Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Alicja - Nie 18 Lis, 2018 18:34
| BeeMeR napisał/a: | | A zaczęłaś śledzić wątki na soompi? Bo to kolejne stadium |
Mam nadzieję,że do tego nie dojdzie, ale...wczoraj zabłądziłam na soompi w poszukiwaniu strony gdzie na bieżąco znajdę Feel good...
Admete - Nie 18 Lis, 2018 20:18
Oglądam i się strasznie chichram Pan i pani są bezbłędni.
BeeMeR - Nie 18 Lis, 2018 21:50
Skończyłam Męża Oh - trochę to domęczali na koniec bo standardowo mieli za dużo czasu względem treści no i romans w drugiej połowie otrzymał ode mnie miano "Piękny i Bestia" bo pan nosił garnitury niezależnie od okazji (np. do kina, stolarki, spania) a pani w dżinsach wyglądała przy nim jak Kopciuszek Nic to, wypracowali sobie ponowną noc poślubną Seulską,
oraz oczywiście wiejski ślub w chaszczach i happy ever after w chatce na górze
Przyjaźń z Drugim też kwitła, panowie mieli scenę balkonową, kładli się wzajem spać, uprawiali wristgrabbing, rozmowy o ślubie itp No i na ślubie Drugi złapał kwiaty
Ajummy w drugiej części nie miały nic ciekawego do grania, przewijałam je jak resztę nieciekawych postaci.
Alicja - Pon 19 Lis, 2018 06:44
Ja już do końca męża Oh nie dodawałam, służyło mi się strasznie
Admete, a już myślałam, że Feel good obejrzę sama u mnie Pan ma flashbacki. A Pani na dachu jest tak na niego wnerwiona, że boję się, że go zrzuci w przepaść dla zrozumienia
BeeMeR - Pon 19 Lis, 2018 10:03
Tak, jak wiem, że to nie jest dobra drama
Monkey King 3 też nie jest dobrym filmem - zerknęłam czy coś tracę i trafiłam na scenę gdy mnich mówi do Małpy że jest w ciąży (bo wpadł do rzeki-matki a ona daje początek nowemu życiu (zastanawiałam się jak sobie radzą w tym temacie))
To przechodzi ludzkie pojęcie, a przynajmniej moje
BeeMeR - Pon 19 Lis, 2018 10:43
Właśnie, miałam napisać o Małpie & Hwayugi - żadne tam wielkie odkrycia, chodziło mi po prostu o to, że im więcej czytam/oglądam o powstaniu/przygodach Sun Wu Konga tym lepiej rozumiem Son Oh Gonga i jego zachowanie, jak choćby to, że on musiał uciec tuż po uwolnieniu z góry Pięciu Żywiołów zostawiając dziewczynkę samą sobie - przecież lepiej świętować wolność i swobodę
Rozpoznaję też motyw, że Wu Kong/Oh Gong zawsze widzi prawdziwe oblicze demonów i nie daje się zwieść pozorom, a panna musiała być mdła do urzygania - mnich pojawia się jako w pełni ukształtowana postać, nie ma miejsca na żaden rozwój bo już dawno wszystko wie i rozumie, może tylko patronować uczniom: Małpie, Wieprzkowi i Piaskowemu w ich rozwoju buddystycznym - drama wprawdzie dała pannie i Małpie rozwój uczuć (za co jej chwała) ale poszaleć to tu było trudno - co oczywiście nie tłumaczy koncertowo skopanej końcówki dramy.
No i w filmach o Małpie 1 oraz 2 widzę wierne legendzie motywy, czasem zmienione na poczet większej zwartości treści, ale nie takie zupełnie od czapy jak w części 3.
Ja sobie ostatnio poczytałam nie tylko o Małpie, ale tez inne legendy i mity chińskie (bardzo skrótowo, ze stronki podesłanej przez Aragonte), najczęściej przykre i tragiczne.
Np. o Nefrytowym Króliku, Wielki Yu który panował nad wodami (był wspomniany w Małpie 1 jako ten, który osadził żerdź utrzymującą wody w spokoju - a po której zabraniu przez Małpę nastąpiło tsunami i wielki potop) itd. O powstaniu muzyki i pierwszego instrumentu też - pewnie podobny jest do gayageum o którego produkcję i wykorzystanie niedawno oglądałam
Trzykrotka - Pon 19 Lis, 2018 13:57
No i jeszcze to, że tylko Małpa okiełznana nadawała się do współpracy. Ona musi nosić Geum Gang Go, tak jest potężna, niezniszczalna, bystra, uparta, nie przyjmujaca innej woli prócz własnej. A przy skłonności do psot, groźnych nieraz żartów oraz przy zmiennych humorach musi mieć smycz, aby mogła stać się opoką dla mnicha. Przy czym bardzo podoba mi się, ze misją Mnicha - Sam Jang jest nie zdobycie ksiąg, tylko uratowanie świata. Wykonanie było kiepskie, albo powiedzmy otwarcie, niedoinwestowane. Ale pomysł znakomity, zwłaszcza naoczne okazanie, czym grozi nie wypełnienie misji.
Oczywiście mnie, starej romantyczce, nieodmiennie podoba się idea, że Małpa potrzebowała ggg tylko do czasu - oczywiście w stosunku do Sam Jang.
Trzykrotka - Pon 19 Lis, 2018 16:35
Edit: tutaj zdjęcia z kręcenia Vagabond, którymi LSG żegnał się z Marokiem
https://seunggissi.tumblr.com/post/180155128973/11152018-instagram-update-leeseunggiofficial
I jeszcze, w oczekiwaniu na Encounter, zdjęcie Bogusia. Choć ta fryzura mi się jakoś nie widzi, to cały wizerunek - bardzo, bardzo
Obejrzałam wczoraj wreszcie do końca 16 odcinek AM1994
Bardzo podobały mi się dwie rzeczy. Pierwsze to Młody i jego świadomość, że czas już dokonać wyboru. Albo beznadziejne zauroczenie Trashem, albo śliczna i najwyraźniej zainteresowana nim koleżanka. Drugie - to zbiorowe cameo ekipy z AM1997. Wiedziałam, że będą, skoro Trash pojechał do Busanu, ale i tak miałam super-niespodziankę, zwłaszcza na widok In Guka, który jak na gwiazdora przystało, wszedł ostatni. Aż mi się za nimi zatęskniło przy tej drugiej części, która dla mnie od 16 odcinków nie może się rozkręcić. Cameo było durne (po co jakaś idiotyczna przepychanka w autobusie ) ale i tak trochę podniosło mi temperaturę oglądania.
Przy scenie, w której Smerfetka straszy Na Jung, że Trash wyjeżdża, w grupie jest koleżanka, więc na pewno o niczym innym nie marzy, tylko o zdradzeniu Na Jung w Busanie, zastanowiłam się na czym właściwie opierala się przyjaźń tych dziewczyn. Nie widzę w niej niczego pozytywnego. Tylko straszenie się i publiczne zdradzanie tajemnic po pijaku.
BeeMeR - Pon 19 Lis, 2018 16:43
Tak, to jest oczywista oczywistość, że Małpa bez kontroli jest nieśmiertelnym, potwornie silnym i niezniszczalnym bytem, któremu nawet Niebo może naskoczyć, bo nie jest w stanie go zniszczyć, poskromić ani nakłonić do współpracy inaczej niż prośbą albo nadaniem tytułu - co nie zawsze działa długo (jeśli w ogóle). Obręcz/bransoletka to must have - ale żerdź niekoniecznie i nie mam problemu z tym, że w Hwayugi jej nie ma. a Małpie wystarczą własne zdolności by duchy i demony unicestwiać. W tym sensie Małpa faktycznie jest równa Niebu, bo potrafi tam namieszać nieziemsko i nawet Nefrytowy Cesarz jej nie umie powstrzymać. Inna sprawa że Hwayugowego Nieba to się nie da lubić, kary ma na tysiąclecia/stulecia, a nagrody w postaci 24-godzinnej
Trzykrotka - Pon 19 Lis, 2018 16:58
| BeeMeR napisał/a: | Hwayugowego Nieba to się nie da lubić, kary ma na tysiąclecia/stulecia, a nagrody w postaci 24-godzinnej |
A Patriarcha to słabeusz i mięczak. Tak, Niebo jest do luftu. Ale Małpa to co innego Z perspektywy całej dramy wiem, że moje ulubione kawałki to po pierwsze te z domu Ma Wanga, w którym przy stole zbiera się cała jego menażeria - demony, smoki, zombie, psy, i kto tam jeszcze - i a to czatują przez kakao, a to malują i myją byka, a to rozmawiają o tym, kiedy kto umrze. A po drugie to ten mały fragment, kiedy Oh Gong i Sun Mi spotykają się po latach od uwolnienia go przez nią spod Góry Pięciu Żywiołów. Ona jest dorosła, on nie nosi Geum Gang Go. Ten jego pościągany przy niej temperament jest wtedy nadzwyczajny. A i ona pokazuje więcej zadziorności niż potem przez całą dramę. Spotkanie na przejściu dla pieszych. Demolka ściany jej domu. Naprawa ściany jej domu. Opatrywanie jej gryzionych ran. Czuwanie na dachu nad jej snem, z puszczaniem fajerwerków. Ledwie powstrzymywana gwałtowność, a u niej strach, ledwie zamaskowany brawurą - uwielbiam.
BeeMeR - Pon 19 Lis, 2018 17:03
W Małpim Królu 1 Nefryt to mięczak - owszem, on ma słabość do Małpy ale jak już próbuje ukrócić jej wariactwa to nie umie, bo jest bezradnym biurokratą, a potem całe Niebo jest w strzępach -W sumie Smok Morza Wschodniego też i Małpa zabiera mu co chce zabierając wraz z żerdzią stabilizacje oceaniczną - mimo fatalnych efektów Małpa 1 jest całkiem niezła w wymowie (i też kanoniczna )
Tak, Oh Gong zwłaszcza początkowy jest cudny - ta jego ledwo powściągana drapieżność, ciekawość która przyciąga go do panny i pozwala założyć sobie GGG - mogliby sobie "wędrować" niszcząc demony do samego końca dramy
Admete - Pon 19 Lis, 2018 17:42
| Alicja napisał/a: | | A Pani na dachu jest tak na niego wnerwiona, że boję się, że go zrzuci w przepaść dla zrozumienia |
Pani jest mocno zadziorna
Alicja - Pon 19 Lis, 2018 19:29
Chyba bałabym się z nią zadrzeć. Pan ze swoim stoickim spokojem i przemyśleniami od czapy jest dla niej idealnym kandydatem do poskramiania. I oczywiście pan do trójkąta czyli wnuk Przewodniczącego czy też Prezesa. Wnuk najchętniej płatki kwiatów ścieliłby jej do nóg. Tu świetny moment z próbą uścisku panny przy stole w restauracji, a panna poszła strofować szefa albo martwić się o niego i swoją przyszłość/przeszłość
Admete, czy oglądałaś Live, Sketch, Cross lub Voice 2? Może rozpoczęłaś Heart surgeons? Wystarczy mi twoja subiektywna opinia czy coś warto obejrzeć Live już zaczęłam.
Żeby nie było normalnie: powtórzyłam sobie wczoraj 2 ostatnie odcinki Secret Forest
Admete - Pon 19 Lis, 2018 20:33
Live mi się podobało, choć pod koniec trochę traciło impet - nie lubiłam głównej bohaterki, trochę z powodu sztywnej aktorki. Cross próbowałam, ale bohater był odpychający i nie przepadam za aktorem, który go grał. Dla mnie się nie wyróżnia zupełnie. Sketch jest bardzo fajne, choć niedoceniane. Nie ma tam żadnego romansu, ostrzegam Ale fajny pomysł i realizacja też. Voice 2 mi się okropecznie nie podobało. Zmienili aktora i reżysera - to nie to co seria 1.
| Alicja napisał/a: | | Żeby nie było normalnie: powtórzyłam sobie wczoraj 2 ostatnie odcinki Secret Forest |
Powiem ci, że też mam ochotę na powtórkę. Shi Mok...Yeo Jin...
Aragonte - Pon 19 Lis, 2018 21:58
Czuję się bardzo zachęcona
O Małpie i Hwayugi napiszę jutro, dziś jestem zbyt skołowana po dentyście.
Alicja - Pon 19 Lis, 2018 21:59
Wiesz,że romans nie jest dla mnie konieczny, by oglądać serial
Live oglądam dopiero odc. 3 i ciekawie jest. Tam praca policjanta wygląda trochę inaczej niż u nas.
Aragonte - Pon 19 Lis, 2018 22:12
| Alicja napisał/a: | | Live oglądam dopiero odc. 3 i ciekawie jest. Tam praca policjanta wygląda trochę inaczej niż u nas. |
Koleżanka z pracy była zdania, że masakrycznie tam jest. Tj. kiedy się jest policjantem.
Może kiedyś obejrzę... ale na razie jestem i tak na samoczynnym odwyku od dram.
BeeMeR - Pon 19 Lis, 2018 22:43
Nie musi być zawsze normalnie
Zastanawiam się właśnie, kto mógłby być hwajungowym Piaskowym Były jakieś rozkminy w tym temacie? Bo ja prostego przełożenia nie widzę, już najprędzej prezes telefoniczny
Aragonte - Pon 19 Lis, 2018 22:48
| BeeMeR napisał/a: | Zastanawiam się właśnie, kto mógłby być hwajungowym Piaskowym Były jakieś rozkminy w tym temacie? Bo ja prostego przełożenia nie widzę, już najprędzej prezes telefoniczny |
To szef Samsunga, oczywiście
Ogółem stwierdzam, że najbardziej mi się podobają te odcinki, które mają najwięcej z pierwowzorem - nie chodzi o literę, ale ducha powieści.
Edit: tłumaczę Kima. Dużo dziś nie zrobię, ale mam ochotę przełożyc chociaż trochę. Kim już jest w drugiej poczekalni
Trzykrotka - Pon 19 Lis, 2018 23:36
Tylko młodszy brat, szef Samsunga, pasuje na Piaskowego.
Obejrzałam (trochę mi się zdrzemnęło, a trochę przewinęłam) z grubsza Króla Małp z 2014 i z przyjemnością wróciłam sobie do - mniej więcej - kanonu opowieści o Wielkim Mędrcu Równym Niebu. Podobała mi się ta wizja, choć nie bez zastrzeżeń. Najgorsze i tak było polskie tłumaczenie Ale analfabetycznie ucieszyłam się w pierwszych scenach, w których pokazano wojnę Niebian z demonami i demona - byka walczącego we złotym smokiem. Pamiętacie, jak Ma Wang niechętnie przyznał się Son Oh Gongowi, że zmagał się ze smokiem i - jak wynikało z niedomówień - dostał bęcki? Nawiasem mówiąc, wizualizacja Byka była fantastyczna. Małpa mniej mi się podobała wizualnie, w zachowaniu sprawiała wrażenie lekko dotkniętej ADHD. Można było mieć oczywiście taką jej wizję, ale wtedy sporo się traci między wierszami. Na przykład sceny szkolenia Małpy u mistrza Puti przepadły, bo zastąpiły jej bójki z innymi uczniami. A przecież on tam naprawdę wielu rzeczy się nauczył.
Efekty techniczne, na których film się w całości opiera, mocno już się zestarzaly - pomyśleć, że w 4 lata taki postęp! Może dlatego film trąci lekko ramotką. Ale i tak się cieszę, że sobie wróciłam do tej opowieści.
Edit:
| Aragonte napisał/a: |
tłumaczę Kima. Dużo dziś nie zrobię, ale mam ochotę przełożyc chociaż trochę. Kim już jest w drugiej poczekalni |
Juhuuu! Bardzo trzymam kciuki, żebyś nie natknęła się tam na żadne trudne kawałki - strasznie czekam na Kima, bo musi być z Twoim tłumaczeniem
Aragonte - Pon 19 Lis, 2018 23:38
Bo Małpa na tym etapie miała swoiste ADHD
Drugi Monkey King jest lepszy, potwierdzam.
Ale Byczy Demon przystojny był, nie powiem
Trzykrotka - Pon 19 Lis, 2018 23:40
Drugą część Małpiego Króla obejrzę na pewno
Aragonte - Pon 19 Lis, 2018 23:52
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte napisał/a:
tłumaczę Kima. Dużo dziś nie zrobię, ale mam ochotę przełożyc chociaż trochę. Kim już jest w drugiej poczekalni
Juhuuu! Bardzo trzymam kciuki, żebyś nie natknęła się tam na żadne trudne kawałki - strasznie czekam na Kima, bo musi być z Twoim tłumaczeniem |
W tym odcinku jakichś piętrowych zagadek chyba nie ma. Bardzo się cieszę na kolejną scenę z Czebolowiczem Już za nim tęsknię, cudny jest
Nie ma tu na razie jakichś wielkich gier słownych. Ale w tłumaczeniu komentarza Kima a propos drugiej poczekalni, kiedy po angielsku leciało zestawienie "waiting room" i "waiting hall" ("Why do they call this the waiting room? It is more like the waiting hall".) wstawiłam "halę wylotów"
BeeMeR - Pon 19 Lis, 2018 23:52
Obejrzyj
Ja w sumie wszystkie części oglądałam po ang, dla mnie najgorsze w 1 były efekty specjalne i piszcząca Małpa z ADHD. Poprzewijałam w trakcie seansu a dziś wracałam do scen pod wodą bo ominęłam zabranie żerdzi i zbroi i chciałam to nadrobić.
Obejrzałam Monkey King Hero is Back i odczucia mam mieszane acz w dużej mierze dobre - bo tam gdzie było wiernie tam było dobrze i bardzo dobrze, ale tam gdzie poszaleli z trollami i przerośniętą tłustą zębatą glistą przydałyby się skróty i to duże. Więcej jutro.
Aragonte - Wto 20 Lis, 2018 01:30
Mam 36 minut Kima nr 7. Mało, ale przynajmniej zrobiłam 10 minut (bez weryfikacji z obrazem, niestety) i wyszłam poza połowę odcinka. Zawsze to coś.
I mam scenę z Czebolowiczem Ładowarka
|
|
|