To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Pierwsze wrażenia i późniejsze

Harry_the_Cat - Wto 26 Wrz, 2006 19:54

przecinek napisał/a:
Na szczęście miłość jego była większa niż ludzkie gadanie i głupie domysły i o tym głównie myślałam oglądając tę scenę.

Szczególnie woebe postawy Mrs. Thornton

Anonymous - Wto 26 Wrz, 2006 20:17

tylko, że zapominacie, że on raczej wtedy stracił do niej szacunek. Straciła w jego oczach wile, a mimo to miłości nie straciła :D
przecinek - Wto 26 Wrz, 2006 20:37

AineNiRigani napisał/a:
Straciła w jego oczach wile, a mimo to miłości nie straciła :D


I to jest chyba najważniejsze i najpiękniejsze.

Caroline - Śro 27 Wrz, 2006 21:16

W książce jeszcze jest tak, że John nie widział wcześniej Lennoxa, więc cały czas myślał, że ma jednego rywala, a w filmie raz pojawia się Henryś, potem jakiś przystojniaczek na peronie, a potem znowu na tapetę wchodzi Henryś :razz:
Justine - Czw 05 Paź, 2006 21:51

Wczoraj w nocy obejrzałam pierwszy raz "N&S" i bardzo chcę wam podziękować bo gdybym nie trafiła na wasze forum nie dowiedziałabym się o istnieniu tego serialu. Nie powiem nic nowego, bo jestem zachwycona jak wszystkie będące tutaj osoby i zastanawiam się jak ja się uchowałam nie ogladając go wcześniej :) Ciągle rozpamiętuje każdą ze scen a w szczególności oświadczyny, kiedy Margaret powiedziała Johnowi, że nigdy go nie lubiła, chciało mi się płakać. I oczywiście ostatnia scena na dworcu :D
Jestem zauroczona panem Thorntonem, jak chodzi, jak patrzy, jak mówi, wszystkim :)

Nie wiem czy omawiałyście już ten temat bo nie przeczytałam całego forum, ale jestem ciekawa czy w tamtych czasach taki pocałunek w publicznym miejscu byłby mozliwy? Wiem, że w książce autorka zostawiła to wyobraźni czytelnika i moja wyobraźnia podsuwa mi obrazy podobne do tych z serialu :)

Jeszcze raz bardzo wam dziękuje i pozostaje mi tylko jedno : :lovera:

Gosia - Czw 05 Paź, 2006 22:27

Pewnie nie bylby, zwlaszcza znajac Margaret, bo to damie nie przystoilo, ale kto by sie tym przejmowal :roll:
Zreszta, ludzie i wtedy byli ludzmi i podlegali roznym uczuciom, takze nieprzystojnym ;)

Kaziuta - Pią 06 Paź, 2006 23:58

O ile mnie pamięc nie myli (a jestem tu chyba jedną ze starszych starowinek) to uzgodniłyśmy, że w tamtych czasach możliwe to nie było, ale nam się bardzo, bardzo podoba i dobrze, że reżyser właśnie tak zakończył film. Przynajmniej nie czujemy niedosytu. :wink:
Alison - Sob 07 Paź, 2006 11:03

Kaziuta napisał/a:
O ile mnie pamięc nie myli (a jestem tu chyba jedną ze starszych starowinek) to uzgodniłyśmy, że w tamtych czasach możliwe to nie było, ale nam się bardzo, bardzo podoba i dobrze, że reżyser właśnie tak zakończył film. Przynajmniej nie czujemy niedosytu. :wink:


A nawet sycimy się tym zakończeniem regularnie ;-)

To mówiłam ja - starutka starowinka... :banan:

Anonymous - Sob 07 Paź, 2006 11:53

Alison napisał/a:
To mówiłam ja - starutka starowinka... :banan:


... a świstak siedzi i zawija je w te sreberka...

Alison - Sob 07 Paź, 2006 12:41

AineNiRigani napisał/a:
Alison napisał/a:
To mówiłam ja - starutka starowinka... :banan:


... a świstak siedzi i zawija je w te sreberka...


Czyżbyś była czasowstrzymywaczem i odnajdywała to wewnętrzne fuj w swoim telefonie ;-)

Anonymous - Sob 07 Paź, 2006 12:52

fuj już mam, teraz staram się odnaleść to wewnętrzne phyy.
Joanna - Pon 09 Paź, 2006 15:56

Trafiłam na to forum przypadkiem jakiś czas temu.Byłam trochę zaskoczona tym, że jakiś film może wywołać aż tak wielkie emocje-ale klimat forumowy był tak sympatyczny,że dałam się wciągnąć.Obejrzałam kilka fragmentów N&S,spodobały mi się do tego stopnia, że zmusiłam męża ,aby mi zamówił film,od Was dostałam napisy.Pierwsze wrażenia były pozytywne-choć wydawało mi się , że łapanie króliczka było bardziej emocjonujące niż trzymanie.go.Tak , biedna , myślałam , póki nie obejrzałam filmu po raz drugi , trzeci...Teraz oglądam codziennie choć kilka fragmentów -to już chyba nałóg- i mogę szczerze powiedzieć JESTEM FANKĄ N&S!
Caitriona - Wto 10 Paź, 2006 10:13

Joanna napisał/a:
JESTEM FANKĄ N&S!


Ha! To trafiłaś we właściwe miejsce. Pełno tu takich fanek :grin: :grin:

:lovera:

Joanna - Wto 10 Paź, 2006 12:25

Uwielbiam sceny z Thorntonem i Higginsem - te spojrzenia spode łba i drwiące uśmieszki...
ANGELO - Wto 10 Paź, 2006 19:59

hi hi ja tez wpadlam w taki nalog zreszta calkiem niedawno :mrgreen:
i caly czas aktualne :lovera:

malmik - Nie 15 Paź, 2006 20:26

No to na mnie przyszła kolej. Jestem całkowicie uzależniona. A zaczęło się tak: pewnego dnia na stronie JA znalazłam wzmiankę o N&S oraz załączony kadr z Jasiem i Małgosią. Pomyślałam sobie wtedy - laska całkiem niezła, ale facet (O ZGROZO!!) jakiś taki nieładny. To proszę o wybaczenie - byłam wówczas po setnym albo dwusetnym spotkaniu z Darcym i nie wyobrażałam sobie, że mogłabym nawet zwrócić uwagę na kogokolwiek innego, już nie mówiąc o przelaniu swojej ogromnej miłości. Potem zobaczyłam klipy na YouTube - Najpierw See me - ooooo, zaczęło mi się podobać, potem scena peronowa z wyciętym Henryczkiem - i znów rozczarowanie - bo laska po takim pocałunku wstaje i idzie gdzieś w cholerę. Ale za chwile obejrzałam pozostałe klipy i mnie wciągnęło - znalazłam się na tym forum z błagalnym apelem o udostępnienie filmu. Znalazła się tak dobra dusza, że nawet przysłała mi W&D. A N&S obejrzałam jednym ciągiem nie zważając na protesty rodziny i porę dnia i nocy.
To się tak szybko nie skończy - nie dopuszcę rodzinki do DVD, nie będzie meczy w TV, nie będzie dobranocek - ja tu rządzę. Jasio - ideał - jakiejby miny nie zrobił - jestem jego. Małgosia też mi się podoba. Miałam również szczęście jednocześnie zakończyć czytanie książki dlatego film mi się uzupełnił o długie rozważania obojga nad ich miłością. Nawet w filmie bardziej mi się podoba, że Małgosia wydaje się od początku zainterewsowana Jasiem a jej odmowa jest spowodowana plotkami - tym, że czuła się urażona oskarżeniami o chęć złapania go, że go zmusiła do oświadczyn swoim zachowaniem podczas riotu (kurczę nie wiem jak to po polsku się tłumaczy). Podoba mi się rownież Higgilns, Pan Bell, i szanowna mamusia Jasia - no bo przecież kocha go tak jak my wszystkie ;-) ). Nawet Mr Hale, chciaż Mrs Hale - bez komentarza.
No ale duszę oddałam Jasiowi. Tylko się tak zastanawiam, gdzie są tacy faceci - i wychodzi mi na to, że tylko w naszej wyobraźni i w powieściach JA i EG.

Gosia - Nie 15 Paź, 2006 20:38

Przyjemnie jest czytac pierwsze wrazenia, choc przewaznie wygladaja tak samo ;)
Na poczatku dystans do Rysia, a potem pelen zachwyt :D
Juz ja tu nie chce przypominac, co wypisywalam, zanim obejrzalam film ;)
W moim i nie tylko moim przypadku minelo juz wiele miesiecy od czasu pierwszej emisji, a to zauroczenie filmem i Rysiem nadal trwa. Nie dalej jak wczoraj w gronie forumowym ogladalysmy bite 4 godziny serialu :D
Do tego stopnia trwa ta fascynacja, ze nie tylko ogladamy same N&S, ale rowniez czekamy na kazda nowa role Rysia, a ma ich juz od tego czasu kilka, ze wspomne "Impresjonistow" i "Robin Hooda".
Choc oczywiscie nie stronimy od innych produkcji ;)

Aha: riot to bunt po prostu.

Harry_the_Cat - Nie 15 Paź, 2006 21:08

U mnie to tez trwa nadal.
I o ile z biegiem czasu, mam coraz więcej zastrzeżeń do Danieli, to mój podziw dla Rysia stale rośnie!
Wczoraj z resztą co jakiś czas wydobywał się z czterech gardeł taki... jęk zachwytu ;)

I doszłyśmy jeszcze do wniosku, że widać bardzo różnicę w kręceniu DiU i N&S - obrazy, montaż, dynamika - są już zupełnie różne!

malmik - Nie 15 Paź, 2006 22:16

Zważywszy na to jak długo byłam zauroczona D&U i Mr. Darcy'm to obawiam się, że nie szybko znajdzie się jakiś zamiennik dla N&S i oczywiście dla Jasia. Obawiam się, że nie będę specjalnie poszukiwać RA jako negatywnego bohatera, bo mi się jeszcze świat zawali jak się dowiem, że nie jest taki idealny. Póki co N&S może mi przysłonić cały świat....
Anonymous - Nie 15 Paź, 2006 22:43

malmik to nie oglądaj Impresjonistów. Tam to nawet dla mnie jego wygląd ostatecznie ujdzie, to co dopiero dla reszty :D
Harry_the_Cat - Nie 15 Paź, 2006 22:46

E tam, Aine. Mi sie tam tak umiarkowanie podoba. RA jako Ryś wygląda najlepiej! No i jeszcze jak czyta bajeczki na dobranoć... :thud:
teresach - Wto 17 Paź, 2006 08:31

Moje pierwsze wrażenie:
1. Gorace podziękowania tym którzy przyczynili się do tego , ze obejrzałam film - czyli dla całego forum, bo uswiadomili mi, że taki film istnieje :shock: dla Guni - że go obejrzałam.
2. Piękny film, ale to już Wiecie i się powtarzam :roll: , poniewaz każdy(a) z osób na forum to powtarza, dlatego chciałam napisac o odczuciach o bohaterach...
3. Margaret - napisałyście, że uświadomila sobie, że go kocha po oświadczynach, moze ale wydaje mi się , ze juz na balu u pani Thornton, patrzy za Jaśkiem "cielecym wzrokiem" jak na czekoladki :razz: Jest urocza, ale te jej troche rozmarzone a trochę cielece spojrzenia są troche denerwujące. Rozumiem, że na widok Jaśka można zbaranieć, no ale bez przesady jest w miejscu publicznym, a wodzi za nim wzrokiem trochę bez wyrazu. Tak wiem powiecie, że to się facetom podoba, owszem, ale....
3. John - chyba wystarczajaco się nim zachwycałyście, ze chyba nic mi nie pozostalo, jak tylko powiedziec, ze pasji w nim jest odpowiednia ilośc, co mogłysmy zocaczyć w czasie oświadczyn, "look back at me", i "scenie peronowej".
4. Pan Bell - mi się podobał i rozumiem dlaczego zachowuje sie tak, a nie inaczej. Przyjechal do przyjaciela i widzi jego piekna córkę i cóż przypomina mu sie młodość. ziewczyna byc moze pozostanie sama, bez rodziny, przyjaciel prosi, by sie nia zaopiekował, a jemu przychodzi do glowy dobry sposób na opiekę. Jest tylko jedno ale, czy są jakieś szanse, ze się zgodzi. Nic prostrzego trzeba zobaczyc i co widzi "cielęce uwielbienie na balu dla Jaśka, wyczyn w fabryce. To nie pasuje dl jego planów, ale gdy widzi wybiegajacego Jaska z domu Margaret to wstępuje w niego nadzieja, że nie wszystko stracone, moze jednak trzeba tylko to dobrze rozegrac, niespełniona miłość i moze bedzie miał kogo pocieszać. Wszystko zmienia się gdy dowiaduje się o chorobie, próbuje wyjasnic Jaskowi jej motywy, ale ten jest nieuprzejmy - sam sobie winiem, jakby wysilił się na uprzejmość wczesniej by się dowiedział o bracie....
5.Pani Thornton - świetna rola, osoba, twarda jak stal, ale przeżyła upadek fabryki, samobójsto męża, wstyd i upokorzenie. nie dziwmy sie, ze zachowuje sie tak a nie inaczej (pani Hale ze trzy razy umarła by ze wstydu...), a ona i ta jej czułośc w stosunku do Jaśka.

na razie tyle, muszę kończyć w pracy jestem :grin:

Jeszcze raz dziękuje Wam, ze obejrzałam ten film.

Gosia - Wto 17 Paź, 2006 09:32

Dziekujemy za wrazenia, oczywiscie czekamy na nastepne :D

Pare dni temu wlasnie rozmawialysmy na spotkaniu o tym odwracaniu się Margaret.
Że to dziwne zachowanie w swietle tego co bylo pozniej czyli jej odmowy. A poza tym to nie uchodzi, zeby dama tak sie za facetem ogladala, nawet zakochana, a taką wtedy nie była.
Po prostu byla nim zainteresowana jako czlowiekiem, a reszta przyszla pozniej...
To ze na tym przyjeciu spogladala na niego, to jest okay, ale kiedy pan Bell ją odciagnal, a ona tak ostentacyjnie sie za Thorntonem obejrzala , to juz byla przesada.
Nic dziwnego, ze matka byla przekonana, ze Margaret go przyjmie.

Harry_the_Cat - Wto 17 Paź, 2006 10:13

Jak czytałam posta Teresy, to dokladnie ta nasza rozmowa mi się przypomniała! Jak na taką damę i tak należycie wychowaną pannę (W końcu nawet Edith napisała do niej w liście "you always do the right thing"), to czasami naprawdę brakowało Margaret taktu. Całe jej zachowanie na przyjęciu w świetle jej późniejszej odmowy, w tym także jej zaskoczenia propozycją i sposobu jej odrzucenia, wydaje się mocno nie na miejscu. W książce, o ile pamiętam, wygląda to zupełnie inaczej.

W ogóle z tego, co pamiętam, to chyba ustaliłyśmy, że własciwie to on się zakochał w Margaret, bo nie było właściwie wyboru. Dobrze pamiętam?

Gosia - Wto 17 Paź, 2006 10:49

No cos w tym rodzaju, w kazdym razie w okolicy nie bylo podobnej kobiety z charakterem :D
W tym sensie nie mial wyboru ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group