Ekranizacje - Perswazje Persuasion (2007)
Gosia - Śro 25 Kwi, 2007 08:06
Nie wsluchalam sie jeszcze w jego glos, jestem na etapie spojrzen, mysle ze przy drugim-trzecim ogladaniu zwroce uwage na ton glosu i wszystkie niuanse
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 08:27
Historia powoli budzącej się miłości
29. list. 2006
Nooo, ona na tym trzecim to całkiem całkiem, ale generalnie mdła. Może jest po prostu mało fotogeniczna, ale on.... uffff, chyba BARDZO bedę "oczekiwowywać" tego filmu..... , ten film... mniejsza z tem, BUT - he looks very hot
2 stycz. 2007
Się zgadzam z początkiem zdania, mnie Ciaran jakoś nigdy nie podchodził pod moje książkowe wyobrażenie. Ten kapitan też nie podchodzi, bo jest blondynem, ale...chyba mogłabym się zauroczyć ....i chyba nie omieszkam tego uczynić
25 lut. 2007
Czy ta blondynka to Fanny? Jakąś taką wulgarną ma urodę, jak na mój gust. Z całej grupy podobała mi się tylko Katarzyna i Kapitan W. - już wiem, że się w nim zakocham [...]
I tak to dochodziłam do obecnego stanu
Anonymous - Śro 25 Kwi, 2007 09:44
oglądnęlam wieczorem. Niestety nie zachwycił mnie Maraton by Anne. Ale kapitan podbbił mnie zupelnie. On jest taki... taki...
Ta siostra Mery to taka jakaś nie tego mi się wydała.
Ale kapitan.. no mogłabym siedzieć i patrzeć mu w oczy.
ech.....
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 09:57
| lady_kasiek napisał/a: | | oglądnęlam wieczorem. Niestety nie zachwycił mnie Maraton by Anne. |
Kasiek, bo to trzeba oczy zamknąć i sluchać co kapitan mówi. Wtedy jest.....
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 10:38
Dziewczynki byłam na spacerze z psem i w naszym lasku zakwitły czeremchy! Kiedy czuję ich zapach to w okolicach łopatek i przy kostkach u nóg wyrastają mi maleńkie skrzydełka, które unoszą mnie 10 cm nad ziemią. Do tego jeszcze "zespół Ruperta" i po prostu latam! :grin:
Na spacerze przypomniała mi się jeszcze jedna fajna scena:
Kiedy Anne, Henrietta i kapitan przyjeżdżają do Uppercross zawiadomić rodziców Luisy o wypadku. Ten moment kiedy rozmawiają tuż przed jego odjazdem. Ona już wie, że on ją ceni, liczy się z jej zdaniem (rozmowa z Charlesem po wypadku, pytanie czy to dobry pomysł, żeby sam zawiadomił Musgrove'ów - jak ona się cieszy z tego pytania :grin: ), wtedy przy bramie pierwszy raz rozmawia z nim tak normalnie, patrząc mu w twarz, ma taką ładną postawę, jakby mówiła: co się stało, to się nie odstanie, ale przecież możemy być przynajmniej przyjaciółmi. A on stoi taki sztywny, a potem robi taki unik głową, jakby walczył z jakimś wewnętrznym oporem i ściszonym głosem mówi: "Pamiętam, że nie lubiła pani Bath" - a tak naprawdę to jakby mówił: Niczego nie zapomniałem...Pamiętam wszystko o czym rozmawialiśmy wtedy...
Jakie to jest ładne :cry: te łzy to se fsruszenia
No dobra, wiem, że mi odpaliło, i że w ogóle w moim wieku nie wypada się tak zachowywać, ale olewam to, w niedzielę już spojrzę na to z wieży Eiffel'a i może trochę zmądrzeję :oops:
Marija - Śro 25 Kwi, 2007 10:45
| Alison napisał/a: |
No dobra, wiem, że mi odpaliło, i że w ogóle w moim wieku nie wypada się tak zachowywać, ale olewam to, w niedzielę już spojrzę na to z wieży Eiffel'a i może trochę zmądrzeję :oops: | Myślę, że w niedzielę na wieży Eiffla przypomni Ci się Rupert i będziesz zła, że nie możesz obejrzeć jeszcze raz tej czy owej sceny ...Paryż wart jest kapitana Wentwortha!!!!!!!!!
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 13:33
| Marija napisał/a: | | Alison napisał/a: |
No dobra, wiem, że mi odpaliło, i że w ogóle w moim wieku nie wypada się tak zachowywać, ale olewam to, w niedzielę już spojrzę na to z wieży Eiffel'a i może trochę zmądrzeję :oops: | Myślę, że w niedzielę na wieży Eiffla przypomni Ci się Rupert i będziesz zła, że nie możesz obejrzeć jeszcze raz tej czy owej sceny ...Paryż wart jest kapitana Wentwortha!!!!!!!!! |
Może Rupert wybierze się z rodziną w weekend na wieżę, kto wie? Potem jadę włóczyć się po Normandii i Bretanii, będę miała do Ruperta dużo bliżej niż stąd i fluidy nie będą się tak wysilać jak teraz . Poślę mu przez kanał LM tęskne spojrzenie. Może akurat będzie się moczył na falochronie, po swojej stronie kanału
Myślę oczywiście o Fryderyku :razz:
Marija - Śro 25 Kwi, 2007 13:59
| Alison napisał/a: | Potem jadę włóczyć się po Normandii i Bretanii, będę miała do Ruperta dużo bliżej niż stąd i fluidy nie będą się tak wysilać jak teraz . | Długo się będziesz włóczyć? Do Warsiawy jeszcze nie zdążysz, jak Rupert zacznie te nogi moczyć po drugiej stronie Kanału .
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 14:09
| Marija napisał/a: | | Alison napisał/a: | Potem jadę włóczyć się po Normandii i Bretanii, będę miała do Ruperta dużo bliżej niż stąd i fluidy nie będą się tak wysilać jak teraz . | Długo się będziesz włóczyć? Do Warsiawy jeszcze nie zdążysz, jak Rupert zacznie te nogi moczyć po drugiej stronie Kanału . |
Tylko tydzień. Spoko, pomoczymy se razem i do Warsiawy dojedziem na czas
Tzn. ja, bo Rupert to pewnie rodziny nie zostawi :sad:
Zresztą jakby zostawił, to na ten tychmiast przestałabym go kochać
Anetam - Śro 25 Kwi, 2007 14:51
Alison jak czytałam Twoje posty o kapitanie to sama czułam jakby mi skrzydełka rosły:serce2:
A co do biegania Anny to muszę powiedzieć,że po szóstym obejrzeniu Perswazji to już mi nic nie przeszkadza.Ani scena koncertowa ani listowa ani bieganinowa (hehe )
W sumie to ja sama leciałabym przez pół miasta nawet bez kapelusza i jeszcze przez płotki za takim facetem (chociaż nie wiem czy bym doleciała czy też nie zatrzymała się na jednym z nich ).Teraz mogę powiedzieć z czystym sumieniem,że po Dumie z 1995r. to Perswazje 2007 są moją ulubioną ekranizacją i koniec kropka.Amen
Marija - Śro 25 Kwi, 2007 15:03
| Anetam napisał/a: | | po Dumie z 1995r. to Perswazje 2007 są moją ulubioną ekranizacją i koniec kropka.Amen | Na pewno nie kolejne poronione próby sfilmowania Mansfield, którą to powieść JA bardzo lubię ??: .
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 16:00
| Anetam napisał/a: | | Teraz mogę powiedzieć z czystym sumieniem,że po Dumie z 1995r. to Perswazje 2007 są moją ulubioną ekranizacją i koniec kropka.Amen |
Noo, to już jest BARDZO poważna deklaracja
Anetam - Śro 25 Kwi, 2007 16:30
| Alison napisał/a: | Noo, to już jest BARDZO poważna deklaracja |
Wiem i mam nadzieję,że się z niej wywiążę
QaHa - Śro 25 Kwi, 2007 16:31
nie ma stracha chyba narazie nie planują kolejnej ekranizacji Persuasion
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 16:37
| QaHa napisał/a: | nie ma stracha chyba narazie nie planują kolejnej ekranizacji Persuasion |
A ja wierzę, że Andrew Davies się jeszcze za to weźmie i może rzuci na duży ekran. Tylko na miłość boską kto teraz mógłby przebić Ruperta?!
Tą stronkę kiedyś znalazła Gitka, anonsując że to muzyka z filmu, a w rzeczywistości to cała ścieżka filmowa.
http://www.aqsd91.dsl.pipex.com/persuasion1.htm
Więc Maryś martwiłaś się, że ja na wieży bez Rupercika, głos jego uwiezę w zaświaty, a wyobraźni do reszty mi wystarczy. Tyle godzin jazdy, zdążę sie filmu na pamięć nauczyć :razz:
Poza tym, w tym samym miejscu jest też ścieżka z Opactwa, więc jak mi się Fredzio znudzi, wrócę do Henrysia. Żyć nie umierać!!!
Anetam - Śro 25 Kwi, 2007 16:39
To nie muszą być koniecznie Perswazje :grin:
Chociaż już chyba innych lepszych ekranizacji nie zrobią.Duma z 1995r.jest jak dla mnie nie do pobicia,Emma podoba mi się z Kate,Opactwo z Henrym,a Perswazje z Rupertem.
No może nie widziałam jeszcze dobrego Mansfield Park i Rozważnej (tej z Kate nie miałam okazji zobaczyć :sad: )
Gosia - Śro 25 Kwi, 2007 16:41
Ta scena upadku, kiedy Anne tak energicznie zaczela sie zajmowac tą dziewczyna, kierując akcją, jak Wentworth z zainteresowaniem na nią spojrzal, jakby widzial ją niemal po raz pierwszy, zdumiony, z podziwem. Ładnie to zagrał...
Anetam - Śro 25 Kwi, 2007 16:44
Jejciu ile ja bym dała,żeby ktoś tak na mnie spojrzał choć raz aż mnie dreszcze przeszły.Kapitan patrzył na Ann tak władczo,a zarazem czule i z podziwem
Normalnie takiego to ze świecą szukać
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 16:48
Troszke przesadziłam, to nie jest caly film ale większość kluczowych scen. Niestety nie dogodzono mi, bo nie ma mojej sceny z falochronu, kiedy mówi o niej jaka jest idealna :cry:
Trudno, przynajmnie mam to swoje, "dla ciebie jednej myślę i planuję"... też boskie, będę tego słuchać w kółeczko!
Alison - Śro 25 Kwi, 2007 16:50
| Gosia napisał/a: | | Ta scena upadku, kiedy Anne tak energicznie zaczela sie zajmowac tą dziewczyna, kierując akcją, jak Wentworth z zainteresowaniem na nią spojrzal, jakby widzial ją niemal po raz pierwszy, zdumiony, z podziwem. Ładnie to zagrał... |
Ładne to było. A zwróciłaś uwagę jak ona go caly czas za rękę trzyma, pod pretekstem "wspólnego" uciskania rany?
QaHa - Śro 25 Kwi, 2007 16:55
jak jej odebrano nadzieję na cos więcej to przyjanmniej tyle miala
Anetam - Śro 25 Kwi, 2007 16:56
Kiedy już dostałam napiski od kochanej Alison (za co bardzo Jej dziękuję ) to nie oglądałam całego filmu od A do Z tylko wszystkie sceny z kapitanem i Anną,a potem dłuuugo nie potrafiłam zasnąć z wrażenia.
Gosia - Śro 25 Kwi, 2007 17:37
Chcialabym obejrzec behind the scenes. Gdzie mogę je znaleźć?
Moze byl adresik zamieszczamy w tym watku, ale wczoraj probujac sie przebic przez ten watek siedzialam do 1 w nocy
Anetam - Śro 25 Kwi, 2007 17:38
Gosiu,ale czego Perswazji?
Bo jeśli oto Ci chodzi to zerknij tutaj:http://janeausten.itv.com/mpu.php?mpu_result=elliot#/Behind_the_Scenes_P/
Gosia - Śro 25 Kwi, 2007 17:49
A w jakim watku pisze? Jasne ze "Perswazji" Dzieki, zaraz zerkne
|
|
|