To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22

Admete - Nie 01 Wrz, 2024 21:45

Ja pewnie spróbuję..Zobaczę, czy mi się będzie chciało.
Admete - Pon 02 Wrz, 2024 19:19

Wiola wrzuciła nowy filmik i chichram się strasznie, gdy próbuje możliwości nowej kamery ;)
Aragonte - Śro 04 Wrz, 2024 00:34

Ja jeszcze nie obejrzałam, zostawiam to sobie na moment, kiedy będę potrzebowała desperacko poprawy humoru (a i tak bywa różnie ostatnio).

Ale nie o tym, nie o tym (tak trochę w Wiolowym stylu :wink: ).
Jestem dopiero przy trzecim odcinku "Niezwykłej prawniczki Woo", ale ogląda mi się bardzo przyjemnie, trochę się wzruszam, trochę chichram (jak wtedy, kiedy bohaterka mówi do pana "skarbie" podczas prowadzonego śledztwa), nastawiam się, że będzie trudno i przykro (Loana ostrzegała), ale mam nadzieję, że ostatecznie skończy się dobrze.
Na razie ewidentnym wątkiem podyktowanym przez Netflixa był ten dotyczący motywów pani od nieudanego ślubu :-P

A, bardzo podobają mi się wieloryby!

Trzykrotka - Śro 04 Wrz, 2024 06:43

Widziałam tylko jeden odcinek, ale wieloryby mnie zachwyciły :lol:

Wzięłam sobie do spróbowania dramę którą Admete kiedyś zaczęła i jej się podobała - tytuł oczywiście wyleciał mi z głowy - taką w stylu Powrót taty. Na razie nie bardzo wyczuwam, w którą stronę to ma pójść, ale widziałam tylko jeden odcinek. Z braku laku może spróbuję. Co prawda główna para eks idoli jest ładna ale bezbarwna, za to starsze pokolenie mi się podoba.

Aragonte - Czw 05 Wrz, 2024 13:20

Trzykrotka napisał/a:
Widziałam tylko jeden odcinek, ale wieloryby mnie zachwyciły :lol:

A czemu nie oglądałaś dalej?

Trzykrotka - Pią 06 Wrz, 2024 20:30

W ogóle nie zamierzałam, chciałam tylko popatrzeć na aktorów. Miałam chyba wtedy jakiś przesyt drama prawniczych.
Jest jakaś nowa drama z SMA. Bez Dołeczka, a szkoda.

BeeMeR - Sob 07 Wrz, 2024 09:35

Obejrzałam pierwszy odcinek Białego kota, części z kotem Ania też. Ania zachwycona tym, że zamiast ew. Pani do towarzystwa głównemu jest kot, bo pani sędzina (?) jej się nie spodobała. Na koniec, przy piosence końcowej rzekła: "o, to trochę jak Drużyna Pierścienia, sami faceci, no i kot. Zawsze uważałam, że w Drużynie Pierścienia przydałby się kot."
Zobaczymy jak to dalej pójdzie

Admete - Nie 08 Wrz, 2024 19:08

W Love Next Door będzie teraz melodramat i chyba zostanę tylko dla drugiej pary, bo pierwsza robi się nudna.
BeeMeR - Pon 09 Wrz, 2024 18:42

Jadę z Białym Kotem dalej - jestem chyba po 7 odcinku, wstępnie rozwiązaliśmy tajemnicze zabójstwo sprzed 3 lat, ale nie do końca. Urzekł mnie lot balonem ze smoczym ogonem :mrgreen:
Trochę mało jest kota ale drama jest sympatyczna.

Obejrzałam w międzyczasie pięcidram Devaprom o synach par z pierwszego pięciodramu o Jutathephach :mrgreen:
Było to lekkie, łatwe i przyjemne, bo wszyscy panowie są dżentelmenami bez skazy, a całość kojarzyła mi się dawnymi rodzinnymi bollywoodami, tymi w których były liczne rodzinne nasiadówki i idylliczne wielopokoleniowe szczęście, a treści tyle co kot napłakał. Niestety miejscami było okropecznie nudno i bez większego pomysłu na fabułę. Dwie główne panie były nie bardzo do polubienia (zwłaszcza jedna, która specjalnie zbliżyła się do swego późniejszego wybranka by ukraść bezcenny klejnot, albowiem dzięki temu chciała by jej dziadek odzyskał dobre imię - zrozumiałe, przez kradzież do odzyskania reputacji :zalamka: ), ale wtedy najczęściej druga para była fajniejsza więc zawsze było do czego przewijać ;)
jeden główny był drewniany do bólu, ale pannę miał fajną, a jedna para którą ja polubiłam, nie spodobała się Ani - bo wiecie, dużo rozmawiali i Ania uznała ich za nudnych ;) dla mnie zaś byli najbatrdziej wiarygodni - lubię gdy para umie razem rozmawiać, pracować, śmiać się - i kissu mieli najładniejsze.

Generalnie nie wiem co teraz obejrzeć, a w źródełku lakornów pełno nie tylko uśmiechniętych par chłopaków ale i dziewczyn, ale może wygrzebię jakiś seguk sprzed lat :mysle: .

Trzykrotka - Śro 11 Wrz, 2024 20:50

Prawda, w lakornach samych chłopaków widziałam, a na grupie o serialach azjatyckich do której się podczepiłam na fb jeszcze się z tego cieszą. Ech, nawet dyskutować się nie chce.
Biały kot! :banan_Bablu: Może sobie wrócę, bo przerwałam kiedy pokazał się taki jeden cudaczny bohater który mnie denerwował. Pani nieszczególna, to prawda, a jeszcze strój urzędniczy nie dodaje jej wdzięku. Za to pan - kot idealny z tą dziwną urodą.
Obie dramy koreańskie niestety głaszczą mnie pod włos. Nie mam zdrowia ani do tatuśka - miliardera, ani do tego mamałygowatego romansu z sąsiedztwa. Rok olimpijski czkawką się odbija. Może jeszcze sprawdzę dramę z SMA, ale niekoniecznie.

BeeMeR - Pią 13 Wrz, 2024 17:05

Trzykrotka napisał/a:
pokazał się taki jeden cudaczny bohater który mnie denerwował.
Ten z zielonymi oczami, taki hiperwnerwiający?
Ja tez na razie przerwałam, bo ze dwa odcinki po prostu przewinęłam, nic tam nie było ciekawego, hocki klocki z rodzicami któregoś z urzędników. Nie da się ukryć, że najciekawszy były dla mnie wątek głównego kota, plus jego wiedźmińskie wstawki - kocie żółte oczy, supermoce do walki, kultowe białe białe włosy ;)
Pewnie jeszcze spróbuję, albo od razu skoczę do dwóch ostatnich odcinków.

Trzykrotka - Sob 14 Wrz, 2024 20:04

Tak, ten wątek :kwiatek:
Spróbowałam wrócić do dramy, ale że trochę od niej odwykłam, to okropnie męczył mnie wątek tych głupkowatych oficerów w biurze śledczym, tych gap z Ali Babą na czele. Chyba to nie jest dla mnie za dobry czas, bo wszystko mnie denerwuje, nic nie zachwyca :cry2:

BeeMeR - Sob 14 Wrz, 2024 20:20

Tak, też ich przewijałam, zwłaszcza wizytę rodziców któregoś z nich :roll:
Trzykrotka - Sob 14 Wrz, 2024 23:03

Wróciłam sobie do Follow Your Heart, tego o tropieniu handlarzy ziołem (kostiumowa chińska, nie współczesna!) i jakoś miło obejrzałam ze trzy odcinki na raz, a nawet się pośmiałam - może to jakoś mi pomoże przetrwać trudny czas.
Najlepsze były cuda chińskiej medycyny. Tam był bohater, któremu wrogowie - barbarzyńcy - obcięli na wojnie nos. Widać że chłopak młody i ładny, chodził w masywnej masce, która zasłaniała mu pół twarzy. No to bohaterka - lekarka uśpiła go jakimś ziołem, a kiedy się obudził - szast prast i nosek już ma zrekonstruowany :paddotylu: Piękny, jak prosto spod skalpela, a obudził się po tych ziołach z lekkim bandażem na twarzy i ani nawet jednej blizny nie uświadczyłeś. Dawać nam takich lekarzy :rotfl:

Aragonte - Sob 21 Wrz, 2024 13:50

Rekonstrukcje nosów były najwcześniejszymi operacjami plastycznymi (bodajże w związku z syfilisem bywało to konieczne), ale tak szast prast to się nie odbywało :-P

Nadal oglądam sobie nieśpiesznie Niezwykłą prawniczkę Woo - dopiero teraz pojawia się wątek, który, jak przewiduję, będzie główną bombą, czyli wątek jej matki. A bohaterka jest ujmująca i wzruszająca :serce: Bardzo mi się podoba.
Admete, próbowałaś tej dramy?

Admete - Sob 21 Wrz, 2024 14:38

Tak, ale się znudziłam.
BeeMeR - Nie 22 Wrz, 2024 20:39

Oglądam You are my hero - chińską dramę z 2021r.
https://mydramalist.com/49877-love-to-be-loved-by-you

Jakoś tak sama się włączyła i jestem w 11 odcinku z 40 - bardzo dobrze się ogląda: dwie pary całkiem sympatyczne, przede wszystkim powoli, ale ładnie rozwijający się wątek główny, bardzo ładnie wygrany i z pięknym skinshipem, jak lubię :serce: do tego żadnych wkurzających trzecich ani trójkątów miłosnych, oby tak dalej. Och, zapomniałabym, to pani doktor i komandos - było? To obejrzyjmy jeszcze raz :mrgreen:

https://www.youtube.com/watch?v=elYGgL2YScM

Admete - Nie 22 Wrz, 2024 21:23

Nie porzuciłam Love Next door - coś tam przewijam, ale oglądam. Ostatecznie jest postęp u głównej pary ;)
Trzykrotka - Nie 22 Wrz, 2024 22:00

BeeMeR napisał/a:
Oglądam You are my hero - chińską dramę z 2021r.
https://mydramalist.com/49877-love-to-be-loved-by-you


O! Bardzo ładny fv wrzuciłaś. To może i ja sobie zerknę - chyba tego chłopaka widziałam w jakimś kostiumowcu.

Do tej pary next door nie mam cierpliwości :roll:

RaczejRozwazna - Pon 23 Wrz, 2024 01:31

O w tej chińszczyżnie gra Wang Yang, który mi się kiedyś bardzo podobał w Because of love.
Jesień się zbliża, może wkrótce coś zacznę ;)

Trzykrotka - Pon 23 Wrz, 2024 07:37

Już sprawdziłam gdzie widziałam głównego - przesympatyczna drama kostiumowa New Life Begins. Grał jednego z książąt - synów cesarza - który był słabowity i chorowity, ale gdy wybrał sobię właściwą żonę, wyrósł na bohatera. I został następcą tronu. O, to tym bardziej zerknę na Doktorkę i Żołnierza w chińskim wydaniu. BTW - przyplątał mi się ostatnio motyw muzyczny z Kropek i nucił przez cały dzień :mrgreen:
BeeMeR - Pon 23 Wrz, 2024 10:48

Trzykrotka napisał/a:
To może i ja sobie zerknę
Zerknij, a nuż chwyci, jak u mnie. Jasne, że są jakieś sceny i mini watki, do których można się przyczepić, (np to jak uparcie druga za drugim goni z początku, ale już się próbuje odkochać więc on się zaangażował mocniej niż by chciał, normalka, przy czym oboje są sympatyczni tylko trochę się jeszcze muszą pooswajać), ale ogólnie ogląda się bardzo dobrze.

Główny pan ma - jak by to ująć - dość oszczędną urodę, ale jest fajny i umie wygrać zarówno to, że jest już po uszy zakochany i chciałby pani nieba przychylić (i w pewnej mierze już mu się udaje) i to, że jest żołnierzem do zadań specjalnych, a do tego umie być "poza mundurem" całkiem zwyczajny, zresztą dziewczyna też. Ta zwyczajność ich kwitnącego romansu, bez nadmiernych cudawianek (no poza ratowaniem życia ludziom w różnych dramatycznych okolicznościach, ale to przecież praca ;) ).
To w zarysie jest tak, że oni się pierwszy raz spotykają w czasie napadu na jubilera - ona jako jedna z zakładniczek, on jako ratujący komandos, zamaskowany po uszy - jesteśmy dwa lata później, tylko on ją rozpoznaje, na razie. Teraz ratujemy ludzi po trzęsieniu ziemi w którejśtam prowincji.

RaczejRozwazna napisał/a:
Wang Yang, który mi się kiedyś bardzo podobał w Because of love.
On ma tu bardzo fajną, ciepłą rolę lekarza-mentora szpitalnego. Być może będzie miał szczątkowy romans, bo czytałam ze są trzy, a na razie widać dwa, on zaś jest najlepszym kandydatem do trzeciego, jest też odpowiednia pani ;)

Jeszcze jedno ładne mv z piosenką z dramy i głównymi:
https://www.youtube.com/watch?v=pG1qd2m4X9c

I druga para:
https://www.youtube.com/w...5hCAiEhP4&t=22s


Trzykrotka napisał/a:
przesympatyczna drama kostiumowa New Life Begins. Grał jednego z książąt - synów cesarza - który był słabowity i chorowity, ale gdy wybrał sobię właściwą żonę, wyrósł na bohatera. I został następcą tronu.
Brzmi zachęcająco, może ja zerknę potem na to :mrgreen:
BeeMeR - Wto 24 Wrz, 2024 09:33

Jadę dalej z You are my hero, jestem tuż za połową i pierwszym, bardzo ładnym kissu :serduszkate:
Drama miała już słabsze ze dwa odcinki tak trochę na siłę zakopujące głównych w ewakuowanej kopalni, żeby sobie wreszcie wyznali co czują i potem, gdy nagle na chwilę aczęli słuchać podpowiedzi życzliwych przyjaciół jak manewrować w związku ale dość szybko się z tego otrząsnęli i słusznie uznali, że lepiej porozmawiać i tak rozwiązywać wszelkie wątpliwości. :oklaski:
Druga para też poszła do przodu tj. Zaczęła znajomość od początku, a trzecia bardzo powoli dryfuje w swoją stronę.

RaczejRozwazna - Śro 25 Wrz, 2024 00:36

Wróciłam do Pachinko - wyszedł drugi sezon, ale zanim się za niego zabiorę chcę porządnie zobaczyć całość pierwszego sezonu (wcześniej oglądałam po łebkach). Niemniej nadal najbardziej fascynująca wydaje mi się historia młodej Sunji, a perypetie jej wnuka ani mnie ziębią ani grzeją (w książce było podobnie).

Znowu zachwycam się aktorstwem tej młodej dziewczyny i Steve'a Noh. Dziwię się, że chłopak nie robi wielkiej kariery. Odcinek trzeci, a zwłaszcza finałowa rozmowa w restauracji są znakomite :serce2:

BeeMeR - Czw 26 Wrz, 2024 09:37

Skończyłam You are my hero - zwłaszcza że drugie pół było przegadane, nudne i w dużej mierze wyłącznie do przewinięcia - ostatnie trzy odcinki dały radę szczęśliwie połączyć trzy pary i starczy. Pierwsze znudziły mnie manewry swatu, bo ile można patrzeć jak ktoś strzela do celu albo sie czołga, drugie użeranie się z życzeniowo-żądaniowymi pacjentami w szpitalu, ale najgorsze jest fatalnie napisany wątek Drugich, najpierw jedno chce a drugie nie, a potem drugie prawie od razu chce się żenić :zalamka: - bardzo fajna para aktorska, dobrze razem wypada i mają bardzo ładną chemię, ale takie bzdury im dali do grania że aż przykro. Szkoda.
Zachowuję dramę w pamięci ze względu na słodką, stabilną, komunikatywną relację pierwszej pary, ich śliczne ciepłe przytulaski :serduszkate: , uroczych drugich i pierwsze pół dramy które bardzo mi się podobało :oklaski:

Rinko-san Wants To Try

27-letnia Rinko spełniona zawodowo uznaje, że w życiu brakuje jej tylko doświadczenia seksualnego i gdy przypadkiem odkrywa, że jej rówieśnik i kolega z pracy ma dokładnie ten sam problem proponuje mu, że pomogą sobie wzajem w tym trudnym zadaniu. oczywiście ten pakt - seks bez zobowiązań i komplikacji - trwa póki trwa.

To japoński mokry sen na temat friends with benefits, mini drama 8x25 min, prosta jak budowa cepa i grana jak przez dwie żywe lalki, ale jeśli ktoś ma dwie-trzy godzinki prasowania i ochotę na taką niezobowiązującą bzdurę to śmiało :mrgreen:

zwiastunik:
https://www.youtube.com/watch?v=dT6SOdRWIWU

albo cała mini-drama w pigułce:
https://www.youtube.com/watch?v=CUwkMbVno2c



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group