To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Robin Hood 2006 w TVP!

Harry_the_Cat - Pią 20 Kwi, 2007 23:53

No i teraz sie wyda, że nie umiem słowa "biznes" po angielsku przeliterować... :rumieniec: Bo on tam właśnie mówi "bussiness" :roll:
trifle - Pią 20 Kwi, 2007 23:56

Aha, w życiu bym nie wpadła na to, ciemnota :mrgreen: Dzięki! A ja swoją drogą, też nigdy tego nie mogę zapamiętać :rumieniec:

ps. sprawdziłam w słowniku - business :cool:

Harry_the_Cat - Pią 20 Kwi, 2007 23:58

Dzięki, ale raczej nie mogę obiecać, że zapamietam na przyszłość.... :oops:
BeeMeR - Sob 21 Kwi, 2007 09:15

Pierwszy raz udało mi sie zobaczyć cały odcinek - video to wspaniała sprawa :banan:

Czy ja dobrze zrozumiałam, że kobiety-ninja wyzabijały większość żołnierzy szeryfa?
To kto go będzie bronił w następnym odcinku? :wink: :mrgreen:

Bo że Marian dostała konia tylko po to, by jeździć na nim do lasu do tego drugiego, to zrozumiałe - nawet niczego innego nie oczekiwałam :mrgreen:

Ale i tak najbardziej zdziwiła mnie melodia na napisach końcowych - w pewnym momencie zanuciło mi się do niej "niech żyje nam Związek Republik Radzieckich" :shock: :shock: :shock: - czy Wy też słyszycie tam ten motyw? :shock: :shock: :shock:

Gosia - Sob 21 Kwi, 2007 09:26

Slyszymy, mowilam to juz dawno :mrgreen:
BeeMeR - Sob 21 Kwi, 2007 11:58

Aaaa... To rozumiem :mrgreen:
Aczkolwiek deczko się zdziwiłam :mrgreen:

Anonymous - Sob 21 Kwi, 2007 12:02

Harry_the_Cat napisał/a:
"Niedobrze", czy "Nie, dobrze"?

w sensie, że dobrze przytoczyłą to jak było przetłumaczone.
Oj Kasiek kiedy ty się przecinki nauczysz stawiać :rumieniec:

praedzio - Pią 27 Kwi, 2007 20:18

No i co? Dzisiaj nikt nie komentuje kolejnego odcinka? O co tak właściwie chodziło Guyowi z tym bliższym poznaniem się z Marian? Czy o to, co myślę?? :shock: :shock:
Harry_the_Cat - Pią 27 Kwi, 2007 20:25

praedzio napisał/a:
O co tak właściwie chodziło Guyowi z tym bliższym poznaniem się z Marian? Czy o to, co myślę??


To chyba pytanie retoryczne :lol: :cool:

Kaziuta - Pią 27 Kwi, 2007 20:35

Ja jak zwykle zapomniała. :cry2:
Piątek i ta godzina to zdecydowanie mi nie pasuje. :cry2:

Gosia - Pią 27 Kwi, 2007 20:38

Ogladalam, ale jakos sie skupic nie moglam, bo sklejalam wlasnie mapeczke z opowiesci Aragonte ;) W kazdym razie moj komentarz: Glupia Marian :mrgreen:
Ale sam film... no coz... fajny byl moment kiedy szeryf wisial glowa w dol przywiazany do narzedzia tortur :mrgreen:

Gunia - Pią 27 Kwi, 2007 20:39

A ja właśnie siedziałam grzecznie, podczas gdy znęcano się nad mymi włosami i jakoż na Robina ani nawet na Guya chętka mnie nie wzięła.
praedzio - Pią 27 Kwi, 2007 20:45

Gunia napisał/a:
na Robina ani nawet na Guya chętka mnie nie wzięła.
Żałuj! Moment, w którym wściekły Guy z kopa otwiera bramę do Notthingham... Mmmm...! :mrgreen:
Harry_the_Cat - Pią 27 Kwi, 2007 20:48

I macha takim wielkim mieczem..... :rumieniec:
Gunia - Pią 27 Kwi, 2007 20:51

To może Harryś się o klip pokusi? :mrgreen:
praedzio - Pią 27 Kwi, 2007 20:52

Harry_the_Cat napisał/a:
I macha takim wielkim mieczem.....
Fakt, zdumiało mnie, jak szybko go wyciągnął. Wprost przeczyło to zasadom fizyki. (I bez żadnych skojarzeń mi tutaj!! :razz: )
Harry_the_Cat - Pią 27 Kwi, 2007 20:55

Gunia napisał/a:
To może Harryś się o klip pokusi? :mrgreen:


Z mieczem?

Gosia - Pią 27 Kwi, 2007 20:56

Ach te skojarzenia :rotfl:
Harry_the_Cat - Pią 27 Kwi, 2007 20:57

Ja nie wiem, Gosiu, o czym Ty mówisz...

Ja to mam na mysli tylko tyle, że jak na taki długi ten miecz, to on nim sie dosyc sprawnie posługuje... :cool:

Anonymous - Pią 27 Kwi, 2007 20:58

Malo było Guyowych kąsków. Marian ślepa dalej, wodzi za nos Naszego Boskiego Ryśka Miśka.
Szeryf sypie dżoukami.
Robin ratuje wszystkich.

praedzio - Pią 27 Kwi, 2007 21:15

Jakoś mi się dzisiaj Much udał. To chyba jedynie, prawdziwie naturalna postać w tym serialu.
Marija - Pią 27 Kwi, 2007 21:16

Jestem wściekła :twisted: , nie mam szans na oglądanie Robina o TAKIEJ porze :wsciekla: .
Dalej to powiem tyle, że [pi pi pi] TVP [pi pi pi pi] i doprawdy [pi pi] :bejsbol:

Harry_the_Cat - Pią 27 Kwi, 2007 21:18

Dziś było o 16.40.
Marija - Pią 27 Kwi, 2007 21:36

Właśnie, co to jest, domowe przedszkole? program dla rolników? :wsciekla: No nie dla mnie, jak się okazuje :cry2: .
Co było dzisiaj? :razz: :kwiatek:

Harry_the_Cat - Pią 27 Kwi, 2007 21:37

Skąd mam wiedzieć? Spałam :rotfl:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group