Malarstwo i Teatr - Malarstwo
BeeMeR - Czw 11 Lip, 2024 20:24
| Aragonte napisał/a: | | w tej wersji bohaterka byłaby kretynką, która zakochuje się "na śmierć" w sumie widząc Lancelota raz przez okno, nie ma z nim żadnej interakcji, ale kładzie się do łodzi i umiera No bez sensu | Jak dla mnie sporo baśni i legend podobnie jest bez sensu - np. Mała Syrenka. Zobaczyła gościa raz i bach, zakochana porzuca dla niego wszystko, rodzinę, ogon, środowisko wodne. I zonk, że nie umie go rozkochać w trzy dni, więc z rozpaczy umiera. No kretynka. Albo królewicz z Kopciuszka co to raz zobaczył pannę i chce się żenić, więc arcyinteligent wymyślił, że poślubi tą, na którą pasuje zagubniony bucik - żeby jeszcze sam osobiście ruszył tyłek i sprawdzał te panny - nie, inni mają mu ją przyprowadzić przed nos. Że nie wspomnę o innych natychmiastowych zakochaniach i często ślubach w bajkach i baśniach
Admete - Czw 11 Lip, 2024 22:42
Baśnie nie są i nie muszą być racjonalne. Bo są baśniami, podobnie jest z mitami.
BeeMeR - Pią 12 Lip, 2024 12:08
No właśnie, legendy tak samo.
Tamara - Pią 12 Lip, 2024 14:25
| BeeMeR napisał/a: | | Jak dla mnie sporo baśni i legend podobnie jest bez sensu - np. Mała Syrenka. Zobaczyła gościa raz i bach, zakochana porzuca dla niego wszystko, rodzinę, ogon, środowisko wodne. I zonk, że nie umie go rozkochać w trzy dni, więc z rozpaczy umiera. No kretynka. Albo królewicz z Kopciuszka co to raz zobaczył pannę i chce się żenić, więc arcyinteligent wymyślił, że poślubi tą, na którą pasuje zagubniony bucik - żeby jeszcze sam osobiście ruszył tyłek i sprawdzał te panny - nie, inni mają mu ją przyprowadzić przed nos. Że nie wspomnę o innych natychmiastowych zakochaniach i często ślubach w bajkach i baśniach |
Tak, ale ogólnie konstrukcja jest jasna i przejrzysta i wiadomo o co chodzi. Małą Syrenke wymyślił na własną odpowiedzialność Andersen, więc nie można jej traktować jak baśni ludowych, w przeciwieństwie do Kopciuszka, którego różne wersje są znane od starożytności, ale wszystkie opierają się na tym samym - gnębiona przez macochę dziewczyna gubi but, który znajduje książę, odnajduje pannę i się z nią żeni. Co do miłości od pierwszego wejrzenia - jak najbardziej istnieje , w seksuologii nazywa się to zjawisko "piorunem sycylijskim".
Legendy arturiańskie, o ile wiem, mają to do siebie, że istnieją równolegle w różnych wersjach i wątkach zupełnie niezależnych a nawet sprzecznych ze sobą, to miałam na myśli mówiąc o tym , że na dobrą sprawę nic tam nie wiadomo. Co do logiki bajek i baśni wiadomo , że są tam elementy fantastyczne, pewne elementy zawsze są wspólne- zło ukarane, dobro zwycięża, bieda zostaje wzbogacona, męstwo nagrodzone, złe cechy potępione. Po prostu lubię historie baśniowe jasne i jednoznaczne, tyle
Loana - Pon 22 Lip, 2024 13:45
| Aragonte napisał/a: | | A, może ktoś miałby ochotę jechać ze mną na małą wycieczkę do Drezna na zwiedzanie? Z Wrocławia to ledwie 3 godziny jazdy, są jednodniowe wycieczki. A w Dreźnie jest sporo ciekawych rzeczy do zobaczenia, w tym właśnie |
A ja w sumie byłabym zainteresowana Jechałam już pociągiem do Drezna, mam obczajony dojazd i powrót
Aragonte - Czw 08 Sie, 2024 01:47
| Loana napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | A, może ktoś miałby ochotę jechać ze mną na małą wycieczkę do Drezna na zwiedzanie? Z Wrocławia to ledwie 3 godziny jazdy, są jednodniowe wycieczki. A w Dreźnie jest sporo ciekawych rzeczy do zobaczenia, w tym właśnie |
A ja w sumie byłabym zainteresowana Jechałam już pociągiem do Drezna, mam obczajony dojazd i powrót |
Loana, to skontaktuję się z kumpelą jeszcze z podstawówki, z którą też wstępnie się umawiałam, może uda się zorganizować taki wypad na parę osób Inna sprawa, że myślałyśmy wstępnie o wycieczce zorganizowanej, takiej jednodniowej, ale może faktycznie pociąg to lepszy pomysł?
Co do wycieczki - brałyśmy pod uwagę jakiś termin pod koniec września czy październikowy.
Trzykrotka - Pon 19 Sie, 2024 18:07
Dziewczyny, ja co prawda balansuję ciągle na granicy bankructwa, ale pojechałabym z wami na jesieni
|
|
|