna kaszana. :cry: |
Ja już pytałam wszędzie gdzie sie dało w okolicy i szlus, wszędzie te same gały wielkie ze zdziwienia jak 5 zł, z wrażenia wróciłam do czytania oryginału ??:
Agn - Pią 27 Paź, 2006 21:19
| Marija napisał/a: | | Agn napisał/a: | Cholera, nigdzie nie było tego przeklętego Vilette, a jedna pani nawet zrobiła szklane oczy na dźwięk nazwiska Bronte. Huh?
Jutro dalszy ciąg poszukiwań. (Idę do Empiku.) |
Ja właśnie wczoraj byłam w Empiku, i to we WROCŁAWIU. I guzio, wielkie łoczy wywalili, jakie "Wilet" i seria "Aszet" (nawet "Haszet" nie pomogło) Gdzie można dostać tę książkę? :cry: |
Kupiłam we wrocławskim Empiku!!!
Marija, sprawdź empik w rynku. Wchodzisz do działu z gazetami (od strony rynku), zaraz po lewej stronie, na dole...
Mag - Pon 30 Paź, 2006 21:44
Ja cudem kupiłam(opis u Bronte), ale chciałam dodać,że z "Aszet" mam całą Agatę Christie
okładki podobne, ale matowe bez złoceń i kolorystyka pasuje do kryminałów, a te perły.. ??: :razz:
Marija - Wto 31 Paź, 2006 08:14
[quote="Agn"][quote="Marija"] | Agn napisał/a: | Kupiłam we wrocławskim Empiku!!!
Marija, sprawdź empik w rynku. Wchodzisz do działu z gazetami (od strony rynku), zaraz po lewej stronie, na dole... |
Dzięki, ale we Wrocku to ja BYWAM, a nie jestem, niestety...
Agn - Wto 31 Paź, 2006 09:32
Jak chcesz, to przy najbliższej okazji mogę poszukać dla ciebie.
Marija - Wto 31 Paź, 2006 10:37
| Agn napisał/a: | | Jak chcesz, to przy najbliższej okazji mogę poszukać dla ciebie. |
Dziękuję :grin: Na razie męża wysłałam na zwiady w innym miastku
Agn - Wto 31 Paź, 2006 10:39
Daj znać o wynikach polowania
Caitriona - Śro 08 Lis, 2006 01:06
Ciągle zapominam napisać o książce, którą na dniach przeczytałam: Świat zabawy autorstwa Edith Wharton (autorki Wieku niewinności).
Mnie ta książka bardzo się podoba. Cała historia, główna bohateraka - Lilly Bart i cały świat, który ją otacza są, mom zdaniem, dobrze i trafnie opisane. Wharton ma lekkie pióro, czyta się ją przyjemnie.
Na podstwie tej powieści powstał film z Gillian Anderson w roli Lilly - The House of Mirth. Równie udany jak książka.
Ps. A ksiażka jest teraz do kupienia na allegro: http://www.allegro.pl/ite...iat_zabawy.html
Agnesse - Śro 08 Lis, 2006 10:49
Dziecko zwane niczym David Pelzer, szkokujaca opowiesc o malym chlopcu torturowanym, meczonym i dreczonym przez matke-alkoholiczke. Brakuje mi jeszcze kilka stron do konca, kazda strona wypelniona jest cierpieniem dzicka i jego niesamowita, silna wola przetrwania.
A juz najbardziej przerazajace jest to, ze to nie jest fikcja. To wspomnienie.
Marija - Śro 08 Lis, 2006 10:56
| Agnesse napisał/a: | Dziecko zwane niczym David Pelzer, szkokujaca opowiesc o malym chlopcu torturowanym, meczonym i dreczonym przez matke-alkoholiczke. Brakuje mi jeszcze kilka stron do konca, kazda strona wypelniona jest cierpieniem dzicka i jego niesamowita, silna wola przetrwania.
A juz najbardziej przerazajace jest to, ze to nie jest fikcja. To wspomnienie. |
Jak Ty jesteś w stanie to czytać?? :cry:
Agnesse - Śro 08 Lis, 2006 11:06
Nie wiem, ale jestem w takim szoku, ze czytam dalej.
Agn - Śro 08 Lis, 2006 11:18
Jeśli traktuje się tę książkę jako pochwałę woli przetrwania i czeka się na "happy end" to można czytać. Moja siostra coś teraz czyta w tym guście. Cudowne życie Edgara Minta (http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/373861)
Marija - Śro 08 Lis, 2006 11:36
Nie, ja dziękuję, "Dymy nad Birkenau" i "Wspomnienia wieźniów Pawiaka" czytałam w 5-6 klasie, teraz zdecydowanie przypłacam cieżkimi nerwami takie książki, filmy i informacje w telewizji :cry:
Caitriona - Śro 08 Lis, 2006 12:05
| Agnesse napisał/a: | Dziecko zwane niczym David Pelzer, szkokujaca opowiesc o malym chlopcu torturowanym, meczonym i dreczonym przez matke-alkoholiczke. Brakuje mi jeszcze kilka stron do konca, kazda strona wypelniona jest cierpieniem dzicka i jego niesamowita, silna wola przetrwania.
A juz najbardziej przerazajace jest to, ze to nie jest fikcja. To wspomnienie. |
Czytałam to, mało się nie pochorowałam....Wstrząsająca.
|
|
|